czwartek, 11 czerwca 2020

Pierwsze urodziny bloga nadopaminie.pl

blog o pornografii i jej nadużywaniu

Witajcie po dłuższej przerwie! Ten wpis miał powstać kilka tygodni temu, a raczej 2 miesiące temu. Plany swoje, a życie (i lenistwo) swoje :) Tak - to już ponad rok blog nadopaminie.pl istnieje w sieci. Rok i dwa miesiące. Przyszedł więc czas na małe podsumowanie.

Blog powstał 4 kwietnia 2019 roku, a wszystko zaczęło się od tego wpisu - klik. Ja nie wiedzieć czemu sądziłem, że pierwszy wpis dodałem 22 kwietnia, stąd byłem nieświadomy i nie umieściłem tego wpisu 4 kwietnia. Potem zawsze miałem ważniejsze sprawy na głowie i nawet kwarantanna podczas koronawirusa nie sprawiła, że dodałem nowy wpis. Wszystko przez brak czasu, zainteresowanie innymi sprawami (życie, giełda) i tak zlatywał dzień po dniu. W maju - podobnie. 

Do rzeczy! Blog powstał za namową kilkunastu osób i faktycznie postanowiłem stworzyć coś małego, kameralnego ale z dużą dawką wiedzy i poważnego podejścia do tematu. I po ponad roku muszę powiedzieć że było cholernie warto to zrobić. Choć w życiu bym się nie spodziewał, że akurat ja będę prowadził stronę o tej tematyce. Dużo rzeczy udało się zrobić, część nie udało, ale ogólnie blog stał się dosyć popularnym miejscem i to wszystko dzięki Wam. Moja pisanina nie dotarłaby do większego grona, dzięki wszystkim którzy dzielili się linkami do niej i wspomagali ją czy to komentarzami, czy to mailami czy finansowo. Początkowo 50-80 wyświetleń to było maks. W tym pewnie połowa moich wyświetleń, gdy edytowałem bloga i poprawiałem literówki we wpisach.

Oto statystyki po roku i dwóch miesiącach:

295 000 wyświetleń po 14 miesiącach czyli prawie 300k i 25000-35000 regularnie co miesiąc. Widać problem z uzależnieniem od pornografii jest coraz popularniejszy, a nofap interesuje coraz więcej młodych osób. Czemu? Przede wszystkim słabość w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, wycofanie i wstyd, a także przedmiotowe traktowanie kobiet i chyba nr 1 czyli zaburzenia erekcji i slaby, nie dający radości i satysfakcji seks. Bo problemu nie widzi się mając 12-15 lat, ale trochę później. I zaczynają się wpisy i maile o braku erekcji przy atrakcyjnej dziewczynie, o rozpadach związku przez porno czy nałogową masturbację. 

nofap polska nadopaminie

Naczytałem się wiele takich maili, a komentarzy na blogu jest już tysiąc! Ale nie zawsze było super i nawet nie wiecie ile razy miałem zamiar rzucić tego bloga, zaniechać pisanie i oddać się lenistwu bo przecież tak łatwiej. Zawsze jednak jakoś dziwnym trafem dostawałem maila, w którym ktoś dziękował mi za tego bloga. Że przeczytał tekst i dostał motywacji do zmiany swojego życia. Lub po prostu dało mu to siłę i wlało trochę pozytywnego myślenia w jego umysł. Nie jestem szczególnie przesądny, ale naprawdę działo się to kilka razy, a maili z podziękowaniami i pytaniami zaczęło być coraz więcej. Miło się czyta takie maile, gdzie ktoś wyleczył się z PIED, inny cieszy się, że ponownie umie się radować z małych rzeczy, a inny ma w końcu przyjemny seks z dziewczyną. Dzięki tej stronie poznałem też wiele osób z ciekawymi zainteresowaniami i szeroką wiedzą na inne tematy, których nie miałbym nigdy szansy poznać. Fakt - połączył nas nieciekawy i wstydliwy problem, ale problemy się rozwiązuje. 

Co się udało?
Na pewno kilka spraw. Ja poznałem ciekawych ludzi pracujących w wielu przeróżnych branżach i na różnych stanowiskach. Pewnego vice dyrektora dużej firmy także :) Zatem blog z małego i znanego głównie kilkunastu ludziom chcącym rzeczowo podyskutować i wymienić się doświadczeniami z nofap, przerodził się w większego bloga z fachowymi treściami o nofap. Codziennie 500-1500 wyświetleń i sporo komentarzy.
O blogu wspominał naTemat.pl - https://natemat.pl/289633,co-to-jest-no-nut-november-internetowy-challenge-listopad-bez-masturbacji# jak również swiadomosc-zwiazków.pl -  https://swiadomosc-zwiazkow.pl/ruch-nofap-zerwij-pornografia-masturbacja-wyzdrowiec/ oraz david-durden.pl - https://david-durden.pl/jak-pornografia-odbiera-chec-do-poznawania-kobiet/ i wiele innych. Czułem, że udało się zbudować bloga gdzie od a do z zostały wyjaśnione kwestie dotyczące nofapu. 

Ponadto suplement CDP-Cholina zakupiło 126 osób! - https://www.nadopaminie.pl/2020/01/cdp-cholina-opis-i-mozliwoisci.html Czyli moje posty komuś się przydają i wiele osób korzysta z tego suplementu. Niedawno znalazłem kolejny tekst o cytykolinie i kolejne badania z jej udziałem - https://www.suplementy.net.pl/cytykolina-gdy-brakuje-ci-koncentracji/?fbclid=IwAR0_P-tGxNrlyiOnp6D2kLxL89tUEW7AVhUUnF7QasLQNpDkEBN5TuXk-e8

Poradnik do psychoterapeuty od uzależnień również zakupiło około 40 osób, także jak widać są osoby, które szukają pomocy ze swoim problemem u specjalisty (i słusznie), bo same już nie dają rady. Często uzależnienie wiąże się z trudnością poradzenia sobie z emocjami bądź różnymi traumami, a wtedy taka pomoc osoby profesjonalnej jest niezbędna.

Co się nie udało?
Nie da się pomóc każdemu, bo nie każdy poradzi sobie z problemem uzależnienia sam. Cześć będzie wymagać porad psychoterapeuty od uzależnień. 
Po roku widzę też, że u niektórych osób nic się nie zmieniło się i nadal powielają durne mity o nofap. Z perspektywy zauważam, że o wiele lepiej byłoby gdyby od początku ruch nazywał się noporn, zamiast nofap sugerując, że problemem nr 1 jest fapanie (masturbacja) i rzekomo jej zaprzestanie uratuje ludziom życie i zamieni ich w supermena. Gówno prawda. Problemem jest pornografia i jej nadmierne oglądania, a szczególnie pierwsze jej kontakty w młodym wieku. Nofap nie jest przeciwko masturbacji ogólnie, ale masturbacji do pornografii i nadmiernej jej ilości. Moje spojrzenie na masturbację opisywałem wielokrotnie - chociażby tutaj.

Więc kiedy 2-3 tygodnie temu wszedłem na wykop i tag nofapchallenge zobaczyłem kolejny durny wpis i bandę debili nie rozumiejących idei nofapu. Alexander Rhodes mógł zrobić to lepiej, a tak:
- jedna grupa ludzi sądziła tam, że 90 dni zaprzestania masturbacji da im supermoce, lepsze samopoczucie i niewiarygodną siłę. Oczywiście zapewne nie zrezygnowali z oglądania godzinami modelek na instagramie czy coś w tym stylu
- druga grupa potępia nofap że to niezdrowe i trzeba walić nie rozumiejąc że nofap nie ma nic przeciwko masturbacji jeśli nie jest nałogowa i połączona z porno
- trzecia grupa wyśmiewająca nofap bo oni na nim byli i im nic nie dało więc wniosek? Można codziennie pozbywać się najcenniejszych składników z organizmu i oglądać porno bo nofap nic nie daje...

Nawet nie wiem jak to skomentować. No cóż, poziom idiotyzmu musi najwyraźniej się zgadzać, więc niech robią co chcą. Niektórym nie wytłumaczysz i szkoda nawet na to czasu.

Plany na przyszłość
Czy treści na blogu wyczerpują tematykę nofapu? Na 99% - tak. Czy będą się jednak nadal pojawiały na blogu? Owszem. Nie zamierzam kończyć pisania, a niektóre treści nawet się będą powtarzać. Dlaczego? Bo najlepiej człowiek uczy się powtarzając i chyba głupio by było gdybym teraz nagle na blogu pisał przepisy na super naleśniki z dżemem. Być może pojawią się od czasu do czasu wpisy na męskie tematy, ale będą one sporadyczne. Kolejny wpis będzie dotyczył właśnie tej tematyki, ale również nofapu i będzie mega ważny, więc zalecam czujność bo w czerwcu na pewno się pojawi.

Ponadto chciałbym lekko zmienić wygląd strony. Dodatkowo będzie łatwiej znaleźć poradnik z kontaktem do psychoterapeuty. Po wielu mailach mam zamiar też umieścić link do serwisu tipply, który został mi przez was polecony. Dzięki niemu każdy jeśli będzie miał chęć, będzie mógł przekazać jakiś datek na bloga w prosty sposób. Wiele ludzi deklarowało mi że chętnie zrezygnuje z paczki fajek bądź dwóch i przekaże ten hajs na rozwój bloga. Jeśli faktycznie ktoś będzie miał taką ochotę - dzięki wielkie! 

Podsumowując - każdemu dziękuję za ten wspólnie spędzony rok na tym blogu. Wymieniłem z wami setki komentarzy i maili. Każdy mógł anonimowo napisać mi o swoim problemie z uzależnieniem i zrzucić z siebie ten ciężar, o którym trudno powiedzieć komuś bliskiemu. Kto był od początku istnienia bloga, od kwietnia 2019 - wielki szacunek :) Widzimy się za niecały rok! Na drugiej rocznicy bloga, a ja obiecuję, że następnym razem nie przegapię tej daty - 4 kwietnia! Do usłyszenia już niebawem, pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. Super robota! Zaskakujące jak szybko leci czas. Ja śledzę bloga od jesieni a mój streak to aktualnie 160 dni. Dobra sprawa z tym tipply. Zamiast wplacać patostreamerom to dyszka, dwie powędrują do Ciebie. Fajnie że pojawił się nowy wpis i czekam na więcej, mimo ze daje sobie radę i wszystko zmierza ku dobremu. Piona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 160 dni całkowitej rezygnacji z seksu/masturbacji ? Ja dzis musiałem się zmasturbowac bo strasznie źle się czułem, było napięcie silne a przerwa była około 3 miesięczna. Zwykła masturbacja bez porno czy fantazji. Do tego musze zaznaczyć że jestem na kwarantannie od 8 czerwca i to też dodało paliwa do myśli depresyjnych. Od porno jestem silnie uzależniony ale tego nie oglądam już znaczny czas, ponad rok kiedy natrafiłem na podobny polski blog. Jak u was w praktyce wygląda z tą masturbacją ? Czy dobrze zrobiłem czy wg was to niszczy cały proces leczenia? Kiedy ponad rok temu rozpocząłem nofap to stałem się innym człowiekiem, lęki społeczne znacznie się zmniejszyły, znów zacząłem cieszyć się życiem, to była największa zmiana w moim życiu jaka kiedykolwiek odczułem w tak szybkim tempie bo już po tygodniu przerwy zaczynały się zmiany na lepsze. Po około miesiącu proces się zatrzymał i potem były różne wachania. To tak w skrócie. Teraz ta kwarantanna jest bardzo dotkliwa choć staram się jakoś wypełnić czas. Tyle dobrze mieszkam na wsi jednak za oknem i tak deszczowo. Więc jak to z tą masturbacją, która chciałem ulżyć sobie, czy niweczy odwyk ? Dodam, że miałem już dreszcze i nad ranem nie mogłem już spać. Podobnie było na początku roku, miałem silne dreszcze ale doszło do polucji i od następnego dnia wracałem do siebie jakby jakieś napięcie zostało uwolnione. Z góry dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam wszystkich którzy walczą o lepszego siebie

      Usuń
    2. Abstynencja głównie polega na nie oglądaniu porno. Do porno masz nigdy nie wracać. Najlepiej przez 3 miesiące nie mieć PMO. Żeby szybciej zregenerować mózg i "normalna" seksualność. Później tylko seks lub od czasu do czasu masturbacja (jak się czuje potrzebę rozładowania napięcia seksualnego). Jeśli miałeś abstynencję od porno więcej niż 3 miesiące to przypadkowa masturbacja nie zaszkodzi. Przecież nie możemy mieć też obsesji na tym punkcie, bo jeśli sobie to wpoimy to nawet po seksie z żoną będziemy się zamartwiać.

      Usuń
  2. Gratulacje.
    Polecam książkę "Gdzie ci mężczyźni" - jest wypełniona statystykami skupiając problemy dzisiejszych mężczyzn na około 300 stronach. Autor Zimbardo i Coluombe. Myślę, że Cię zainspiruje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Świetna książka. Motywuje żeby się wziąć za siebie. I stać się naprawdę mężczyzna.

      Usuń
  3. Czy sam nofap bez ćwiczeń siłowych da jakieś efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ma piernik do wiatraka nofap każdy wie co to jest. Chcesz ćwiczyć to ćwicz nie patrz na nofap. Każdy bierze ten cały nofap jak jakaś magiczna tabletka która, po jej aplikacji rozwiąże jego w są wszystkie problemu. Powiem Ci nie rozwiąże pokazało mi to dziś po raz kolejny zajebałem kilka dni. Robię to co lubię mam ochotę ćwiczę,czytam, oglądam coś i nie łącze tego z nofap. Zajmij się normalnie życiem a nie czekasz jak coś przyniesienie efekty. Jeśli będzie ćwiczył będzie miał efekty nie będziesz walił koni, będzie więcej czasu proste jak budowa cepa. Akurat cały odywk powinien być na 2 pozycji polepsz nawyki w życiu i cinij piona!!

      Usuń
  4. Miałem właśnie problem z pornografia i mastrubacja 7 lat. Mogę powiedzieć, ze byłem mocno uzależniony. Próbowałem różnych sposobów na poradzę je się z tym, ale nic nie pomagało (nie zmieniałem po prostu siebie i się jie rozwijałem i stałem w miejscu). Usłyszałem od kolegi o terapii z MDMA (ekstaza) i nawet terapeuci w Ameryce używają tego do terapii. Wzialem to z kolegą i spojrzałem na mój problem z innej perspektywy niż zawsze. Od tego momentu minęło już 1,5 miesiące a ja sporadycznie myśle o porno i chęci masturbacji (jednak są dni ciężkie gdzie wchodzi nuda i nawyk), ale się nie przebolałem. Wiem, ze w półtora miesiące nie oczyszcze głowy do której wkładałem te bagno 7 lat, ale jestem o wiele szczęśliwszy bez tego i nie mam zamiaru już nigdy do tego wracać. Zacząłem inaczej patrzyć na dziewczyny niż tylko obiekt seksualny i moja pewność siebie się poprawiła. Jednak dzisiaj byłem na plaży i była taka łaska przypominająca jedno gwiazdeczek porno i jak wróciłem do domu to mnie nosiło, ale ochłonęłem. Chociaz nie oglądam porno to i tak się sam przyłapuje jak jestem na instagramie i zobaczę jakaś ładna dziewczynę to zaczynam szukać więcej. Właśnie to mój stary mechanizm w którym najpierw oglądałem zdjęcia i się nakręcałem i później przechodziłem ze zdjęć do porno, bo już nie wytrzymywałem napięcia które sam podsycałem. W tym momencie wiem(jak zaczynam szukać kolejnych zdjęć), ze w tej chwili mam sobie dać mocnego lisica, żebym ochłonął i ogarnął co ja wogole robię, czy ja tego chce czy tylko mój mózg szuka nagrody.nie wiem czy jest taki wpis o mechanizmach oglądania porno, ale jak nie ma to był by napewno ciekawy.Dzięki Ci za bloga, bo kiedyś ty wchodziłem, żeby poradzić sobie z problemem, ale niestety byłem za słaby i bez motywacji. Ale na każdego przyjdzie czas jak widać po mnie. Pozdrawiam i czekam na następne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co jesli dostane snapa od kolezanki w majtkach czy cos ? dzis dostalem akurat jak siedzialem na kiblu , odczytalem i lekko sie podniecilem ale nic nie zrobilem, wylaczylem . boje sie ze zrestowalo mi to odwyk 2 miesieczny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. i dostalem filmik z 5 sek jej nog jak lezy w spodenkach ale nie bylo nic takiego , resetuje to odwyk ? sam z siebie nie wszedlem na zadne strony porno ani nic z tych rzeczy , unikam tego i nie zrobie bo mam motywacje ale boje sie ze wlasnie przez takie cos juz sobie zjebalem odwyk . walcze z tym juz rok czasu prawie, udalo mi sie 3 msc bez porno ale za to byla masturbacja a teraz 2 msc kompletnie nic , nie chce tego zmarnowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jeśli tego specjalnie nie zrobiłeś to nie kasuje. Poza tym to ma być odwyk od wysokich dawek dopaminy, która skacze podczas masturbacji przy porno. Gratuluję tak dobrego wyniku. I pamiętaj nigdy nie wracaj do tego.

      Usuń
  7. Siema, nie masturbuje sie ani nie oglądam porno, zero seksu od ponad 2 msc . Dziś we mnie cos wstąpilo, jestem w Holandii i pojechałem na czerwoną ulicę, i widziałem te kobiety za szybą prawię nagie , w majtkach itd , ale po jakis 15 min udalo mi się by nie skorzystać z ich usług i szybko pojechałem z stamtąd, trochę się podniecilem, widzialem je na żywo przez szybę, czy to resetuje odwyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio ludzie wy za ch... Nie trybycie o co chodzi z tym nofap. Po pierwsze i ostatnie to odywk od ogladania porno i masturbacji do niej czyli PMO. Wszystko zależy od Ciebie jaki robisz sobię odwyk czyli ważne aby całkiem wypierdolić porno klepać jeśli nasz ochotę możesz nie jest to zabronione także kontakt z żywą kobietą nawet na czerwonej ulicy ponieważ ona jest realna a nie piksele na ekranie. Więc zapamiętajcie raz na zawsze nofap to koniec z porno i masturbacji do tego. Blog jest już tyle czasu a zawsze to samo pytanie myślę, że Ci wyjaśniłem piona!

      Usuń
  8. Widziałem z 10 kobiet w majtkach bikni przez szybę i przez to sie podniecilem, ledwo wytrzymałem by nie skorzystać z ich usług i uciekłem szybko po 15-20 min mordengni dylematu, resetuje to odwyk?, nie było nic od ponad w 2 msc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie resetuje. To ma byc odwyk od cyfrowego seksu, od porno. A nie od żywej kobiety.

      Usuń