środa, 13 listopada 2019

Kora przedczołowa pozwoli ci na udany odwyk Nofap

Kora przedczołowa pornografia nofap

Kora przedczołowa jest ośrodkiem, w któ­rym znaj­du­je się umie­jęt­ność ucze­nia się na błę­dach, pla­no­wa­nia i stop­nio­wej zmia­ny zacho­wa­nia. Kora przedczołowa jeśli działa prawidłowo sprawia, że jesteśmy zorganizowani i nastawieni na cel. To racjonalna część mózgu, która uświadamia nam konsekwencje naszych zachowań.

Niestety u ludzi uzależnionych bądź nadużywających treści pornograficznych ta kora przedczołowa nie spełnia swojego działania i nie ma równowagi między częścią racjonalną, a częścią która pcha nas w stronę szkodliwego nawyku. To dlatego sprawna kora przedczołowa pozwoli ci na udany odwyk nofap. To ten racjonalny element mózgu podpowie ci "stary, daj spokój, zostaw stary zły nawyk, pomyśl nad jego konsekwencjami" podczas gdy druga strona będzie podpowiadać by uzależniony wrócił do swojego narkotyku - pornografii bądź masturbacji. Triggery (wyzwalacze) często kuszą ludzi na odwykach, a ludzie często ulegają i potem narzekają, że nie mają dyscypliny, że znowu dali się nabrać na "podstępny głos uzależnienia w głowie". Dali się nabrać, bo kora przedczołowa nie wystarczająco ich ochroniła. Czy da się coś z tym zrobić? Owszem.

Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=y31Ma5pXoKU
Generalnie działania kory przedczołowej i jej wpływ na życie i działanie człowieka na wielu płaszczyznach, to temat rzeka. Zajmijmy się więc najistotniejszymi kwestiami w związku z uzależnieniem od pornografii bądź masturbacji.

Ogólnie rzecz ujmując, kora przedczołowa pełni funkcję tzw. "zapory", która filtruje, interpretuje, moderuje pojawiające się bodźce (poprzez narządy zmysłów) oraz myśli. Myśli te mogą potem wywołać pewne reakcje (np. lęk, pożądanie seksualne, agresję), gdy dotrą do części gadziej mózgu. Innymi słowy, część przedczołowa bierze udział w wyhamowywaniu tzw. jąder podkorowych. Są to tzw. jądra, ciała migdałowate (z angielskiego: amygdala), które służą do wywoływania agresji, zachowań seksualnych i strachu oraz blokowania ciekawości, umożliwiają zapamiętywanie emocji towarzyszących zdarzeniom. Ciała migdałowate podejmują decyzję o "walce lub ucieczce" (ang. fight or flight). Pełnią one rolę "strażnika", który kontroluje docierające do mózgu sygnały i jeśli któryś uzna za zagrożenie, uruchomi szereg procesów mających na celu obronę organizmu.

Kora przedczołowa naszego mózgu ma niebagatelny wpływ na zdolność gatunku ludzkiego do myślenia, planowania, mądrego wykorzystywania czasu i komunikowania się z innymi. Jest ona również odpowiedzialna za zachowania konieczne do tego, by człowiek mógł być ukierunkowany na osiąganie celów, odpowiedzialny społecznie i skuteczny.
Dr Thomas Gualtieri, psychiatra z Karoliny Północnej, tak oto podsumował funkcje kory przedczołowej:
"zdolność do formułowania celów, planowania ich realizacji, skutecznego przeprowadzania zaplanowanych działań, zmiany kursu i improwizacji w obliczu przeszkód lub niepowodzeń oraz dokonania tego bez zewnętrznych instrukcji."

Kora przedczołowa (szczególnie część oczodołowa) pomaga nam zastanowić się nad konsekwencjami swoich słów i działań, zanim coś powiemy i zrobimy. Na przykład jeśli sprzeczamy się z naszą partnerką, to gdy nasza kora przedczołowa funkcjonuje prawidłowo, to mamy większe szanse, że nasze reakcje będą przemyślane i pomogą w rozwiązaniu konfliktu. Jeśli natomiast w jej funkcjonowaniu występują jakieś zakłócenia, możemy powiedzieć lub zrobić coś, co jeszcze pogorszy sytuację. Kora przedczołowa pomaga w rozwiązywaniu problemów, przewidywaniu i - dzięki doświadczeniu - wybieraniu spośród najbardziej pomocnych możliwości. Weźmy choćby dobrze znaną grę w szachy - wymaga ona dobrego funkcjonowania kory przedczołowej.

Najpopularniejsze nałogi, które upośledzają działanie naszej kory przedczołowej to m.in. alkohol, pornografia i narkotyki. Zaraz za nim idzie przedłużający się stres, który między innymi rujnuje naszą uwagę, zdolność koncentracji i rozumowania.

Warto tutaj dodać, że obniżona aktywność kory przedczołowej może wiązać się z następującymi problemami:
  • zaburzenia opozycyjno-buntownicze
  • agresywność
  • trudności z koncentracją
  • łatwe rozpraszanie uwagi
  • impulsywność
  • dezorganizacja
  • chroniczne spóźnianie się
  • brak motywacji
  • depresja, niepokój, lęk
  • słaba ocena sytuacji
  • fobia społeczna
  • powtarzanie tych samych błędów
  • odkładanie rzeczy na ostatnią chwilę (czyli prokrastynacja)
  • słabe umiejętności społeczne
  • brak wytrwałości

Jeżeli chodzi o sam nałóg uzależnienia od pornografii i kompulsywnej masturbacji, to u osoby uzależnionej pod wpływem silnego popędu seksualnego, myśli i emocji, którego kora przedczołowa nie jest w stanie odpowiednio zatrzymywać i filtrować impulsu pochodzącego z części limbicznej mózgu, który skłania do sięgnięcia po porno osobę uzależnioną. Kiedy pojawia się taki niekontrolowany impuls, to dopamina w układzie nagrody wyzwala oczekiwanie przyjemności. Jeśli kora przedczołowa jest zbyt słaba lub impuls zbyt silny, to ta wizja nadchodzącej nagrody, wraz z kolejnymi "strzałami" dopaminy uwalniającej się z układu nagrody, staje się coraz mocniejsza. W końcu oczekiwanie "nagrody" (czyli w tym przypadku obejrzenie pornografii i masturbacja) jest tak silne, motywacja do jej osiągnięcia staje się tak wielka, że bez reszty obezwładnia zdrowy rozsądek i nie daje dojść do głosu racjonalnej części mózgu osoby uzależnionej. Człowiek z tak funkcjonującą korą przedczołową ma przysłowiowe "klapkami na oczach" i podąża ku nagrodzie, ku wytchnieniu od trudnych emocji i myśli.

Tego typu upośledzenie działania kory przedczołowej nazywa się fachowo "hipofrontalnością". Rozwija się ona u większości ludzi uzależnionych przez lata oglądania m.in. pornografii i praktykowania kompulsywnej masturbacji. Część racjonalna naszego mózgu zdaje sobie doskonale sprawę ze szkodliwości naszego nałogu, ale nie jest w stanie tego odpowiednio wyhamować, wyfiltrować, moderować.

W swojej książce "The Porn Circuit" autor Sam Black wyjaśnia, czym jest tzw. "hiperfrontalność" dla uzależnionego widza oglądającego film porno:
"Kompulsywność jest dobrym opisem hiperfrontalności. Wielu użytkowników pornografii czuje się bardzo skupiona na tym, aby dostać się do porno i masturbować się, nawet jeżeli ich racjonalna/świadoma część mówi: 'Nie rób tego!'. Nawet gdy wydaje się, że negatywne konsekwencje porno wydają się być nieuchronne, kontrola impulsów przez korę przedczołową jest zbyt słaba, aby walczyć z pragnieniami."

Uzależniony od porno mózg ma problemy logiczne. Kiedy impulsy i pragnienia przychodzą ze śródmózgowia, zamiast być odpowiednio moderowane (zarządzane), to mózg odczuwa te pragnienia jako istotne potrzeby dla przetrwania ciała. Rejon przedczołowy mózgu (czyli kora przedczołowa) powinien być w stanie odpowiednio "rozważyć" konsekwencje i całą sytuację oraz rozsądnie wyłączyć "apetyt" na porno, ale hiperfrontalność oznacza, że zdolność do wykonania tego zadania u uzależnionego jest bardzo mocno osłabiona.

Gdy uzależniony pożąda materiałów pornograficznych, to całe jego ciało przygotowuje się do działania. Podczas uwalniania się różnych hormonów i wysyłania neuroprzekaźników, pragnienie sięgnięcia po pornografię całkowicie pochłania uzależnionego. Serce zaczyna coraz szybciej bić, ciśnienie krwi wzrasta, a uzależnionego pochłania jedna myśl: "Jeszcze tylko jeden raz".

Aby wzmocnić działanie kory przedczołowej przede wszystkim warto wykonywać tzw. treningi uważności (mindfulness). Dwie książki w tym temacie to:
1. Mindfulness. Trening uważności Jak znaleźć spokój w pędzącym świecie (Książka + Audio CD) - https://www.samosedno.com.pl/psychologia/1195-mindfulness-trening-uwaznosci-jak-znalezc-spokoj-w-pedzacym-swiecie-ksiazka-audio-cd-mark-williams-danny-penman-9788377884157.html

2. Mindfulness Żyj tu i teraz. Praktyka uważności dla każdego - https://www.taniaksiazka.pl/mindfulness-zyj-tu-i-teraz-praktyka-uwaznosci-dla-kazdego-gill-hasson-p-868158.html

Do tego:
- medytacja codziennie, chociażby 15 minut
-  nauka nowych rzeczy tj. język programowania, nowa technologia, nauka nowych słówek języka obcego
- trening siłowy
- krzyżówki, sudoku

Generalnie - zacznij się uczyć cze­goś nowe­go. Poświęć 15 minut dzien­nie na naukę cze­goś nowe­go. Einstein mówił, że gdy­by ktoś codzien­nie uczył się cze­goś nowe­go przez 15 minut, po roku był­by eks­per­tem. Żonglowanie i gra w tenisa stołowego również są świetne.

Od siebie dodam, że warto rozwiązywać krzyżówki i grać w tetrisa, który zmusza do myślenia jak poukładać spadające klocki :) Ale jeśli wolisz sudoku - ok. Jeśli lubisz gotować - codziennie wyszukuj nowych przepisów. Słowem - zmuś mózg do wysiłku, a nie spędzaj dnie przed tv zajadając chipsy. Jeśli jesteśmy przy pokarmach polecam: orzechy włoskie, olej lniany łyżeczka dziennie, tłuste ryby (tak wiem ryby to syf, Bałtyk to syf ale śledź raz w tygodniu cie nie zabije).

Jeśli chodzi o suplementy, które tak uwielbia wiele osób. Polecam jeden, o którym pozytywnie wypowiada się także Daniel Amen - ten od świetnej książki "Zmień swój mózg, zmień swoje życie".

Jest to Acetylo-L-kar­ni­ty­na – 500 mg dzien­nie. Do kupienia np. tutaj:
1) https://www.muscle-zone.pl/umysl-i-koncentracja/alcar-150-kaps
2) https://sklepswanson.pl/pl/p/ALC-Acetyl-L-Karnityny-500mg100kaps/188

Zaznaczę tylko, że suplementy to tylko dodatek, może 2-3% ogólnego sukcesu. Trzeba ćwiczyć mózg, medytować, wysypiać się i praktykować takie zachowania, które skłaniają mózg do pracy, a nie lenistwa. Gapienie się w telewizor całymi dniami to bezsens i tym kory przedczołowej na 100% się nie wzmocni, a to jest fundamentem do udanego odwyku.

Podam przykład. Mamy dwie osoby imieniem Adam.

Pierwszy Adam rozumie i chce zmienić swoje życie i zaczyna uczyć się gotować nowe potrawy z kuchni indyjskiej, które zawsze mu smakowały gdy jadał w restauracjach. Wyszukuje nowe przepisy, szuka sklepów gdzie może kupić odpowiednie warzywa i inne potrzebne rzeczy. Odwiedza fora o gotowaniu. Dodatkowo chodzi na siłownię 3 razy w tygodniu. Nie zawsze ma ochotę i chęć, ale wie że ćwiczenia siłowe są dla faceta podstawą. Wyrabia sobie zdrowy nawyk dbania o siebie. Zaczyna też czytać książki, jedną tygodniowo bo chce w rok przeczytać 50 pozycji. Mimo flatline'u trwa przy swojej abstynencji, bo wie że gorsze chwile i efekt odstawienny jest naturalny na Nofapie. Konsekwentne uczenie się nowych rzeczy, trening siłowy, nawyk czytania sprawiają, ze jego kora przedczołowa działa sprawniej i gdy w głowie zapala się lampka nałogu, on dobrze wie o tym i racjonalnie umie sobie wytłumaczyć, że to bezsens a powrót do nałogu kategorycznie zaprzepaściłby wizję nowego życia, które mu przyświeca. Życia bez kajdan nałogu, życia z wysokim poziomem motywacji, energii do działania, życia w którym na nowo umie się cieszyć z małych rzeczy.

Drugi Adam wychodzi z założenia, że zwykłe 90 dni zmienią jego życie i oprócz abstynencji nie podejmuje żadnych nawyków, które mogłyby wzmacniać korę przedczołową. Dalej gra w gry komputerowe (specjalnie stworzone tak, by podbijać poziom dopaminy w odpowiednich momentach gry, by jeszcze bardziej wciągnąć gracza w rozgrywkę), nie interesuje się niczym nowym, nie czyta książek. Nie zmusza mózgu do bardziej intensywnej stymulacji, przegląda internet jak dawniej w poszukiwaniu śmiesznych obrazków. Odlicza dni i wścieka się gdy widzi, że na liczniku ma dopiero 31. Nie ma celu w życiu ani niczego nie tworzy, nie buduje. Czy to własnego biznesu, bloga czy lepszej sylwetki na siłowni. Nie medytuje ani nie potrafi wyciszyć się na 10 minut na łonie natury. Gdy nachodzi ostra chęć dostarczenia sobie szybko dopaminy jego prymitywna część mózgu krzyczy: "tyle wytrzymałeś, co ci szkodzi obejrzeć jedno zdjęcie!". Jego kora przedczołowa nie ma siły by zdusić te podpowiedzi. Nie trenował jej odpowiednio i teraz jest bezsilny w sytuacji tego głosu w głowie. Odpala zdjęcie, stare strony z filmami, serce bije mu mocniej, ogląda filmiki jeden po drugim, mija pół godziny. Po wszystkim Adam wie co zrobił, jest zdołowany i krzyczy "nofap nie działa!", "to nie ma sensu!". Czuje smutek, żal i obwinia siebie, że jest taki słaby i żałosny, że znowu się nie udało. Kręci się w kółko i nie widzi już wyjścia z sytuacji.

Od ciebie czytelniku zależy, którym Adamem będziesz i którą drogę wybierzesz. Czy nauczysz się dostarczać dopaminy z seksu, spotkań z przyjaciółmi, prawdziwymi kobietami, siłownią i ciężkimi ćwiczeniami czy podążysz drogą nienaturalnie wysokiego pobudzenia dopaminą przy pornografii i masturbacji do niej. Albo wprowadzisz aktywności wzmacniające korę przedczołową jak rozwiązywanie krzyżówek, nauka nowych słówek, nauka nowego języka, gra w szachy, gra w tetrisa, medytacja albo twoje życie będzie przebiegało po staremu. Wyjście z uzależnienia nie jest proste ale jest cholernie prostsze, gdy twoja kora przedczołowa reaguje prawidłowo na wszechogarniające triggery (wyzwalacze).

Za pomoc przy tym artykule i za małe konsultacje dziękuje Michałowi.

Każdemu czytelnikowi powtarzam główne przesłanie tego bloga, praktykowane niemal od początku jego istnienia: Stań się najlepszą wersją samego siebie!

poniedziałek, 11 listopada 2019

List Michała z historią uzależnienia

nofap uzależnienie człowieka

Kilka dni temu otrzymałem takiego maila:

Cześć Marcin. Mam na imię Michał , mam 34 lata a pornografia zniszczyła mi życie. Nie wiem od czego zacząć, moja przygoda z filmami porno zaczęła się w młodym wieku koło 18 roku życia, ale wtedy  nie był to jeszcze problem. Masturbowałem się i ogladałem normalne filmy porno jak normalny nastolatek. Problemy zaczęły się w wieku 23 lat, gdzie zacząłem coraz intensywniej oglądać treści pornograficzne oraz masturbować sie coraz częściej i szukać coraz ostrzejszych materiałów. Moja historia jest związana ze zmianą miejsca zamieszkania to jest przeprowadzenie się do innego miasta, do dziewczyny ( prawie 400 km). Tak tłumacze sobie proces samozniszczenia. Kochałem ją i z jednej strony zależało mi na niej, a z drugiej strony nie chciałem opuszczać swojego rodzinnego miasta. Chociaż po latach stwierdzam, że był to toksyczny związek, a ja bardzo sie zakochałem i myślałem, że to ta jedyna (okazało sie jednak inaczej). Przeprowadziłem się do niej w wieku 25 lat i przestałem się masturbować tak często jak to robiłem, kiedy mieszkałem sam, ale robiłem to kiedy byłem sam w domu, kiedy jechałem do rodzinnego miasta. Na sex miałem coraz mniej ochoty i przez masturbację nie chciałem mi się, a poza tym nie miałem już tak mocnych erekcji jak kiedyś. Bałem się stosunków seksualnych, że mi zaraz opadnie. Ta myśl była najgorsza. Ale cały czas sie masturbowałem , rzadko ale robiłem to. Z czasem przestałem mieć ochotę na sex a mój związek stawał sie coraz gorszy, kłóciłem się , byłem bardzo niedobry dla niej, miałem straszne wyrzuty sumienia z powodu braku ochoty na sex. Pornografia doprowadziła do tego, że zaczałem oglądać bardzo ostre filmy pornograficzne typu BDSM, w pewnym momencie myślałem, ze jestem gejem. Obarczałem wszystkich dookoła problemami a sam nie widzialem w sobie nic złego. Nie doszło do mnie, że to moja wina  i że jestem uzależniony. Po wielu latach kłótni, mojego psychicznego doła, chęci do życia, związek mi się rozpadł. Wiem, że wyżej napisalem, że był to toksyczny związek, ale sam nie wiem jakbym się zachowywał jakbym był zdrowy.Jest to historia przedstawiona w bardzo dużym skrócie , wiem na pewno, że masturbacja i oglądanie filmów pornograficznych zniszczyło mi życie. Teraz mieszkam sam i nie umiem sobie poradzić w życiu mam straszne wyrzuty sumienia z powodu tego co sobie zrobiłem i że juz nigdy nie bede zdrowy. Nie pamietam kiedy ostatni raz miałem ochotę na sex, kiedy ostatni raz dostałem zwodu, zniszczyłem sobie kompletnie libido (kiedyś było normalne bo miałem inna partnerkę). Pornografia zabrała mi tyle lat mojego życia, zepsuła mi życie. Wszystkie moje normy testosteronu są dobre, byłem nawet w klinice gdzie badałem siebie co mi jest ale nigdy nie powiedziałem, że byłem uzależniony od porno. Byłem nawet u hipnozera, który mi nie pomógł, nie wspomnę o seksuologach. Obecnie chodzę do psychologa oraz psychiatry, którzy trzymają mnie przy życiu, chociaż jest naprawdę cieżko. Pisząc to łzy mi same lecą. Jestem chodzącym wrakiem człowieka, nic mnie nie cieszy. Cieszę sie, że powstała taki blog, który może kogoś uratować i komuś pomóc. Pornografia to straszne gówno, nigdy bym się nie spodziewał, że takie coś może mnie spotkać. Moim marzeniem jest mieć jeszcze normalny związek i żonę, a najbardziej marzę o dziecku i o rodzinie. Oglądałem wywiad z profesorem Starowiczem, który mówi o pornografi, że można to jeszcze naprawić, że potrzeba jest odbudowania relacji. Proszę o jakąkolwiek pomoc. Panie Marcinie to moja historia w duzym skrócie i wiem ze moze wydawać się troche zawiła ale jest prawidziwa, prosze o pomoc.

***

Niech ten mail będzie takim małym ostrzeżeniem i wskazówką do czego może prowadzić to uzależnienie. Co prawda nie pasuje ona do najczęstszego schematu uzależnienia, bo Michał zaczął w wieku 18 lat, a większość z nas w wieku lat 10-12. Pisałem o tym tutaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/07/najczestszy-schemat-uzaleznienia-od.html Każda czynność powtarzana regularnie staje się nawykiem po pewnym czasie. Historia też potwierdza praktycznie wszystko co piszą też inni ludzie. Także to, że testosteron jest nic nie warty bez receptorów androgenowych, bez normalnego poziomu dopaminy i że erekcja zaczyna się w głowie. Odwyk 4-5 miesięcy dla Michała to najlepsza opcja i zdecydowana decyzja, że już nigdy nie wróci do porno. Do tego zmiana życia, podnoszenie jego jakości i wyrabianie w sobie zdrowych nawyków. To także praca nad radzeniem sobie ze swoimi emocjami, ale o tym pewnie rozmawia z psychologiem. Podsumowując dla każdego jest szansa jeśli odpowiednio weźmie się za swój problem. Z Michałem wymieniłem kilka maili i życzę mu powodzenia. On doskonale wie sam co ma robić i że nigdy nie może wrócić do pornografii, która zamieniła jego życie w koszmar, gdzie nie odczuwa już radości z życia. To wszystko jest do odwrócenia. Abstynencja od treści dla dorosłych i zmiana swojego stylu życia, a do tego duża dawka cierpliwości. Porno już nigdy nie może być dla nikogo opcją, tylko i wyłącznie realne kobiety.

sobota, 9 listopada 2019

Złapać kartonowego motyla - film o uzależnieniu od pornografii


Addicted to Porn: Chasing the Cardboard Butterfly - Złapać kartonowego motyla - uzależnienie od pornografii (NAPISY PL)

Parę dni temu otrzymałem maila z informacją, że jest bardzo ciekawy film o uzależnieniu od pornografii, ale praktycznie nieznany w Polsce. 80 minut dokumentu właśnie na temat uzależnienia od pornografii. Film nosi nazwę Addicted to Porn: Chasing the Cardboard Butterfly.

Za granicą film był nieco bardziej popularny głównie ze względu na to, że narratorem jest James Hetfield, wokalista Metalliki.

Film oceniam jako bardzo dobry. Poruszono w nim kilka wątków. Jest chociażby historia uzależnionego faceta, który przez swoje uzależnienie stracił małżeństwo, bo jego żona nie wytrzymała życia z nim. Zachował na szczęście kontakt z dziećmi ale stracił ukochaną osobę na zawsze. Zachęcam do obejrzenia materiału w wolnej chwili. Nie ma tu żadnych triggerów (pokus) czy erotycznych wstawek, jak w innych filmach o uzależnieniach od pornografii, więc każdy na odwyku może go spokojnie obejrzeć. Dokument ten trafnie podkreśla mocne przeseksualizowanie przestrzeni publicznej i zanik wszelkiej intymności między kobietą a mężczyzną. Zanik flirtu, rozmów, dotyku.

Film jest dostępny z napisami, a jest to zasługa jednego z czytelników - Kacpra, który w komentarzach używa nicka Artok. Kacper wykonał ogromną pracę w tłumaczeniu napisów, za co należą mu się ogromne brawa i wielki szacunek za poświęcony czas. Dobrze wiem, że tłumaczenie tekstów wymaga cierpliwości i czasu, a tutaj musiał przetłumaczyć ponad godzinny film. Jeszcze raz szacunek! Wszystkich zachęcam do obejrzenia filmu.

Stań się najlepszą wersją samego siebie!

piątek, 8 listopada 2019

13 miesięcy Nofapu i radykalna zmiana w życiu

13 miesięcy odwyk Nofap

Ciekawą przemianę po trwającym 13 miesięcy odwyku Nofap podesłał mi jeden z czytelników. Lubię szczęśliwe zakończenia i postanowiłem przetłumaczyć i wrzucić tę historię na bloga. Na zmianę nigdy nie jest za późno.

A oto historia użytkownika Captain Rex z forum nofap.com:

Raportuje kapitan Rex. Witajcie wszyscy fapstronauci! Minęło 13 miesięcy i nie mogę powiedzieć, jak bardzo zmieniło to moje życie! To była podróż przez piekło i była warta całego wysiłku!

Tak czy inaczej, chciałem robić ten wątek tak długo jak pamiętam, ale ostatecznie miałem piekielnie długi flatline, który trwał 8 miesięcy, a moja bezsenność, którą rozwinąłem, utrzymywała się później. Na szczęście jest znacznie lepiej i za kilka dni zobaczę się z terapeutą, co jest dobre.

To są więc wszystkie zmieniające życie korzyści, których doświadczyłem w codziennym życiu obejmują:

1. Zwiększona pewność siebie: byłem wtedy małą suką, teraz jestem szanowany przez mężczyzn i pożądany przez kobiety. Moje poczucie humoru poprawiło się dziesięciokrotnie.

2. Atrakcyjność: To moja ulubiona korzyść, ponieważ jestem teraz pożądany przez kobiety. Miałem nawet jedną, która mnie zaprosiła, ale czułem się winny i friendzonowałem ją. Tak czy inaczej, nigdy wcześniej tak się nie zdarzyło.

3. Więcej energii: teraz czuję się uczniem Sithów, ilekroć wykonuję aktywność fizyczną jak sztuki walki. Wtedy byłem właściwie żywym zombie bez koncentracji. Teraz naprawdę chcę znów uprawiać sztuki walki!

4. Lepszy wygląd: to prawdopodobnie dlatego kobiety bardziej niż kiedykolwiek mnie pociągają. Mam teraz znacznie mniej trądziku niż wtedy, a moja skóra wygląda na czystszą, co jest schludne.

5. Przyjemność z małych rzeczy: nie czuję się już zależny od PMO czy kobiet, aby czerpać przyjemność. Do diabła, nawet nie muszę uprawiać seksu. Mogę po prostu wyjść na zewnątrz w nocy i poszukać żab lub złapać jaszczurki w dzień. Teraz widzę piękno przyrody w przeciwieństwie do tamtych czasów. Dobrze jest czerpać świeże powietrze.

6. Popęd seksualny: Teraz dość często dostaję twardych erekcji. W rzeczywistości powoduje to nawet zwykła rozmowa z kobietami. To szalone gówno, pozwól, że ci to powiem.

7. Przywrócona seksualność: nie mam już tego mrocznego, pokręconego poglądu na płeć przeciwną, którą miałem z PMO. W rzeczywistości nie czuję się już tak potrzebujący i zdesperowany, aby zwracać na siebie uwagę kobiet. Widzę teraz znacznie więcej życia niż tylko seks. Nie jestem już dłużej związany zaklęciem cipki.

To tylko niektóre z korzyści, jakie do tej pory doświadczyłem z tego wspaniałego stylu życia. Jest więcej, ale te są najważniejsze, które właśnie wymieniłem.

A teraz, dlaczego nigdy nie zaliczyłem nawrotu. Powodem jest to, że mam te zdrowe nawyki które robię, które są prawie niezbędne do sukcesu. Obejmują one:

Zdrowe odżywianie: Nie, nie jestem weganinem ani frutarianinem. Nie trzeba ograniczać spożywania mięsa. Od czasu do czasu jem mięso, a czasem śmieciowe jedzenie, ale trzeba przynajmniej mocno ograniczyć cukier.

Medytacja: jest to absolutnie konieczne dla Nofap. To i Nofap idzie w parze z dobrego powodu. Nie tylko sprawia, że ​​jesteś bardziej spokojny, ale także powstrzymuje gromadzenie się niepożądanej energii seksualnej, co powoduje nawroty. To jest naprawdę proste i bardzo to polecam!

Pij dużo wody: będziesz chciał pić porządną ilość wody, co najmniej kilka butelek dziennie. Jest to świetne do detoksykacji i ogólnie jest po prostu dobre dla ciebie. W końcu 60% naszego ciała to woda.

Dobry sen: niestety skończyło się na bezsenności, prawdopodobnie podczas flatline, ale tak jak powiedziałem, teraz jest coraz lepiej. Ważne jest, aby mieć dobre nawyki spania, jeśli chodzi o Nofap. Dobrym przykładem jest nie używanie tego cholernego telefonu przed snem (co oczywiście powoduje nawroty)!

Ćwiczenia: jest to również konieczne dla Nofap, ponieważ siedzenie za biurkiem przez cały dzień prawdopodobnie spowoduje nawroty. Jeśli nie masz dostępu do siłowni, zacznij przynajmniej biegać, a może kup ciężary, aby w dowolnym momencie móc poćwiczyć z żelazem. Do diabła, zrobiłem to nawet przed NoFap, więc na co czekasz? ZRÓB TO!!

Boże, ten post jest po prostu wyczerpujący. Powodem, dla którego nie podałem mojej historii, jest to, że po prostu post byłby tak niepotrzebnie długi. Opowiem przygody mojej historii później, więc bądźcie czujni!

Tymczasem kapitanan Rex, odmeldowuje się.

Źródło: https://forum.nofap.com/index.php?threads/13-months-nofap-semen-retention-and-how-it-changed-my-life-forever.190311/

niedziela, 3 listopada 2019

Gabe Deem i jego historia z Nofap czyli jak wyleczyć zaburzenie erekcji i żyć pełnią życia


Gabe Deem - wielki facet opowiadający o swoim uzależnieniu, o pokonaniu zaburzeń erekcji (PIED) i tłumaczący innym mężczyznom jak działa pornografia i jakie szkody mu wyrządziła. Czemu wielki? Bo mówić o tym przed kamerą nie jest łatwą i przyjemną sprawą, a jednak założył na Youtube swój kanał i opowiada o tym co spotkało go w przeszłości.

Starzy czytelnicy bloga z pewnością kojarzą tę osobę, bo już kiedyś zamieściłem z nim jeden materiał - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/zaburzenia-erekcji-i-brak.html

Gabe Deem to twórca strony http://www.rebootnation.org/ i dzisiaj krótko przetłumaczę jeden z jego filmów na youtube. Nosi on tytuł The Science Of Porn Addiction - Gabes Story.

"Ludzie doświadczają zaburzeń seksualnych przez internetową pornografię. Ja podzielę się z wami moją historią z pornografią i jak wpłynęło to na mnie osobiście. Czas na moją historię. Nazywam się Gabe Deem i właśnie skończyłem 26 lat. Dorastałem wśród kochających przyjaciół i rodziny, zawsze miałem od nich wsparcie i pomoc, nigdy nie miałem żadnych traumatycznych wydarzeń. Byłem po prostu dzieckiem, które kochało życie, kochało muzykę i sport, spotykanie się z przyjaciółmi i rodziną. Ale w wieku około 8 lat spacerowałem po okolicy i znalazłem czasopismo playboy. Ciągle mam w pamięci patrzenie na obraz nagiej kobiety, po raz pierwszy byłem kompletnie urzeczony i natychmiastowo moją nową obsesją stał się seks. Nie byłem głupim dzieciakiem, ale widziałem o masturbacji i wieku 8 lat zacząłem się masturbować do zdjęć. W lata później rodzina założyła kablówkę i mogłem do późna w nocy oglądać MTV i erotyczne seriale na HBO, programy seksualne. Moi rodzice nie mieli o tym pojęcia i myśleli, że śpię, a ja udawałem i oglądałem telewizję do późnych godzin nocnych. 2 lata później rodzice założyli szybki internet w domu i sprawy poszły bardzo szybko w złym kierunku. Oglądałem pornografię przez całą szkołę średnią i zacząłem być aktywny seksualnie w ósmej klasie. Szybko traktowałem dziewczyny jak obiekty seksualne. Później w szkole mieliśmy własne laptopy. I pierwszą rzeczą którą robiliśmy było rozwiązanie problemu jak grać w gry, a drugą jak obejść zabezpieczenia by oglądać pornografię. Masz obrazek, gdzie nauczyciel stoi przy tablicy, a my z kolegami oglądamy pornografię w klasie. Chciałbym wrócić do tej chwili i walnąć się w twarz. Oglądałem porno dalej i poszedłem na studia. Ludzie zawsze widzieli, że byłem towarzyski i miałem motywację by coś robić, ale wszystko zaczęło się zmieniać. Moja motywacja do odnoszenia sukcesów, dostania dobrej pracy, znalezienia żony i założenia rodziny mocno spadła i byłem bez napędu do życia, bez energii do odniesienia sukcesu. Zauważyłem, że coraz ciężej jest mi się podniecić przy dziewczynach w realnym życiu. Ostatecznie doprowadziło to do tego, że poszedłem uprawiać seks ze wspaniałą dziewczyną i nie mogłem się podniecić wcale. Wiedziałem, że nie jestem zdenerwowany i nie jestem pod wpływem alkoholu bo zupełnie nic nie piłem. Po prostu nie mogłem się podniecić i uzyskać erekcji w żaden sposób, nie ważne co próbowaliśmy robić. Byłem spanikowany bo byłem młody i zdrowy i nie wiedziałem co mi jest. I zacząłem szukać w google o młodych facetach z problemami erekcji. I znalazłem coś co mnie oszołomiło. Znalazłem forum z setkami mężczyzn borykających się z tym problemem - nie mogli się podniecić przy realnych dziewczynach. Wszystkie te relacje osób łączył jeden wątek - lata używania pornografii. Ale przeczytałem potem relację osób, które wyzdrowiały w kilka miesięcy po rzuceniu pornografii. Ale chciałem wiedzieć jak to się stało i znalazłem świetną stronę yourbrainonporn.com. Dowiedziałem się, że znieczuliłem sobie receptory na zwykłe, żywe bodźce seksualne. Potem dowiedziałem się o dopaminie i ośrodku nagrody w mózgu. Przyzwyczaiłem mój mózg do wydzielania dopaminy tylko oglądając porno i "włączania go" tylko w momentach oglądania porno, gdzie pojawiała się nowość i niespodzianka. Im więcej oglądałem porno, tym więcej połączeń w mózgu łączyło się z tą czynnością. Potem widok zwykłej kobiety "nie podniecał" mojego mózgu na tyle, by ten wysłał połączenie do mojego penisa żeby uzyskać erekcję. [Gabe pokazuje tablicę z rysunkiem mózgu] Tłumaczy jak poprzez oglądanie pornografii wzmacniają się ścieżki w mózgu, które wywołują uzależnienie. Mózgi młodych osób są szczególnie wrażliwe na dopaminę i uzależnienie. Im młodszy wiek, gdy zacząłeś oglądać treści porno, tym dłuższy czas odwyku. Tak jak w moim przypadku. Na szczęście gdy zaprzestaniesz oglądania porno to te ścieżki w mózgu staną się coraz słabsze. Twój mózg jest plastyczny i można go kształtować. Możesz odzyskać wrażliwość na dopaminę i prawidłowe erekcję na widok realnych kobiet. Kiedy ja rzuciłem porno nie miałem pojęcia ile potrwa mój odwyk. Miałem bóle głowy, bezsenność, ataki niepokoju, depresje, ale miesiące cierpliwości pozwoliły mi się zregenerować. Mój mózg "dostał po tyłku" mocno. bo zacząłem w młodym wieku. Zajęło mi to około dziewięciu miesięcy. Teraz jestem bardziej zmotywowany, lepszą koncentrację, więcej energii i motywacji. Moje życie jest o wiele przyjemniejsze. Chce przekonać każdego oglądającego to nagranie, że byłem gościem oglądającym naprawdę dużo porno, nigdy nie zadowolonym z życia. Ale nasze mózgi mogą się zmieniać całe nasze życie. Więc dopóki istnieje jutro, jest nadzieja."

Historia Gabe'a jest bardzo podobna do wielu historii, które opowiadały mi różne osoby. Sam wpadłem w to uzależnienie w podobny sposób jak autor tego nagrania i niemal każde słowo pasuje do mojego przypadku. I myślę, że nie tylko do mojego.

Od tego nagrania (na samej górze) minęło 6 lat. Co ciekawe 3 dni temu pojawił się nowy filmik. Gabe Deem wygłosił wykład na Capitol Hill pod tytułem "Wpływ pornografii na dzieci: poważny problem".

 
To super sprawa, że Gabe dzieli się swoim doświadczeniem i pokazuje, że wyjście z tego niechlubnego etapu swojego życia jest możliwe. Dodatkowo przestrzega młode osoby na swoim przykładzie. Przejrzałem jego profil na instagramie i wygląda on na normalnego i szczęśliwego mężczyznę - https://www.instagram.com/gabedeem/

Niech ta historia będzie wzorem dla każdego, że odcięcie się od pornografii to konieczność by wyleczyć zaburzenia erekcji, podniecać się na widok realnych dziewczyn i prowadzić udane i satysfakcjonujące życie intymne. I najważniejsze - by żyć pełnią życia i mieć energię do realizacji swoich marzeń.

"I tylko wygrana, remis odpada, a każda przegrana to jakby omsknął się twój głaz, który pchasz. I zaczynasz jeszcze raz".

czwartek, 31 października 2019

No Nut November - o co w tym chodzi i czy warto?

No Nut November wyzwanie

No Nut November czyli akcja, która staje się coraz popularniejsza. O co w tym chodzi? Zasady są proste. Nie możesz uprawiać seksu, masturbować się ani oglądać pornografii. Jednym słowem - zero wytrysku nasienia.

No Nut November to wyzwanie, które narodziło się w internecie i wymaga od mężczyzn rezygnacji z wytrysku przez cały listopad. Orzech (nut) w tym przypadku, odnosi się do „wytrysku” i był używany jako termin slangowy od co najmniej lat siedemdziesiątych. Samo wyzwanie podobne jest do innego odbywającego się w listopadzie - No Shave, kiedy mężczyźni hodują wąsy lub brody przez miesiąc, często w ramach akcji charytatywnej. Według strony internetowej Know Your Meme wyzwanie opublikowano w słowniku miejskim w 2011 roku przez użytkownika bicboi6969696969. Początkowo No Nut November koncentrowało się na powstrzymywaniu się od masturbacji, choć z czasem ludzie dodawali do tego brak stosunku seksualnego.

Wbrew pozorom celem No Nut November nie była w rzeczywistości tortura. Zamiast marnować czas na masturbację lub uprawianie seksu, wyzwanie zachęca mężczyzn do tego, aby podjęli się nowego hobby lub nauki nowego języka.

Istnieje wiele odmian zasad No Nut November, niektórzy twierdzą, że w ogóle nie możesz uprawiać seksu, ale wierzę, że korzyści płyną z powstrzymania się od orgazmu / wytrysku plus braku pornografii i masturbacji. To jest wersja wyzwania, do którego będę się odnosił.

No fap November czy No Nut November?

Trafiłem niedawno na świetny materiał na youtube, który porównuje osobiste doświadczenia mężczyzny na nofap i nonut. Oto to nagranie:


Tak naprawdę No Nut November to krótsza wersja semen retention, o którym pisałem tutaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/korzysci-sperm-retention.html

Podsumowanie:

Wyzwanie no nut november jest ciekawą akcją i wyzwaniem 30 dniowym, ale raczej nieosiągalnym dla zwykłego Kowalskiego. Dlaczego? Bo jeśli ktoś jest w związku, to głupotą jest rezygnować z seksu z ukochaną partnerkę na okres 30 dni. W jakim celu? To głupota. Seks nie jest zły i zawsze na tym blogu będzie opisywany jako coś naturalnego i prawidłowego, w przeciwieństwie do pornografii, która jest wypaczeniem i głupotą, szkodliwym narkotykiem dla mózgu. Również kompulsywna masturbacja kilka razy dziennie będzie potępiana.

Jednak No Nut November może być dobrą okazją do zainteresowania się tematem orgazmów bezejakulacyjnych i orgazmów wielokrotnych. Mogą one znacznie polepszyć nie tylko kondycję seksualną, ale także ogólny stan zdrowia każdego mężczyzny. Tak jak w powyższym filmie autor opisuje wspaniałe korzyści z no fapu, ale dopiero no nut okazał czymś jeszcze lepszym, a następnie tą samą książkę poleciły mu dwie różne osoby. Ta książka to "Mężczyzna multiorgazmiczny", którą napisał Mantak Chia. Oryginalny tytuł to "The Multi-Orgasmic Man: Sexual Secrets Every Man Should Know".

Podsumowując wyzwanie No Nut November nie jest dla zwykłego Kowalskiego, bo jest to już wyższa szkoła jazdy i coś co wymaga ćwiczeń i pracy. Nauka orgazmów bezejakulacyjnych (bez wytrysku) to poziom wyżej. Osobiście wezmę udział w No Nut November, ale tylko dlatego, że aktualnie nie jestem w związku, a więc nie mam stałej partnerki i to wyzwanie listopadowe nie sprawi mi większych trudności. Sam jednak planuje dopiero zakupić książkę Mantaka Chia (ciężko ją obecnie kupić) i ją przeczytać, a z czasem może nauczyć się opisanych w niej technik suchych, wielokrotnych orgazmów. Mam nadzieję, że temat cie zainteresował i już dokładnie wiesz, na czym polega to wyzwanie. Oczywiście jest wiele jego odmian, ale no nut to zero wytrysków i koniec. Dopuszczalna jest jedna nocna polucja. Generalnie osoby będące w związku nie powinny się zajmować żadnymi listopadowymi wyzwaniami. To już jest wyższa szkoła jazdy dla ambitnych facetów, którzy chcą mieć siły witalne na poziomie supermena, a także całkowicie kontrolować swój wytrysk i sytuację w łóżku. Aha, gdyby ktoś miał namiar na książki Mantaka Chia to proszę dać znać na maila nadopaminie@o2.pl lub w komentarzu. Trzymajcie się ciepło! Marcin.

środa, 30 października 2019

NoFap November - czy warto świętować?

Nofap November

Witaj przyjacielu!

Święto wakacji już za nami. To święto nazywa się…

NoFap November.

NoFap November jest dokładnie tym jak brzmi: cały listopad nie oglądasz pornografii i nie masturbujesz się.

Korzyści z tego doświadczenia są niewiarygodne. Zawierają:
  • Lepsza postawa
  • Więcej energii
  • Głębszy głos
  • Duma z siebie
  • Mniej lęku społecznego
  • Lepszy sen
  • Bardziej męskie, agresywne podejście

I wiele więcej!

"Ale DLACZEGO w ogóle miałbyś rzuciłbyś pornografię i masturbację!?”

Tak się cieszę, że zapytałeś, a oto odpowiedź…

Internetowa pornografia i masturbacja lub „walenie konia” nie są dla ciebie dobre.

Szkody, jakie wyrządza ci, nie są moralne, religijne ani etyczne.

Nie pogniewa się na ciebie Jezus i święte osoby, gdy się masturbujesz. To, co się dzieje, jest znacznie gorsze.

Wyrządzone szkody są fizyczne i psychiczne.

Internetowe porno poważnie niszczy twój umysł i ciało.

Oto przykład:

„Po masturbacji często czuję się samotny, przygnębiony, zawstydzony, smutny, sfrustrowany i wymykający się spod kontroli”.

Lista efektów ubocznych, których doświadczyłam podczas moich wcześniejszych 16-17 lat masturbacji, może być bardzo długa, a oto tylko kilka z nich. Szczerze mówiąc, nie jest to nieszkodliwa, zdrowa i niewinna mała przyjemność, którą powie Ci większość ekspertów od seksu w telewizji i czasopismach. Z biegiem czasu ma wiele poważnych i negatywnych skutków dla twojego ciała, mózgu i duszy:
  • Poczucie winy i wstydu po każdej sesji (co mówi ci, że to nie może być dla ciebie dobre)
  • Przez większość czasu odczuwasz lęk i drżenie.
  • Lęk społeczny wokół ludzi (zwłaszcza kobiet).
  • Zmniejszone zaufanie i większa niepewność.
  • Rozlazły, chwiejny i niekontrolowany język ciała.
  • Uczucie zmęczenia i otępienia w ciągu dnia (nic nie jest warte pracy lub życia, szczególnie nie te małe rzeczy).
  • Brak motywacji i popędu.
  • Obniżone poziomy testosteronu i ogólnie męskości.
  • Senne i zmęczone oczy (zmniejszone, a czasem niewyraźne widzenie).
  • Mniej połączenia między ciałem a umysłem.
  • Trudności z rozpraszaniem uwagi wokół ciebie.
  • Zmniejszony rozmiar penisa.
  • Słabsze umiejętności decyzyjne.
  • Obniżony poziom empatii.
  • Umysł mający obsesję na punkcie pożądania.
  • Uprzedmiotowienie kobiet i wszystkich ludzi wokół ciebie.

Lista jest długa i długa!

To tylko niewielka lista efektów ubocznych masturbowania się.

Są jednak dobre wieści…

Możesz rzucić, a kiedy przestaniesz, staniesz się lepszym człowiekiem.

Lista pozytywnych korzyści z porzucenia pornografii komputerowej jest ogromna.

Nie musisz mi wierzyć na słowo, poniżej znajduje się lista pozytywnych korzyści z porzucenia pornografii komputerowej.

Korzyści te pochodzą od słów prawdziwych ludzi, którzy publikują posty na forum NoFap.com i doświadczają prawdziwych korzyści z rezygnacji z pornografii komputerowej i masturbacji…

„Moje jaja wciąż rosną, lol.”

Korzyści nie są porównywalne z niczym, co próbowałem wcześniej. Czuję się silniejszy, bardziej pewny siebie, dumny. Zaczynam czuć się dobrze, będąc tym kim jestem. Zaczynam się czuć dobrze. I najważniejsza konsekwencja NoFap dla mnie: dziewczyny coraz bardziej interesują się mną i moim życiem. Kiedyś ignorowałem dziewczyny i bałem się do nich podchodzić, teraz mam odwagę normalnie rozmawiać z dziewczynami. Tak jak rozmawiam z normalnymi ludźmi. Nie jestem tak niezręczny jak kiedyś. Po raz pierwszy w życiu czuję się jak normalny młody człowiek!

Korzyści, które otrzymałem:

  1. Zmiana postawy
  2. Ogromne poczucie żalu zanika
  3. Spojrzenie na świat bardziej realistyczne
  4. Kobiety nie muszą już być idealne
  5. Staram się poznawać nowych ludzi
  6. Więcej motywacji we wszystkim, co robię
  7. Mniej zmęczony
  8. Wstanie rano wiedząc, że poprzedniej nocy nie masturbowałem się, przynosi ulgę
  9. Czuję się bardziej żywy
  10. Nie porównuję prawdziwych kobiet ze sztucznymi pikselo-kobietami, które nie istnieją
  11. Zdaję sobie sprawę, jak po prostu zignorowałem prawdziwe kobiety
  12. Słabość zamienia się w siłę
  13. Już nie reaguję przesadnie, kiedy widzę reklamę z półnagą dziewczyną
  14. Jestem w stanie poradzić sobie z każdą dziewczyną, która ze mną rozmawia w normalny sposób
  15. Mogę kontrolować siebie i czuć więcej swobody
  16. Teraz traktuję każdą kobietę z szacunkiem
“Jerking off in the sheets, awkward in the streets.” - takie powiedzonko w języku angielskim oznaczające: "wytrysk w prześcieradło, nieporadny w realnym życiu".

Efekty, na które prawdopodobnie czekasz, aby cię zmotywować:
  • Lepszy sen
  • Pewność siebie
  • Czasami łapię niektóre kobiety, które patrzą na mnie z daleka, ale kiedy patrzę wstecz, natychmiast odwracają się, wyglądając na nieco nieśmiałe lub czasami mam kontakt wzrokowy przez 5 sekund lub dłużej.
  • Szybsze i lepsze podejmowanie decyzji.
  • Agresja… Czuję się bardziej agresywny, rozważ to tak, jak chcesz - jako plus lub minus
  • Ludzie chcą ze mną więcej rozmawiać.
  • Czuję się spokojniejszy.
  • Poważny jak rosyjski gangster mafii.
  • Mogę wypić więcej alkoholu…
  • Poczucie bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem. Zwykle zaczynałem prowadzić samochód, obawiając się, czy ktoś we mnie uderzy, czy ja w kogoś, ale teraz jestem spokojny jak wąż.
  • Dziewczyny wysyłają SMS-y i powoli pojawiają się w moim życiu.
  • Nie boję się wyrazić mojej opinii.
  • Nie uważam niektórych ludzi za alfy czy coś, zaczynasz postrzegać ich jako równych.
  • Większe pragnienia odwiedzenia siłowni.
  • Dużo głębszy głos - moja ulubiona zmiana

Mam wrażenie, że mam teraz w sobie potężną baterię, która daje mi znacznie więcej energii.

Korzyści te są niesamowite i mogę osobiście poświadczyć wiele z nich.

Odkryłem wielkie zalety NoFap już w 2011 roku i od tego czasu zarabiałem milion dolarów w internecie, podróżuję po świecie i wpływam na życie milionów ludzi, aby się poprawić!

Wspinaczka na szczyt "Góry Sukcesu" rozpoczęła się od rzucenia pornografii internetowej i masturbacji.

To była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem.

Nofap November zasady:
  1. Bez masturbacji
  2. Bez pornografii
 Przez cały listopad.

DLACZEGO pornografia jest tak szkodliwa?

Poniższe informacje pochodzą z YourBrainOnPorn.com.

Wiele objawów, jedna przyczyna: Neuroplastyczne zmiany w mózgu

Od 2016 r. ponad jedna czwarta ankietowanych użytkowników porno wykazuje oznaki problematycznego korzystania z pornografii. W badaniu Yale z udziałem 1298 mężczyzn, którzy oglądali pornografię w ciągu ostatnich 6 miesięcy, 28% uzyskało wynik równy lub wyższy od wartości granicznej dla zaburzenia hiperseksualności. Tak więc wyraźne pęknięcia pojawiają się u dzisiejszych użytkowników porno. Jednak ludzie przybywają tutaj z wieloma różnymi objawami, których nie zawsze są pewni ze względu na ich intensywne używanie pornografii.

Zamieszanie jest zrozumiałe, ponieważ objawy wyglądają tak różnie:
  • Niepokój związany z eskalacją do coraz bardziej ekstremalnego porno
  • Trudności z utrzymaniem erekcji podczas zakładania prezerwatywy
  • Opóźniony wytrysk
  • Strata libido
  • Impotencja kopulacyjna (erekcję wywołuje pornografia, ale nie partner)
  • Częsta masturbacja, mała satysfakcja
  • Nietypowy, pogłębiający się lęk społeczny lub brak zaufania
  • Rosnące zaburzenia erekcji, nawet w przypadku ekstremalnego porno
  • Przekształcanie smaków porno, które nie pasuje do orientacji seksualnej
  • Niemożność koncentracji, skrajny niepokój
  • Depresja, lęk, mgła mózgowa

Co możesz zrobić, kiedy „restartujesz” i przestajesz uzależniać się od pornografii internetowej?

Jest wiele rzeczy, które możesz wykorzystać na nowo:
  • Zbuduj biznes i dochód dla siebie
  • Poświęć czas na rozmowę z dziewczynami
  • Wykorzystaj swoją nową energię, aby założyć blog i pisać artykuł codziennie przez 30 dni
  • Rozpocznij podcast i daj się usłyszeć
  • Spędź czas na siłowni
Tak wielu ludzi staje się słabych, gdy są zmęczeni, ale tak wielu ludzi, którzy są zmęczeni, nigdy nie śpi ani nie bierze drzemki.

“Don't fap, take a nap!” - Nie masturbuj się, weź drzemkę!

Właściwie spanie, gdy jesteś zmęczony lub ospały, może czynić cuda dla twojej siły woli. Drzemka, gdy jesteś zmęczony może przywrócić siłę woli do poziomu supermana. Ale jeśli nieustannie wyczerpujesz swoją energię i nigdy nie śpisz, aby się zregenerować, zawsze będziesz miał niską siłę woli.

Drzemka pozwoli ci zbudować swoją energię, siłę i siłę woli. Następnym razem, nie fapuj - zdrzemnij się!

Czy będziesz obchodził  NoFap November?

Mam nadzieję, że zdecydujesz się wybrać na listopadową podróż NoFap i doświadczyć tych wspaniałych korzyści dla siebie.

Wiele innych osób będzie świętować święto NoFap w listopadzie i mam nadzieję, że porzucisz hobby śmierci i dołączysz do nas w tej uroczystości życia.

Czy wytrzymasz 30 dni bez pornografii i masturbacji?

Możesz być o wiele lepszy niż jesteś.

Naprawdę.

Do następnego razu.

Twój człowiek,
-Victor Pride

źródło: https://boldanddetermined.com/nofap/
***
Mój komentarz:


Tekst pochodzi z bardzo dobrego anglojęzycznego bloga. Nofap November to coraz popularniejsza akcja, więc zdecydowałem się o niej napisać. Czy jednak jest sens to świętować i podejmować się tego wyzwania na miesiąc listopad? Moim zdaniem - NIE. Osoba, która nie jest uzależniona od pornografii bądź masturbacji zmarnuje tylko czas. To tak jakby trzeźwiej osobie, która od roku czy dwóch nie piła alkoholu powiedzieć, żeby nie robiła tego przez 30 dni, a odniesie wielkie korzyści. Bzdura - nie odniesie. Natomiast osoba uzależniona i nadużywająca pornografii w swoim życiu lub taka, która kompulsywnie i nadmiernie się onanizuje też dużo nie skorzysta, bo 30 dni to jest bardzo mała liczba dni. Za krótka, by wyjść na prostą i zmienić swój nawyk i swój mózg. Także nie polecam. Jedyną akcję, którą polecam i wymyśliłem ją na poczekaniu jest Noporn for the rest of my life. Czyli 0 pornografii przez resztę mojego życia. I do takiego wyzwania, a raczej stylu życia cię zachęcam czytelniku.  

Nie jakichś tam nofap novemberów, decemberów czy innych takich cudów. A dlaczego nie nofap january, nofap february? Listopad nie ma w sobie nic wyjątkowego by akurat przez ten miesiąc odstawić pornografię i masturbację. Ktoś to wymyślił, ale większego sensu to nie ma. 

Dołącz do 0 pornografii przez resztę mojego życia (Noporn for the rest of my life). Wchodzisz? Czy wymiękasz?