Kontakt do psychoterapeuty

Kontakt do psychoterapeuty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyleczone PIED. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyleczone PIED. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 marca 2021

4 listy od czytelników

 

Maile od czytelników nofap
 
Zamieszczam 4 listy od czytelników. Fioletowa czcionka - moja odpowiedź.
 
Coś o moim uzależnieniu od porno.

Hej, chciałbym się podzielić swoją historią, nie wiem czy komuś się ona przyda, czy ktoś z tego skorzysta, ale ja mam ogromną potrzebę podzielenia(wysrania) się tym, co się ze mną działo i co się dzieje nadal z tytułu mojego uzależnienia od porno. Zacznę od przedszkola, bo już wtedy przejawiałem mocne zainteresowanie płcią przeciwną, nie masturbowałem się ani nie oglądałem żadnego porno, ale często bawiłem się zabawkami tak jakoby się “kochały”, czyli uprawiały stosunek, bardzo interesowały mnie też wszelkie kobiece zarysy, do tego stopnia, że nawet jakieś głupie gazetki dla dziewczynek, w których występowała jakakolwiek nagość, tu mam na myśli po prostu odkryte ciało, a nie jakieś erotyczne pozy, nie mówiąc o tym że było to w pełni rysunkowe nie realistyczne. Wtedy miałem około 6 lat. Czasem też zdarzyło się, że podczas przeskakiwania kanałów przez rodziców, trafił się jakiś kanał, na którym leciało soft-porno, ani razu nie wytłumaczono mi co to jest, więc uznałem ze to nie dla mnie, co ni ezmienia faktu, że jak już miałem własny telewizor, sam szukałem takowych kanałów i potrafiłem godzinami czekać aż rodzice usną, ażeby pooglądać dane kanały, zaczynało się to zazwyczaj kole 23:00. Po drodze były jeszcze gazetki czy tam świerszczyki jak kto woli, których miałem pod dostatkiem na działce, ale takim powiedzmy przełomem był czas, w którym dostaliśmy zbratem komputer. W następnych latach, czasem natykałem się na nagie zdjęcia kobiet, które tata miał na komputerze, za pierwszym razem może i jakoś mnie to zszokowało i odrzuciło, ale pomimo tego, wróciłem do tego, i oglądałem jak tylko była możliwość. Pewnego razu, gdy siedziałem z kolegą przy komputerze i graliśmy w jakieś gry, on postanowił, że pokaże mi porno, już nie pamiętam czy była to jakaś gra przeglądarkowa w której rozbierało się kobiety czy też film. W każdym razie, bardzo mnie to wtedy zszokowało, na tyle że nie chciałem o tym nikomu mówić, moja mama wyczaiła, że coś jest nie tak, powiedziałem jej co widziałem, nie pamiętam co mi wtedy mówiła, bo sam szok przyznania się był dość mocny. No i od 10 r.ż w sumie do 24 r.ż.regularnie oglądałem praktycznie codziennie porno, nie było to zawsze możliwe no bo wiadomo, brat czy rodzice w domu. Nie sądziłem wtedy, że jest to coś złego, po prostu było przyjemne i było dobrym rozładowywaczem napięć, których miałem bardzo wiele. W pewnym momencie byłem na tyle nakręcony porno, że masturbowałem się przy innych np. spałem z siostrą w jednym pokoju, w osobnych łóżkach, a ja potrafiłem wyciągnąć telefon o rozdzielczości 130x130 i oglądać jakiś rozpikselowany obrazek, no i się do niego masturbować. Miałem nieraz też tak że nie tyle co podglądałem swoje siostry, ale bardzo dużo o nich fantazjowałem, mając sceny z porno w głowie razem z nimi i ze mną, jak teraz o tym myślę było to bardzo złe. I tak mijało mi życie przez podstawówkę, gimnazjum, liceum, szkołę policealną, dorosłe życie, codziennie było porno, nikt nigdy mnie na tym nie przyłapał,w sensie na samej masturbacji do porno, ale na oglądaniu już tak, było to zawsze powodem mojego wielkiego wstydu. Jak sobie przypomnę jak ja się kryłem z tym, jak wytężałem słuch czy aby ktoś nie wstaje z łózka, czy aby za głośno nie oddycham, czy aby ekran za mocno nie świeci, słyszałem każde najmniejsze piśnięcie, byłem przeokropnie czujny, przez co w dalszym życiu byłem nadaktywny, w sensie jakikolwiek bodziec, nawet nie związany z porno, nastraszał mnie, tu np. robak, który przechodził po ścianie. Byłem jako taki ninja który skupia się na wszystkich zmysłach maksymalnie a przede wszystkim na porno i podnieceniu. Ilość porno jakie ściągałem była zatrważająca, na tyle że musiałem zgrywać je na płyty dvd, które wykorzystywałem jadąc na przykład na wakacje, gdzie nie było internetu. Starania jakich dokonywałem tylko po to, ażeby obejrzeć porno i się masturbować, były na prawdę imponujące a z drugiej strony przerażające i pokazujące jak nałóg może zmienić zwykłego dzieciaka, w maszynę która skupia się wyłącznie na podnieceniu i oglądaniu scen erotycznych. Od podstawówki byłem bardzo nieśmiałym chłopcem, zazwyczaj byłem gnębiony ,poniżany, stosowano na mnie przemoc psychiczną jak i fizyczną, a ja sobie nic z tego nie robiłem, w sensie bolało mnie to jakby nie patrzeć, ale nie potrafiłem postawić jakiegokolwiek oporu czy też sprzeciwu. Jeśli chodzi o kontakt z dziewczynami, to od zawsze potrafiłem z nimi rozmawiać, zabawiać i ogólnie umiałem się zachowywać miło, ale jeśli chodzi o jakiekolwiek głębsze kontakty to nie było o nich mowy, zresztą nie dziwię się, zero pewności siebie, zero pasji, zaniedbany, dający się popychać, mający ciągle pusty wzrok, nie potrafiący się uczyć, nie mający własnego zdania, no żaden kandydat na cokolwiek. Chciałbym tu też krótko wspomnieć o reszcie nałogów:Wraz z komputerem i porno, uzależniłem się także od gier komputerowych;następnie w wieku 15 lat, zacząłem pić alkohol, który bardzo szybko zamienił się w nałóg, który trwał z przerwami do jeszcze tego roku 2020; w wieku 18 lat popadłem w nałóg z braniem mefedronu z którego udało mi się wyrwać w rok i już nigdy do tego nie powróciłem; w wieku 19 lat zacząłem regularnie palić marihuanę (a raczej coś co powinno być konopią, ale wiadomo jak to jest na czarnym rynku) i tak też paliłem do tego roku 2020;wspomnę tu jeszcze o uzależnieniu od jedzenia czy internetu. Dopiero niedawno, czyli w grudniu 2019 roku, zauważyłem i uświadomiłem sobie jak bardzo destrukcyjne jest porno, wtedy dopiero zauważyłem, że traktuję kobiety bardzo przedmiotowo, innych ludzi też, bo nie objawiało się to tylko w relacjach związkowych, ale też w takich zwykłych koleżeńskich. Co sprawiało, że praktycznie każdą dziewczynę traktowałem jako potencjalny “cel” moich fantazji napędzanych porno. Jeśli chodzi zaś o fantazje, zacząłem też zauważać, że nie tylko kobiety są w kręgu moich zainteresowań, w sensie nigdy nie wyszedłem poza strefę zainteresowania realnego z kobietami, ale jeśli chodzi zaś o myśli i odczucia to podniecało mnie praktycznie wszystko tu: mężczyźni; rodzina; dzieci; zwierzęta;przedmioty nieożywione, nie mówiąc o tym że przewijały się też chore myśli o gwałtach, i tak może się to wydawać kompletnie szalone i pomylone, ale naprawdę byłem na tyle przesiąknięty porno, że objawiało mi się w życiu rzeczywistym i rzutowało na nie, jak sobie to uświadomiłem poczułem się bardzo inny, jakbym był potworem któremu trzeba zrobić jakieś egzorcyzmy czy wsadzić do więzienia. Podkreślę jeszcze raz, nikomu nie zrobiłem świadomej krzywdy, praktycznie wszystkie te rzeczy działy się w mojej podświadomości, i chwała, że udało mi się to zauważyć, gdyż mogło by się to skończyć dla mnie bardzo źle, nie mówiąc o tym, że mógłbym kogoś skrzywdzić. Przez rok 2018 miałem dziewczynę, gdy byłem z nią nie ogadałem porno kompletnie, a nie się sam nie masturbowałem, było bardzo dobrze między nami, sprawy łóżkowe też były niczego sobie, choć w początkowych fazach nie za bardzo chciał stawać na wysokości zadania, lecz po zakończeniu związku, uświadomiłem sobie, że nieświadomie zamieniłem porno na realną dziewczynę, i zamiast prawdziwe ją kochać to mam wrażenie, że ją wykorzystywałem pod płaszczykiem miłości, ciężko powiedzieć jaka jest prawda. Lecz wspomnę tu jeszcze o jednej dziewczynie, z która byłem przez parę miesięcy, ale ja nie potrafiłem z nią dojść do końca, musiałem na tyle długo się stymulować iż ona po prostu nie wytrzymywała, powodem tego było oczywiście długie oglądanie i stymulowanie się porno.Przechodząc do tego jak sobie zacząłem radzić ze swoimi problemami.Próbowałem odstawiać porno niejednokrotnie, ale zazwyczaj kończyło się tona 1 może 2 dniach bez tego, potem po bardzo długim czasie udawało mi się wytrzymywać 7 dni, następnie po 14, a nawet i 21, ale takim najdłuższym i chyba przełomowym okresem był ten w którym poszedłem na terapie odwykową od alkoholu i marihuany, na którym byłem pełne dwa miesiące, lecz był to dość ciężki odwyk, gdyż spędzałem go w domu z powodu koronawirusa, także, przez pierwsze 2 tygodnie miałem sprawcie i ludzi obok, ale przez następne dni byłem już kompletnie sam, jedynie na łączu telefonicznym, a chyba nie muszę mówić że odstawienie na raz! Praktycznie wszystkich swoich używek było naprawdę ciężką próbą. Także na dzień dzisiejszy nie piję i nie palę od 63dni, pić nie zamierzam już nigdy, ale co do palenia to nie byłbym tego taki pewien 😊. A sprawa z porno, teraz miałem najdłuższy czas bez masturbacji do porno, masturbacji ani wgl oglądania porno, czyli 65 dni, oczywiście przy samym końcu zaczęły się pojawiać jakieś przeglądanie stronek z memami ale szybko skończyło się na tym że oglądałem porno a następnie po paru następnych dniach sobie zwaliłem. Parę dni temu zacząłem od nowa, dziś 3 dzień. Myślałem, że będę załamany, ale okazało się, że doświadczanie któr ezebrałem, pozwoliło mi nie czuć się winnym tej wpadki, nawet nie wiesz jak cudownie nie czuć się winnym i nie czuć wstydu. Tym razem jednak podchodzę do tego z trochę większym luzem wewnętrznym, bez liczenia każdego dnia,lecz unikam jak ognia przeglądania stron, gdzie mógłby się pojawić jakiś silniejszy bodziec, poblokowałem większość stron, na które wchodziłem,czasem obejrzę coś na youtube, ale takie rzeczy, na których raczej nie spotkam wyzwalacza, ogólnie rzecz biorąc Internet mocno ograniczyłem,staram się tez więcej czasu spędzać z ludźmi (co na te chwilę korony nie jest łatwe), czytać książki, medytować, pisać, dużo spacerować, cokolwiek ćwiczyć, odnajdywać co ja chce robić w życiu, czego ja potrzebuję, o co mi tak naprawdę chodzi, co się kryję za tymi uzależnieniami. Bo chyba to jest w tym wszystkim hm najgorsze, że po tylu latach skupiania się na jakiś pierdołach typu porno czy alkohol, kompletnie zapomniałem kim jestem, nie wiem co lubię, nie wiem po co żyje, nie wiem jaki mam cel,czuję po prostu się mega zagubiony w tym wszystkim, w tym realnym świecie,w którym dopiero stawiam pierwsze kroki, ciężkie to wszystko, ale myślę że warte. Tu też wspomnę o pozytywach paru: od odstawienia porno i reszty rzeczy,bardzo poprawiła mi się relacja z rodziną, nie mam już myśli o pożądaniu innych istot niż kobiety, jest mi o wiele łatwiej żyć, nie mam napadów lęków, jestem pewniejszy siebie, autentyczniejszy, odważniejszy, wychodzę do ludzi ze swoimi pracami artystycznymi, nie boje się wyrażać własnego zdania, czuje bardziej swoje ciało, nie spałem tak dobrze od naprawdę wielu lat, mam chęć do robienia, nie pogrążam się w smutku całymi dniami, nie przesypiam nie wiadomo ilu godzin, gotuję sobie sam a nie zamawiam wszystkiego, ogólnie moje życie jest teraz o wiele lepsze. Wspomnę też, że nie oglądałem nigdy jakiegoś hardcorowego porno, zazwycza jnormalnie sceny łóżkowe, czasem trójkąty, jakaś lekka przemoc w stylu ciągnięcia za włosy czy podduszania (nie mówię, że to coś dobrego) ale pomimo tego, fantazje z innymi istotami niż kobiety u mnie się pojawiały,ciekawi mnie to .Jeśli chcesz to możesz to oczywiście opublikować na blogu, całość czy jakąś część, a jak nie chcesz to to tylko przeczytaj, nie oczekuję odpowiedzi,choć jeśli takowa się pojawi będzie mi miło 😊 Napisałem to, bo czuję, że już dawno chciałem to z siebie wyrzucić, jak coś mi jeszcze wpadnie do głowy to pewno dopiszę. Życz mi siły, bo to dopiero, ale i aż 3 dzień 😀 a celuję tym razem w 90 i jak się da to jeszcze więcej. Pozdrawiam M.

Również pozdrawiam i dzięki za maila. Fajnie że wychodzisz na prostą i widzisz benefity z rzucenia na dobre porno i skupieniu się na prawdziwym życiu. Poznawaj realne dziewczyny i przenigdy nie wracaj do starych nawyków, rozwijaj za to nowe nawyki i pielęgnuj je dzień po dniu. 

Cześć,
chciałbym się podzielić moją obserwacją, od kilku lat masturbowałem się 
nałogowo (mam 32 lata, dobrą pracę, ale problem z relacjami z ludźmi) 
najdłuższe posty trwały ok tygodnia, przy okazji wakacji, delegacji gdzie 
brakowało czasu na masturbacje oraz było sporo nowych doznań (nowi ludzie, 
nowe sporty, piękne krajobrazy), odkąd przeszedłem na dietę 
wysoko-tłuszczową to zauważyłem że już w czasie adaptacji (ok. 5-8% węgli, 
20% białka, reszta tłuszcz) spadła mi chęć na pornografię i masturbację 
(aktualnie mam już 10 dzień nofap - ale to nie jest najbardziej istotne, 
ważniejsze jest to że nie mam takiego zjazdu jak wcześniej, jestem dużo 
silniejszy, stałem się spokojniejszy mniej impulsowy, potrafię się bardziej 
skoncentrować, myślę że spowodowane to jest też tym że dieta jest bogata w 
cholinę (jajka, podroby), kwasy omega 3( ryby + tran), większa podaż i 
przyswajalność witamin szczególnie A, D, E, K, większa ilość tłuszczu a jak 
wiadomo mózg jest zbudowany z wody i tłuszczu, jakby nie patrzeć też cukier 
działa na te samy obszary mózgu co heroina i kokaina, stabilizuje się też 
produkcja hormonów, nie znalazłem jeszcze żadnych badań naukowych na ten 
temat jedynie kilka wpisów na zagranicznych stronach + moje obserwacje, 
wydaje mi się że temat jest obiecujący i może mógłbyś go poruszyć w którymś 
w wpisie.

Pozdrawiam
Łukasz

Dzięki za obserwację i maila. No właśnie - nałogowa masturbacja = problem z relacją z ludźmi. Nowe doznania możesz zapewnić sobie albo uzależnieniem i pikselami na ekranie monitora albo ciekawymi ludźmi, randkami, książkami, podróżami. Nadmiar węglowodanów w diecie nie jest na pewno zdrowy ale dieta powinna być indywidualna dla każdego gdyż każdy z nas ma inną wagę, inny tryb życia itp.

Witaj Marcinie, krótkie pytanie bo natknąłem się na specyfik o nazwie Acetylo L-karnityna. Czy może pomóc w odwyku i odbudowie ważnych receptorów w mózgu?

Poszukaj na blogu, chyba kiedyś pisałem o tym ale osobiście nie używam. Jest do kupienia - https://www.muscle-zone.pl/acetylokarnityna/alcar-150-kaps Niestety nie mogę niczego doradzić w tym temacie. Sam jedynie biorę CDP-Choline na lepszą koncentrację. Fajnie byłoby pójść do lekarza, zrobić jakiś skan głowy by ocenić jakie spustoszenie zostało wywołane przez rok, dwa czy kilkanaście lat oglądanie pornografii. I do tego dobrać najlepsze leki, suplementy itp. Ale tak się nie da i chyba nie ma takiej metody obrazowej która by to umożliwiała. Jeśli chcesz używać ALCAR to jest on chyba w miarę bezpiecznym suplementem ale lepiej zawsze skonsultować to z lekarzem.

Cześć.

Nie bede zawracał ci długą wiadomością. Będzie mi jednak miło jak napiszesz co sądzisz o tym, że stała dziewczyna czy ogólnie żona jest pomocna w odwyku i wtedy jest o wiele łatwiej? Nie mam szczęścia do dziewczyn, a w związku byłem tylko raz i to 2 miesiące. Uważam że dziewczyna tak na stałe bardzo pomaga w odwyku i wtedy bym nie ulegał by wejść na jakieś strony porno. Jestem od tego wolny 64 dni ale naszło mnie na takie przemyślenia. Co myślisz?

To tak prosto nie działa, chociaż faktycznie stała partnerka i regularny seks z nią może pomagać. Ale nie jest to recepta na zawsze. Dostaje maile i od facetów z związkach i od singli. Oczywiście warto mieć kogoś przy boku ale to jeszcze za mało. Często osoby samotne wpadają w taki zamknięty krąg, oglądają pornografię bo są samotni, uzależniają się od niej i potem nie umieją nawiązywać poprawnych relacji z płcią przeciwną, są wstydliwi, wszystkiego się boją i mają zerową samoocenę. I nawet jeśli doprowadzają do randki to odstraszają potencjalną partnerkę. Swoim zachowaniem, swoim myśleniem, cipowatym charakterem, swoim poruszaniem się i mową ciała ogólnie. W trakcie nofapu liczy się tylko to czy umiesz wytworzyć nowe, zdrowe nawyki i poprawić jakość swojego życia na tyle, by dopaminę czerpać z relacji z ludźmi, podróżowania, spotkań z kumplami, koleżankami, czy też z pornografii. Nie szukaj wymówek bo z uzależnieniem czy nadużywaniem pornografii i tak nie przyciągniesz do siebie nikogo wartościowego. Najpierw odwyk, polepszenie jakości swojego życia, poznawanie nowych dziewczyn, a dopiero wymówki że inni mogą mieć łatwiej podczas nofapu. Pozdrawiam.

Jak pewnie każdy zauważył w styczniu i lutym nie było żadnych wpisów. Złożyło się na to kilka spraw, ale głównie to brak czasu, inne obowiązki i inne projekty którymi się zajmuję. A zajmują mi one mnóstwo czasu. Zresztą co nowego w temacie nofap można napisać? Chyba już nic nowego bo temat został niemal wyczerpany. Dlatego wolę wrzucić wasze maile - historie uzależnień, odwyków, przemyślenia. Tych pozytywnych odwyków nofap jest coraz więcej, coraz więcej osób informuje mnie mailowo, że zauważyli mega zmianę, nauczyli się nowych rzeczy, zawodów, poznali nowe osoby, poprawili swoje związki czy zdrowie. I to mnie mega cieszy, a blog nadal jest odwiedzany nawet gdy ja przez 2 miesiące nie wrzuciłem nowego wpisu. Na zaległe maile (a jest ich sporo) odpiszę w tym miesiącu.

Na koniec informuję, że Kacper ukończył korektę swojego tłumaczenia bardzo fajnego ebooka - https://app.box.com/s/3wboegn9hu8euuxw5e4jscx7rfjxivne Pobierajcie go i czytajcie bo został on napisany przez eksperta. Ja ze swojej stronie dziękuję Kacprowi za jego godziny tłumaczeń i licznych poprawek które nanosił. Książkę czyta się szybko i przyjemnie i na pewno z niej skorzystacie.

czwartek, 11 czerwca 2020

Pierwsze urodziny bloga nadopaminie.pl

blog o pornografii i jej nadużywaniu

Witajcie po dłuższej przerwie! Ten wpis miał powstać kilka tygodni temu, a raczej 2 miesiące temu. Plany swoje, a życie (i lenistwo) swoje :) Tak - to już ponad rok blog nadopaminie.pl istnieje w sieci. Rok i dwa miesiące. Przyszedł więc czas na małe podsumowanie.

Blog powstał 4 kwietnia 2019 roku, a wszystko zaczęło się od tego wpisu - klik. Ja nie wiedzieć czemu sądziłem, że pierwszy wpis dodałem 22 kwietnia, stąd byłem nieświadomy i nie umieściłem tego wpisu 4 kwietnia. Potem zawsze miałem ważniejsze sprawy na głowie i nawet kwarantanna podczas koronawirusa nie sprawiła, że dodałem nowy wpis. Wszystko przez brak czasu, zainteresowanie innymi sprawami (życie, giełda) i tak zlatywał dzień po dniu. W maju - podobnie. 

Do rzeczy! Blog powstał za namową kilkunastu osób i faktycznie postanowiłem stworzyć coś małego, kameralnego ale z dużą dawką wiedzy i poważnego podejścia do tematu. I po ponad roku muszę powiedzieć że było cholernie warto to zrobić. Choć w życiu bym się nie spodziewał, że akurat ja będę prowadził stronę o tej tematyce. Dużo rzeczy udało się zrobić, część nie udało, ale ogólnie blog stał się dosyć popularnym miejscem i to wszystko dzięki Wam. Moja pisanina nie dotarłaby do większego grona, dzięki wszystkim którzy dzielili się linkami do niej i wspomagali ją czy to komentarzami, czy to mailami czy finansowo. Początkowo 50-80 wyświetleń to było maks. W tym pewnie połowa moich wyświetleń, gdy edytowałem bloga i poprawiałem literówki we wpisach.

Oto statystyki po roku i dwóch miesiącach:

295 000 wyświetleń po 14 miesiącach czyli prawie 300k i 25000-35000 regularnie co miesiąc. Widać problem z uzależnieniem od pornografii jest coraz popularniejszy, a nofap interesuje coraz więcej młodych osób. Czemu? Przede wszystkim słabość w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich, wycofanie i wstyd, a także przedmiotowe traktowanie kobiet i chyba nr 1 czyli zaburzenia erekcji i slaby, nie dający radości i satysfakcji seks. Bo problemu nie widzi się mając 12-15 lat, ale trochę później. I zaczynają się wpisy i maile o braku erekcji przy atrakcyjnej dziewczynie, o rozpadach związku przez porno czy nałogową masturbację. 

nofap polska nadopaminie

Naczytałem się wiele takich maili, a komentarzy na blogu jest już tysiąc! Ale nie zawsze było super i nawet nie wiecie ile razy miałem zamiar rzucić tego bloga, zaniechać pisanie i oddać się lenistwu bo przecież tak łatwiej. Zawsze jednak jakoś dziwnym trafem dostawałem maila, w którym ktoś dziękował mi za tego bloga. Że przeczytał tekst i dostał motywacji do zmiany swojego życia. Lub po prostu dało mu to siłę i wlało trochę pozytywnego myślenia w jego umysł. Nie jestem szczególnie przesądny, ale naprawdę działo się to kilka razy, a maili z podziękowaniami i pytaniami zaczęło być coraz więcej. Miło się czyta takie maile, gdzie ktoś wyleczył się z PIED, inny cieszy się, że ponownie umie się radować z małych rzeczy, a inny ma w końcu przyjemny seks z dziewczyną. Dzięki tej stronie poznałem też wiele osób z ciekawymi zainteresowaniami i szeroką wiedzą na inne tematy, których nie miałbym nigdy szansy poznać. Fakt - połączył nas nieciekawy i wstydliwy problem, ale problemy się rozwiązuje. 

Co się udało?
Na pewno kilka spraw. Ja poznałem ciekawych ludzi pracujących w wielu przeróżnych branżach i na różnych stanowiskach. Pewnego vice dyrektora dużej firmy także :) Zatem blog z małego i znanego głównie kilkunastu ludziom chcącym rzeczowo podyskutować i wymienić się doświadczeniami z nofap, przerodził się w większego bloga z fachowymi treściami o nofap. Codziennie 500-1500 wyświetleń i sporo komentarzy.
O blogu wspominał naTemat.pl - https://natemat.pl/289633,co-to-jest-no-nut-november-internetowy-challenge-listopad-bez-masturbacji# jak również swiadomosc-zwiazków.pl -  https://swiadomosc-zwiazkow.pl/ruch-nofap-zerwij-pornografia-masturbacja-wyzdrowiec/ oraz david-durden.pl - https://david-durden.pl/jak-pornografia-odbiera-chec-do-poznawania-kobiet/ i wiele innych. Czułem, że udało się zbudować bloga gdzie od a do z zostały wyjaśnione kwestie dotyczące nofapu. 

Ponadto suplement CDP-Cholina zakupiło 126 osób! - https://www.nadopaminie.pl/2020/01/cdp-cholina-opis-i-mozliwoisci.html Czyli moje posty komuś się przydają i wiele osób korzysta z tego suplementu. Niedawno znalazłem kolejny tekst o cytykolinie i kolejne badania z jej udziałem - https://www.suplementy.net.pl/cytykolina-gdy-brakuje-ci-koncentracji/?fbclid=IwAR0_P-tGxNrlyiOnp6D2kLxL89tUEW7AVhUUnF7QasLQNpDkEBN5TuXk-e8

Poradnik do psychoterapeuty od uzależnień również zakupiło około 40 osób, także jak widać są osoby, które szukają pomocy ze swoim problemem u specjalisty (i słusznie), bo same już nie dają rady. Często uzależnienie wiąże się z trudnością poradzenia sobie z emocjami bądź różnymi traumami, a wtedy taka pomoc osoby profesjonalnej jest niezbędna.

Co się nie udało?
Nie da się pomóc każdemu, bo nie każdy poradzi sobie z problemem uzależnienia sam. Cześć będzie wymagać porad psychoterapeuty od uzależnień. 
Po roku widzę też, że u niektórych osób nic się nie zmieniło się i nadal powielają durne mity o nofap. Z perspektywy zauważam, że o wiele lepiej byłoby gdyby od początku ruch nazywał się noporn, zamiast nofap sugerując, że problemem nr 1 jest fapanie (masturbacja) i rzekomo jej zaprzestanie uratuje ludziom życie i zamieni ich w supermena. Gówno prawda. Problemem jest pornografia i jej nadmierne oglądania, a szczególnie pierwsze jej kontakty w młodym wieku. Nofap nie jest przeciwko masturbacji ogólnie, ale masturbacji do pornografii i nadmiernej jej ilości. Moje spojrzenie na masturbację opisywałem wielokrotnie - chociażby tutaj.

Więc kiedy 2-3 tygodnie temu wszedłem na wykop i tag nofapchallenge zobaczyłem kolejny durny wpis i bandę debili nie rozumiejących idei nofapu. Alexander Rhodes mógł zrobić to lepiej, a tak:
- jedna grupa ludzi sądziła tam, że 90 dni zaprzestania masturbacji da im supermoce, lepsze samopoczucie i niewiarygodną siłę. Oczywiście zapewne nie zrezygnowali z oglądania godzinami modelek na instagramie czy coś w tym stylu
- druga grupa potępia nofap że to niezdrowe i trzeba walić nie rozumiejąc że nofap nie ma nic przeciwko masturbacji jeśli nie jest nałogowa i połączona z porno
- trzecia grupa wyśmiewająca nofap bo oni na nim byli i im nic nie dało więc wniosek? Można codziennie pozbywać się najcenniejszych składników z organizmu i oglądać porno bo nofap nic nie daje...

Nawet nie wiem jak to skomentować. No cóż, poziom idiotyzmu musi najwyraźniej się zgadzać, więc niech robią co chcą. Niektórym nie wytłumaczysz i szkoda nawet na to czasu.

Plany na przyszłość
Czy treści na blogu wyczerpują tematykę nofapu? Na 99% - tak. Czy będą się jednak nadal pojawiały na blogu? Owszem. Nie zamierzam kończyć pisania, a niektóre treści nawet się będą powtarzać. Dlaczego? Bo najlepiej człowiek uczy się powtarzając i chyba głupio by było gdybym teraz nagle na blogu pisał przepisy na super naleśniki z dżemem. Być może pojawią się od czasu do czasu wpisy na męskie tematy, ale będą one sporadyczne. Kolejny wpis będzie dotyczył właśnie tej tematyki, ale również nofapu i będzie mega ważny, więc zalecam czujność bo w czerwcu na pewno się pojawi.

Ponadto chciałbym lekko zmienić wygląd strony. Dodatkowo będzie łatwiej znaleźć poradnik z kontaktem do psychoterapeuty. Po wielu mailach mam zamiar też umieścić link do serwisu tipply, który został mi przez was polecony. Dzięki niemu każdy jeśli będzie miał chęć, będzie mógł przekazać jakiś datek na bloga w prosty sposób. Wiele ludzi deklarowało mi że chętnie zrezygnuje z paczki fajek bądź dwóch i przekaże ten hajs na rozwój bloga. Jeśli faktycznie ktoś będzie miał taką ochotę - dzięki wielkie! 

Podsumowując - każdemu dziękuję za ten wspólnie spędzony rok na tym blogu. Wymieniłem z wami setki komentarzy i maili. Każdy mógł anonimowo napisać mi o swoim problemie z uzależnieniem i zrzucić z siebie ten ciężar, o którym trudno powiedzieć komuś bliskiemu. Kto był od początku istnienia bloga, od kwietnia 2019 - wielki szacunek :) Widzimy się za niecały rok! Na drugiej rocznicy bloga, a ja obiecuję, że następnym razem nie przegapię tej daty - 4 kwietnia! Do usłyszenia już niebawem, pozdrawiam!

środa, 15 stycznia 2020

Co robić po skończonym nofapie? - pytanie czytelnika

Nofap koniec

W komentarzach pojawiła się taka wiadomość:

"Cześć. Ja mam nietypowe pytanie do ciebie, gdyż jestem na odwyku 143 dni już. Zatem kupa czasu i czuje wyraźną różnicę na plus. Jakbym przez ostatnie lata żył w bańce jakiejś a teraz prawdziwie czuje emocje i nawiązałem wiele fajnych relacji nie tylko z dziewczynami. Lubie przebywać z ludzmi chociaż podejrzewałem u siebie introwertyzm a to była bzdura. Do rzeczy. Czy po nofapie radzilbyś sie odciąć od tej tematyki? Bo poczułem że juz nie chce liczyć dni. To stalo sie jakby moim stylem bycia i skupiam sie na rozwijaniu znajomosci, rozwijaniu swojego hobby oraz czytaniu o siłowni i odzywianiu. Oczywiscie za wszytko ci dziękuje i przy okazji zapytam czy jakoś moge ci wysłać % za pomocą paczkomatu bo pewnie cenisz sobie też prywatnosc i nie chce pytać o aktualny adres. Czy po nofapie jest kierunek gdzie należy iść, polecasz coś?"

Moja odpowiedź:

Bardzo ciekawe pytanie. Postanowiłem napisać do niego oddzielny wpis. Po pierwsze to gratulacje za te 143 dni i pozytywną przemianę, którą opisujesz. Prawie 5 miesięcy to bardzo ładny wynik. Tak - w pewnym momencie trzeba przestać czytać o nofapie, wyszukiwać artykułów itp. bo ile można? Powiem więcej, skończ czytać nawet mój blog a przynajmniej rób to raz w tygodniu np. w niedzielę po obiedzie. Nofap nie może stać się twoją religią, nie pielęgnujcie swojego uzależnienia, nie warto. Nie wyganiam oczywiście z tego bloga, ale przyjdzie czas gdy nofap nie będzie już odwykiem i liczeniem dni, tylko jak napisałeś stylem bycia. Ja bym powiedział, że bardziej stylem życia, bo to styl życia pełną piersią, czerpania przyjemności z życia bez uwłaczającego i wstydliwego nałogu oglądania pornografii. Z czasem poczujesz że bardziej interesuje cię tematyka twojego hobby, wyszukiwania informacji o nowych książkach, filmach w kinie, czytanie o siłowni, suplementach, o zdrowej diecie. Nofap odejdzie w zapomnienie bo ileż można o tym czytać. Nie wysyłaj mi alkoholu bo ja praktycznie nie piję i nie ma to sensu. Jeśli bardzo chcesz to wyślij mały datek na mój paypal nadopaminie@o2.pl. Ale na pewno bardziej się ucieszę jak napiszesz mi maila i opiszesz swoje uzależnienie, uczucia na odwyku, nowe rzeczy które zacząłeś robić podczas nofapu i wrażenia jak czujesz się po tych 143 dniach czy więcej. To będzie najlepsze, a ja z chęcią opublikuję dłuższy list, który z chęcią na pewno przeczytają i inni. Oczywiście zapewniam pełną anonimowość :)

Jaki kierunek jest po nofapie i gdzie trzeba iść? No cóż, powiem tak - tam gdzie chcesz. Serio, nofap to nie jest religia, która każe ci być w celibacie całe życie. Chcesz się uganiać za kobietami? Proszę bardzo. Chcesz dołączyć do grona facetów na MGTOW i nie wiązać się na stałe w związku oraz zawierać małżeństwa? Super. Chcesz całkiem odciąć się do kobiet i skupić na karierze czy pasjach? Proszę bardzo. Możesz zacząć robić karierę albo wyjechać w bieszczady na zawsze :) A nawet możesz wrócić do nałogu, czego oczywiście ci nie życzę, ale 143 dni to jeszcze nie koniec i musisz być czujny. Pycha kroczy przed upadkiem. Dalej rozwijaj się, podnoś jakość swojego życia i nie rezygnuj z pasji, hobby, zainteresowań. Osobiście po 180 dniach około też przestałem liczyć dni, zapisałem sobie tylko powiadomienia na telefonie o dniach nr 200, 220, 240 itp. Ale to wszystko, bo jak wspomniałeś w pewnym momencie nofap to styl życia. Również teraz nie szukam i nie wynajduje nowych informacji o porno czy nofapie bo tu już praktycznie wszystko zostało napisane. Genialna strona yourbrainonporn.com zawiera wszystko, a ja wiele stamtąd przetłumaczyłem na polski. Jeśli wpadnie mi przypadkiem ciekawy wywiad z jakimś psychologiem czy nowe badanie o szkodliwości pornografii to oczywiście je tu wrzucę, ale sam czuję że za dużo już nie ma co o tym pisać. Jak ułożysz swoje życie po nofapie zależy już od ciebie.

Czy myślisz o swoim przeziębieniu, które miałeś 3 tygodnie temu? A może o złamanej ręce 3 lata temu? Nie! Myślałeś o złamaniu przez 3 miesiące kiedy miałeś gips na ręce, nie mogłeś grać w koszykówkę czy w piłkę. Wtedy czytałeś o diecie na szybki zrost, byłeś przybity, że nie poćwiczysz na siłowni. Ale z chwilą wyzdrowienia i zdjęcia gipsu zająłeś się siłownią, ćwiczeniami. Z nofapem musi być podobnie, masz za pół roku, rok tylko wspominać swój odwyk i to wszystko. Iść do przodu, zająć się ciekawymi rzeczami, książkami, znajomościami. Jak kogoś spotkasz na żywo czy w internecie kto będzie zainteresowany tematyką nofap podrzuć mu tego bloga i tyle. Rozwijaj się, rozwijaj swoje pasje bo ciągłe rozpamiętywanie tego co było nie jest zdrowe i potrzebne. Tak, przyjdzie taki moment na nofap kiedy przyjdzie ci odpuścić temat i jest to całkowicie normalne. Takiego stanu życzę każdemu.

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Gabe Deem - pełny wywiad z człowiekiem uzależnionym od pornografii


Gabe Deem opowiada w szczerym wywiadzie jak zetknął się z pornografią po raz pierwszy, jak okazało się, że nabawił się zaburzeń erekcji, a także jakie złe chwile przeżywał na swoim odwyku. Pół godzinny materiał o człowieku, który zawsze był lubiany i akceptowany, który nie miał żadnej dziecięcej traumy, który był przystojnym młodym facetem, a pornografia i tak sprawiła wiele kłopotów w jego życiu. Myślał, że zepsuł sobie członka na zawsze i nigdy nie odzyska swojego libido, że zawsze już będzie patrzył na kobiety wyłącznie w kontekście seksualnym i nie ma szans na odwrócenie losu. Gdy jednak po 9 miesiącach mu się to udało, założył własną stronę a także kanał na youtube, który jest moim ulubionym o tej tematyce - Kanał Youtube. Każde jego nagranie to ogromna ilość wiedzy i wsparcia dla innych osób, które przegięły z pornografią. Koleś, który w ogóle nie pasuje do schematu uzależnionego i mającego problem z erekcją człowieka. Przystojna twarz, gęste włosy i zero problemów z dziewczynami. To jednak okazało się bez znaczenia, kiedy od młodego ogląda się pornografię i pielęgnuje pewne zgubne nawyki. Potem przyszła chwila kiedy przy realnej partnerce nie był w stanie się podniecić i uprawiać zadowalającego seksu. Był załamany ale się nie poddał i konsekwentnie wyeliminował pornografię ze swojego życia. Motywacja, właściwa erekcja i energia wróciły. Polecam do obejrzenia i wyciągnięcia wniosków.

Ogłoszenie: Jeśli jest tu jakiś zdolny grafik lub osoba która amatorsko coś tworzy i chciałaby pomóc proszę odezwać się na maila nadopaminie@o2.pl Potrzebuję kilku prostych grafik, ale ja się na tym słabo znam i nie mam zainstalowanego photoshopa ani innych programów. Jakby ktoś był chętny pomóc proszę napisać.

piątek, 8 listopada 2019

13 miesięcy Nofapu i radykalna zmiana w życiu

13 miesięcy odwyk Nofap

Ciekawą przemianę po trwającym 13 miesięcy odwyku Nofap podesłał mi jeden z czytelników. Lubię szczęśliwe zakończenia i postanowiłem przetłumaczyć i wrzucić tę historię na bloga. Na zmianę nigdy nie jest za późno.

A oto historia użytkownika Captain Rex z forum nofap.com:

Raportuje kapitan Rex. Witajcie wszyscy fapstronauci! Minęło 13 miesięcy i nie mogę powiedzieć, jak bardzo zmieniło to moje życie! To była podróż przez piekło i była warta całego wysiłku!

Tak czy inaczej, chciałem robić ten wątek tak długo jak pamiętam, ale ostatecznie miałem piekielnie długi flatline, który trwał 8 miesięcy, a moja bezsenność, którą rozwinąłem, utrzymywała się później. Na szczęście jest znacznie lepiej i za kilka dni zobaczę się z terapeutą, co jest dobre.

To są więc wszystkie zmieniające życie korzyści, których doświadczyłem w codziennym życiu obejmują:

1. Zwiększona pewność siebie: byłem wtedy małą suką, teraz jestem szanowany przez mężczyzn i pożądany przez kobiety. Moje poczucie humoru poprawiło się dziesięciokrotnie.

2. Atrakcyjność: To moja ulubiona korzyść, ponieważ jestem teraz pożądany przez kobiety. Miałem nawet jedną, która mnie zaprosiła, ale czułem się winny i friendzonowałem ją. Tak czy inaczej, nigdy wcześniej tak się nie zdarzyło.

3. Więcej energii: teraz czuję się uczniem Sithów, ilekroć wykonuję aktywność fizyczną jak sztuki walki. Wtedy byłem właściwie żywym zombie bez koncentracji. Teraz naprawdę chcę znów uprawiać sztuki walki!

4. Lepszy wygląd: to prawdopodobnie dlatego kobiety bardziej niż kiedykolwiek mnie pociągają. Mam teraz znacznie mniej trądziku niż wtedy, a moja skóra wygląda na czystszą, co jest schludne.

5. Przyjemność z małych rzeczy: nie czuję się już zależny od PMO czy kobiet, aby czerpać przyjemność. Do diabła, nawet nie muszę uprawiać seksu. Mogę po prostu wyjść na zewnątrz w nocy i poszukać żab lub złapać jaszczurki w dzień. Teraz widzę piękno przyrody w przeciwieństwie do tamtych czasów. Dobrze jest czerpać świeże powietrze.

6. Popęd seksualny: Teraz dość często dostaję twardych erekcji. W rzeczywistości powoduje to nawet zwykła rozmowa z kobietami. To szalone gówno, pozwól, że ci to powiem.

7. Przywrócona seksualność: nie mam już tego mrocznego, pokręconego poglądu na płeć przeciwną, którą miałem z PMO. W rzeczywistości nie czuję się już tak potrzebujący i zdesperowany, aby zwracać na siebie uwagę kobiet. Widzę teraz znacznie więcej życia niż tylko seks. Nie jestem już dłużej związany zaklęciem cipki.

To tylko niektóre z korzyści, jakie do tej pory doświadczyłem z tego wspaniałego stylu życia. Jest więcej, ale te są najważniejsze, które właśnie wymieniłem.

A teraz, dlaczego nigdy nie zaliczyłem nawrotu. Powodem jest to, że mam te zdrowe nawyki które robię, które są prawie niezbędne do sukcesu. Obejmują one:

Zdrowe odżywianie: Nie, nie jestem weganinem ani frutarianinem. Nie trzeba ograniczać spożywania mięsa. Od czasu do czasu jem mięso, a czasem śmieciowe jedzenie, ale trzeba przynajmniej mocno ograniczyć cukier.

Medytacja: jest to absolutnie konieczne dla Nofap. To i Nofap idzie w parze z dobrego powodu. Nie tylko sprawia, że ​​jesteś bardziej spokojny, ale także powstrzymuje gromadzenie się niepożądanej energii seksualnej, co powoduje nawroty. To jest naprawdę proste i bardzo to polecam!

Pij dużo wody: będziesz chciał pić porządną ilość wody, co najmniej kilka butelek dziennie. Jest to świetne do detoksykacji i ogólnie jest po prostu dobre dla ciebie. W końcu 60% naszego ciała to woda.

Dobry sen: niestety skończyło się na bezsenności, prawdopodobnie podczas flatline, ale tak jak powiedziałem, teraz jest coraz lepiej. Ważne jest, aby mieć dobre nawyki spania, jeśli chodzi o Nofap. Dobrym przykładem jest nie używanie tego cholernego telefonu przed snem (co oczywiście powoduje nawroty)!

Ćwiczenia: jest to również konieczne dla Nofap, ponieważ siedzenie za biurkiem przez cały dzień prawdopodobnie spowoduje nawroty. Jeśli nie masz dostępu do siłowni, zacznij przynajmniej biegać, a może kup ciężary, aby w dowolnym momencie móc poćwiczyć z żelazem. Do diabła, zrobiłem to nawet przed NoFap, więc na co czekasz? ZRÓB TO!!

Boże, ten post jest po prostu wyczerpujący. Powodem, dla którego nie podałem mojej historii, jest to, że po prostu post byłby tak niepotrzebnie długi. Opowiem przygody mojej historii później, więc bądźcie czujni!

Tymczasem kapitanan Rex, odmeldowuje się.

Źródło: https://forum.nofap.com/index.php?threads/13-months-nofap-semen-retention-and-how-it-changed-my-life-forever.190311/

czwartek, 24 października 2019

120 dni na Nofap i kolejna relacja z Youtube


Kolejny fajny filmik z Youtube osoby, która po 120 dniach Nofap nagrała swoje spostrzeżenia. Od kolesia bije taka pozytywna energia i flow, że bardzo miło się to ogląda. Super pewność siebie, świetne samopoczucie, duży poziom energii, nie przejmowanie się opinia innych - to część z tego, co autor opisuje jako główne korzyści. Samo oglądanie daje motywację, energia aż wylewa się z tego nagrania, polecam! I pamiętaj - Stań się najlepszą wersją samego siebie!

sobota, 12 października 2019

Gra Fortnite i głupota ludzi czyli kilka słów prawdy

Fortnite uzależnia, pornografia uzależnia

Miałem napisać inny artykuł ale pomysł na ten właśnie wpadł mi spontanicznie. Naprawdę się wkurzyłem na głupotę, którą przeczytałem wczoraj wieczorem. No ale zacznijmy od początku i na spokojnie.

Współczesne życie bombarduje nas nieustannie wyzwaniami dla silnej woli, które wymagają zastosowania odpowiedniej samodyscypliny i samokontroli, aby uniknąć rozpasania i robić to co należy, a także unikać tego czego robić nie należy. Pokusy czyhają na każdym kroku, a natychmiastowa gratyfikacja krzyczy jak spiker na stadionie Napoli.

Chodzi mi o artykuły o grze Fortnite, która uwaga, uwaga - uzależnia. No coś niesamowitego, że gra może uzależniać i twórcy specjalnie tak projektują fabułę, by wciągnęła gracza na długie godziny. Po prostu odkrycie Ameryki, szkoda gadać. I teraz chcą pozwać twórców gry o czym możecie poczytać tutaj - https://www.komputerswiat.pl/gamezilla/aktualnosci/fortnite-uzaleznia-epic-games-bedzie-bronic-sie-przed-zarzutami-w-sadzie/hwghwh5
Kanadyjska firma prawnicza Calex Légal przygotowuje pozew zbiorowy przeciwko Epic Games. Firma jest oskarżona o „umyślne” stworzenie „bardzo silnie uzależniającej gry” czyli Fortnite. Kolejny wpis o tym znajduje się na eurogamer - https://www.eurogamer.pl/articles/2019-10-07-fortnite-jak-kokaina-epic-games-oskarzone-o-umyslne-stworzenie-silnie-uzalezniajacej-gry
No cóż za grami nie przepadam, ale dobrze wiem że gry potrafią wciągać bo są przyjemne i stymulują ośrodek dopaminy naszych mózgach.

Natomiast w takim razie powinni pozwać twórców gry GTA i wielu innych tytułów, które wciagają na długie godziny i uzależniają dzieci i młodzież. To po pierwsze. Ale na fali popularności gry Fortnite to właśnie ją obrali sobie na cel rzekomo obrońcy dzieci i młodzieży, podczas gdy jak napisałem, jest mnóstwo gier równie mocno uzależniających. Pisał o tym problemie już kilka lat temu Zimbardo, wskazując że gry są jednymi z przyczyn upadku facetów, a w dzisiejszym świecie pornografia jest przerwą między kolejnymi grami. Pisałem już o tym i zachęcam do poczytania, jeśli ktoś nie pamięta tego wpisu - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/uzaleznienie-od-pornografii-i-gier.html

Drugą kwestia to rzekoma troska o dzieci i że gry komputerowe i gry online wciągają i uzależniają, więc ich pozwijmy. A gdzie opieka rodziców, wyznaczanie granic i nauka dyscypliny. I w końcu - trzecia kwestia. Czemu nie pozywacie stron pornograficznych, które dopiero uzależniają i robią kocioł w życiu w wielu przypadkach. No czemu? Czyżby dlatego że za przemysłem pornograficznym stoi wiadoma nacja, rzekomo naród wybrany? A potem już dzieci w wieku 8 lat są uzależnione (sic!) - http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12649221,Psycholog__Moi_pacjenci__8_letnie_dzieci_uzaleznione.html
Lepiej zwalić winę na gry i gadać idiotyzmy że Fortnite wciąga jak kokaina, podczas gdy to pornografia prawdziwie wciąga i uzależnia jak kokaina! Na co są dowody w postaci skanu mózhu osoby uzależnionej od porno i kokainy, które są identyczne. Tu panuje cisza, a to jest prawdziwy problem. Dlatego też uznałem, że muszę o tym napisać i już.

Ostatnio trochę zaniedbałem pisanie z powodu innych obowiązków i spadku weny do pisania. Jesienna depresja jednak mi nie grozi, trzymam się dzielnie i zdrowo i życzę wam tego samego. Nawet gdy nie pisałem blog miał dziennie po 500-800 wyświetleń dziennie, wiec życie się na nim toczyło, co mnie bardzo cieszy.
Statystyki blog Nofap
A jednego dnia nawet 1500 wyświetleń. Jest to bardzo motywujące i zachęcające dla mnie. W październiku pojawi się także kilka moich wpisów, kilka przetłumaczonych artykułów i parę maili z opisem historii uzależnienia i nofap, które regularnie dostaję. Jeśli ktoś jeszcze chciałby opisać swoją historię uzależnienia, nofapu czy napisać coś mądrego to piszcie na adres nadopaminie@o2.pl

Widzę też, że decyzja o automatycznych komentarzach bez moderowania była słuszna i pod wpisami toczy się ożywiona dyskusja, ludzie zadają pytania, a inni im pomagają i odpowiadają doradzając jak tylko mogą i dzieląc się swoimi spostrzeżeniami. Mega mnie to cieszy, bo właśnie o takie coś mi chodziło, o taką wymianę doświadczeń, o dyskusję w atmosferze zrozumienia i kultury osobistej na poziomie. Oby tak dalej! I pamiętaj czytelniku: Stań się najlepszą wersją samego siebie!

poniedziałek, 9 września 2019

Odwyk NOFAP od A do Z

Nofap pytania i odpowiedzi

Postanowiłem zrobić porządne podsumowanie odwyku NOFAP dla każdego zainteresowanego, początkującego lub osoby, która chciałaby mieć wszystko co najważniejsze w jednym poście. Takie typowe FAQ o Nofap czyli zbiór często zadawanych pytań i odpowiedzi na nie. Zazwyczaj wszystko sprowadza się do jednego - przestań na zawsze oglądać pornografię i odpuść masturbację na okres 90 dni. A potem obserwuj korzyści i swoją osobistą zmianę. Jednak później pojawiają się różne pytania, wątpliwości i okazuje się, że na temat Nofap można by napisać książkę. I to grubą. Dlatego warto napisać najistotniejsze informacje z punktu wyzwolenia się z uzależnienia od pornografii bądź masturbacji.

1. Czym jest Nofap lub NoFap Challenge?
Nofap to nazwa, którą wymyślił Alexander Rhodes. Co ciekawe jest on ateistą, a sam ruch nie ma nic wspólnego z religią, chrześcijaństwem. Nofap stał się społecznością antypornograficzną. Rhodes we wczesnych latach swojego życia odkrył pornografię, a gdy związał się z kobietą odkrył, że seks jest dla niego słaby i nijaki, a dodatkowo ma problem z osiągnięciem orgazmu podczas normalnego seksu. Nofap challenge ma na celu wyeliminowanie z życia oglądania pornografii i masturbacji do niej. Uczestnicy na okres najczęściej 90 dni rezygnują z masturbacji i całkowicie na zawsze zrywają z oglądaniem pornografii. To właśnie zerwanie z pornografią jest kluczowym aspektem Nofapu, a sam Rhodes przyznaje, że dla niego masturbacja jeśli jest kontrolowana jest nieszkodliwa.

2. Czym nie jest Nofap?
Nofap nie jest ruchem antymasturbacyjnym. Nofap nie zabrania masturbacji w ogóle. Po prostu masturbacja jest zawieszana na okres odwyku, żeby mózg wolny od pornografii jak najszybciej odzyskał dawną wrażliwość. Masturbacja w czasie odwyku może stanowić wyzwalacz, który doprowadzi osobę uzależnioną do pornografii. Tego chcemy uniknąć. Nofap to wyeliminowanie masturbacji do treści porno (fantazji, zdjeć, filmów). Nofap ogólnie nie jest przeciwny masturbacji jeśli nie stanowi ona problemu w życiu człowieka i człowiek nie rezygnuje przez nią z normalnego życia seksualnego. Porzucenie masturbacji i praktykowanie zatrzymywania nasienia nazywa się Semen Retention. Tutaj poczytasz właśnie o semen retention.

3. Jak pornografia wpływa na mężczyznę i czemu warto o tym mówić?
Po prostu obejrzyj ten krótki filmik, gdzie wszystko zostało wyjaśnione:

4. Skąd mam wiedzieć czy Nofap jest dla mnie?
To istotne pytanie, przeczytaj ten wpis - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/dla-kogo-jest-nofapchallenge.html

5. Jakie są najczęściej obserwowane objawy możliwego uzależnienia od pornografii bądź masturbacji?
Wielu facetów budzi się i zdaje sobie sprawę z problemu, gdy dochodzi do zbliżenia z partnerką, a ich penis nie reaguje i nie mogą osiągnąć pełnej erekcji. Tak - internetowa pornografia zabija sprawność seksualną młodych (starszych też) facetów. Ale nie tylko zaburzenia erekcji są problemem. Innym objawem jest właśnie niemożność zerwania z oglądaniem porno, rozbicie i poczucie pustki gdy mamy tego nie robić. Podobnie jak alkoholik nie jest w stanie na 3 czy 4 miesiące zerwać z alkoholem, tak osoba uzależniona obserwuje siebie i czuje, że ciągnie ją do treści dla dorosłych, a ona nie może się temu przeciwstawić. Innymi objawami są: obniżone samopoczucie bez wyraźnego powodu, brak energii, ciągłe, przewlekłe zmęczenie bez wyraźnego powodu i w sytuacji kiedy badania lekarskie pokazują, że wszystko w ciele jest w porządku. Częstym objawem jest również ogólna beznadzieja, myśli depresyjne i brak poczucia szczęścia w życiu, niemożność cieszenia się, radości ze zwykłych rzeczy i codziennych aktywności.

6. Jakie korzyści zauważają ludzie po wykonaniu odwyku Nofap czyli całkowitego zerwania z pornografią i masturbacją na okres 90-120 dni?
Korzyści jest mnóstwo i wielu z tych osób nazywa to "superpowers" czyli "supermocami". Tak naprawdę jest to powrót do normalności, do prawdziwego odczuwania emocji i otaczającego świata.
Zauważyli oni wzrost pewności siebie, zanik nieśmiałości i fobii społecznej, wyższy poziom koncentracji, większą motywację i samoocenę. A także większą sprawność seksualną (wyleczone zaburzenie erekcji), większe zainteresowanie ze strony kobiet. Wielu zauważa, że nie patrzy już na każdą dziewczynę jak na kawałek mięsa, a osoby będące w związkach, że związek daje im więcej intymności i zadowolenia. Osobiście wyleczyłem się z zaburzenia erekcji i mam więcej motywacji do działania.

7. Chciałbym obejrzeć krótką prezentację o pornografii i jej wpływie na człowieka i skutkach uzależnienia. Czy jest coś takiego?
Tak, jest godzinna prezentacja warta obejrzenia. Autorem jest Gary Wilson - twórca rewelacyjnej strony www.yourbrainonporn.com pełnej badań naukowych i historii udanych odwyków Nofap ludzi z całego świata.

8. Czy podczas Nofap seks jest dozwolony?
Zależy od wersji Nofapu jaką robisz, ale generalnie tak - seks jest dozwolony. W wersji hardmode osoby jednak rezygnują ze wszelkiej stymulacji seksualnej, w tym z seksu i masturbacji. Ma to sens gdy czujesz, że jesteś głęboko uzależniony od porno bądź masturbacji lub gdy chcesz wyleczyć zaburzenia erekcji jak najszybciej.

9. Jak może wyglądać przykład osoby uzależnionej od pornografii czy masturbacji?
Każdy przypadek jest inny, ale często czytając czyjąś historie uzależnienia wydaje nam się jakby ktoś opisał nas samych. Ogólnie jest to osoba beż życia, przygnębiona, której nic nie cieszy, nie ma motywacji do działania, stroni od ludzi i interakcji z nimi. Jedną z takich osób jest Jacek, który kiedyś opowiedział mi swoją historię. Zanim zacząłem nałogowo oglądać pornografię i walić, studiując na ciężkim kierunku brałem przez 2 lata stypendium naukowe. Miałem mnóstwo energii, byłem kreatywny i wiodłem normalne, zadowalające życie. Zawsze chciało mi się coś robić, działać i z trudem moglem wysiedzieć w miejscu. Dużo czytałem, udzielałem się na konferencjach, jeździłem motocyklem po kraju. Gdy zacząłem uciekać w nałóg porno coś zaczęło się psuć. Nie oglądałem tego dużo, ale sporo się masturbowałem i robiłem to regularnie. Każdy stres, niepowodzenie bardzo mnie bolało i uciekałem w masturbację i pornografię. Ona zawsze na mnie czekała, a mi z czasem przeszła chęć na poznawanie dziewczyn. Czas przeciekał mi przez palce, wszyscy coś robili, zmieniali. Ja tkwiłem w miejscu. Brakowało mi motywacji do wszystkiego. Nic mi się nie chciało. I to dosłownie nic. Miałem gdzieś naukę, wyjazdy z kumplami. Liczyło się tylko - porno, bo było najłatwiejszą ulgą na chwilę. Zacząłem mieć problemy z koncentracją, z jasnością umysłu. Mózg zaczęła otaczać taka mgła i przymulenie. Skończyło się na stanach depresyjnych i całkowitego wycofania z życia towarzyskiego. 2-3 lata wyjęte z życia i raczej takie życie na pół gwizdka, ale jakoś to szło. Koledzy szybko odeszli bo ja zawsze miałem wymówkę by gdzieś nie iść. I nie dziwie im się. Byłem na dnie. Wpadłem na nofap i jakoś poszło, powolne zmiany w życiu i definitywne skończenie z porno i masturbacją do niego. Powoli odzyskuje siebie. Niech to będzie przestrogą dla każdego.

10. Czytałem, że za wszystko odpowiada dopamina, która niejako steruje życiem człowieka, to prawda?
Tak, dopamina ma kluczowe znaczenie jeśli chodzi o uzależnienie od pornografii i masturbacji. Ale nie tylko, bo alkoholicy też często mają obniżony jej poziom. O dopaminie warto poczytać - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/dopamina-twoj-klucz-do-szczescia.html

11. Nofap to odwyk od masturbacji czy kluczem jest wyelimowanie pornografii? Czemu to się nazywa nofap a nie noporn? Słyszałem, że na nofapie można oglądać porno.
Po prostu, zaczęło się od Nofap i tak zostało, lepiej to brzmi. Ale ruch nofap nie jest przeciwny masturbacji. Tylko w czasie odwyku nie zaleca się jej. Zdecydowanie nie można za to oglądać jakichkolwiek zdjęć nagich modelek, filmów porno itp. Wtedy wracamy do punktu wyjścia i resetujemy licznik dni wolnych od uzależnienia. Koniecznie poczytaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/czy-nofap-jest-przeciwko-masturbacji.html

12. Czy zaburzenia erekcji dotyczą tylko ludzi siedzących w domu i oglądających regularnie pornografię?
Nie ma to znaczenia, a uzależnić się może każdy. Zarówno młodsi i starsi faceci mogą doświadczyć zaburzeń erekcji spowodowanych zbyt dużym oglądaniem internetowej pornografii. Przeczytaj ten wpis - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/zaburzenia-erekcji-i-brak.html

13. Czy te zaburzenia erekcji na pewno można wyleczyć?
Zdecydowanie tak. Ja i tysiące innych osób są tego żywym przykładem - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/zaburzenia-erekcji-wywoane-przez-porno.html

14. Nie obchodzą mnie kobiety, nie mam i tak z nimi relacji, oglądam pornografię i co może mi się stać?
Oglądanie pornografii wpływa na faceta w wielu aspektach. Mniejsza koncentracja, mniej motywacji i chęci do działania, brak kreatywności, chroniczne zmęczenie, poczucie beznadziejności.

15. Jestem na odwyku i mam efekty obniżonego nastroju i złego stanu psychicznego, co to jest?
To część odwyku Nofap, bardzo nieprzyjemna ale konieczna dla wyzdrowienia. Tzw. "flatline" czyli depresyjne myśli i poczucie beznadziejności - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/flatline-na-nofap-czym-jest.html

16. Czy pornografia faktycznie szkodzi na mózg i może uzależnić? Czy są badania pokazujące negatywny wpływ uzależnienia od pornografii?
Tak, pornografia jest silnie uzależniająca, a najlepiej to sprawdzić próbując ją odstawiać całkowicie na 120 dni, pół roku itp. Tak - badania naukowe istnieją i są liczne. Dobre opracowanie i podsumowanie badań jest tutaj - https://www.bezpornografii.pl/wp-content/uploads/2017/12/Raport-STS-z-bada%C5%84-naukowych.pdf

17. Sam nie wiem czy jestem uzależniony od pornografii i masturbacji? Może po prostu moje życie jest do kitu?
Poczytaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/czy-jestes-uzalezniony-od-pornografii.html
Nie, Twoje życie nie jest do kitu same z siebie. Normalny zdrowy człowiek jest pełen zapału, motywacji i szczęścia, a przynajmniej umie odczuwać małe radości i optymistycznie patrzy w przyszłość.

18. Kto może uzależnić się od pornografii?
Każdy. W każdym wieku. Już nawet dzieci w wieku 8 lat (!) - http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12649221,Psycholog__Moi_pacjenci__8_letnie_dzieci_uzaleznione.html
Bez znaczenia jest również wykształcenie czy płeć, chociaż to mężczyźni są głównie uzależnieni od pornografii czy masturbacji. Ale sporadycznie spotkałem się z kilkoma kobietami mającymi ten problem. Przeczytaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/04/kto-moze-sie-uzaleznic-od-pornografii.html

19. Dlaczego tak się dzieje i dlaczego pornografia jest tak uzależniająca?
Bo pornografia to narkotyk. Porównywana jest do kokainy, z tego względu że skan mózgu osoby uzależnionej od kokainy jest niemal identyczny z osobą uzależnioną od pornografii.
„To jest tak, jak byśmy wynaleźli heroinę, 100 razy silniejszą niż dotychczasowa, gotową do użycia w zaciszu swego domu i gotową do wstrzyknięcia do mózgu przez oczy.” - dr Jeffrey Satinover, Uniwersytet Princeton przed komisją senacką USA

20. Ale dlaczego tak się dzieje i czemu pornografia internetowa jest tak szczególnie uzależniająca?
Długo można by o tym pisać. Ogólnie chodzi o "efekt ciągłej nowości". Uzależniona od pornografii osoba nie ogląda wciąż tylko i wyłącznie jednego filmiku. Alkoholik może wciąż codziennie pić tą samą wódkę, a palacz palić ciągle te same papierosy. Osoba uzależniona od masturbacji popełnia samogwałt dłużej lub częściej. A co z osobą uzależnioną od porno i "efektem ciągłej nowości"? Taka osoba ogląda mnóstwo filmików, szuka swojej ulubionej kategorii, widzi tysiące różnych kobiet na ekranie monitora. W ciągu kilku minut każdy może zobaczyć tyle różnych nagich kobiet na ekranie monitora, ile nie zobaczył nasz dziadek przez całe swoje życie. To właśnie upośledza układ nagrody.
Istnieje też tzw. "efekt Coolidge’a" który powoduje, że oglądający zagląda na coraz bardziej hardcorowe gatunki porno by poczuć kolejną dawkę dopaminy w mózgu.

21. Ile potrzebuję czasu by wyleczyć swoje zaburzenie erekcji?
To zależy głównie od wieku i młodsi faceci potrzebują więcej czasu niż starsi. U starszych są to średnio 2 miesiące, u młodszych średnio 4-5 miesięcy. Czasem może trzeba będzie poczekać pół roku, ale warto co pokazuje m.in. to nagranie:

22. Czy są książki pomocne wyjść z uzależnienia od pornografii czy masturbacji?
Tak - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/ksiazki-pomocne-przy-uzaleznieniu-od.html
Jednak książki to tylko książki, pomagają one zrozumieć problem i to że każdy nałóg jest nawykiem. Nawykiem długo pielęgnowanym i powtarzanym i żeby go usunąć, to trzeba podjąć odpowiednie kroki.

23. Czy temat uzależnienia od pornografii był poruszany w telewizji i jest jakiś dobry materiał na ten temat?
Zdecydowanie najlepszy materiał telewizyjny opisałem tutaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/temat-pornografii-w-programie.html Młodzi ludzie opowiadają jak wpadli w nałóg pornografii i jak z niego wyszli.

24. Czy seksuolodzy także widzą problem w możliwości łatwego uzależnienia się od pornografii internetowej, która może zrujnować związek czy małżeństwo?
Tak - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/lew-starowicz-o-skutkach-pornografii.html

Nofap pytania oraz odpowiedzi

25. Czy nocna polucja (wet dream) kasuje mój licznik odwyku Nofap? Czy zaczynam od początku? 
Nie. Odwyk trwa dalej, a polucje nocne są naturalne na odwyku i nie ma sensu się nimi przejmować - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/czy-nocne-polucje-kasuja-licznik-nofap.html

26. Nofap walczy z pornografią, a nie masturbacją. A co jeśli to masturbacja jest moim problemem?
Owszem nofap, pomimo słówka "fap" w swojej nazwie nie oznacza, że jest to ruch antymasturbacyjny, bo nie jest. Jeśli jesteś uzależniony tylko od masturbacji poczytaj o korzyściach płynących z semen retention - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/korzysci-sperm-retention.html
Jeśli pomimo tego ciężko ci zerwać z kompulsywną masturbacją możesz rozważyć pomoc psychologa bądź psychoterapeuty od uzależnień.

27. Chcę dowidzieć się wszystkiego o uzależnieniu od pornografii, czy jest gdzieś strona pełna badań naukowych o tym zagadnieniu?
Wszystko w jednym miejscu

28. Czy jest jakaś aplikacja na smartfony o tematyce nofap?

29. Podobno masturbacja nie obniża poziomu testosteronu. Dlaczego więc czuje się słabo, bez energii, tak jakbym miał niski jego poziom?
Testosteron to nie wszystko i możesz mieć go w normie. Nałogowa masturbacja ma wpływ jednak na receptory androgenowe, a są one bardzo istotne - https://www.nadopaminie.pl/2019/06/jak-podniesc-poziom-testosteronu.html 

30. Czy nocnych polucji da się uniknąć?
Można próbować i polecam poczytać - https://www.nadopaminie.pl/2019/06/jak-uniknac-nocnych-polucji.html Nie ma jednak badań świadczących o tym by były one szkodliwe w jakimś stopniu. Dwie, trzy polucje nocne w miesiącu to nie masturbacja co 2 dni i nie ma co tego porównywać. Jeśli koniecznie nie chcesz mieć polucji nocnych to staraj się unikać bodźców seksualnych za dnia w miarę możliwości, a jeśli nocna polucje wystąpi to nie przejmuj się nią. Widocznie Twój organizm postanowił sam to wyregulować, więc nie kombinuj za bardzo.

31. Dlaczego po odwyku nofap często mijają lęki społeczne czy dziwna nieśmiałość?
Krótko mówiąc - hormony. Zapoznaj się z filmikiem umieszczonym w tym wpisie - https://www.nadopaminie.pl/2019/07/lek-spoeczny-i-nofap.html

32. Moja sytuacja jest beznadziejna, na pewno mi się nie uda. Oglądałem pornografie bardzo długo i ostre gatunki, wiele godzin dziennie, to bez sensu.
Naprawdę? Są osoby podobne do ciebie, które pomimo lat spędzonych na oglądaniu internetowej pornografii, odzyskali siebie i zaczęli żyć na 100%, na maksa. Ludzie w całego świata osiągnęli swój cel i wolność od nałogu. Przeczytaj wpis - https://www.nadopaminie.pl/2019/07/dawka-motywacji-czyli-udane-odwyki-nofap.html

33. Dlaczego pornografia pojawia się w moim życiu gdy jest mi smutno, odczuwam stres i niepokój?
Bo to rodzaj "natychmiastowej gratyfikacji". Orgazm na życzenie z możliwością zobaczenia setek kobiet na ekranie monitora. Alkohol też daje ulgę, ale na chwilę, a potem skutki w postaci kaca, a niekiedy uzależnienia na całe życie od tej substancji. Poczytaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/07/pornografia-jest-przyjemna-podobnie-jak.html

34. Czy mam się czuć winny, że uzależniłem się od internetowej pornografii bądź masturbacji i mam problem by z tym skończyć?
Nie, bo poczucie winy to najgorsze co może zrobić osoba uzależniona. Samobiczowanie się nic tu nie da. Przeciwnie - to nie twoja wina, że uzależniłeś się od pornografii. Po prostu mógł to być zbieg okoliczności lub starszy kolega pokazał ci takie materiały w dzieciństwie. Wywołało to w tobie wtedy szok, ale i zaciekawienie. Gdy dostałeś szybki internet to zaciekawienie wróciło, a ponieważ miałeś teraz pornografię na jedno kliknięcie myszki, to wyrobiłeś sobie nawyk oglądania tych materiałów dla dorosłych regularnie. Pisałem o tym tutaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/07/najczestszy-schemat-uzaleznienia-od.html Klucz to zrozumieć swój problem i rozwiązać go. Zaprzestać już oglądania porno i masturbacji do niego, rozwijać w sobie nowe nawyki i ulepszać swoją jakość życia i jego poziom. A także nauczyć się rozładowywać stres, przygnębienie i złe samopoczucie poprzez ćwiczenia fizyczne, dobry posiłek, spotkanie ze znajomymi, poczytaniem książki itp. I nie obwiniaj się, po prostu robisz to do czego zostałeś stworzony - zapładniania chętnych samic. Tyle, że na ekranie swojego monitora, a nie tak to powinno wyglądać.

35. Nie daje sobie z tym rady sam. Ciężko mi wytrzymać więcej niż kilka czy kilkanaście dni. Co robić?
Mnóstwo ludzi poradziło sobie z tym problemem samemu. Jednak jeśli sam nie czujesz się na siłach, rozważ wybranie się do psychologa bądź psychoterapeuty od uzależnień. Moim zdaniem jeśli ktoś robi nofap ponad 3, 4 lata i nadal ma problem wytrzymać 90 dni bez pornografii i masturbacji powinien pójść do lekarza. Poczytaj opinie o psychoterapeutach w swoim mieście i zapisz na wizytę. Możesz także wybrać sesje z psychoterapeutą przez internet za pomocą np. skype. Najpierw jednak poczytaj opinie o danym psychoterapeucie, żeby nie trafić na partacza.

36. Czy to możliwe wytrzymać pół roku i więcej na Nofap?
Oczywiście, a do tego warto. Poczytaj i obejrzyj przemianę tej osoby - https://www.nadopaminie.pl/2019/08/odwyk-nofap-7-miesiecy.html
A tu różnica po dwóch latach - https://www.nadopaminie.pl/2019/08/2-lata-nofap.html
Historia i udany odwyk Piotra jest równie ciekawy - Część 1 - https://www.nadopaminie.pl/2019/08/udany-25-letni-odwyk-nofap-historia.html
Część 2 -  https://www.nadopaminie.pl/2019/08/udany-25-letni-odwyk-nofap-historia_6.html

37. Czy tylko abstynencja od pornografii i masturbacji na 90 dni jest istotna?
Nie i często może nie wystarczyć. Musisz nauczyć się radzić ze swoimi emocjami, a po drugie ulepszać swoje życie - https://www.nadopaminie.pl/2019/08/nie-licz-dni-na-nofap-zmieniaj-swoje.html Dopiero to może sprawić, że po 90 dniach nie wrócisz do nałogu i starych nawyków.

38. Mam problem tylko z masturbacją i źle się po niej czuję. Dlaczego?
Może być kilka powodów. Wszędzie wmawiają nam brednie, że masturbacja jest zdrowa. I faktycznie może być, gdy nie jest kompulsywna lub nie zastępuje normalnego seksu i relacji z innymi. Jeśli jest jednak nadużywana i codziennie pozbawiamy się najcenniejszych składników z organizmu, możemy mieć problem. Pamiętaj, każdy z nas jest inny, ma inną dietę, wytrzymałość i inaczej może wpływać na niego masturbacja. Obejrzyj to nagranie - https://www.nadopaminie.pl/2019/09/energia-seksualna-to-energia-zyciowa.html

39. Słyszałem, że odwyk Nofap bez posiadania dziewczyny nie ma sensu. To prawda?
Nonsens. Uzależnienie od pornografii internetowej zawsze warto zacząć leczyć i posiadanie partnerki nie ma tu nic do tego. Ponadto posiadania dziewczyny czy żony nie chroni automatycznie przed uzależnieniem od oglądania treści dla dorosłych. Inaczej pary nie zrywałyby ze sobą, bo partner zamiast seksu woli oglądać po kryjomu pornografię, często się do niej masturbując i zaniedbując prawdziwy seks z ukochaną. Miałem też maile o rozpadzie małżeństw z tego powodu. Warto mieć wartościową, oddaną dziewczynę i mieć z nią seks, bo często faceci z braku partnerki uciekają w masturbację albo gorzej - w masturbację do dużej ilości pornografii oglądanej godzinami. Dziewczyna może pomóc w odwyku ale odwyk robisz przede wszystkim dla siebie, by żyć pełnią życia bez kajdan w postaci wstydliwego nałogu.

40. Na odwyku Nofap mam lepsze dni i gorsze, gdy czuję się fatalnie. O co chodzi? Dodatkowo na początku miałem myśli depresyjne, a teraz patrzę w przyszłość z optymizmem, mam chęć poznać nową dziewczynę, pójść na randkę, dlaczego?
To naturalne. Odwyk Nofap nie jest liniowy. To nie jest tak, że pierwsze dni są fatalne, a potem już jest tylko lepiej i lepiej aż do mety. Przeciwnie! Pierwsze dwa, trzy tygodnie bez pornografii idą łatwo i gładko, potem następuje faza flatline - spadek nastroju, kiepskie myśli i samopoczucie. Potem po kilku tygodniach wszystko wraca do normy i jest lepiej. Mogą pojawiać się dołki i spadki nastroju, ale zdecydowanie więcej dni jest pogodnych i takich podczas których czujemy się świetnie. Potem jest już tylko świetnie, energia nas rozpiera, w głębi duszy czujemy się świetnie, że wytrzymaliśmy tyle dni bez porno i mamy silną wolę.  

41. Czy istnieją jakieś suplementy, które można stosować w czasie nofapu, by szybciej mózg wrócił do należytej sprawności?
Suplementy nie są konieczne, mózg poradzi sobie bez nich. Kluczową sprawą jest zaprzestanie dostarczania mu erotycznych bodźców czyli absolutne zrywamy na zawsze z pornografią oraz zaprzestajemy masturbacji przez okres 90-120 dni. Do tego jak najbardziej zdrowa dieta i zdrowy sen. Jeśli jednak koniecznie szukasz suplementów to istnieją trzy suplementy warte uwagi, które mogą być dodatkiem do odwyku Nofap. Więcej tutaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/09/suplement-pomocny-przy-odwyku-nofap-33.html

42. Czy pornografia może odpowiadać za moją słabą motywację, opóźnianie wszystkiego i niechęć do działania?
Tak - są na to badania. W pewnych częściach mózgu mężczyzn, którzy oglądają dużo materiałów pornograficznych, występuje mniej tzw. substancji szarej. W wyniku przeprowadzonych badań naukowcy z Instytutu Ludzkiego Rozwoju Maxa Plancka w Berlinie doszli do następujących wniosków: "Nasze badania pokazują, że przy silniejszym korzystaniu z pornografii w prawym jądrze ogoniastym [strukturze prążkowia] występuje mniej istoty szarej. Kiedy panom prezentowano materiały erotyczne, występowała zmniejszona aktywność rejonu odpowiadającego za motywację - lewej skorupy. Oprócz tego stwierdzono zmniejszoną łączność funkcjonalną prawego jądra ogoniastego i lewej grzbietowo-bocznej kory przedczołowej. Wszystko to może odzwierciedlać m.in. zmiany w plastyczności nerwowej, będące wynikiem intensywnej stymulacji układu nagrody. Alternatywnie mogą to być istniejące wcześniej właściwości."

43. Co się stanie jeśli zawieszę na 120 dni lub dłużej masturbację i seks, bo chcę wybrać tryb "hardmode" czyli odwyk od PMO (porno, masturbacja, orgazm)? Co z rakiem prostaty?
Nic. Po prostu możliwe że na 99% pojawią się u ciebie nocne polucje. Organizm sam to najlepiej wyreguluje jeśli nie będziesz pozbawiał się nasienia poprzez seks bądź masturbację. A raka prostaty prędzej dostaną osoby codziennie się masturbujące i jedzące dużo nabiału, który według badań zwiększa szanse na zachorowanie. W spermie jest tyle witamin i składników odżywczych, że codziennie pozbywanie się tych składników i kiepska dieta, mogą mieć przykre konsekwencje w przyszłości. A celibat i zachowanie nasienia z pewnością tego nie spowoduje, tym bardziej że organizm ma naturalną zdolność do nocnych polucji i z pewnością nie chce nas zabić :)

44. Dlaczego Nofap może być niewystarczający, a część ludzi po odwyku wraca do starych przyzwyczajeń i do pornografii?
To interesująca sprawa i warto to wyjaśnić. Psycholog kliniczny Jordan Peterson twierdzi, że "to nie pornografia jest problemem, a to że twoje życie nie wygląda jakbyś chciał". I faktycznie jest w tym wiele racji. Są dwa typy osób - typ A i typ B. Powiedzmy, że typ A to typ osób które mają bogate życie towarzyskie, dużo przyjaciół, kilka zainteresowań i hobby którym poświęcają uwagę w wolnym czasie. Jeśli popadli oni w nawyk uzależnienia, nabawili się zaburzeń erekcji, to dla nich zwykle 90-120 dni abstynencji wystarczy, aby powrócić do dawnej sprawności. Dodatkowo nie muszą oni budować sieci znajomych czy przyjaciół bo już je mają. Typ B to typ ludzi osamotnionych, mających nikłe przyjaźnie i bardzo mało kolegów, przyjaciół. Rzadko z nimi wychodzą, dodatkowo nie mają pasji, hobby czy zainteresowań. Często się nudzą i grają w gry komputerowe, oglądają telewizję, nie ćwiczą na siłowni itp. Takiej osobie nie wystarczy zwykła abstynencja. Ona musi podnieść jakość swojego życia do poziomu, gdy będzie żyła tak, jak tego naprawdę chce. Warto w czasie odwyku nawiązywać znajomości, uczyć się nowych rzeczy, znaleźć sobie fajne hobby by zapełniać nim czas i by mózg myślał o nowych zainteresowaniach i nawykach, by nie było nudy. Warto czytać książki, socjalizować się, wychodzić na dwór z kolegami. Można też odnowić kontakty rodzinne.

45. Nie znalazłem tu odpowiedzi na moje pytanie, co zrobić?
Napisać do mnie na adres nadopaminie@o2.pl lub jeszcze lepiej - zadać swoje pytanie w komentarzu pod tym artykułem. 45 pytań i odpowiedzi to i tak dużo, ale wiem że nie wyczerpałem i tak całego tematu i mógłbym jeszcze pisać przez 2 dni. Tylko to bez sensu, bo wydaje mi się, że najważniejsze sprawy już omówiłem. Nofap tak naprawdę jest prosty! Setki facetów wyleczyło się samemu, bez pomocy. Czytali po prostu artykuły jak te, przerwali ciężki czas i zrobili sobie najlepszy prezent - są wolni od starych nawyków oglądania pornografii i masturbacji do niej. Naprawdę ludzie - NOFAP to nie jest budowa statku kosmicznego na Marsa czy rozbijanie atomu na części. Po prostu skup się na tych sprawach:
  • przestań się masturbować na czas odwyku
  • na zawsze wyeliminuj ze swojego życia pornografię
  • popraw jakość swojego życia w aspektach w których czujesz, że jest kiepsko
  • naucz się swoich emocji i odpowiedniej reakcji na nie
  • zwiększaj swój szacunek do siebie i pokochaj swoją osobę, bądź dla siebie życzliwy
To powinna być absolutna podstawa i baza. Te pięć punktów. Jeśli sam nie dajesz sobie z tym rady wybierz się do dobrego psychoterapeuty bądź psychologa. Odradzam psychiatrę bo ten często przepisze SSRI i tyle. A zejście z SSRI jest mało przyjemne. Również skutki uboczne w postacie zaburzeń erekcji wydają się nieciekawe - https://rxisk.org/post-ssri-sexual-dysfunction-pssd/ Seksuolog podobnie często wypisze receptę na viagrę, ale dla mnie to żałosne by brać viagrę w wieku 18 czy 20 lat i maskować problem tabletkami. To tak jakby mieć dziurawy bak w samochodzie i stłuc kontrolką informującą o poziomie paliwa i udawać, że problemu nie ma. A problem jest. Podobnie z tabletkami. One maskują problem, a nawet go pogłębiają bo osoba nadal może oglądać pornografię, zamiast z nią zerwać na zawsze.

Stań się najlepszą wersją samego siebie! 

wtorek, 6 sierpnia 2019

Udany 2,5 letni odwyk Nofap - Historia Piotra 2/2

Odwyk Nofap mail

Dziś druga część maila od Piotra. Wysłałem mu listę 10 pytań z prośbą o odpowiedzi jak przebiegał jego nofapchallenge. Całość prezentuję poniżej.

1. Kiedy zauważyłeś że to może być problem z tą pornografią i waleniem? Kiedy to olśnienie przyszło?

1. NIGDY nie połączyłem mojego ciągłego zmęczenia, potliwości, lęku w miejscach publicznych, braku pewności siebie z waleniem i porno. Prowadziłem dość niehigieniczny tryb życia - nadużywałem alkoholu, piłem kilka kaw dziennie.  Ale to nie tak, że było ze mnie jakieś kompletne zero, nic z tych rzeczy. Te wszystkie odczucia przeżywałem wewnętrznie, znajomi nigdy nie pomyśleliby, że z czymkolwiek mogę mieć problem. Problemem było też weekendowe chlanie i leczenie kaca, który jak wiemy trzyma nie tylko dnia następnego (fizyczny 1go dnia po chlaniu i mentalne rozbicie w kolejnym) i dopijanie wszystkiego kawą, która tylko wzmaga pewne reakcje organizmu - potliwość itp. Moje olśnienie przyszło nagle, któregoś razu po prostu zdałem sobie sprawę z tego jak żałosny jestem zaspokajając się do ekranu. Od paru już ładnych lat nie miałem kobiety, po prostu coś we mnie pękło, coś nie pozwoliło mi tego robić już więcej. Całość spotęgowało to, że w ostatnich miesiącach ilość masturbacji stanowiła już około 3/4 razy dziennie...

2. Czy byłeś uzależniony tylko od pornografii czy od masturbacji również?

2. Na pewno od jednego i drugiego. Problem z porno jest taki, że dotyka naszych podstawowych potrzeb, a gdy można taką potrzebę zaspokoić nie wychodząc z własnego pokoju to robi się nieciekawie, jeszcze gdy mieszka się samemu. Często po pracy chciałem jak najszybciej znaleźć się u siebie, żeby sobie pooglądać, potem doszły smartfony, więc można było zrobić to dosłownie wszędzie...

3. Jak wyglądał odwyk? Po ilu dniach przestałeś liczyć i wiedziałeś że to już bardziej styl życia a nie jakiś challenge?
 

3. Rzucenie pornoli nie było takie trudne, dużo pomogła mi modlitwa, codziennie po powrocie do siebie odmawiana właśnie w intencji siły, bardzo pomocna strona Daniela i YourBrainonPorn. Przebrnięcie przez Danielowe posty zajęło mi chyba 2 miesiące, codziennie po modlitwie, żeby z taką motywacją pokonać kolejny dzień. Problemem była masturbacja, z którą wcale tak łatwo nie jest wygrać. Wtedy jeszcze nie znałem Reddita i zakładki Nofap. Po odstawieniu pornoli liczba masturbacji zmniejszyła się do kilku razy na tydzień. Z czasem ograniczyłem też spożycie alkoholu i zaprzestałem picia kawy. I to jest moment, gdy nabrałem wiatru w żagle. Choć jeszcze wtedy myślałem, że problemem było tylko porno. Na odstawienie masturbacji musiałem jeszcze poczekać z półtorej roku, bo w tym właśnie okresie jej ilość powoli zmniejszała się. Dopiero wtedy zauważyłem, że po każdorazowym waleniu mój dobry nastrój i umotywowanie wyraźnie spada...

4. Jakie korzyści z odwyku wyniosłeś? Zniknęły nieśmiałość, brak energii, fobia społeczna czy coś jeszcze?

4. Dzisiaj z perspektywy tych 2,5 lat NIGDY nie chciałbym przeżywać tego, co zżarło ładnych 11 lat mojego życia. W końcu spotykam się z kobietami, zniknęła ta wewnętrzna nieśmiałość i brak pewności siebie. Fobia społeczna, która dawała mi się we znaki w miejscach publicznych (kino, kościół, zebrania) po prostu zginęła, nie ma jej!

5. Czy oprócz nofapu robiłeś coś jeszcze w sensie jakieś nowe hobby, nawyki, zainteresowania odkryłeś?

5. Zawsze uprawiałem jakiś sport. Nawet w okresie Fapania były to sporty walki, bieganie, ćwiczenia siłowe. Brakowało mi tylko tej energii życiowej, potrzebnej do poznawania ludzi i spotykania się z nimi, poznawania dziewczyn. Kurwa, naprawdę porno powoduje brak zainteresowania kobietami, bo przecież po co, skoro każdego dnia można mieć dziesiątki innych w różnych konfiguracjach. Można powiedzieć, że jestem człowiekiem sukcesu, bo zawodowo wiele osiągnąłem, ale pytanie dlaczego dopiero w wieku 32 lat zadałem sobie pytanie dlaczego ciągle byłem sam ??? No właśnie kurwa dlatego.

6. Ile razy miałeś nieudane odwyki, które kończyły się wpadką? Czy dałeś rade od razu na pierwszym razem wykonać całe 2,5 roku?

6. Do pornoli już nie wróciłem, po tamtym dniu otrzeźwienia ani razu nie zwaliłem sobie do porno.

7. Z czego najbardziej jesteś zadowolony co dał ci nofap i zerwanie z nadużywaniem porno i samogwałtu?

7. Odzyskałem utraconą energię, stan w którym było się już kiedyś, stan z liceum, początków studiów. Na nowo wierzę w siebie. Dzięki Nofap mocno ograniczyłem spożycie alkoholu, przestałem się upijać, nie piję kawy, nie jadam śmieciowego żarcia, zupek chińskich itp. I naprawdę czuję, że żyję !! Spotykam się z kobietami, nie mam problemu z gadką-szmatką ;) No i w końcu doceniam piękno kobiecego ciała, nie jestem taki wybredny.

8. Stosowałeś jakieś suplementy czy specjalną dietę podczas nofapu?

8. Nie stosowałem żadnych suplementacji.

9. Uprawiałeś seks podczas czasu na odwyku czy pełne 90-120 dni było i bez aktywności seksualnej?

9. Seks pojawił się po około roku i nie było żadnych problemów, zadanie wykonane wzorcowo ;)

10. Jako weteran i osoba wolna jakie rady dałbyś osobom zastanawiającym się czy warto zacząć, jeśli czują się uzależnieni i chcą polepszyć swoje życie?

10. Nie ma się nad czym zastanawiać. Ekran monitora to tylko ułuda. Żadna normalna kobieta, którą spotkacie w swoim życiu nie będzie w stanie zaspokoić Waszych fantazji seksualnych, o ile w ogóle zagra Wam instrument przy nagiej kobiecie. Pomyślcie sobie ile razy klikacie w filmiki aż znajdziecie ten jeden w takim to a takim ujęciu, odpowiedni do skończenia roboty. Przyprowadzając dziewczynę do siebie nagą zobaczycie ją przed sobą dopiero wtedy, kiedy przyjdzie test Waszej sprawności, a wtedy nie da się kliknąć w inną zakładkę ;) Gwarantuję, że odwyk działa, że z czasem przestaniecie myśleć o porno, że nabierzecie nowej energii do życia !!!
Pozdrawiam :)
 *** 

Nic dodać, nic ująć. Szacunek dla Piotrka!

środa, 10 lipca 2019

Dawka motywacji czyli udane odwyki NoFap

Udane historie ludzi na Nofap

Jest jedna strona, którą każdy na Nofap pewnie zna. Strona anglojęzyczna https://www.yourbrainonporn.com/ Jest tam mnóstwo informacji i część z nich przetłumaczyłem na polski, a trochę mi jeszcze zostało.

Gdy zaczynałem swój odwyk nofap, bardzo pomagała mi jedna rzecz - czytanie udanych odwyków ludzi z całego świata. I chociaż z początku wydawało mi się to komiczne, że ludzie po rzuceniu porno na 90 dni osiągają takie fajne przemiany, to faktycznie zrozumiałem że coś w tym jest. I faktycznie, człowiek uwolniony od tego nałogu inaczej odbiera świat, a także sam jest odbierany przez inne osoby. Naprawdę MEGA POZYTYWNA zmiana!

Udane odwyki i historie możecie obserwować na stronie https://www.yourbrainonporn.com/category/featured-news/ 

Dla mnie to było światełko w tunelu, kiedy nie miałem siły ani ochoty zwlec się z łóżka, a mój poziom dopaminy był na dnie, zresztą razem z poziomem testosteronu, bo te dwie rzeczy są ze sobą ściśle powiązane. Światełko w postaci udanych relacji z odwyku Nofap ludzi z całego świata i wieku 14, 15 lat jak i 25, 30 czy 35 lat. Skoro zatem udało się im, to dlaczego ja mam być gorszy? Dlatego niemal codziennie wchodziłem na tą stronę, a potem przez cały dzień wiedziałem, że Nofap nosi ze sobą wiele korzyści które i ja osiągnę w określonym momencie. I tak właśnie się stało.
A jeśli ktoś chciałby opisać swoją pozytywną historię odwyku Nofap to zapraszam do napisania maila na adres nadopaminie@o2.pl 

czwartek, 27 czerwca 2019

Wyleczenie zaburzeń erekcji czyli z piekła do nieba

wyleczenie zaburzeń erekcji nofap

Upalne dni dają się we znaki każdemu, na dworze jest naprawdę mega ciepło. Mam nadzieję, że wypoczywacie na powietrzu i korzystacie z ciepłych dni, wychodzicie do ludzi. Nofap to nie tylko odliczanie dni w czystości przed filmami xxx, ale zmiana nawyków na nowe, zdrowe i zawsze będę to podkreślał na tym blogu, bo to jest klucz. Mniejsza liczba artykułów w czerwcu jest zauważalna i myślę, że w lipcu będzie z tym lepiej :) Nadal jednak otrzymuję sporo maili, które możecie wysyłać na adres nadopaminie@o2.pl

Ostatnio często przewija się temat, że jest ciężko bo ktoś wpadł we flatline, ktoś się żali, że nie da rady, no porażka ogólnie. Niepewność i słabość mocno się przebija z tych maili, więc kurwa ludzie weźcie się za siebie i uwierzcie w siebie. To mocny nałóg, wiadomo, ale do wyleczenia. Zaburzenia erekcji i słabe erekcje przez pornografię też są do wyleczenia. Ale mózg potrzebuje spokoju od dopaminy, spokoju i czasu. Nie od razu będzie super.

Mogę to przedstawić następująco i myślę, że każdy załapie o co biega. Mamy kiepską drogę do pracy, dziury, nierówności. Ale w 25 minut spokojnie się dojedzie, jest nieźle. Miasto wpada na pomysł remontu generalnego drogi i jej poszerzenia. Wjeżdżają koparki, robotnicy zrywają asfalt, wszędzie piach i kurz... Teraz do pracy jeździcie 50 minut i stoicie w korkach. Prace postępują ale nadal jest ciężko, bo są przestoje w pracach. Nie ma objazdów i alternatywnych dróg, a piasek i kurz unosi się wszędzie, trzeba zamykać szyby i używać klimy. Po 3-4 miesiącach koszmar się kończy, jest nowy asfalt. Po 5 miesiącach wszystko jest zrobione, nowy asfalt, pomalowane pasy i równa jak stół droga. Tak, teraz do pracy jedziecie 10 minut, a kiedyś to było 25... Teraz się jedzie jak po stole, jest super, jazda jest przyjemnością. Rozumiecie analogię? Tak, trzeba przetrwać ciężki czas, ale potem jest lepiej.

Jasne, historie wymyśliłem na potrzebę wpisu, ale jest prawdziwa. Niedaleko mnie właśnie była taka budowa i było ciężko stać w korkach ale teraz jest elegancko i 10 razy lepiej niż było dawniej.
Masz zaburzenia erekcji, mija 70 dni nofapu i nic? To obejrzyj ten film i bądź cierpliwy, bo sukses zawsze rodzi się w bólach ale w końcu przychodzi. Ale tylko do cierpliwych i twardych ludzi. Mięczaki i ludzie uzależnieni od natychmiastowych gratyfikacji niech dadzą sobie spokój...


Wierzę, że tak samo będzie z każdym, kto naprawdę jest cierpliwy. Koleś na filmiku opisuje historię gościa, którego sytuacja zmieniła się diametralnie, koniecznie obejrzyjcie ten filmik.

Ja sam 2-3 lata temu nie myślałem, że uda mi się wiele spraw, ale one się udały. A w to, że będę prowadził bloga, pomagał ludziom uzależnionym od pornografii, dostawał whisky czy małe datki w ramach podziękowania, w to bym za nic nie uwierzył. No cóż, wiele zmieniło się i u mnie. Gdyby ktoś mi powiedział 2 lata temu, że ja mogę służyć radami komuś innemu, to bym go wyśmiał. Uwierzcie w siebie zamiast się dołować i nie lubić siebie. Serio, polubcie i pokochajcie samego siebie, bo bez tego będziecie nikim. Czy wygracie w totka czy otrzymacie sztabkę złota będziecie się czuli w środku jak gówno. A to nie o to chodzi. Miłość i szacunek do siebie, polubienie siebie - to są podstawy. A zaburzenia erekcji, fobia społeczna i inne sprawy są do uleczenia. Kwestią jest cierpliwość i motywacja. Miejcie silny charakter, bo tak jak koleś na filmiku możecie być na dnie, ale zawsze jest możliwość się od niego odbić. I tego odbicia wam życzę.