wtorek, 6 sierpnia 2019

Udany 2,5 letni odwyk Nofap - Historia Piotra 2/2

Odwyk Nofap mail

Dziś druga część maila od Piotra. Wysłałem mu listę 10 pytań z prośbą o odpowiedzi jak przebiegał jego nofapchallenge. Całość prezentuję poniżej.

1. Kiedy zauważyłeś że to może być problem z tą pornografią i waleniem? Kiedy to olśnienie przyszło?

1. NIGDY nie połączyłem mojego ciągłego zmęczenia, potliwości, lęku w miejscach publicznych, braku pewności siebie z waleniem i porno. Prowadziłem dość niehigieniczny tryb życia - nadużywałem alkoholu, piłem kilka kaw dziennie.  Ale to nie tak, że było ze mnie jakieś kompletne zero, nic z tych rzeczy. Te wszystkie odczucia przeżywałem wewnętrznie, znajomi nigdy nie pomyśleliby, że z czymkolwiek mogę mieć problem. Problemem było też weekendowe chlanie i leczenie kaca, który jak wiemy trzyma nie tylko dnia następnego (fizyczny 1go dnia po chlaniu i mentalne rozbicie w kolejnym) i dopijanie wszystkiego kawą, która tylko wzmaga pewne reakcje organizmu - potliwość itp. Moje olśnienie przyszło nagle, któregoś razu po prostu zdałem sobie sprawę z tego jak żałosny jestem zaspokajając się do ekranu. Od paru już ładnych lat nie miałem kobiety, po prostu coś we mnie pękło, coś nie pozwoliło mi tego robić już więcej. Całość spotęgowało to, że w ostatnich miesiącach ilość masturbacji stanowiła już około 3/4 razy dziennie...

2. Czy byłeś uzależniony tylko od pornografii czy od masturbacji również?

2. Na pewno od jednego i drugiego. Problem z porno jest taki, że dotyka naszych podstawowych potrzeb, a gdy można taką potrzebę zaspokoić nie wychodząc z własnego pokoju to robi się nieciekawie, jeszcze gdy mieszka się samemu. Często po pracy chciałem jak najszybciej znaleźć się u siebie, żeby sobie pooglądać, potem doszły smartfony, więc można było zrobić to dosłownie wszędzie...

3. Jak wyglądał odwyk? Po ilu dniach przestałeś liczyć i wiedziałeś że to już bardziej styl życia a nie jakiś challenge?
 

3. Rzucenie pornoli nie było takie trudne, dużo pomogła mi modlitwa, codziennie po powrocie do siebie odmawiana właśnie w intencji siły, bardzo pomocna strona Daniela i YourBrainonPorn. Przebrnięcie przez Danielowe posty zajęło mi chyba 2 miesiące, codziennie po modlitwie, żeby z taką motywacją pokonać kolejny dzień. Problemem była masturbacja, z którą wcale tak łatwo nie jest wygrać. Wtedy jeszcze nie znałem Reddita i zakładki Nofap. Po odstawieniu pornoli liczba masturbacji zmniejszyła się do kilku razy na tydzień. Z czasem ograniczyłem też spożycie alkoholu i zaprzestałem picia kawy. I to jest moment, gdy nabrałem wiatru w żagle. Choć jeszcze wtedy myślałem, że problemem było tylko porno. Na odstawienie masturbacji musiałem jeszcze poczekać z półtorej roku, bo w tym właśnie okresie jej ilość powoli zmniejszała się. Dopiero wtedy zauważyłem, że po każdorazowym waleniu mój dobry nastrój i umotywowanie wyraźnie spada...

4. Jakie korzyści z odwyku wyniosłeś? Zniknęły nieśmiałość, brak energii, fobia społeczna czy coś jeszcze?

4. Dzisiaj z perspektywy tych 2,5 lat NIGDY nie chciałbym przeżywać tego, co zżarło ładnych 11 lat mojego życia. W końcu spotykam się z kobietami, zniknęła ta wewnętrzna nieśmiałość i brak pewności siebie. Fobia społeczna, która dawała mi się we znaki w miejscach publicznych (kino, kościół, zebrania) po prostu zginęła, nie ma jej!

5. Czy oprócz nofapu robiłeś coś jeszcze w sensie jakieś nowe hobby, nawyki, zainteresowania odkryłeś?

5. Zawsze uprawiałem jakiś sport. Nawet w okresie Fapania były to sporty walki, bieganie, ćwiczenia siłowe. Brakowało mi tylko tej energii życiowej, potrzebnej do poznawania ludzi i spotykania się z nimi, poznawania dziewczyn. Kurwa, naprawdę porno powoduje brak zainteresowania kobietami, bo przecież po co, skoro każdego dnia można mieć dziesiątki innych w różnych konfiguracjach. Można powiedzieć, że jestem człowiekiem sukcesu, bo zawodowo wiele osiągnąłem, ale pytanie dlaczego dopiero w wieku 32 lat zadałem sobie pytanie dlaczego ciągle byłem sam ??? No właśnie kurwa dlatego.

6. Ile razy miałeś nieudane odwyki, które kończyły się wpadką? Czy dałeś rade od razu na pierwszym razem wykonać całe 2,5 roku?

6. Do pornoli już nie wróciłem, po tamtym dniu otrzeźwienia ani razu nie zwaliłem sobie do porno.

7. Z czego najbardziej jesteś zadowolony co dał ci nofap i zerwanie z nadużywaniem porno i samogwałtu?

7. Odzyskałem utraconą energię, stan w którym było się już kiedyś, stan z liceum, początków studiów. Na nowo wierzę w siebie. Dzięki Nofap mocno ograniczyłem spożycie alkoholu, przestałem się upijać, nie piję kawy, nie jadam śmieciowego żarcia, zupek chińskich itp. I naprawdę czuję, że żyję !! Spotykam się z kobietami, nie mam problemu z gadką-szmatką ;) No i w końcu doceniam piękno kobiecego ciała, nie jestem taki wybredny.

8. Stosowałeś jakieś suplementy czy specjalną dietę podczas nofapu?

8. Nie stosowałem żadnych suplementacji.

9. Uprawiałeś seks podczas czasu na odwyku czy pełne 90-120 dni było i bez aktywności seksualnej?

9. Seks pojawił się po około roku i nie było żadnych problemów, zadanie wykonane wzorcowo ;)

10. Jako weteran i osoba wolna jakie rady dałbyś osobom zastanawiającym się czy warto zacząć, jeśli czują się uzależnieni i chcą polepszyć swoje życie?

10. Nie ma się nad czym zastanawiać. Ekran monitora to tylko ułuda. Żadna normalna kobieta, którą spotkacie w swoim życiu nie będzie w stanie zaspokoić Waszych fantazji seksualnych, o ile w ogóle zagra Wam instrument przy nagiej kobiecie. Pomyślcie sobie ile razy klikacie w filmiki aż znajdziecie ten jeden w takim to a takim ujęciu, odpowiedni do skończenia roboty. Przyprowadzając dziewczynę do siebie nagą zobaczycie ją przed sobą dopiero wtedy, kiedy przyjdzie test Waszej sprawności, a wtedy nie da się kliknąć w inną zakładkę ;) Gwarantuję, że odwyk działa, że z czasem przestaniecie myśleć o porno, że nabierzecie nowej energii do życia !!!
Pozdrawiam :)
 *** 

Nic dodać, nic ująć. Szacunek dla Piotrka!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz