niedziela, 9 lutego 2020

Mail czytelnika o incelach i złych myślach

Taki mail niedawno otrzymałem:

Drogi Marcinie,

to co opiszę możesz zamieścić na blogu, lub o tym w jakiś sposób wspomnieć. Nie jest to miły temat ale powiązany z nałogiem porno. Jest to bardzo przykre co teraz przeżywam.

Przez kilka pierwszych dni od rozpoczęciu odwyku na nowo czułem się świetnie, ale nie wiem co mnie podkusiło żeby wejść na wykop i poczytać o preferencjach porno. Całe szczęście nie skłoniło mnie to do sięgnięcia po porno ale stało się coś gorszego. Trafiłem na forum na wykopie gdzie odkryłem definicje różnych słów, między innymi incela. Byłem przerażony tym bo dotyczyło to mnie (nigdy nie miałem dziewczyny a mam już 22 lata), a przeczytałem takie rzeczy jak np. incele nienawidzą kobiet, chcą je gwałcić, dokonują zbrodni, chcą się wyżyć na kobietach itp. Jestem tym przerażony bo nie chcę nienawidzić kobiet, ja chcę je szanować, ja chcę założyć szczęśliwą rodzinę, nie jestem żadnym psycholem, ale jednocześnie jestem incelem bo porno skutecznie trzymało mnie z dala od normalnego życia. Brzydzi mnie to co piszą na wykopie, oni żyją w jakimś innym świecie, oni uważają że kobiety są puszczalskie, a jak facet na pierwszym spotkaniu nie doprowadzi do seksu to jest nikim. Brzydzi mnie bycie incelem, wstydzę się swojej seksualności, najchętniej bym uciekł gdzieś gdzie nie ma ludzi. Ci ludzie na wykopie pod tagiem "przegryw" oni nic nie mają poza porno, żadnych pasji i zainteresowań, niektórzy nawet znajomości nie mają i potrafią tylko dokuczać innym w internecie. Po wejściu na wykop jestem załamany psychicznie. Dowiedziałem się że jeśli nawet nie całowało się przed 20 rokiem życia to już nic się w życiu nie zmieni. Oni uwielbiają utwierdzać się w przekonaniu ze są przegrani, a jak ktoś im radzi by zmienili swoje życie albo jak ktoś mówi ze podejmuje odwyk to reagują agresją albo wyśmiewają. Wkurza mnie ze sprowadzają kobiety tylko do seksu jak jakieś szmaty co się oddają każdemu, a miłość czy uczucia dla nich nie istnieją. Chore, ryje banie. Ja idę z koleżanką na imprezę za parę dni bo ją zaprosiłem (w końcu chce zmienić swoje życie i może coś z tego wyjdzie) ale czuje się okropnie, mam ochotę gdzieś się ukryć przed ludźmi ze wstydu. Nawet mi przychodziły do głowy o seksie z nią ale my oboje wierzący a ona raczej nieśmiała się wydaje, poza tym nic nas jeszcze nie łączy, a myśl ze mógłbym z nią robić to co aktorzy w porno napawa mnie obrzydzeniem. Nie chce seksem sobie udowadniać że jestem prawdziwym facetem ale fakt bycia incelem mnie dobija. Chyba muszę odciąć się od internetu - raz tak zrobiłem jakiś czas temu (na próbę) i czytałem dużo książek i moje samopoczucie się podniosło. Świat realny jest inny niż ten na wykopie, jak mam znajomych co są w związkach to tam jest miejsce na uczucia a nie tak jakby zidiociali  wykopowicze chcieli tylko na seks. Wśród moich znajomych nikt nikogo nie ocenia czy jest prawiczkiem czy ma wygląd 4/10, a na wykopie jest tego tyle że można się załamać. Ty Marcinie miałeś chociaż seks w życiu, a ja mając już 22 lata nigdy i to rodzi we mnie poczucie bycia gorszym i niepełnowartościowym. I to nie jest tak, że patrzę na facetach w związkach jakoś gorzej z zazdrością, po prostu patrzę gorzej na siebie. Frustracja narasta gdy czuję się gorzej.

Jedna wizyta na wykopie zostawiła mi syf w głowie na wiele dni - no cóż, jutro odcinam się od internetu (dziś jeszcze sie ucze na obronę pracy dyplomowej którą mam własnie jutro) i postaram się wymazać z głowy ten wstyd i niechęć do samego siebie. Ludzie na twoim blogu i na ybop piszą ze odwyk ich zmienił i są zdrowo myślącymi ludzmi i pewnymi siebie. Ja mam nadzieję że u mnie będzie tak samo bo już te pornole, wykopowicze, incele prześladują w głowie i paraliżują moje życie, samoocena mi poleciała w dół. Nawet ostatniej nocy cały czas trzymałem różaniec w ręce modląc się żeby te myśli minęły, żebym zaczął mieć normalne kontakty z dziewczynami, kolegami i normalne myśli o samym sobie. Porno nie jest groźne z powodu tego że pokazuje takie a nie inne obrazki, ono jest groźne bo w cichy podstępny sposób latami doprowadza człowieka do ruiny.

Pozdrawiam

***************************************************

Albo karmisz swój mózg pozytywnymi treściami albo nie. Już wiesz gdzie i na jakie tagi na wykopie lepiej nie wchodzić. Piszesz że masz kontakt w realu z kobietami, to po co czytasz o takich głupotach? Nie każdy facet, który nie miał seksu to incel, więc daj sobie na luz. Masz 22 lata a nie 25 czy 30.

Tag #przegryw jest dla ludzi naprawdę brzydkich. Takich, którzy w klasie w liceum byli naprawdę nieatrakcyjni fizycznie. Takich, których na wfie wybierano jako ostatnich do gry w piłkę. Takich po prostu którzy mieli pecha w loterii genetycznej. Jeśli taki nie jesteś, a umówiłeś się z dziewczyną co chyba wskazuje, że nie, to daj sobie spokój i nie zajmuj sobie tym głowy. Nie wiem i nie potrzebuje wiedzieć jakie treści się tam znajdują, są o wiele ciekawsze tagi na tym portalu. Jeśli nie jesteś totalnym brzydalem czy genetycznie pokrzywdzonym przez los facetem (bardzo niski wzrost, słaba linia szczęki itp.) to nie wiem po co czytasz takie rzeczy i się z nimi identyfikujesz. Napełniaj swoją głowę raczej pozytywnymi treściami, czytaj jak lepiej i modniej się ubrać, o siłowni, o książkach czy innych wartościowych rzeczach. Związek i dziewczyna nie dają szczęścia, więc nie musisz się przejmować aż tak. Oczywiście to miłe rzeczy i jeśli chcesz to do nich dąż.

Nie zaglądaj tam, nigdy nie wracaj do porno, rozwijaj nowe zdrowe nawyki i podnoś jakość swojego życia. Seks jeszcze spokojnie możesz mieć w życiu i kiedyś ci się on przeje, znudzi chociaż teraz uważasz to za niemożliwe. To dlatego że go nie miałeś i dlatego idealizujesz jaki jest wspaniały. Wszystko przed tobą, a gadasz jak 35 latek który nie trzymał dziewczyny za rękę czy piersi. Trochę wiary w siebie. Ćwicz ciało i ćwicz umysł, żeby w przyszłości być odpornym na takie treści jakie czytałeś tam. Trzymaj się!

niedziela, 2 lutego 2020

Ciekawa rozmowa (podcast) z youtube


Dostałem maila od Kacpra:

"Cześć i czołem, znalazłem na YouTube rozmowę poświęconą uzależnieniu od pornografii. Jeden z rozmówców pochodzi z Polski i opowiada m.in. o tym jak w 2013 roku rozpoczął swoją walkę z uzależnieniem (co ciekawe fachową pomoc znalazł w USA). Rozmowa trwa ponad godzinę i poruszono tam dużo wątków, dlatego pomyślałem, że być możesz będziesz chciał umieścić ją na swoim blogu, aby więcej osób mogło się z nią zapoznać. Konwersacja w całości po angielsku, ale dostępne są polskie napisy."

Nagranie przesłuchałem i jest naprawdę ciekawe. Trwa półtorej godziny i wyczerpuje naprawdę wiele wątków, o których piszę na blogu. Powinny zainteresować każdego czytelnika, który ma problem z uzależnieniem od pornografii lub swoją seksualnością. Poruszone zostały tematy seksu na odwyku, nauki nowych nawyków i wiele, wiele innych. Są polskie napisy. Warto poświęcić w sobotę czy niedzielę trochę czasu i obejrzeć je. Za podesłane info dziękuje Kamilowi.

W styczniu padł kolejny rekord wyświetleń - 34750 wyświetleń. Cieszy mnie, że polecacie bloga swoim znajomym i dzielicie się nim w internecie. Im więcej osób znajdzie tu rozwiązanie swojego problemu, pomoc i wzajemne wsparcie tym lepiej. Warto żyć pełnią życia bez nałogu, mieć twarde i prawidłowe erekcje, a na dziewczyny patrzeć jako partnerki, a nie mięso czy wyłącznie obiekty seksualne. Może ktoś uniknie tabletek na potencję, argininy i innych tabletek i zrozumie, że problem tkwi w głowie, a nie przepływie krwi. Że to lata pornografii znieczuliły mózg danej osobie i nawet 100 mg sildenafilu tutaj nie pomoże. Zresztą widok 20 latka zdrowego i sprawnego, który musi się wspomagać chemią na erekcję jest dla mnie żenujący i tylko maskuje problem, ale w ogóle go nie rozwiązuje. Nofap to powrót do normalnego stanu pierwotnego, do homeostazy i próba wymazania treści dla dorosłych z głowy, pozbycie się brain foga i innych dolegliwości. Zmieniajcie swoje życie na lepsze podnosząc jego jakość i czerpiąc dopaminę ze zdrowych źródeł. Do tego nowe zdrowe nawyki i po czasie docenicie tę zmianę na 100%, a najważniejsze, że ją poczujecie i zrozumiecie jak bardzo nałóg ograniczał i negatywnie wpływał na wasze życiowe decyzje.