środa, 21 sierpnia 2019

Suplement pomocny przy odwyku Nofap 2/3

Suplement Nofap

Pierwszy artykuł o suplemencie pomocnym przy nofap wywołał spore zainteresowanie i liczne komentarze. Widać, że suplementy są u nas bardzo popularne choć niestety często nadużywane jako cudowny środek na wszystko, podczas gdy powinna wystarczyć zdrowa, różnorodna dieta. Czasem jednak substancji aktywnej w pożywieniu jest za mało i warto wspomóc się suplementem. Jak choćby witaminą D3+K2MK7 w okresie jesiennym i zimowym, kiedy z promieni słonecznych korzystać nie możemy. Jeśli jesteś ciekawy pierwszego suplementu, kliknij tutaj - Suplement pomocny przy nofap (1)

Jak pisałem wcześniej, suplementacja to ma być dodatek do całego odwyku Nofap. Być może się powtarzam, ale będę to robić nonstop by wbić każdemu do głowy co składa się na prawdziwy odwyk Nofap. Podstawa to porzucenie oglądania wszelkiej pornografii (filmy, zdjęcia, gify) i zaprzestanie masturbacji na 90-120 dni. Nie ma tu żadnych ustępstw, chociaż niektórzy akceptują masturbację bez pornografii. Ja w czasie odwyku zalecam jednak powstrzymanie się od tego. Dwa - wyrabiamy sobie jakiś zdrowy nawyk, coś co lubimy i co jest zdrowe. Czytanie, zapisanie na boks, sklejanie modeli, siłownia itp. Mózg ma być zaangażowany w nowy nawyk i na nim się koncentrować. Trzy - ulepszamy swoje życie w różnych aspektach, prywatnych i zawodowych. Cztery - akceptujemy siebie, swoje ciało i nie wpędzamy się co chwila w poczucie winy. Jednym słowem musimy pokochać siebie i szanować samego siebie. Pięć - obserwujemy kiedy i z jakich powodów sięgaliśmy po pornografię lub nałogową masturbację do niej. Zamieniamy np. rozładowanie stresu pornografią na ćwiczenia fizyczne. Jeśli upadamy w sytuacji kiedy jesteśmy sami w domu, staramy się wychodzić na spacer lub zajmować sobie czas czytaniem książek, gotowaniem itp. Całość można podsumować tak - poprawiaj krok po kroku swoje życie by stało się tak radosne i wartościowe byś nie musiał sztucznie się stymulować pornografią, a więc socjalizacja z innymi, wypady częste z kumplami, znajomymi, spacery i chodzenie na wydarzenia kulturalne w swoim mieście.

A dzisiejszym suplementem nr 2 jest forskolina. Dość przypadkowo na nią natrafiłem ale poczytałem trochę o tej substancji i faktycznie może ona usprawniać pracę mózgu.
Forskolina wykorzystywana jest w tradycyjnej medycynie indyjskiej - ajurwedzie. Ma wpływ na centralny układ nerwowy.
Jak podaje strona https://neuroexpert.org/wiki/forskolina-coleus-forskohlii/


"Zaobserwowano także jego korzystny wpływ na neuroprzekaźnictwo dopaminergiczne. Forskolina zwiększa stężenie receptorów D2 nawet o 43%. Wpływa także na neurogenezę, stymulując powstawanie neuronów dopaminergicznych, co może być korzystne w chorobie Parkinsona. W dojrzałych neuronach pobudza działanie cyklazy adenylowej – enzymu aktywowanego przez stymulację receptorów dopaminowych D1 i D5 – co prowadzi do wytwarzania znacznych ilości cAMP. Dzięki temu możliwe jest zachodzenie długotrwałego pobudzenia synaptycznego (LTP) i wzrost wydajności przekazywania impulsów nerwowych. Zjawisko LTP jest korzystne szczególnie w kontekście poprawy efektywności uczenia się, gdyż ułatwia przyswajanie nowych informacji."


Forskolina zatem przyczynia się do zmiany wrażliwości receptorów dopaminowych i zwiększenie ich gęstości. Forskolinę mogą niektórzy kojarzyć również z tego, że spala tłuszcz a raczej wspomaga ten proces. Parę osób z siłowni mówiło mi kiedyś o tej substancji. Osobiście akurat forskoliny nie suplementuje, ale w oparciu o materiały jakie przeczytałem, uznałem że warto ją polecić innym i może ona być dla was korzystna. Link do przykładowego suplementu - https://testosterone.pl/apollos-hegemony-coleus-forskohli
Akurat firma Apollos znana jest z dobrej jakości, więc mogę śmiało polecić ale ostateczny wybór z jakiej firmy chcecie korzystać zostawiam wam.

Stań się najlepszą wersją samego siebie! 

wtorek, 20 sierpnia 2019

Oglądając pornografię i masturbując się niszczysz tylko siebie

nofap pornografia bóg

Właściwie to często będąc uzależnionym człowiekiem nie niszczysz tylko siebie, ale również rodzinę, partnerkę, znajomych. Tak jak alkoholik nie niszczy tylko swojego życia, ale często swojej żony i dzieci. Dziś jednak temat nieco inny, bo będzie powiązany ze strefą boskości i wiary.

Dziś chcę przekazać każdej osobie zmagającej się z uzależnieniem od porno bądź masturbacji - niszczysz tylko siebie, a nie jakiegoś Boga, boską istotę lub bożka wymyślonego przez ludzi. Koniec kropka. Nie chodzi mi o walką z wiarą czy religią, ale o jasne stwierdzenie i jasny przekaz który dziś do ciebie kieruję - niszczysz i osłabiasz tylko siebie i swoje życie. Jesteś za siebie odpowiedzialny i masz częściowo wolną wolę, więc ty dokonujesz wyborów i mają one wpływ na obraz twojego życia.

Droga mleczna nofap

Pomyśl przez chwilę na spokojnie. Czy stwórca wszechświata, galaktyk, niezliczonych dróg mlecznych i planet, których liczba jest pewnie miliardowa czy wręcz nieskończona, naprawdę się przejmuje, że ty zabawiasz się kawałkiem skóry na penisie czy obejrzałeś pornografię? Naprawdę sądzisz, że ta cudowna siła i nieodgadniona moc która stworzyła galaktyki i czarne dziury, obserwuje cie i się smuci z powodu twojej masturbacji? Przecież jak się o tym pomyśli, to wydaje się to wręcz komiczne. I takie jest, więc przestań wmawiać sobie poczucie winy czy inne negatywne emocje bo rzekomo jest jakaś postać, która siedzi na chmurze i płacze bo ty zwaliłeś sobie konia.

Nie twierdzę, że masz porzucić od razu swoją wiarę, ale po prostu wyluzuj i zrozum, że nie ma czegoś takiego. Nie ma sytuacji, gdy zasmucasz tak wspaniałą, boską i niepoznaną siłę. Możesz sobie dać wmówić, że to grzech, to już twoja sprawa, a nie moja. I twoje konsekwencje, gdy z tego powodu złapie cie dół czy wyrzuty sumienia bo znowu Bóg się na ciebie gniewa. Otóż nie! Nałogowo oglądając porno czy przeginając z masturbacją, to twoje życie idzie na dno i niszczysz siebie, swoje marzenia, plany i energię. Bo energia seksualna to energia życiowa. Chcesz ją wytracać masturbacją i oglądaniem pornografii? Twoja sprawa, ale potem nie płacz na forach, że nie masz energii, jesteś ciągle zmęczony i ospały albo masz depresję.

Świadomość, ze boska istota, jakiś byt nas wspiera jest miła i faktycznie czasem pomaga. Ale musisz zrozumieć i myśleć w taki sposób, że twój Bóg chce twojej zmiany na lepsze i że jeśli zaliczasz wpadkę na nofapie, to ma to wpływ negatywny tylko na ciebie, na nikogo więcej. A żadna wyższa siła nie smuci się wtedy. Nigdy nie miej poczucia winy z tego powodu, wywal to ze swojej głowy! Kurwa! Przez około 5 lat otrzymałem kilkadziesiąt maili, w których osoby uzależnione składały różne przysięgi w kościele i przysięgały przed świętymi figurkami. Nic to nie dało! Każdy wracał do starych nawyków, a ich przysięgi nic nie dały. A potem przyszedł tylko żal, poczucie winy i obrzydzenie do siebie, że znowu zawiedli swojego Boga. Paranoja i droga donikąd. Przemyśl to niezależnie czy wierzysz w Jezusa, Buddę, Latającego Potwora Spaghetti, Zeusa czy widniejącego na zdjęciu Posejdona. Wierz w co chcesz, ale przestań sobie wmawiać poczucie winy i krzywdy, gdy coś ci nie wyjdzie. Zamiast tego uwierz i powtarzaj sobie, że boska istota chce byś miał wysoki poziom energii seksualnej i rozwijał w swoim życiu zdrowe nawyki.

Energia seksualna jest energią życiową. Im więcej tej energii, tym lepiej dla człowieka, jego kreatywności i motywacji. Im mniej tej energii, tym gorzej dla człowieka i potwierdza to każda osoba uzależniona od masturbacji. Mówię uzależniona, bo wiadomo że rozsądna masturbacja to nie jest zło i nie każdy odczuje to tak negatywnie. Ja zachęcam jednak do wypróbowania czasowej abstynencji od masturbacji (seks jest dozwolony, bo to zupełnie co innego) by samemu sprawdzić na sobie czy coś działa czy nie. A działa u naprawdę wielu osób, które potwierdzają to w wielu miejscach. Nadmierna masturbacja okrada cię z energii życia i jest to fakt. Potem pojawia się strata motywacji, pogorszenie relacji z innymi ludźmi i ogólnie na koniec brak umiejętności odczuwania przyjemności (poprzez wyrzuty dopaminy, receptowy dopaminergiczne są uniewrażliwione).
Spróbuj kumulować energię życiową i nie wytryskiwać cennego nasienia na dywan czy chusteczkę, efekty mogą cie pozytywnie zaskoczyć. Pamiętaj, stań się najlepszą wersją samego siebie!

niedziela, 18 sierpnia 2019

Dlaczego uzależnienie od pornografii i masturbacji zabija szczęście?

Uzależnienie zabija szczęście nofap

Niedzielny wpis, bo chciałbym się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat szczęścia. Czy to magiczne szczęście mamy na wyciągnięcie ręki czy też musi to być koniecznie czerwona Corvette czy Ferrari? I dlaczego uzależnienie od pornografii czy masturbacji szczególnie niszczy szansę na szczęśliwe życie.

Ogólnie każde uzależnienie, które sprawia że człowiek nie jest prawdziwie wolny odbiera szczęście i to jest fakt. Albo w 100% kontrolujesz swoje życie albo robi to twój penis wymuszając na tobie masturbację, chociaż bez tego można żyć (i to jak!). Nie można jedynie bez wody i jedzenia, pomijając tych którzy odżywiają się energią słoneczną ;)

Do odczuwania szczęścia są potrzebne 2 rzeczy. Po pierwsze sprawny układ hormonalny, po drugie odpowiednie przekonania w głowie. Omówię bardziej to pierwsze, bo szczególnie sprawny mózg i odpowiedni poziom hormonów warunkują odczuwanie szczęście.

Sprawny układ hormonalny to stężenie i ilość hormonów w idealnych proporcjach. To cholernie istotne, zwłaszcza w dzisiejszym świecie pogrążonym w depresji, Kropelka więcej prolaktyny i człowiek chodzi zmulony od rana, bez energii. Kropla mniej testosteronu i facet zamiast być męski, lekko agresywny i pełen energii zamienia się w pizdusia i ciapę. Mnóstwo takich osób obserwuję na ulicach czy w sklepie. Facet zdobywca, tryskający testosteronem i pozytywną energią (również seksualną) to facet, który prawdziwie podoba się kobietom. Nie lalusie, którym nic się nie chce i są słabi fizycznie. Jest też oczywiście masa innych hormonów czy neuroprzekaźników jak serotonina, acetylocholina (jak ją podnieść za pomocą suplementu) czy kortyzol. Jak do tego wszystkiego odnosi się oglądanie pornografii? Ano tak, że dopamina zalewa nasz mózg a im więcej i dłużej ogląda się takie obrazy, tym bardziej odczuwa to mózg. Po kilku czy kilkunastu latach w nałogu mózg i hormony są powywracane do góry nogami. Nałogowa masturbacja też niekorzystnie wpływa na wiele spraw, a takie osoby często same siebie określają jako zombie. Dlatego nałóg pornografii zabija szczęście w człowieku. Przy porno bardzo gwałtownie aktywuje się ośrodek nagrody w mózgu. Na ekranie co chwilę widać nowe kobiety i mózg jest oszukiwany - myśli, że uprawia seks z wieloma partnerkami, jest bardzo pobudzony i mówi "jeszcze, jeszcze!", dlatego nikt nie ogląda filmu porno do końca tylko włącza następny, bo kolejne bodźce stymulują ośrodek nagrody. Przy orgazmie następuje wyrzut dopaminy i człowiek czuje się dużo bardziej wykończony niż po seksie, bo w rzeczywistości nie uprawia się seksu z kilkunastoma/kilkudziesięcioma kobietami w różnych konfiguracjach (chyba, że ma się harem). Bez dopaminy na odpowiednim poziomie myszy w pewnym eksperymencie były ospałe, z niskim libido, było im wszystko jedno. Człowiek ma tak samo, a bez dopaminy i odpowiedniej ilości receptorów dopaminergicznych o odczuwaniu przyjemności, radości i szczęścia nie ma mowy!

Druga sprawa to właściwe przekonania w głowie i stwierdzenie, że chce być w życiu szczęśliwy. Aby to osiągnąć trzeba codziennie wyrabiać w sobie nawyk bycia szczęśliwym. Bo bez względu na to co powtarzała ci mama czy babcia, że szczęście daje kobieta albo telewizja i reklamy, gdzie wmawiają nam, że szczęście daje nowy dom, super samochód, to szczęście to tylko nawyk. Wtedy i bez dziewczyny, w starym samochodzie i w małym skromnym domku odczuwasz szczęście, o ile taki nawyk w sobie wypracowałeś. I o ile twój mózg nie jest uzależniony od kokainy, alkoholu czy pornografii i cieszą cię małe rzeczy. Uzależnionych ludzi cieszy już tylko działka narkotyku, butelka wódki czy nowy film porno. Reszta jest nieistotna i się nie liczy. Nie cieszy poranek, zapach kawy, zachód słońca czy spotkanie z przyjacielem, nic. Dlatego zrozum od dzisiaj, że szczęście to tylko nawyk cieszenia się pierdołami dnia powszedniego. Gdy odejdzie dziewczyna, samochód skasuje ci jakiś pijaczyna, a dom spłonie to czy twoje szczęście uleci bezpowrotnie? Jeśli umieściłeś je w przedmiotach czy dziewczynie tak. Jeśli masz wyrobiony mocny nawyk szczęścia to oczywiście nie, bo dziewczynę możesz znaleźć lepszą, dom odbudować, a samochód to tylko kupa żelastwa na czterech oponach z felgami.

Zawsze jest czas na zmianę i porzucenie nałogu. Uwolnienie się od nawyku, który zniewala i pozbawia energii i motywacji, a także wpływa negatywnie w dłuższej perspektywie na neuroplastykę mózgu. Pornografią i masturbacją możesz rozładować stres bądź uciszyć poczucie samotności, ukoić ból egzystencjalny. To wszystko zadziała tylko na chwilę, na dłuższą metę staje się toksyczne i niedziałające, pamiętaj o tym.

Przy okazji każdego zapraszam na stronę https://david-durden.pl/.
Blog poświęcony tematyce męskości, relacji z kobietami i męskiej modzie. Ciekawe stylizacje jak np. https://david-durden.pl/kurtka-jeansowa-tommy-jeans/ i wiele innych. Pisałem już o tym, że Nofap nie daje dziewczyny, tylko energię którą można wykorzystać do ich poznawania. A wygląd odgrywa w tym zasadniczą rolę, więc modny ubiór oraz dobry dobór ubrań jest istotny. Polecam dodać tego bloga do zakładek :)

czwartek, 15 sierpnia 2019

Nocne polucje czyli wyluzujcie z tymi wytryskami

Nocne polucje nofap

O nocnych polucjach pisałem już dwukrotnie na blogu. Pamiętajcie, że nocna polucja nie przerywa odwyku. Niestety nadal wiele osób popada w obsesję i nie chce dopuścić do zmazy nocnej. Są pewne sposoby o tym jak uniknąć mokrych snów czyli mimowolnego wytrysku nasienia w nocy podczas snu - Jak ograniczyć liczbę polucji nocnych

Wczoraj dostałem maila od Bartka, który pytał jak to jest z tymi polucjami nocnymi, że czytał różne opinie, że chciałby żeby ktoś mu to wytłumaczył porządnie. Na jednej stronie napisali, że polucje też są trochę szkodliwe, czy to prawda?

No cóż, po pierwsze nie ma żadnych badań mówiących, że nocne polucje są złe, więc proszę wyluzujcie w tym temacie. Po drugie - w sieci jest pełno oszołomów różnej maści i dla nich nawet seks jest zły czy spojrzenie na dziewczynę w sklepie czy w parku.

Bartek podesłał mi cytat dotyczący mokrych snów:
"They are mental. Give up the obsessive THOUGHTS about sex and you will not have wet dreams. Wet dreams are not a biological need, they are a representation of your psyche. All is mental. Whether it is jacking off, sex, or heroin, you have to understand that it all comes from a mental compulsion. This compulsion for sex will manifest in wet dreams if you do not change your thoughts."

W tłumaczeniu: 
"Są mentalne. Zrezygnuj z obsesyjnych MYŚLI o seksie, a nie będziesz miał mokrych snów. Mokre sny nie są potrzebą biologiczną, są reprezentacją twojej psychiki. Wszystko jest mentalne. Niezależnie od tego, czy jest to spuszczenie się, seks czy heroina, musisz zrozumieć, że wszystko wynika z przymusu mentalnego. Ten przymus do seksu przejawi się w mokrych snach, jeśli nie zmienisz swoich myśli."

Ja wiem doskonale, że niektóre osoby są bardzo mocno uzależnione od masturbacji od lat. Wielu z nich czuje się jak zombie, są jak żywe trupy bez energii. I teraz każdy wytrysk (nawet nocną polucje) traktują jako zło, którego za wszelką cenę trzeba unikać. Ale to bezsens i droga donikąd.

Pamiętaj, że niezależnie od tego czy nocna polucja jest naturalnym zachowaniem organizmu człowieka, który zachowuje abstynencję seksualną czy faktycznie jest to wynik myślenia i fantazjowania o seksie, nagich dziewczynach itp., to nie sabotuj siebie, nie czuj poczucia winy, nie dołuj się, jeśli zdarzyła ci się w nocy polucja. Klucz to odstawienie kompulsywnej masturbacji i na tym należy się skupić w pierwszej kolejności. 2-3 nocne polucje w miesiącu naprawdę nie są niczym złym, czym musisz się przejmować i wmawiać sobie za to poczucie winy. Przestań!

Jesteśmy otoczeni bodźcami seksualnymi wokół i żeby od tego wszystkiego się odciąć, trzeba by chyba udać się na bezludną wyspę. Także Bartku daj sobie na luz, nie zamartwiaj się głupotami. Jeśli faktycznie ktoś z was ma te polucje nocne zbyt często, to rozważcie ten cytat powyżej, że za dużo rozmyślacie o seksie i kobietach. Spróbujcie ograniczyć te myśli do minimum podczas odwyku, nie stawiajcie seksu na piedestale, bo to śmieszne. Ale nawet jeśli po tym nocna polucja się przydarzy, to zaakceptuj fakt, że twoje ciało uznało że tak będzie najlepiej. Organizm zawsze dąży do homeostazy.
Najgorsze co można zrobić to wmawiać sobie, że nocny wytrysk podczas snu wszystko zniszczył, ze jestem winny i że to nie ma sensu i wrócić do nadmiernej masturbacji. Pamiętajcie, że umysł jest chłonny i można mu wiele wmówić, a poczucie winy nie znika tak łatwo. Nie dołujcie się, bo do niczego dobrego was to nie doprowadzi. Polucje nocne są elementem na odwyku Nofap i wynikać mogą z różnych rzeczy, jedni mają ich kilka w ciągu 90-120 dni, inni niemal wcale. Nie patrz na innych, tylko skup się na jednym - wyrzuć porno ze swojego życia i ogranicz masturbację jeśli czujesz, że z nią przeginasz. Nigdy nie oglądaj pornografii, bo to szkodliwa ściema na sylikonie. Stań się najlepszą wersją samego siebie!

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Nofap nie da ci dziewczyny

Nofap zdobycie dziewczyny

Nofap nie da ci dziewczyny. Ale jak to? Przecież czytałem gdzieś, że to niezawodny sposób, a dziewczyna wyczuje że jestem taki męski i w ogóle. No cóż, takie głosy można usłyszeć i przeczytać w pewnych miejscach, ponieważ nie ma rzetelnej strony o nofap. Na szczęście już jest, a ja zdecydowałem się dziś na luźniejszy wpis i omówię dlaczego Nofap powinieneś robić głównie dla siebie, a nie dla kogoś dlatego że sam jesteś całością, jednością.

Nofap nie da nikomu fajnej, ładnej dziewczyny jeśli sam będziesz zaniedbany, nieatrakcyjny lub po prostu brzydki. Nofap jednak skutecznie zwiększa szanse na zdobycie dziewczyny, ale musisz wyglądać minimum przeciętnie. Tak samo jak ukończenie studiów zwiększa szansę na zdobycie pracy (przynajmniej tam gdzie potrzebne są dobre studia), to podobnie jest z nofapem czyli odwykiem od pornografii i masturbacji do niej lub masturbacji ogólnie.

Jak myślisz którego z facetów wybierze dziewczyna gdy jeden będzie miał problem z nadmierną masturbacją, będzie niepewny siebie, z fobią społeczną, skulony, cichy i nieśmiały, a drugi będzie tryskał energią, testosteronem, szedł pewnie wyprostowany? Oczywiście tego drugiego, bo kobiety kochają siłę, a brzydzą się słabością i brzydkimi facetami. Tak to stworzyła ewolucja i tak właśnie jest. Osoba uzależniona od masturbacji ma podświadome poczucie winy, często nie lubi siebie i nie szanuje siebie tak naprawdę. Sabotuje swoje poczynania, jest wypruty z energii życiowej. Dziewczyny idealnie czytają emocje i w mig zauważą, że coś z tym facetem nie gra. Nabierają się na piękne słówka, komplementy, ale emocje drugiej osoby odczytują świetnie.

Istnieje teoria, że wszystko to kwestia feromonów. I faktycznie były badania i eksperymenty, że feromony działają. Ale nie trzeba kupować drogich feromonów, bo każdy facet ma naturalne swoje feromony i zapach. Osoba uzależniona od masturbacji i nadużywająca jej raczej nie ma pozytywnych feromonów.

Na koniec zaznaczę, że mam na myśli osoby naprawdę przeginające z masturbacją i nie umiejących odstawić ją na co najmniej miesiąc. Albo uzależnione od pornografii, które muszą obejrzeć jakiś film, a gdy mają zrobić sobie miesięczną przerwę od tego, stają się nerwowi, mają drgawki i podświadomie dobrze wiedzą, że nałóg nimi rządzi. Bo jest wiele facetów, którzy i mają zadowalający seks z dziewczynami lub stała partnerką, do tego raz, dwa na tydzień się onanizują i są pewni siebie, pełni energii i zadowolenia z życia. Ale ludzie są różni, jednym odwyk od masturbacji robi świetne rzeczy i pomaga, a inni pomimo okresowej masturbacji też mają się dobrze. Sam musisz zdecydować, która opcja jest dla ciebie najlepsza. Osobiście zdecydowałem jakiś czas temu, że interesuje mnie tylko wytrysk przy realnej dziewczynie i w fajnej relacji, a nie samotna masturbacja nawet bez użycia pornografii. I czuje się z tym świetnie, a energię seksualną przekładam i wykorzystuję na inne aktywności życiowe.

Skoro nofap nie daje dziewczyny to możesz uznać, że nie ma sensu go robić. Jeśli nadal uważasz, że warto być pogrążonym w nałogu frajerem który masturbuje się do ekranu, gdzie dwójka ludzi uprawia seks, to twój wybór. Dla mnie taki widok jest żałosny i już dawno temu zdecydowałem, że zostawiam go innym. Życie bez nałogu masturbacji i oglądania pornografii jest na świetnym poziomie i w życiu nie zamierzam wrócić do starych czasów. Ponadto jest mnóstwo historii z udanych odwyków nofap, gdzie faceci znaleźli fajne dziewczyny i przestali je traktować wyłącznie w postaci obiektów seksualnych. Chcieli się z nimi spotykać, poznawać, odkrywać ich pasje i zainteresowania, a nie traktować jak obiekty. Moim zdaniem warto podjąć ryzyko i odrzucić złe nawyki i stać się najlepszą wersją siebie! Czego wam serdecznie życzę!

środa, 7 sierpnia 2019

Suplement pomocny przy odwyku Nofap 1/3

Suplement na odwyku nofap

Świat suplementów jest dziś niesamowicie ogromy. Mamy suplementy diety (najczęściej niedziałające) na niemal wszystko, a marketingowcy starają się nam sprzedać magiczne pigułki na wszystkie bolączki i problemy. Nie mogło zabraknąć również tematu suplementów jeśli chodzi o nofap czyli odwyk pomocny przy uzależnieniu od pornografii.

Na wstępie zaznaczę, że oczywiście magicznej tabletki na porzucenie uzależnienia od masturbacji czy porno nie ma. Jeśli mnie dobrze znacie to wiecie, że promuję na tym blogu ciężką pracę z nauką nowych nawyków, cierpliwość i kontakt z seksuologiem lub psychoterapeutą od uzależnień. Super tabletki która wymazałaby pornoobrazy z naszego mózgu nie ma. Taka, której zażycie powodowałoby, że osoba uzależniona od masturbacji już nie chce tego więcej robić, również nie istnieje. Fajnie by było jakby kiedyś ktoś coś takiego stworzył, ale jest to nierealne przynajmniej z na dzień dzisiejszy.

W zalewie suplementów nie wartych złamanego grosza ciężko wybrać coś co naprawdę działa. Bo albo organizm nie rozpoznaje substancji czynnej w suplemencie albo suplement przyswaja się w kilku procentach, co daje marne efekty. Są jednak suplementy działające jak witamina D, kreatyna czy witamina B12. Są one wszystkie dobrze przebadane i wykazują realne działanie. Są też śmieci typu wapń, bcaa czy inne cuda na kiju.

Sam kiedyś zapytałem pewną osobę czy może mi polecić dobry suplement w odwyku nofap. Bo obojętnie z jakich powodów robisz nofapchallenge to wszystko sprowadza się właściwie do jednej rzeczy - upregulacji receptorów dopaminowych i ich ponownego uwrażliwienia. 
Ponieważ osoba do której napisałem posiada naprawdę wielką wiedzę na temat nofapu i uzależnienia, wiedziałem że mogę jej zaufać i będzie to coś dobrego.

Ten suplement to Cholina+Inozytol. Suplement ten dobrze wpływa na regenerację układu nerwowego, zwiększa wrażliwość na serotoninę i co ważne również wpływa na upregulację receptorów dopaminowych oraz regulację poziomów ważnego neuroprzekaźnika - acetylocholiny. Poziom acetylocholiny znacznie obniża się pod wpływem kompulsywnej masturbacji (nawet bez pornografii). Znaczący spadek poziomu acetylocholiny powoduje brain foga, ospałość, depresję, problemy z pamięcią oraz koncentracją.

Cholina i inozytol nofap

250 kapsułek starcza na długo. U mnie na 125 dni, bo brałem dwa razy dziennie - rano i wieczorem. Link do suplementu - https://www.apteka-melissa.pl/produkt/swanson-76-cholina-amp-inozytol-250-kaps,10507.html Można też skorzystać z ceneo i wybrać najniższą cenę - https://www.ceneo.pl/28027729
Nie twierdzę, że jest to wspaniały specyfik ale ja go kupiłem i stosuje. Oczywiście warto też jeść pokarmy spożywcze bogate w cholinę jak chociażby jajka. 2 tabletki dziennie to dobre uzupełnienie diety w cholinę. Do tego należy zwrócić ważną uwagę na acetylocholinę - bardzo ważny neuroprzekaźnik. Dla tych którzy chcą zgłębić temat acetylocholiny polecam ten wpis - https://www.reddit.com/r/NoFap/comments/9ncuom/acetylcholine_is_the_key_dopamine_receptors/

Cholina uwrażliwia receptory dopaminowe i zwiększa ich gęstość. To ważna sprawa dla każdej osoby uzależnionej od pornografii. Przyjmując cholinę można sobie wyrównać poziom acetylocholiny, której poziomy są mocno obniżone podczas kompulsywnej masturbacji.
Obecność inozytolu zwiększa wrażliwość receptorów na serotoninę, a tym samym wpływa na dobre samopoczucie, poprawia kondycję psychiczną, kontroluje negatywne myśli i zapobiega stanom stresowym. Dlatego połączenie cholina+inozytol uważam za bardzo dobre i każdemu mogę polecić ten suplement. Przy okazji dziękuje też Michałowi, że on pierwszy wskazał mi kiedyś ten suplement.
Kolejne dwa suplementy opiszę niebawem, bo dostałem o nie kilka pytań. Ogólnie należy traktować tabletki jak dodatek do regeneracji mózgu. On najbardziej potrzebuje zero pornografii, dużo snu, ćwiczeń fizycznych i medytacji (chociażby 10 minutowego wyciszenia w ciągu dnia).
Stań się najlepszą wersją samego siebie!

wtorek, 6 sierpnia 2019

Udany 2,5 letni odwyk Nofap - Historia Piotra 2/2

Odwyk Nofap mail

Dziś druga część maila od Piotra. Wysłałem mu listę 10 pytań z prośbą o odpowiedzi jak przebiegał jego nofapchallenge. Całość prezentuję poniżej.

1. Kiedy zauważyłeś że to może być problem z tą pornografią i waleniem? Kiedy to olśnienie przyszło?

1. NIGDY nie połączyłem mojego ciągłego zmęczenia, potliwości, lęku w miejscach publicznych, braku pewności siebie z waleniem i porno. Prowadziłem dość niehigieniczny tryb życia - nadużywałem alkoholu, piłem kilka kaw dziennie.  Ale to nie tak, że było ze mnie jakieś kompletne zero, nic z tych rzeczy. Te wszystkie odczucia przeżywałem wewnętrznie, znajomi nigdy nie pomyśleliby, że z czymkolwiek mogę mieć problem. Problemem było też weekendowe chlanie i leczenie kaca, który jak wiemy trzyma nie tylko dnia następnego (fizyczny 1go dnia po chlaniu i mentalne rozbicie w kolejnym) i dopijanie wszystkiego kawą, która tylko wzmaga pewne reakcje organizmu - potliwość itp. Moje olśnienie przyszło nagle, któregoś razu po prostu zdałem sobie sprawę z tego jak żałosny jestem zaspokajając się do ekranu. Od paru już ładnych lat nie miałem kobiety, po prostu coś we mnie pękło, coś nie pozwoliło mi tego robić już więcej. Całość spotęgowało to, że w ostatnich miesiącach ilość masturbacji stanowiła już około 3/4 razy dziennie...

2. Czy byłeś uzależniony tylko od pornografii czy od masturbacji również?

2. Na pewno od jednego i drugiego. Problem z porno jest taki, że dotyka naszych podstawowych potrzeb, a gdy można taką potrzebę zaspokoić nie wychodząc z własnego pokoju to robi się nieciekawie, jeszcze gdy mieszka się samemu. Często po pracy chciałem jak najszybciej znaleźć się u siebie, żeby sobie pooglądać, potem doszły smartfony, więc można było zrobić to dosłownie wszędzie...

3. Jak wyglądał odwyk? Po ilu dniach przestałeś liczyć i wiedziałeś że to już bardziej styl życia a nie jakiś challenge?
 

3. Rzucenie pornoli nie było takie trudne, dużo pomogła mi modlitwa, codziennie po powrocie do siebie odmawiana właśnie w intencji siły, bardzo pomocna strona Daniela i YourBrainonPorn. Przebrnięcie przez Danielowe posty zajęło mi chyba 2 miesiące, codziennie po modlitwie, żeby z taką motywacją pokonać kolejny dzień. Problemem była masturbacja, z którą wcale tak łatwo nie jest wygrać. Wtedy jeszcze nie znałem Reddita i zakładki Nofap. Po odstawieniu pornoli liczba masturbacji zmniejszyła się do kilku razy na tydzień. Z czasem ograniczyłem też spożycie alkoholu i zaprzestałem picia kawy. I to jest moment, gdy nabrałem wiatru w żagle. Choć jeszcze wtedy myślałem, że problemem było tylko porno. Na odstawienie masturbacji musiałem jeszcze poczekać z półtorej roku, bo w tym właśnie okresie jej ilość powoli zmniejszała się. Dopiero wtedy zauważyłem, że po każdorazowym waleniu mój dobry nastrój i umotywowanie wyraźnie spada...

4. Jakie korzyści z odwyku wyniosłeś? Zniknęły nieśmiałość, brak energii, fobia społeczna czy coś jeszcze?

4. Dzisiaj z perspektywy tych 2,5 lat NIGDY nie chciałbym przeżywać tego, co zżarło ładnych 11 lat mojego życia. W końcu spotykam się z kobietami, zniknęła ta wewnętrzna nieśmiałość i brak pewności siebie. Fobia społeczna, która dawała mi się we znaki w miejscach publicznych (kino, kościół, zebrania) po prostu zginęła, nie ma jej!

5. Czy oprócz nofapu robiłeś coś jeszcze w sensie jakieś nowe hobby, nawyki, zainteresowania odkryłeś?

5. Zawsze uprawiałem jakiś sport. Nawet w okresie Fapania były to sporty walki, bieganie, ćwiczenia siłowe. Brakowało mi tylko tej energii życiowej, potrzebnej do poznawania ludzi i spotykania się z nimi, poznawania dziewczyn. Kurwa, naprawdę porno powoduje brak zainteresowania kobietami, bo przecież po co, skoro każdego dnia można mieć dziesiątki innych w różnych konfiguracjach. Można powiedzieć, że jestem człowiekiem sukcesu, bo zawodowo wiele osiągnąłem, ale pytanie dlaczego dopiero w wieku 32 lat zadałem sobie pytanie dlaczego ciągle byłem sam ??? No właśnie kurwa dlatego.

6. Ile razy miałeś nieudane odwyki, które kończyły się wpadką? Czy dałeś rade od razu na pierwszym razem wykonać całe 2,5 roku?

6. Do pornoli już nie wróciłem, po tamtym dniu otrzeźwienia ani razu nie zwaliłem sobie do porno.

7. Z czego najbardziej jesteś zadowolony co dał ci nofap i zerwanie z nadużywaniem porno i samogwałtu?

7. Odzyskałem utraconą energię, stan w którym było się już kiedyś, stan z liceum, początków studiów. Na nowo wierzę w siebie. Dzięki Nofap mocno ograniczyłem spożycie alkoholu, przestałem się upijać, nie piję kawy, nie jadam śmieciowego żarcia, zupek chińskich itp. I naprawdę czuję, że żyję !! Spotykam się z kobietami, nie mam problemu z gadką-szmatką ;) No i w końcu doceniam piękno kobiecego ciała, nie jestem taki wybredny.

8. Stosowałeś jakieś suplementy czy specjalną dietę podczas nofapu?

8. Nie stosowałem żadnych suplementacji.

9. Uprawiałeś seks podczas czasu na odwyku czy pełne 90-120 dni było i bez aktywności seksualnej?

9. Seks pojawił się po około roku i nie było żadnych problemów, zadanie wykonane wzorcowo ;)

10. Jako weteran i osoba wolna jakie rady dałbyś osobom zastanawiającym się czy warto zacząć, jeśli czują się uzależnieni i chcą polepszyć swoje życie?

10. Nie ma się nad czym zastanawiać. Ekran monitora to tylko ułuda. Żadna normalna kobieta, którą spotkacie w swoim życiu nie będzie w stanie zaspokoić Waszych fantazji seksualnych, o ile w ogóle zagra Wam instrument przy nagiej kobiecie. Pomyślcie sobie ile razy klikacie w filmiki aż znajdziecie ten jeden w takim to a takim ujęciu, odpowiedni do skończenia roboty. Przyprowadzając dziewczynę do siebie nagą zobaczycie ją przed sobą dopiero wtedy, kiedy przyjdzie test Waszej sprawności, a wtedy nie da się kliknąć w inną zakładkę ;) Gwarantuję, że odwyk działa, że z czasem przestaniecie myśleć o porno, że nabierzecie nowej energii do życia !!!
Pozdrawiam :)
 *** 

Nic dodać, nic ująć. Szacunek dla Piotrka!

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Udany 2,5 letni odwyk Nofap - Historia Piotra 1/2

Udany nofap historia

Ostatniego dnia lipca napisał do mnie na maila nadopaminie@o2.pl Piotrek, by pochwalić się swoim 2,5 odwykiem Nofap. Chciał wywrzeć jakiś pozytywny wpływ na inne osoby borykające się z problemem uzależnienia od pornografii bądź masturbacji. Poniżej wklejam treść maila jaki dostałem.

Cześć.

Tak myślałem sobie czy napisać do Ciebie czy może sobie temat już odpuścić, ale postanowiłem jednak się odezwać i może wywrzeć jakiś pozytywny wpływ na kogoś, kto boryka się z tym gównem tak ja jeszcze jakiś czas temu.

Tak, jestem przykładem tego, że z czasem chęć oglądania pornoli przemija. U mnie jednak pornole, a raczej stały dostęp do nich pojawił się późno, bo dopiero w 2006 r. po zakupie odpowiednio szybkiego kompa, aby w ogóle filmy chodziły. No i poleciało kurwa 11 lat w stagnacji. Rok 2017, luty, w necie więcej i więcej tego syfu w coraz lepszej jakości i... następuje moment otrzeźwienia. Tak jak już wcześniej napisałem w komentarzach, nastąpił efekt obrzydzenia do samego siebie. Kolejne dni to poszukiwanie w necie jakiejś informacji na temat czegokolwiek dotyczącego pornoli i masturbacji do niej. Następuje odkrycie strony Daniela i Yourbrainonporn, kilka miesięcy codziennych żmudnych motywacji samego siebie, modlitwa o siłę... No i się udało. 
Dzisiaj porno dla mnie nie istnieje, nawet o nim nie myślę. Włączyłem sobie nawet kiedyś coś z czystej głupiej ciekawości (co było jednak błędem), ale po 5 minutach wyłączyłem. Dzisiaj nawet na samą myśl, że miałbym się w to znowu jakoś wpakować i zmarnować to, co zbudowałem, no masakra, dlatego nawet na samą myśl o tym bierze mnie obrzydzenie. Daniel robił dobrą robotę wtedy, ale z czasem ludzie zaczęli takie głupoty do niego wypisywać, pytania całkowicie z dupy, na które odpowiedzi już dawno były podane we wcześniejszych postach, że nie dziwię się, że zamknął już ten temat w swoim życiu. Zresztą pamiętam wtedy gdy odkryłem tamtego bloga to pierwszą wiadomością była ta jego pożegnalna - pamiętam, że jakoś się wtedy chujowo smutno poczułem. Po jakimś czasie jednak zrozumiałem jego mądrość - o ostatniej, najważniejszej lekcji, aby zamknąć pewien rozdział w swoim życiu.
Moim zdaniem problemem jest nadmierna ilość masturbacji a nie samego porno. To przez masturbację stajemy się tacy jakimi być nie chcemy - chodzącymi zombie. Dopiero ograniczenie masturbacji do 1-2 na miesiąc pokazuje jak człowiek podle czuje się bezpośrednio i jeszcze 1-2 dni po. A to tylko po 1 razie. Jeśli ktoś dosięga kilku razy dziennie i tak dzień w dzień to to właśnie tworzy masakrę. Kiedyś księża i stare książki straszyły nas, że masturbacja prowadzi do osamotnienia. Kurwa święta racja !!!! Już ten raz dziennie ma taki efekt, a co dopiero w dobie szybkiego neta, gdzie porno ma się na wyciągnięcie fiuta z gaci... Jeśli masz jakieś pytania to pisz, postaram się może jakoś pomóc. W końcu kurwa jestem weteranem, nie ? ;)

Każdy taki mail może stać się motywacją dla innej osoby, także dziękuje Ci za podesłanie mi swojej historii. Ponadto jest to dla mnie mały zastrzyk motywacji do działania i prowadzenia tej strony.

Dokładnie - chęć na porno przemija nawet u długoletnich nałogowców, tak jak przemija chęć palenia u ludzi mających po 10 czy 20 lat. Tylko trzeba na to czasu, samozaparcia, dyscypliny i zastąpienia starego nawyku jakimś nowym. O tym, że treści pornograficzne da się niemal wymazać z mózgu pisałem tutaj - USUŃ ZŁE TREŚCI ZE SWOJEJ GŁOWY
Efekt obrzydzenia do siebie jest znany wielu osobom i występuje w momencie gdzie jesteśmy już przytłoczeni nałogiem i stajemy się gorszą wersją samego siebie. Czasem otrzeźwienie przychodzi w momencie seksu z piękną dziewczyną. Seksu do którego nie dochodzi bo nasz penis nie staje na wysokości zadania. Nasz mózg nie podnieca się realną, nagą kobietą. I wtedy właśnie często pojawia się w głowie pytanie - dlaczego tak jest i skąd to się wzięło?
Strona yourbrainonporn.com to kamień węgielny Nofapu, świetna strona anglojęzyczna, którą sam kilkakrotnie polecałem. Zachęcam też do regularnego czytania udanych odwyków innych ludzi z całego świata - POZYTYWNE HISTORIE NOFAP Z CAŁEGO ŚWIATA

Nikt kto wyszedł z bagna uzależnienia nie chce do niego wrócić. Każdy ma świadomość ile czasu zmarnował przez swój nałóg. Moim zdaniem i masturbacja i pornografia jest problemem, gdy nie jest dawkowana w normalnych ilościach. I gdy zastępuje zdrowe relacje z innymi ludźmi oraz zastępuje zdrowy, normalny seks z drugą osobą. Dokładnie, masturbacja dzień w dzień albo kilka razy dziennie to codzienna strata ważnych składników odżywczych naszego ciała i brak czasu na odpowiednią regenerację organizmu. Skutki muszą wyjść i wychodzą często po kilku latach takich maratonów. Masturbacja nie jest zła jeśli ma być upustem energii seksualnej raz na jakiś czas, ale jeśli pogrąża nas w osamotnieniu i zastępuje seks, to może pojawić się duży problem. Jeśli nic z tym problemem nie zrobimy to on tylko narasta. Dodatkowo kształtujemy w sobie zły nawyk, gdzie każdą głupotę, każdy stres czy niepowodzenie wynagradzamy sobie masturbacją w osamotnieniu. Do tego jak celnie zauważyłeś, pornografia internetowa na wyciągnięcie ręki tylko pogłębia problem i robi z ludzi uzależnione szczury, które są leniwe i uzależnione od natychmiastowej gratyfikacji. Nic im się nie chce, poszukiwanie partnerki jest dla nich nudne i odczuwają mało radości z codziennego życia.

Piotrze, ode mnie wielki szacunek za zmianę swojego życia i porzucenia nałogu masturbacji i pornografii na zawsze. Rzeczywiście jesteś weteranem i wzorem dla każdej osoby, która obecnie jest pogrążona w nałogu i szuka światełka w tunelu. Jesteś tym światełkiem, a nawet światłem!

Oczywiście Piotrkowi zadałem kilka pytań w uwagi na jego naprawdę długi wynik, bo 2,5 roku to sporo czasu. Pytania i odpowiedzi które uzyskałem przedstawię w kolejnym wpisie. Wielkie uznanie dla naszego Weterana, który mimo tylu lat stagnacji zdecydował się na zmianę. Każdy z uzależnionych może stać się z czasem taką wolną od nałogu osobą. Niech historia Piotra będzie wskazówką dla zainteresowanych osób, które tak jak Piotr chcą stać się najlepszą wersją samego siebie!

piątek, 2 sierpnia 2019

2 lata Nofap


Filmik o 2 latach na Nofapie. Oczywiście najczęściej pozytywne efekty są już po 90-120 dniach, a 2 lata to naprawdę super wynik. Ale po pewnym czasie i wiem to po sobie, człowiek przestaje liczyć dni, bo nofap staje się stylem życia, gdzie nie ma miejsca na pornografię.

Co ciekawe wczoraj dostałem maila od osoby, która na nofapie jest od 2,5 roku, więc na swoim podwórku także mamy osoby z tak długim stażem. Jego mail opublikuję na dniach bo jest bardzo ciekawy.

Oczywiście na filmiku powyżej autor tłumaczy, że Nofap to mały element układanki w drodze do lepszego życia. Ja również mogę podać wam dwie wskazówki o odwyku Nofap:
1. Trzeba wychodzić na dwór, mieć hobby, pasje. Sam nofap i 90 dni bez PMO nie naprawi wszystkiego, choć jest fundamentem do zmian na lepsze. Jeśli będziecie sami siedzieć w domu i się nudzić, to daleko nie pociągniecie i wrócicie do uzależnienia.
2. Twoje więzi społeczne, przyjaźnie. To też mega ważne, żeby mieć nowych znajomych którzy zapełnią nam czas: wyjściami na pizze, nad jezioro, do klubu, na bilard, na miasto itp. Wtedy dni na odwyku zlatują o wiele szybciej.
Dlatego skończ szukać wymówek i stań się najlepszą wersją samego siebie.

Facet uzależniony od pornografii i wolny od uzależnienia

czwartek, 1 sierpnia 2019

Odwyk Nofap 7 miesięcy


Czy przemiana na Nofap w ciągu 7 miesięcy jest warta ryzyka? Ten człowiek potwierdza, że warto choć wiadomo, że odwyk Nofap to tylko część układanki do polepszenia swojego życia.
Zerwanie z pornografią to najlepsze co możesz zrobić jeśli uważasz, że możesz mieć z tym problem.

Dla porównania tutaj nagranie z pierwszych dni Nofapu tej samej osoby.


Różnica jest zauważalna gołym okiem, chociaż najważniejsze zmiany zachodzą w głowie. Jasność myślenia, zanik brain foga, więcej energii i motywacji, większa radość i zadowolenie z życia.
Generalnie polecam cały kanał tego gościa, bo jest bardzo wartościowy - https://www.youtube.com/channel/UC9459CRFjiCq52yKuiraD4w
Jego głównie powiedzonko to "The time is now" czyli czas jest teraz, czas na zmianę jest teraz. Nie od jutra, nie od poniedziałku. Czas na zmianę jest teraz, czas by stać się najlepszą wersją samego siebie! Nie zwlekaj więc i zmień swoje życie na lepsze, bez kompulsywnej masturbacji i oglądania pornografii.

środa, 31 lipca 2019

Psycholog o uzależnieniu od pornografii


Psycholog z kanału "Ocal Siebie" przedstawił naprawdę ciekawy wykład o uzależnieniu. Uważam, że każdy zainteresowany powinien go przesłuchać. Jest on dość długi, ale moim zdaniem warto poświęcić półtorej godziny.

Psycholog Rafał Olszak na swoim kanale porusza też wiele tematów z relacji damsko-męskich i moim zdaniem są one warte przesłuchania. Osobiście na jego kanał wpadłem podczas tzw. afery Klaudiusza, gdzie pewna osoba z wykop.pl robiła swój eksperyment na aplikacji Tinder. Jeśli ktoś chce posłuchać to zachęcam - https://www.youtube.com/watch?v=8Z8KKziCnSE

Dziękuje też za komentarze ludzi polecających mojego bloga pod filmem. Jak widać Nofap pomaga coraz większej ilości osób, co jest zresztą zrozumiałe bo życie bez pornografii i bez tego uzależnienia jest na nieporównywalnie wyższym poziomie. Blog odwiedza coraz więcej osób, a na maila nadopaminie@o2.pl otrzymuję coraz więcej wiadomości. Niestety często bardzo tragicznych, z opisami jak przez uzależnienie od porno posypało się małżeństwo czy jak cierpi partnerka uzależnionego faceta. Są również pozytywne treści o korzyściach odwyku Nofap, więc nie jest tak źle. Niektóre maile przytoczę tutaj na stronie już w nowym miesiącu - sierpniu.

piątek, 19 lipca 2019

Najczęstszy schemat uzależnienia od pornografii

Schemat uzależnienia od pornografii

Wpis będzie o schemacie uzależnienia od pornografii, który w 95% wyglądał tak samo u każdego z nas. Jeśli jesteś w pokolenia 88, 89, 90, 91, 92, 93 to możliwe, że doskonale przypomnisz sobie stare lata. Lata młodości, kaset VHS i godzinnego grania w gry z przyjaciółmi na boisku, a nie tylko w gry komputerowe.

Najpierw jednak pewna rzecz o której chcę napisać, bo dostałem maila z zapytaniem o różne strony oferujące magiczne programy wyjścia z uzależnienia od pornografii i co ja o tym sądzę. Kosztują one nawet 1000 zł i dostałem zapytanie czy warto wydać na to tyle pieniędzy. Pomyślałem sobie w pierwszej chwili, że to żarty ale jednak faktycznie istnieje takie coś. No więc postanowiłem, że napiszę o tym, by nikt z czytelników się na to nie złapał, bo to jest niepoważne. Jeśli masz 1000 zł i chcesz je rozsądnie wydać na walkę z uzależnieniem, to wyślij je mi i ja zrobię z nimi użytek. Żartowałem :) Tak naprawdę, żaden program nic ci nie da, a za 1000 złotych możesz wykupić sobie kilka sesji u prawdziwego psychologa czy psychoterapeuty. Możesz odwiedzić też dobrego seksuologa, a nie szukać cudownych konsultacji na skype. Dlatego nie uważam żeby dobrym pomysłem było płacenie komuś takiej kasy, bo nie ma magicznego wyjścia z uzależnienia od pornografii. Z każdego innego zresztą też nie, bo miliony ludzi nadal pije i pali, a kupili pewnie niejedno nagranie czy pdfa z instrukcją jak rzucić nałóg. Zatem to co ja proponuje i co jest moim przesłaniem do osoby uzależnionej to 4 kroki: pójść do seksuologa/psychologa, zacząć nofapchallange (czyli zero porno i masturbacja zawieszona na 90-120 dni), czytać tego bloga www.nadopaminie.pl oraz stronę yourbrainonporn.com, być cierpliwym.

Tak, nie wszyscy poradzą sobie z tym nałogiem sami. Ja mimo, że mogę tu i na mailu wspierać kilkadziesiąt osób i służyć radą i doświadczeniem, to nie mam możliwości spotkać się z każdym na żywo. Staram się edukować i pisać jak ja sobie poradziłem z uzależnieniem, ale dla osoby bardzo mocno pogrążonej w nałogu pornografii może okazać się to trochę za mało. Wsparcie w życiu realnym osoby profesjonalnej może okazać się konieczne. Wybierz dobrego psychologa czy seksuologa, który nie wyśmieje twojego problemu z nałogowym oglądaniem pornografii. Jeśli wyśmieje, to zmień lekarza na innego i takiego, który zna problem i potrafi motywować i pomagać osobom uzależnionym. Dwa - zacząć nofap. Samo chodzenie do specjalisty będzie bezcelowe jeśli nie zaczniesz już od teraz całkowicie na zawsze zerwać z pornografią. To jest kluczowe i tylko to może ci pomóc wyzdrowieć na 100%. Przy nofapie na 90-120 dni rzuć też masturbację, bo ona może popychać w stronę pornografii, a kluczowe jest właśnie jej nie oglądanie nigdy więcej. Trzy - czytasz mojego bloga by wbić sobie go głowy jak szkodliwa, ogłupiająca i drenująca z energii życiowej jest pornografia. Tyle. Czytasz też strone yourbrainonporn.com bo jest to biblia nofapu. Są tam też opisywane udane odwyki osób z całego świata. Tak - ludzi ci porzucili na zawsze oglądanie porno i po 90, 120 dniach odmieniło się ich spojrzenie na świat, a umysł stał się jaśniejszy i bardziej ostry. Cztery - jesteś cierpliwy i rozumiesz, że mózg po kilku czy kilkunastu latach nie odzyska sprawności po 90 dniach. Może to oczywiście zająć tylko 3 miesiące, ale jeśli nie jesteś gotowy na 4, 5 miesięcy czy pół roku, to odpuść sobie i nie zawracaj głowy. Odwyk jest tylko dla silnych, zdecydowanych i cierpliwych. Osoby niecierpliwe, które szukają magicznej tabletki na wyczyszczenie mózgu z treści porno, nie mają czego tu szukać. Zarówno przy budowaniu firmy, biznesu czy masy mięśniowej potrzebny jest czas, zaangażowanie i cierpliwość w oczekiwaniu na efekty. Zrozumiane?

Ale przejdźmy do tematu, którym miałem się dzisiaj zająć. Bo schemat uzależnienia osób, które dzisiaj mają po 21, 25, 30 i więcej lat wyglądał niemal identycznie. Starszy kolega na podwórku pokazał gazetkę z gołymi dziewczynami np. Twój Weekend. A potem pierwsze łącze komputerowe i pierwsze obrazki, filmiki xxx i tak się to zaczęło. W moim przypadku jeden z kolegów czy nawet dwóch chwalili się ciekawymi filmami na VHS. Były to oczywiście kasety VHS z pornografią, które schowali gdzieś ich rodzice. Dla nas to była nowość, więc gdy była możliwość, że nikogo nie było w domu, to czasami się te filmy oglądało. Prawdziwą zmianą było, gdy w domu pojawił się internet. Wolny na dzisiejsze standardy, ale wystarczająco szybki by buszować po internecie na stronach typu +18. Dlatego bredniami są stwierdzenia, że nałóg to zawsze ucieczka przed problemami, przed stresem. Że za nałogiem pornografii stoi jakiś głębszy problem. Cholera, no nie. Przynajmniej w młodym wieku tak nie było, byliśmy po prostu ciekawi nagości, nagiego ciała kobiety. Część z nas się uzależniła, druga część nie. Nie ma tu wielkiej filozofii. Pornografia była po prostu na początku wciągająca i przyjemna. Przyjemna niczym słodkie cukierki czy heroina. Pierwsze niszczą zęby, a heroina często całe życie. Pornografia też zniszczyła sporo, a wiele osób przez nią zaczęło się masturbować i tak rozładowywać nie tylko napięcie seksualne, ale też niepowodzenia, zły nastrój czy stres. Uzależnionych od masturbacji jest cała masa ludzi. Mimo, że sam nie miałem z nią aż tak dużego problemu, to często jej nadużywałem jak głupiec. A wszystko przez pornografię, bo to ona pociągała mnie do samogwałtu. Gdy ucina się porno to często znika chęć na masturbację, chociaż wielu walikoników i tak robi swoje i nic ich nie przekona.

Inaczej jest z uzależnieniem dzisiaj. Inaczej czyli mam na myśli gorzej. Bo nasze pokolenie nie słyszało o smartfonach, w piłkę graliśmy na boisku a nie na smartfonie, a żeby obejrzeć film porno musieliśmy szukać miejsc gdzie rodzice schowali kasetę VHS. Dziś kilkulatki mają dostęp do smartfona czy laptopa z internetem. I mają filmy porno w jakości HD kiedy i ile chcą. Niestety może to prowadzić do kontaktu z pornografią w znacznie młodszym wieku niż było to dawniej. I prowadzi - http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12649221,Psycholog__Moi_pacjenci__8_letnie_dzieci_uzaleznione.html
Dlatego ten schemat wygląda dziś zupełnie inaczej. Gazety dla dorosłych, kasety VHS to przeszłość. Dziś wszystko jest w sieci. I wystarczy, że dziecko nie jest pod opieką rodziców, by mogło oglądać niedozwolone treści. Smartfony to wspaniałe narzędzia, ale w rękach dzieci już niekoniecznie.
Mechanizm uzależnienia od porno czy masturbacji się zmienił i za wszystkim stoi szybki internet i miliony stron porno, bo dziś już nikt nie nagrywa filmów xxx na płyty CD. Wszystko jest na kliknięcie myszką, a konsekwencje tego są właśnie w postaci takich 8 letnich pacjentów.
Jeśli jesteś rodzicem lub przyszłym rodzicem to zachęcam do obserwacji co na smartfonie ogląda twoje dziecko. A także rozmowę z nim i spokojne wytłumaczenie, że porno to iluzja i szkodliwa rzecz. I zapełnienie mu czasu rozrywkami na powietrzu, planszówkami czy sportem. Niestety nie da się pilnować dzieci 24h/dobę, a także mieć pewność, że w szkole któryś z kolegów nie pokaże mu na smartfonie pornografii, choćby dla żartów. Czasy się zmieniły i to bardzo.

środa, 17 lipca 2019

Pornografia jest przyjemna, podobnie jak heroina

Pornografia przyjemność i uzależnienie

Pornografia internetowa jest dzisiaj wszędzie. Nie trzeba być geniuszem aby zauważyć, że po wynalezieniu internetu strony xxx zaczęły zalewać sieć. Mówi się nawet, że to dlatego powstał internet. Kiedyś (przed erą internetu) pornografii się szukało, dziś nie trzeba jej szczególnie szukać. Wystarczy 10 sekund klikania myszką. Bardzo łatwy dostęp do niej spowodował lawinę uzależnień od pornografii, zaburzenia erekcji występującą już u nastolatków, a liczne związki i małżeństwa się rozpadły. Wszystko za sprawą nowości i efektu Coolidge'a. Efekt Coolidge’a - nieustannie klikasz nowe zdjęcia lub filmy w trakcie surfowania po stronach porno. Robisz to, aby dzięki zobaczeniu czegoś nowego otrzymać kolejny "zastrzyk" dopaminy. Stary filmik szybki nudzi, a mózg chce więcej.
Dlatego kolekcja filmów porno u niektórych osób nie zajmuje 200-300 MB a często po kilkadziesiąt gigabajtów danych.

Wyjaśnijmy sobie też jedna rzecz. Pornografia uzależnia bo jest po prostu przyjemna. Tak jak heroina i pierwszy jej strzał. Ponoć wrażenia są niesamowite. Początek zawsze jest cudowny, a potem kończy się potwornym uzależnieniem, gdy bez działki narkotyku zdychamy. Jak zmienia się ciało? Między innymi tak - https://www.google.com/search?q=heroina+twarze&client=firefox-b-d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwi5isiS1LzjAhUN8uAKHdV8DVgQ_AUIECgB&biw=1360&bih=654 
Bez pornografii też po pewnym czasie czujemy poddenerwowanie, rozdrażnienie. A po kolejnym czasie już nie umiemy z nią zerwać. Po prostu coś nas do niej pcha, a mózg krzyczy "dawaj, więcej!" albo "włącz ten film!".

Pornografia ma element przyjemności i warto to wiedzieć. Alkohol też jest przyjemny, ale potem na drugi dzień jest kac. Mówimy, że uz nigdy nie tkniemy alkoholu, mdli nas na widok wódki. Ale za parę dni pijemy znowu i kolejny kac. Tak - pornografia jest mega przyjemna i ma mechanizm uzależniający, na którym właściciele zarabiają miliardy dolarów. Dlaczego? Bo miliony osób oglądają ją na całym świecie. Reklamy są więc warte dużą kasę. Dodatkowo różna konta premium i nowe filmy kosztują niewiele. Ale drobne 10$ razy kilkadziesiąt milionów uzależnionych koniobijów to już olbrzymie pieniądze. Sprytny zarabia na głupich. Mądry wykorzystuje i kosi kasę na frajerach.

Nasze babcie powiedziałyby że od tego dobrobytu poprzewracało nam się w głowach (lub w dupach jak kto woli). I faktycznie mamy dobrobyt filmów, kategorii, zdjęć xxx. Kasety VHS, gazetki typu Hustler odeszły w zapomnienie. Dziś zwykłe obrazki w gazetek dla dorosłych przemieniły się w długie filmy w jakości HD. Wątpliwa przyjemność na wyciągnięcie ręki. Wątpliwa jak działka heroiny, którą diler daje ci na początku za pierwszym razem za darmo. Jest dla ciebie miły, bo wie że jak wpadniesz w nałóg to sprzedasz odkurzacz i telewizor, by mieć na kolejną działkę narkotyku.

Przyjemność pornografii jest oczywiście fałszywa, tak jak jedzenie fastfoodów. Raz na miesiąc zjedzenie takiego syfu nie wyrządzi w organizmie wielkiej szkody. Ale częsta konsumpcja doprowadza ciało do degeneracji, chorób i braku energii.
Załóżmy, że dostajemy darmową dużą pizzę za każdym razem gdy dotkniemy palcem czoła. Dotykamy - spada pizza. Ale uwaga, zjeść ją możesz tylko ty, nie możesz się z nią z nikim podzielić ani sprzedać. Jak myślisz czy często dotykał byś specjalnie czoła by zjeść tłustą pizzę? Niektórzy bardzo często, przestaliby gotować zdrowe rzeczy, wychodzić z domu na siłownię czy wychodzić z domu w ogóle. Bo po co? Jest telewizor, gry komputerowe, a gotować nie muszę, bo dotykam czoła i mam pizzę kiedy chcę, na śniadanie, obiad, kolację, a nawet 10 razy dziennie. A teraz co ma pizza na życzenie do pornografii? Ano to, że pornografię też mamy na życzenie, ale nie musimy dotykać naszego czoła jak w wymyślonym przykładzie, tylko wystarczy kilka kliknięć myszką.

Pytanie czy jesteś takim uzależnionym od szybkiej gratyfikacji walikoniem czy umiesz odroczyć gratyfikację na czas przyszły? Czy dotykałbyś czoła co 2 godziny i stałbyś się grubasem po miesiącu jedzeniu darmowej pizzy? Po pół roku u niektórych pewnie doszłoby do całkowitej otyłości i załamania zdrowia. A może pomimo tego dotykałbyś czoła tylko raz w tygodniu, a pozostałe posiłki zjadał zdrowe i pełne witamin i minerałów? Pizza jest przyjemna, ale nie jest to wartościowy posiłek na dłuższą metę, tylko papka wody z białą mąką, tłustym serem lub raczej wyrobem seropodobnym. Pornografia też na dłuższą metę jest szkodliwa, heroina to doszczętny upadek człowieka, podobnie jak alkoholizm. W życiu jest tak, że to co daje przyjemność w kilka chwil, jest zazwyczaj gówno warte. A najczęściej trzeba to odpokutować. Kacem, rakiem od papierosów, flatlinem od oglądania porno. A może próchnicą i potwornym bólem u dentysty (na nie każdą osobę działa znieczulenie) za kilka miesięcy? No ale przecież te czekolady, rodzynki, lizaki i ciasta były takie smaczne i przyjemne, że jadłem je codziennie. Zastanów się nad tym :) I nie dotykaj palcem czoła - darmowa pizza magicznie się nie pojawi. I chyba dobrze, bo plaga otyłości już i tak jest bardzo duża i wciąż rośnie.

wtorek, 16 lipca 2019

Nofap pozwala odzyskać naszą prawdziwą naturę

Powrót do korzeni Nofap

Nofap to ruch, gdzie uzależnione osoby porzucają na zawsze oglądanie pornografii i zawieszają masturbację na okres 90 dni, 120 dni lub więcej. Liczba dni zależy od tego jak głęboko siedzą w uzależnieniu. Nofap nie jest przeciwny masturbacji, ale lepiej jej nie próbować podczas odwyku, żeby szybciej zauważyć pozytywne zmiany.

No właśnie, moim zdaniem po prawdziwym i uczciwym odwyku Nofap człowiek poznaje siebie na nowo, a może raczej wraca do stanu wyjściowego gdzie nie ma już problemu z uzależniającą pornografią, masturbacją czy dwoma tymi naraz. To powrót do spokoju, do życia którym nie steruje nałóg, do odczuwania prawdziwej radości i szczęścia.

Nie ma gwarancji 100% że Nofap wyleczy u każdej osoby nieśmiałość czy fobię społeczną. Na pewno poprawi relacje z innymi ludźmi czy płcią przeciwną. W końcu spoglądając na kobietę widzimy w niej człowieka, osobę którą chcemy naprawdę poznać szczegółowo. Nie jest ona w naszych oczach tylko obiektem seksualnym. To oczywiście niejedyna zmiana, która następuje w naszym mózgu. Wszystkie hormony zaczynają się stabilizować na poziomie sprzed uzależnienia, a jak już wiecie z poprzednich wpisów, to kluczową rolę odgrywa tu dopamina. Ale oczywiście nie tylko dopamina, bo hormony często mają ze sobą powiązania synergiczne. Dopamina wpływa na testosteron, a kiedy rośnie prolaktyna to spada poziom dopaminy. Nasz mózg od oglądania filmów xxx stał się niestabilny i nadstymulowany.

Nieśmiałość tak naprawdę nie istnieje, jest to program w umyśle człowieka. Małe dzieci są szczęśliwe i radosne i nigdy nieśmiałe. Potem łapią te programy społeczne niczym przedszkolak ospę wietrzną. Po Nofapie zmieniło się myślenie wielu osób, a problem z nieśmiałością został albo wyleczony albo bardzo zahamowany. Po Nofap zwiększa się pewność siebie i jest to fakt, który zauważyło tysiące osób na reddit. Może to mieć związek z testosteronem czy receptorami androgenowymi, które są jeszcze bardziej istotne.

Czy warto wrócić do stanu sprzed uzależnienia? Absolutnie tak, chociaż wiadomo nie cofniemy się o 5, 10 czy 15 lat. Ale ogólnie nasz mózg może to uczynić, gdy tylko damy mu odpocząć od internetowej pornografii i kompulsywnej masturbacji. O tej ostatniej niedługo jeszcze napiszę, bo jest to temat kontrowersyjny dla wielu. Mózg nieskażony pornografią działa lepiej, szybciej, ostrzej, mamy lepszą pamięć. Doskonale pamiętamy swoje sny. Korzyści jest całe mnóstwo.
Może to nałogowa masturbacja sprawiła, że czujesz się źle, niedoceniany, masz niską samoocenę. Dodatkowo oglądania pornografii zaburzyło dopaminę w mózgu i małe rzeczy i radości przestały cię cieszyć i stałeś się dorosłym zombie. Czy warto w tym tkwić? Oczywiście, że nie! Odzyskaj swoją prawdziwą naturę, naturę człowieka wolnego od uzależnienia. Mogę każdego przekonać, że cholernie warto. Jeżeli człowiek pozbędzie się kompulsywnych zachowań tj. oglądanie pornografii i masturbacji, to wszystko jest w najlepszym porządku.

niedziela, 14 lipca 2019

Kiedy najciężej wytrwać na Nofap?

Upadek na Nofap

Nofap to wspaniała idea odcięcia się na zawsze od internetowej pornografii. Dla niektórych to też okazja do ucięcia całkowitego lub ograniczenia masturbacji do pornografii bądź w ogóle. 90 dni odwyku czyli reboot ma przywrócić receptory dopaminergiczne do odpowiedniej ilości i wrażliwości. Podczas oglądania porno zalewamy dużą ilością dopaminy receptory dopaminergiczne. Po pewnym czasie nasz mózg nie jest w stanie już tego wytrzymać i broniąc się przed nadstymulacją zmniejsza ilość receptorów dopaminergicznych. Skutkuje to tym, że zwykłe rzeczy jak spacer, słuchanie muzyki, wyjście ze znajomym, hobby nie sprawia już takiej przyjemności jak dawniej, ponieważ brakuje wystarczającej ilości tych receptorów. Do tego zaburzenia erekcji najczęściej mijają, bo mózg odpowiednio reaguje na bodźce prawdziwego ciała kobiety, a nie pikseli na ekranie. To ważne, bo co chwila ktoś pisze do mnie maila z problemem erekcji i wiadomo, że nie jest to nic miłego kiedy ma się wymarzoną partnerkę, a sprzęt nie chce stać jak należy.

Na Nofapie wytrwać jest trudno. Powszechnie występujące skutki odstawienia PMO to ciężkie stany depresyjne, lęki, izolacja społeczna, ból głowy, słaba koncentracja, zmniejszone libido (flatline), zmęczenie, irytacja, bóle w kościach, zmienność nastrojów, a nawet czasem myśli samobójcze.
Na początku jest mega trudno, a pierwszy tydzień czy dwa to wyzwanie. Trzyma nas wtedy jednak silna wola i potrzeba zmiany naszego życia. Im dalej w las, tym łatwiej. Na liczniku mamy 90 czy 120 dni. I co się dzieje? Czasem sukces, czasem nie i ktoś upada i przerywa licznik (streak).

I właśnie dziś chcę o tym parę słów napisać. Że najciężej tak naprawdę jest wytrwać po 80, 90 czy 120 dniach, gdzie wydaje nam się, że już wszystko jest ok. Albo, że skoro tyle wytrzymaliśmy to nam się należy jeden mały filmik xxx czy obrazek xxx. Gówno prawda! Uważnie obserwujcie swoje myśli, bo nasz umysł sprytnie nas oszukuje i często podsuwa takie właśnie myśli. Jeśli wpadniemy to może być źle bo występuje tzw. "chaser effect". Polega to na tym, że upadek po dłuższym okresie abstynencji kończy się potężnym nawrotem. Możemy wpaść w niesamowity ciąg masturbacji i oglądania porno. Nawet kilkudniowy albo gorzej.

Moim zdaniem najciężej bywa przy samym końcu naszej przygody z nofap. Podstępne głosy pojawiają się w głowie, libido wzrasta, mózg domaga się dopaminy, a nasze samopoczucie ulega poprawie na tyle, że czujemy iż nic nam nie zagraża. Wzrost libido powinien kierować nas w poznawanie nowych osób, partnerek seksualnych bądź zwykłych randek i poznawaniem nowych dziewczyn do związku. Mnóstwo osób upada na po 100, 120 dniach abstynencji i niestety wraca do pornografii. Ok - może nie wszystkie korzyści stracimy takim zachowaniem. Ale takie wymówki, że tylko jeden dzień wolności czy jedna godzina oglądania, zawsze kończą się tym samym. Cofamy się na linie startu i nie jest to zwykła gra Monopoly, tylko nasze życie. Nie warto przerywać streak i wracać do starego uzależnienia.  

Obserwuj swoje myśli i wykorzystuj libido na siłownię, randki czy smaczne gotowanie. Jeśli masz partnerkę - poświęć jej czas. Chcesz całe życie zaczynać nofap od nowa próbując wytrwać 120 dni w czystości bez filmów xxx? Ile można próbować? 2 lata, 5lat?
Do lepszego obserwowania swoich myśli polecam medytację, nawet 10-15 minut dziennie. To podstępny nałóg i trzeba być czujnym nawet po 90 czy 120 dniach odwyku. Początkowa motywacja do zmian rozmywa się i o ile na 20 dniu byliśmy zawzięci i przysięgaliśmy, że absolutnie tym razem wytrwamy, to na 85 czy 90 dniu już mało o tym pamiętamy. Mimo sukcesu pamiętajcie, że umysł nie zawsze podszeptuje nam właściwe rozwiązania. Trzeba być uważnym. Jeśli podczas odwyku wprowadziliśmy nowe, zdrowe nawyki w swoje życie - będzie prościej. Stare połączenia w mózgu z czasem tracą na sile, a ważne są tylko te nowe i regularnie powtarzane. Trzymajcie się i udanych streaków. U mnie niedługo 120 dni na semen retention i czuje się dobrze.

środa, 10 lipca 2019

Dawka motywacji czyli udane odwyki NoFap

Udane historie ludzi na Nofap

Jest jedna strona, którą każdy na Nofap pewnie zna. Strona anglojęzyczna https://www.yourbrainonporn.com/ Jest tam mnóstwo informacji i część z nich przetłumaczyłem na polski, a trochę mi jeszcze zostało.

Gdy zaczynałem swój odwyk nofap, bardzo pomagała mi jedna rzecz - czytanie udanych odwyków ludzi z całego świata. I chociaż z początku wydawało mi się to komiczne, że ludzie po rzuceniu porno na 90 dni osiągają takie fajne przemiany, to faktycznie zrozumiałem że coś w tym jest. I faktycznie, człowiek uwolniony od tego nałogu inaczej odbiera świat, a także sam jest odbierany przez inne osoby. Naprawdę MEGA POZYTYWNA zmiana!

Udane odwyki i historie możecie obserwować na stronie https://www.yourbrainonporn.com/category/featured-news/ 

Dla mnie to było światełko w tunelu, kiedy nie miałem siły ani ochoty zwlec się z łóżka, a mój poziom dopaminy był na dnie, zresztą razem z poziomem testosteronu, bo te dwie rzeczy są ze sobą ściśle powiązane. Światełko w postaci udanych relacji z odwyku Nofap ludzi z całego świata i wieku 14, 15 lat jak i 25, 30 czy 35 lat. Skoro zatem udało się im, to dlaczego ja mam być gorszy? Dlatego niemal codziennie wchodziłem na tą stronę, a potem przez cały dzień wiedziałem, że Nofap nosi ze sobą wiele korzyści które i ja osiągnę w określonym momencie. I tak właśnie się stało.
A jeśli ktoś chciałby opisać swoją pozytywną historię odwyku Nofap to zapraszam do napisania maila na adres nadopaminie@o2.pl 

poniedziałek, 1 lipca 2019

Lęk społeczny i nofap

Fobia społeczna NoFap

Lęk społeczny czy fobia społeczna jest ściśle powiązana z uzależnieniem od pornografii bądź masturbacji. Nofap pomaga w zwalczeniu lęku społecznego, co zauważyło setki, tysiące osób robiących Nofap na serwisie reddit.

Ogólnie wszystko zależne jest od hormonów i neuroprzekaźników, a w tym wypadku od dopaminy i prolaktyny. Również niski poziom dopaminy skorelowany jest z niskim poziomem testosteronu. A niski poziom testosteronu dla faceta to nic miłego i dobrego.

Znalazłem dobry filmik obrazujący jak Nofap może realnie przyczynić się do polepszenia relacji międzyludzkich i damsko-męskich. Koniecznie obejrzyjcie ten filmik:


Za nami pół roku. 180 dni minęło i gdyby ktoś zdecydował się na Nofap to miałby już pół roku na liczniku. Chce wam tylko powiedzieć, że nie warto zaczynać od poniedziałku czy ciągle przekładać różne sprawy. Czas i tak minie, więc warto wprowadzać zdrowe nawyki do swojego życia.
W lipcu pojawią się kolejne wątki i artykuły o Nofap, o które prosiliście w komentarzach i na mailu.
Jednak podstawa jest ta sama. Rzuć pornografię na zawsze, przestań masturbować się przez 90 dni i wprowadź jakiś zdrowy nawyk do swojego życia. Od siebie mogę polecić siłownię lub ćwiczenia fizyczne, siłowe. Poprawia to stan nie tylko naszego ciała, ale daje też sporo energii. Minęło już pół roku, jeśli więc nadal się zastanawiasz nad odwykiem nofap, to zrób to i polepsz swoje życie. Pornografia to zawsze droga donikąd, a Nofap pozwolił uleczyć fobie społeczną u wielu ludzi.

czwartek, 27 czerwca 2019

Wyleczenie zaburzeń erekcji czyli z piekła do nieba

wyleczenie zaburzeń erekcji nofap

Upalne dni dają się we znaki każdemu, na dworze jest naprawdę mega ciepło. Mam nadzieję, że wypoczywacie na powietrzu i korzystacie z ciepłych dni, wychodzicie do ludzi. Nofap to nie tylko odliczanie dni w czystości przed filmami xxx, ale zmiana nawyków na nowe, zdrowe i zawsze będę to podkreślał na tym blogu, bo to jest klucz. Mniejsza liczba artykułów w czerwcu jest zauważalna i myślę, że w lipcu będzie z tym lepiej :) Nadal jednak otrzymuję sporo maili, które możecie wysyłać na adres nadopaminie@o2.pl

Ostatnio często przewija się temat, że jest ciężko bo ktoś wpadł we flatline, ktoś się żali, że nie da rady, no porażka ogólnie. Niepewność i słabość mocno się przebija z tych maili, więc kurwa ludzie weźcie się za siebie i uwierzcie w siebie. To mocny nałóg, wiadomo, ale do wyleczenia. Zaburzenia erekcji i słabe erekcje przez pornografię też są do wyleczenia. Ale mózg potrzebuje spokoju od dopaminy, spokoju i czasu. Nie od razu będzie super.

Mogę to przedstawić następująco i myślę, że każdy załapie o co biega. Mamy kiepską drogę do pracy, dziury, nierówności. Ale w 25 minut spokojnie się dojedzie, jest nieźle. Miasto wpada na pomysł remontu generalnego drogi i jej poszerzenia. Wjeżdżają koparki, robotnicy zrywają asfalt, wszędzie piach i kurz... Teraz do pracy jeździcie 50 minut i stoicie w korkach. Prace postępują ale nadal jest ciężko, bo są przestoje w pracach. Nie ma objazdów i alternatywnych dróg, a piasek i kurz unosi się wszędzie, trzeba zamykać szyby i używać klimy. Po 3-4 miesiącach koszmar się kończy, jest nowy asfalt. Po 5 miesiącach wszystko jest zrobione, nowy asfalt, pomalowane pasy i równa jak stół droga. Tak, teraz do pracy jedziecie 10 minut, a kiedyś to było 25... Teraz się jedzie jak po stole, jest super, jazda jest przyjemnością. Rozumiecie analogię? Tak, trzeba przetrwać ciężki czas, ale potem jest lepiej.

Jasne, historie wymyśliłem na potrzebę wpisu, ale jest prawdziwa. Niedaleko mnie właśnie była taka budowa i było ciężko stać w korkach ale teraz jest elegancko i 10 razy lepiej niż było dawniej.
Masz zaburzenia erekcji, mija 70 dni nofapu i nic? To obejrzyj ten film i bądź cierpliwy, bo sukses zawsze rodzi się w bólach ale w końcu przychodzi. Ale tylko do cierpliwych i twardych ludzi. Mięczaki i ludzie uzależnieni od natychmiastowych gratyfikacji niech dadzą sobie spokój...


Wierzę, że tak samo będzie z każdym, kto naprawdę jest cierpliwy. Koleś na filmiku opisuje historię gościa, którego sytuacja zmieniła się diametralnie, koniecznie obejrzyjcie ten filmik.

Ja sam 2-3 lata temu nie myślałem, że uda mi się wiele spraw, ale one się udały. A w to, że będę prowadził bloga, pomagał ludziom uzależnionym od pornografii, dostawał whisky czy małe datki w ramach podziękowania, w to bym za nic nie uwierzył. No cóż, wiele zmieniło się i u mnie. Gdyby ktoś mi powiedział 2 lata temu, że ja mogę służyć radami komuś innemu, to bym go wyśmiał. Uwierzcie w siebie zamiast się dołować i nie lubić siebie. Serio, polubcie i pokochajcie samego siebie, bo bez tego będziecie nikim. Czy wygracie w totka czy otrzymacie sztabkę złota będziecie się czuli w środku jak gówno. A to nie o to chodzi. Miłość i szacunek do siebie, polubienie siebie - to są podstawy. A zaburzenia erekcji, fobia społeczna i inne sprawy są do uleczenia. Kwestią jest cierpliwość i motywacja. Miejcie silny charakter, bo tak jak koleś na filmiku możecie być na dnie, ale zawsze jest możliwość się od niego odbić. I tego odbicia wam życzę.

środa, 19 czerwca 2019

Jak uniknąć nocnych polucji?

Jak pozbyć się nocnych polucji na nofap

Nocne polucje na nofap to wciąż temat, który budzi wiele wątpliwości i pytań. No bo po co robić nofap jeśli i tak będzie nocna polucja w 20 czy 25 dniu odwyku? A może już po dwóch tygodniach? No cóż. Taka osoba jest niedouczona i nie wie co to jest tak naprawdę nofap. Napisałem o tym obszerny artykuł CO TO JEST NOFAP

O nocnych polucjach i zmazach nocnych pisałem już raz w artykule Czy nocne polucje przerywają odwyk? Wiele osób prosiło jednak o informacje jak i czy można się pozbyć tych polucji nocnych. No cóż, istnieją takie sposoby ale nie są one 100%. Jeśli organizm zdecyduje, że polucja jest mu konieczna to i tak podczas snu tego doświadczymy. Są jednak osoby, którzy pół roku, a nawet rok nie mieli nocnej polucji. Wydaje się więc możliwe, że można nad tym zapanować. Wtedy taka praktyka zatrzymywania nasienia nazywa się semen retention. Aktualnie sam jestem na semen retention ponad 90 dni.

Jeśli chodzi o informacje na temat nocnych polucji to wypadałoby zapytać kogoś, kto naprawdę może mieć o tym duże pojęcie. Na szczęście znalazłem taką osobę, która na semen retention i bez nocnej polucji była okrągły rok. Tu możecie obejrzeć wnioski i spostrzeżenia tego człowieka:


Dodatkowo osoba ta popełniła również AMA na serwisie reddit. AMA to skrót od Ask Me Anything i oznaczający, że dana osoba odpowiada na wszystkie pytania innych osób. To AMA użytkownika youtube TheLimitless Man zebrało aż 170 komentarzy.

Jest to bardzo wartościowe doświadczenie, które pokazuje że semen retention to nie ściema i naprawdę działa na wiele osób. Jeśli chodzi o sposoby na uniknęcie nocnych polucji to użytkownik ten wymienił:
  • Iść spać przed 23:00 i wstać przed 7 rano
  • Unikaj słodkich pokarmów
  • Nie pozwalaj sobie na publiczne oglądanie dziewczyn ani nie wyobrażaj sobie niczego seksualnego
  • Nie jeść ani nie pić 1 godzinę przed snem
  • Zawsze korzystaj z toalety przed snem
  • Kiedy śpisz, upewnij się, że nie jest ci gorąco, ale w sypialni panuje odpowiednia temperatura
Ogólnie koleś jest mega zadowolony z przemiany, która się przez ten rok odbyła. Szczerze to sam jestem ciekawy czy to placebo czy naprawdę coś w tym jest. Bo nofap działa na 100%, bo są badania na szkodliwość pornografii na mózg i na to, że po odwyku nofap wszystko może wrócić do normy, a mózg do stanu homeostazy. Jak jest z semen retention? Sam chce się przekonać.

W czerwcu trochę ograniczyłem pisanie, ale takie 2 tygodnie przerwy były mi potrzebne. Złożyło się na to przeziębienie i inne sprawy zawodowe. Teraz mam wenę, aby pisać częściej. Otrzymuję wciąż wiele maili, więc tematów nie zabraknie, a ja jestem zmotywowany do pisania i informowania. To niebywale miłe otrzymać informacje od 17 letniej osoby, że moje teksty zmotywowały ją do pójścia na psychoterapię. Pomoc profesjonalisty była mu potrzebna. Albo inny facet, który jeszcze 10 miesięcy temu walił samotnie konia, a dzisiaj jest w związku z naprawdę ładną dziewczyną i wysyła mi swoje zdjęcia z wesela, na które zaprosiła go dziewczyna. Ten sam facet uprawiał masturbację do porno, a teraz pisze do mnie, że całą energię seksualną wkłada z rozwój relacji z partnerką i jest mega z tego zadowolony. Takie historie dają mi kopa do działania! Pokazują też, że moje pisanie ma sens i trafia do wielu osób, którzy postanawiają się ogarnąć i zmienić swoje życie na lepsze.

Motto na dziś - "Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to jest coś, co każdy musi wypracować dla samego siebie" - Erich Fromm
Na swoje szczęście pracujemy każdego dnia. A nie można mówić o szczęściu bez dobrego samopoczucia, zdrowia oraz mając nałogi. Dlatego jeśli jesteś uzależniony od pornografii i wpływa to negatywnie na twoje życie, to wiesz co masz robić. Nofap, wprowadzanie nowych i zdrowych nawyków to podstawa do zmian. Do dzieła!

wtorek, 4 czerwca 2019

Jak podnieść poziom testosteronu


Testosteron to hormon, który jest istotny dla każdego faceta. Na kanale How to Beast pojawił się ciekawy filmik na temat testosteronu i tego jak podwyższyć jego poziom. Warto go obejrzeć. Cynk, magnez, witamina D, przysiady, martwy ciąg to niektóre elementy wpływające na wysoki poziom testosteronu we krwi.

Sam nofap nie powoduje super wzrostu poziomu testosteronu. Duży skok występuje w 7 dniu abstynencji od pornografii i masturbacji ale potem delikatnie opada. Jednak jest coś o czym 90% ludzi nie wie. To nie testosteron i jego poziom jest najistotniejszy. Jest jeszcze wolny testosteron i on ma większe znaczenie. Ale są też receptory androgenowe i to o ich ilość należy zadbać. Osoby uzależnione od pornografii i masturbacji mają niski poziom tych receptorów androgenowych. A nawet jeśli mają ich sporo to są one mało wrażliwe. O receptorach androgenowych poczytać można tutaj - https://testosterone.pl/wiedza/receptory-androgenowe-czym-sa-i-jak-je-uwrazliwic/

Przy rzuceniu nałogowej masturbacji receptory androgenowe zaczną znowu działać i pomogą w sportach i rozwoju sylwetki. Umiarkowana częstotliwość ejakulacji na pewno ma wpływ na zwiększenie się ilości receptorów androgenowych. A bez tych receptorów testosteron znaczy bardzo mało. To może tłumaczyć dlaczego faceci, którzy są uzależnieni od masturbacji czują się często bez energii, siły i takiej męskości. Często mają oni prawidłowy poziom testosteronu, ale czują że coś jest nie tak. To właśnie te receptory wychwytują krążący w organizmie testosteron i robią z niego użytek.
A jeśli ktoś masturbuje się każdego dnia lub kilka razy dziennie to ma problem. Można mieć wysoki poziom testosteronu, lecz jeśli masz małą ilość receptorów androgenowych, to i tak organizm nie wykorzysta w pełni wysokiego poziomu testosteronu.

O testosteronie i jak podwyższyć go w sposób naturalny będę pisał nieraz, bo temat jest interesujący. Jednak faktyczną rolę odgrywają tu receptory androgenowe, o których większość nie ma bladego pojęcia. Czasowy odwyk od masturbacji pozwala na odzyskanie odpowiedniej wrażliwości tych receptorów. Wiele osób czuje się wtedy bardziej pewna siebie, bardziej męska i zdecydowana do podrywania dziewczyn, do działania i tworzenia

piątek, 31 maja 2019

Krótko o masturbacji


Jeden z kulturystów nagrał filmik na temat masturbacji. Nie wyczerpuje on całego tematu masturbacji, ale moim zdaniem i tak rozsądnie się na ten temat wypowiedział. Materiał podesłał mi na mojego maila nadopaminie@o2.pl Wojtek, któremu serdecznie dziękuję. Jeśli ktokolwiek ma jakieś interesujące materiały/przemyślenia na temat nofap, masturbacji to pisać śmiało.

O masturbacji na pewno niebawem napiszę solidny artykuł, bo jest w tym temacie tyle kłamstw, niedomówień i przeinaczeń, że to po prostu masakra. Już jutro zaczyna się nowy miesiąc czerwiec, a mi tematów na pewno nie zabraknie. Pojawią się wpisy na następujące tematy:
-suplement pomocny przy nofap
-kwestia wiary przy uzależnieniu
-dlaczego młodzież traci przez porno najwięcej
-pornografia to szkodliwa fikcja
-facet musi mieć w życiu cel
-co po odwyku nofap
-wstyd i poczucie winy w uzależnieniu od pornografii

Oczywiście tematów będzie więcej, ale głównie o te tematy były prośby na mailu. Dzisiaj bez długiej notki, bo nie czuję się najlepiej i prawdopodobnie przewiało mnie od klimy. Mam nadzieję, że u was ze zdrowiem i samopoczuciem jest lepiej. Bądźcie dzielni i wytrwali nawet jeśli macie na nofap gorsze dni czy flatline czyli okres dni beznadziejnych. Każdy flatline kiedyś się kończy, tak jak po każdej burzy przychodzi słońce. Trzymajcie się!

czwartek, 30 maja 2019

Motywacja bez dopaminy nie istnieje

Dopamina i motywacja

Dopamina to podstawa, a jej odpowiedni poziom jest kluczowy by odczuwać radość życia i mieć motywację do planowania i działania. Pornografia obniża dopaminę, a także redukuje receptory dopaminergiczne. To fatalny stan kiedy człowieka mało co cieszy w życiu i szczerze mogę powiedzieć, że taki stan nie jest przyjemny. 

Jeśli budzisz się każdego ranka i czujesz się kiepsko, możesz mieć niedobór dopaminy. Dopamina jest główną substancją chemiczną odpowiedzialną za mózg, dzięki której czujemy się zmotywowani. Bardziej niż tylko uczucie zmęczenia i nastroju, niski poziom dopaminy odgrywa rolę w wielu zaburzeniach psychicznych. Co to jest dopamina? Dopamina jest uważana za jeden z dobrych neurotransmiterów, podobnie jak serotonina, oksytocyna i endorfiny. Ma kilka wyraźnych głównych funkcji. Została nazwana „molekułą motywacji”, która zapewnia napęd i skupienie, które trzeba produkować. Nazywa się ją także „cząsteczką nagrody”, ponieważ odpowiada za system przyjemności i nagrody twojego mózgu. Dopamina odgrywa rolę w wielu funkcjach mózgu obejmujących nastrój, sen, uczenie się, zdolność koncentracji, kontrolę motoryczną i pamięć roboczą.

Dopamina ma zasadnicze znaczenie dla poczucia motywacji, które należy podjąć, aby osiągnąć zarówno cele długoterminowe, jak i krótkoterminowe. Zapewnia poczucie satysfakcji, gdy osiągniesz to, co postanowiłeś zrobić. Dopamina jest uwalniana, gdy twoje potrzeby zostaną wkrótce spełnione.
Pomogło to naszym przodkom przetrwać, dając im impuls energetyczny, gdy prezentowano im wielką szansę, taką jak zlokalizowanie nowego źródła pożywienia. Ciekawe jest, że myszy laboratoryjne z niedoborem dopaminy są tak niezmotywowane, że umierają z głodu nawet wtedy, gdy jedzenie jest łatwo dostępne. Nasz nowoczesny styl życia nie zapewnia takich samych możliwości zwiększenia dopaminy, jakich doświadczyli nasi przodkowie, takich jak polowanie na kolację. Ale wciąż szukamy dopaminy z powodu sposobu, w jaki czujemy się - żywi i podekscytowani. Istnieją zarówno zdrowe, jak i niezdrowe sposoby uzyskania dopaminy. Możesz zwiększyć dopaminę oglądając lub uprawiając sport, ucząc się czegoś nowego, kończąc projekt. Każda forma spełnienia, która daje ci uczucie „Tak, zrobiłem to!” zwiększy dopaminę. Niezdrowym sposobem stymulowania produkcji dopaminy jest każdy rodzaj substancji uzależniającej.

Co oznacza „niedobór dopaminy”? Nie ma wiarygodnego sposobu pomiaru poziomu dopaminy w mózgu. Wiadomo, że pewne skupiska objawów są związane z nieprawidłową aktywnością dopaminy. Tak więc zawsze, gdy widzisz zwroty „niska dopamina” lub „niedobór dopaminy”, zrozum, że jest to skrót, który oznacza, że ​​ma miejsce co najmniej jedno z poniższych:
- Robi się zbyt mało dopaminy.
- Zbyt mało jest receptorów dopaminowych lub receptory nie działają zbyt dobrze.
- Dopamina jest rozkładana zbyt wcześnie lub nie jest odpowiednio recyrkulowana.


Jeśli twoja motywacja do treningu fizycznego kończy się po 2-3 tygodniach, nie umiesz planować, dążyć do swoich celów, a jednocześnie oglądasz dużo pornografii to masz odpowiedź na pytanie czemu nie jesteś odpowiednio zmotywowany. Tysiące ludzi na odwyku Nofap po rzuceniu pornografii i ograniczeniu masturbacji zauważyło wielki wzrost motywacji, chęci do działania, odkrywania nowych szlaków w życiu, poznawania nowych dziewczyn itp. 
Tylu facetów dziś ma problem z motywacją bądź depresją, że robi się z tego prawdziwa plaga. Mamy możliwość natychmiastowych gratyfikacji na każdym kroku. Mega smaczna pizza ociekająca tłuszczem, narkotyki, alkohol czy pornografia w dobrej jakości na wyciągnięcie ręki, a raczej paru kliknięć. Naukowcy już dobrze powiązali cząsteczkę dopaminy z uzależnieniami wszelkiego typu. Pornografia szczególnie niszczy receptory dopaminergiczne, przez co jest tak niekorzystna dla każdej osoby. Czujesz się kiepsko, jesteś niezmotywowany, a wszelkie projekty, pomysły przekładasz z tygodnia na tydzień? Skończ z porno na zawsze, odzyskaj właściwy poziom dopaminy i idź przez życie jak taran.