poniedziałek, 20 stycznia 2020

Udany odwyk - historia czytelnika


3 lata temu rozpoczalem NOFAP. Zaczalem to na powaznie. Bylem 17 latkiem z ogromna niesmialoscia, uwazalem rozmowe z dziewczyna za niemozliwa, serio, ja sie balem stac kolo dziewczyny nawet. Nie mialem celu w zyciu, nie wierzylem, ze ten NOFAP mi w czymkowliek pomoze. Cierpialem tez na napady paniki.

8 miesiecy pozniej, (po osmiu miesiacach uczciwego "odwyku") zdobylem dziewczyne i po raz pierwszy sie calowalem. To byla dziewczyna, ktora mi sie podobala juz od roku ale balem sie do niej zagadac przez niesmialosc, i gdyby nie zagadal do niej wtedy pewnie wiecej w zyciu bym jej nie spotkal.Mam teraz swietny zwiazek, juz ponad dwa lata jestesmy razem i nie wyobrazam sobie innej dziewczyny niz ona. Zaczalem czytac ksiazki, rozwijac sie, poszedlem do pracy, teraz planuje kolejne studia.

Wiec jezeli uwazacie, ze to i tak nic nie da, ze to i tak jest bezsensu to wiedzcie ze to bullshit. Z kazdej sytuacji mozna wyjsc na dobre. Ja po osmiu miesiacach dokonalem czegos co myslalem, ze jest niemozliwe. Napady paniki przestaly mnie dreczyc, moge w koncu normalnie korzystac z komunikacji publicznej i robic normalne codzienne czynnosci. Jestem kompletnie innym czlowiekiem niz 3 lata temu. Wszyscy mozemy osiagnac niemozliwe.

Na poczatku uswiadomilem sobie, ze moje zycie aktualnie jest chujowe i NOFAP jest narazie jedna rzecza jaka moge robic bez "wysilku". W sensie, wystarczy tylko tego nie robic i nie ogladac i na tym sie skupie. Pozniej zaczne myslec co moge poprawic w zyciu.
Powoli zaczalem sobie uswiadamiac jaki wyplyw porno ma na moj mozg, zaczalem zglebiac ten temat.

Zainstalowalem blokery w laptopie i smartfonie ale i to po jakims czasie nie pomagalo.


Po jakims czasie, przerzucilem sie na starą Nokie. To byl dodatkowo dobry odwyk od smartfona i internetu. Pozniej jak zaczalem liceum, (po wakacjach), przesiadlem sie na smartfona bo niestety musialem byc na biezaco z info o szkole. Jednakze staralem sie jak najwiecej czasu spedzac offline. Pamietam dni kiedy sprawdzalem statystyki uzywania swojego telefoni i wynosily 2-3 minuty na dzien. Ustawialem sobie tryb ultrabaterii w telefonie, wiec jesli gapilem sie w smartfona to tylko moglem przegladalac smsy, klawiature i ustawienia. Kupowalem ksiazki, kryminaly, cokolwiek zeby byc caly czas offline. Ograniczalem gry wideo do momentu az przestalem w ogole grac w cokolwiek. Ze wzgledu na to, ze moj odwyk byl nieco hardkorowy odczuwalem wszystkie raportowane "objawy odstawienia", tak to okreslmy :p
Czyli:
- depersonalizacja
-derealizacja
-bole glowy
-bezsennosc
-depresja
-hustawki nastroju
-flatline
Pozniej zaczalem czytac i ogladac wiele filmikow o samorozwoju i psychologii. Ustalilem sobie zasade, ze jesli mam uzywac internetu to tylko i wylacznie dla mojego rozwoju.

Widać było wielkie zmęczenia na mojej twarzy, ale po pewnym okresie zacząłem odczuwać jakieś początkowe benefity.
Po prostu, najlepiej byc wytrwalym.
Przychodza ci po jakims czasie do glowy mysli, ktorych wczesniej normalnie bys nie "dostal".
Ze wzgledu na to, ze twoj mozg sie regeneruje, zaczynasz sie czuc inaczej.
Pamietam pewien moment, jak po prostu czulem sie dobrze we wlasnej skorze. Taki jaki jestem. Nie osiagnalem wtedy niczego wielkiego, nie mialem dziewczyny, nadal bylem nielubiany przez nikogo ale mialem uczucie, ze po prostu dobrze sie czuje we wlasnej skorze. Nie wiem jak to okreslic ;p
Po jakims czasie tez moj lek do dziewczyn zaczal znikac. Tak juz po 6 miesiacu, zaczalem sie motywowac nawet do tego, ze jak mam okazje do rozmowy z dziewczyna to po prostu zaczne z nia rozmawiac. Czulem sie dobrze z dziewczyna, powiedzmy 7/10. Wewnetrznie czulem sie okej, i nie mialem problemu porozmawiac z dziewczyna. Chociaz nadal odczuwalem lek w penwych sytuacjach spolecznych.
Ale bylo po prostu jakos lepiej.
Dostajesz troche innej perspektywy. Coś ciebie po prostu ciągnie do życia.

Choc dla mnie wtedy to bylo troche szokujace.
Jak bardzo przez tyle czasu siebie ograniczalem.
Od gimnazjum do konca liceum nie prowadzilem rozmow z dziewczynami i sie ich balem, a teraz po prostu stawalo sie to mozliwe.

Dużo czytaj, ćwicz, jedz zdrowo. Pamietaj, ze twoj mozg bedzie robil wszystko zebys wrocil do nalogu. NIe wierz nigdy w jego klamstwa. NIe musisz wracac do nalogu, nie umrzesz.
Najlepszy jest "twardy reset", jest najbolesniejsza opcja ale dajaca najwiecej benefitow w krotkim czasie. Twoj mozg wtedy powraca do stanu normalnego.
Masturbacja nigdy nie jest i nie byla naturalna.
Nie dostaniesz raka prostaty od nie masturbowania sie. Te badanie to mit.
Zwierzeta sie masturbuja? To tez mit
Owszem, na przykladzie szympansow- wystepuje w tym gatunku masturbacja. Ale tylko wsrod osobnikow trzymanych w niewoli.
Te ktore sa na wolnosci nie masturbuja sie. Nie maja po prostu na to czasu, sa zajete zyciem. Serio, to jest udowodnione naukowo. To bzdura, jesli ktos mowi, ze zwierztea sie masturbuja wiec masturbacja jest zdrowa i naturalna. A nawet jesli to ten argument jest idiotyczny bo niektore zwierzeta jedza swoje dzieci - wiec my tez powinnismy?

***********************************
Świetny komentarz, myślę że wart przyklejenia i pokazania go tutaj. Super przemiana i bardzo miło się to czyta. Brawa chłopaku!

46 komentarzy:

  1. Wiecie co, mam swoją teorię co do pornografi. Otóż z ewolucji wiemy że jesteśmy na przestrzeni eonów zmieniającym się organizmami dostosowujących się do środowiska. Niewielu jednak wie że że srosrodowo też się zmienia( być może ewoluuje na swój sposób) tak więc, istnieje coś tak prastarego jak hierarchia dominacj, a jest ona starsza od drzew i bezustannie jest "dobierana" przez selekcjoner w postaci natury. Co za tym idzie jest czymś niesamowicie trwałym i fundamentalnym. Ma ona ścisły związek z neuroprzekaźnikami, postawą i moi drodzy SAMICAMi. A teraz wyobraźni sobie homara z książki Petersona który jedyne na co może sobie pozwolić w kontekście sexualnym jest- obserwowanie innego samca.. i teraz przebiegamy to setki milionów lat do przodu i mamy Kowalskiego który obserwuje dominujących samców uprawiających sex x razy dziennie i jak jego prymitywna struktura która kryje się gdzieś w głębinach podświadomości to odbierze? Ja podejrzewam że status jaki do niej diciera jest cholernie niski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że przykleiles ten komentarz mi też się spodobał i taki 17 latek czy już teraz 20 latek to dobry przykład ze nie wszyscy młodzi to kretyni.
    Porno usposledza relacje miedzyludzkie właśnie w młodym wieku, na samym ich początku i to jest najgorsze bo te pierwsze momenty, randki, pocałunki są najciekawsze. A jeśli 8 letnie dzieci mają mieć styczność z porno i przez lata ją oglądać to co wyrośnie z takiego 16 letniego chłopaka? Zdesentytyzowana i nie czuła na realną nagość dziewczyny głowa, kompleksy i nieśmiałość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam. Ja pierwszy raz zobaczyłem film porno w wieku 5 lat, potem jak mialem 7 lat to mi podłączyli neta i zaczęła się moja "przygoda". Teraz mam 20 i powiem jedno - straciłem młodość i toczę walkę o dorosłość, aby być wolnym od tego gówna.

      Usuń
    2. Nie całą młodość. Najlepsza część twojej młodości (ta bez porno) dopiero przed tobą. Młodość nie wyklucza się z dorosłością. Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Siema, ja mam takie pytanie. Nie masturbuje się 14 dni a i nie oglądam porno tyle. Robiłem to przez 10 lat non stop.
    Czasami mam fantazje myśli erotyczne wspomnienia, przez które się podniecam. Nie ze codziennie ale czasami się zapominam. I przez to mam wzwod i straszna chęć by przerwać odwyk ale nie perzyrwam się hamuje. I nie przerwę mam motywację. No ale długo to robiłem jestem mocno uzależniony, zwłaszcza od masturbacji, robiłem to przy porno.
    Czy przez takie fantazje myśli erotyczne zaburzam resetuje licznik od masturbacji, bo przez tam wzwod?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie resetujesz, tylko w tedy gdy sam wejdziesz na treści porno albo zwalisz konia.

      Usuń
    2. Nie resetuje licznika, ale nieco spowalnia odwyk. Im częściej i dłużej fantazjujesz, tym dłużej będzie trwał odwyk.

      Usuń
  4. Nie oglądam porno tyle co nie masturbuje się *

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam,czy we wersji hardmode no fapu dozwolone są stosunki z kobietą tzn całowanie,dotyk... I czy ogólniw seks jest dozwolony na no fapie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na hardmode nie bardzo. Ale jeśli nie masz zaburzeń erekcji to seks nie zaszkodzi.

      Usuń
  6. Mam takie samo zdanie o masturbacji. Zrozumieć to jest naprawdę ciężką rzeczą ponieważ nawet lekarz specjalista powie, że masturbacja i porno raz na jakiś czas nie zaszkodzi a nawet pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również spodobało mi się takie sformułowanie samogwałtu. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Siema, mam odwyk od masturbacji I porno 16 dzien od bez i dziś miałem sen ze uprawiam seks w którym doszedłem, gdy dochodziłem miałem wytrysk odrazu się obudzilem. To resetuje odwyk od masturbacji bo wytrysk był? Wkurwia mnie to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polucja nocna czy nocny wytrysk jest niezależny od naszej woli. Nie resetuj, tylko nie oglądaj porno i nie fantazjuj za dużo, nie pij przed snem, nie śpij na brzuchu i będzie ok.

      Usuń
  8. Bo wkoncu był wyrzut dopaminy

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, nie resetuje. Przeczytaj bloga ze zrozumieniem, ile razy można to powtarzać. Resetuje go gdy sięgniesz po porno. W wersjach hard, także masturbacja go resetuje. Jednak głównym założeniem bloga jest porzucenie filmów porno które robią z naszego umysłu sieczkę.. pozdrawiam i życzę powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czy tylko ja ale jako osoba głęboko uzależniona żyłem w innym świecie. To był świat wirtualny. Od dziecka chłonąłem filmy porno i uczyłem się na nich jak wyglądają relacje międzypłciowe. Na mijane na ulicy dziewczyny patrzę jak na mięso do wyruchania, jak na zabawkę a nie jak na osobę ktora ma emocje i uczucia jak ja. Myślałem że ludzie oglądający porno to ludzie sukcesu którzy nie mają problemów ze swoją seksualnością i czerpią z niej maximum przyjemności. Ja myślałem że dołączam do tego grona. Myślałem że facet bez porno i bez masturbacji to frajer i dziwak. Myślałem że rozwijam swoją seksualność i poznaję swoje ciało. Jednak od 1 roku lub 2 lat zacząłem być przemęczony, smutny bez większego zadowolenia z życia. Świat jest szary i ponury a porno zawsze kolorowe i tak żyłem w tej bańce oddając się porno. W realu zamulony i wstydliwy chłopak, a w nocy przed ekranem prawdziwy hit wśród kobiet. Zacząłem się izolować od przyjaciół bo nie uznawałem żeby spotkania z nimi były mi do czegokolwiek potrzebne. Całe ostatnie wakacje przesiedziałem w domu grając w gry za dnia i czekając az mi się libido podniesie abym mógl znowu czerpać radość z porno w nocy. Mój penis stał się oobolały i niewrażliwy na bodźce ale dalej go męczyłem stosując różne mocne chwyty. Żyłem po to żeby oglądać porno. Gdy po pewnym czasie zauważyłem jak bardzo zbłądziłem i przeczytałem między innymi tego bloga to zdałem sobie sprawę z wagi problemu. Zauważyłem jak biedni są ci ludzie którzy oglądają porno z zafascywnowaniem i piszą różne głupoty pod tymi filmami na temat kobiet w porno albo co oni by zrobili gdyby brali udział w filmie itp. Zauważyłem że ja jestem taki sam jak oni. Upadły moralnie. Zacząłem myśleć że wszyscy mają jakąś dziewczynę i mają seks. A ja bez porno i bez seksu byłem sam, jak odrzucony niepotrzebny śmieć. Po podjęciu dłuższej próby odwyku (prawie 3 tyg) zauważyłem poprawę w myśleniu i postrzeganiu kobiet i świata. Nadal nie mam co robić bez komputera i porno więc życie moje jest troche nudne. Ale chociaż odnowiłem stare przyjaźnie i jestem bardziej otwarty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam najważniejsze, że coś dzialasz w tym kierunku nie patrz na innych czy ktoś ma dziewczynę a ty nie przyjedzie czas co ma być to będzie Stary nie fiksuje się tak bardzo. Zacznij jakoś sobię chociaż trochę organizować czas poczytaj jakieś czasopismo ciekawe kilka rozdziałów książki. Ja uwielbiam seriale i wieczorem jakiś sobie zawsze zapuszczę. Nawet wyjście na spacer i zrobienie kilku km jest spoko trochę kreatywności i chęci bo siedzenie i zamulanie prowadzi tylko w jedno miejsce przynajmniej mnie. Nofap to tylko możliwość zobaczenia ile czasu ma się wolnego gdy nie oglądasz porno trzeba coś robić aby wykorzystać ten czas bo, prędzej czy później ciągnie do tego syfu Pjonteczka:)

      Usuń
    2. Dodam jeszcze że zacząłem mieć wyrzuty sumienia i obwiniać siebie że nie mam dziewczyny i że zniszczyłem siebie pornolami i jaki jestem żałosny. Przejmuję się jakimiś obelgami w internecie np. "stuleja" albo "prawiczek".

      Usuń
    3. Stary mniej wyjebane bo wpadniesz w jakąś depresję pamiętaj Ci co Tak piszą to kozak w necie pizda w świecie. Zajmij się życiem mniej Internetu więcej czasu pakuj w coś pożytecznego np. Poukladaj puzzle rozwiązuj sudoko rób cokolwiek z pożytkiem. Trzymaj się i nie przejmuj życie samo się ułoży:))

      Usuń
    4. Dzięki za słowa pocieszenia :) Gdy miałem około 10 lat to wydawało mi się że porno to tylko nieszkodliwe obrazki. Bo niby jak film albo obrazek może zaszkodzić. Ale spędzając godziny, więcej czasu z aktorami porno zamiast prawdziwymi znajomymi, zacząłem tracić kontakt z rzeczywistością. Czytając tytuły filmów porno zacząłem uważać że seks pomiędzy rodzeństwem albo znajomymi to norma, ale tak naprawdę te tytuły kłamią i grają tam albo aktorzy, albo para (w przypadku amatorskiego porno). A ja zacząłem mieć wyrzuty sumienia, że tego nie robię z każdym i myślałem, że jestem odrzucony. No tak to jest jeśli więcej czasu spędza się z aktorami porno niż ludźmi w rzeczywistości. Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Po odwyku spojrzenie na dziewczyny się zmienia u wielu osób. Daj sobie spooro czasu, do tego czytaj książki i znajdź jakieś hobby a nie gry i komputer. Zresztą już ci koledzy dobrze napisali co masz robić.

      Usuń
  11. Chyba potrzebuje pomocy.. Ponad 110 dni odwyk za mną, dzisiaj coś we mnie wystąpiło. Nagle poczułem pragnienie by spenetrować własny tyłem. Zrobiłem to choć nie wiem dlaczego. Przyjemne też to nie było. Też się nie masturbowałem. Co jest k.. Ze mną nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem chłopie,ale jak za przeproszeniem penetrujesz sobie swoją własną dupę to raczej za dobrze nie jest. Nie mam zamiaru nikogo oceniać bo każdy jest w to wjebany,ale jeśli taki rzeczy się dzieją może lepiej z kimś pogadać pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
    2. Może i to jest głupie ale miałem podobne sytuacje. W porno siedziałem bardzo długo i po prostu takie zwykłe sceny często nie robiły na mnie większego wrażenia, dlatego szukałem czegoś innego, co da kopa - np. shemale. Gdy przez jakiś czas nie waliłem to przychodziły pomysły tego typu o którym piszesz, po prostu wiesz, że masz nie walić i mózg podpowiada ci takie głupoty, żeby się podniecić. Pewnie teraz większość pomyśli, że on to nigdy by czegoś takiego nie zrobił ( ja kiedyś też miałem odruchy wymiotne, na myśl, że dwóch typów może się całować) ale wież mi, że po 15-20 latach oglądania porno twój mózg przestaje reagować na zwykły seks i zaczynasz szukać dopaminy gdzie indziej.

      Usuń
  12. Aktywności dla tych co na odwyku się nudzą:
    1. Basen
    2. Rower
    3. Siłownia
    4. Kalistenika
    5. Medytacja
    6. Sudoku, krzyżówki itp.
    7. Modlitwa
    8. Kino
    9. Spotkania ze znajomymi
    10. Taniec
    11. Seriale i filmy
    12. Spacer
    13. Książki
    14. Podróże
    15. Gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  13. 16. World of warcraft
    17. Tibia
    18. Metin2
    19. Aion
    20. Path of exile
    21. Battlefield
    22. Farming simulator
    23. Call of duty
    24. Fortnite
    25. Pubg
    26. League of legends

    Itp itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, gry to nie jest za dobry pomysł. Też mocno podbijają dopamine i wciągają na długie godziny jeśli ktoś nie posiada dyscypliny.

      Usuń
  14. Chłopaki, pomóżcie mi się zdiagnozować i/lub zmotywować do rzucenia tego gówna.
    Nie wiem, czy jestem uzależniony. Miałem okres w życiu, gdy oglądałem porno codziennie, trwało to jakieś 1,5 roku, potem się opamiętałem i teraz oglądam raz na 4 dni, a jak mi się mniej chce to raz na tydzień. Zauważyłem u siebie jedno - nie mogę wytrwać bez tego dłużej niż 10 dni, przy czym zaznaczam że nie są to jakieś długie sesje z ostrym porno, raczej normalne materiały, moim dużym problemem jest też sexting (bez zdjęć) chociaż nie wiem czy on ma akurat jakiś duży wpływ na to. Do czego zmierzam?
    Jedyne efekty uzależnienia, jakie u siebie zauważam, to nieśmiałość w towarzystwie dużej grupy ludzi, zmniejszona koncentracja i ogólna prokrastynacja oraz te objawy, które mają związek z osłabioną korą przedczołową (chętnie przyjmę wszystkie ćwiczenia na wzmocnienie tego obszaru mózgu). Warto w takim razie zacisnąć żeby i wejść w NoFap? Zostało mi niewiele czasu, raptem 100 dni do matury, muszę napisać ją dobrze, mam ambicje się dostać na lekarski i zastanawiam się czy odwyk od PMO mi w tym pomoże (czystość umysłu i te sprawy). Z góry dziękuję za wszystkie rady, bo czuję się trochę bezsilny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzuć to. Prokrastynacja, niechęć do podejmowania decyzji, brak motywacji, nieśmiałość, brak szczęścia to częste objawy. Nawet jeśli te objawy nie są silne i dokuczliwe to uzależnienie prawdopodobnie będzie się nasilać, a okazją ku temu mogą być porażki, lub niezadowolenie z trybu życia (nieśmiałość itp.). Porno nie jest dobre dla nikogo. Czy prawdziwy facet ogląda jak inni uprawiają seks czy sam podejmuje działanie żeby zdobyć kobietę? Odpowiedz sobie na to pytanie. Częstotliwość raz na 4 dni to całkiem często, a jeśli nie możesz przestać na dłuższy czas to znaczy że jesteś uzależniony.

      Jeśli chcesz motywacji to na tym blogu jest wpis o 50 powodach dlaczego warto rzucić nałóg. Poczytaj też historie osób, ktore radykalnie zmieniły swoje życie dzięki odwykowi.

      Usuń
  15. Gościu jesteś w...any w to konkretnie. Zaczynaj odwyk jak najszybciej i pamiętaj że będą też upadki więc mała szansa że do matury z tego wyjdziesz. To długi i ciężki proces. Rzucenie fajek i alkoholu to przy tym pikuś. Nie pisze po to żeby Cię demotywowac ale po to żebyś nie lekceważył przeciwnika bo jest on trudny do zwalczenia ale da się.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie można uprawiać wgl seksu przy długo letnim uzależnieniu od porno i masturbacji, z 10 lat. Chcę naprawić mozg, erekcje, nie mogę wgl uprawiać seksu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seks jest zdrowy, jeśli chodzi o mnie to mi właśnie pomaga:)

      Usuń
    2. Czemu nie mozna? Może właśnie dlatego jesteś uzalezniony od jednego i drugiego bo nie masz seksu?
      Jak możesz i masz erekcje to uprawiaj seks, jak erekcja jest słaba to ja pewnien czas zrezygnuj. Oczywiscie 0 porno, to chyba jasne?

      Usuń
  17. Do kogo udać się z uzależnieniem od porno? Jedni radzą psychoterapeutę, inni seksuologa, a jeszcze inni poradnię leczenia uzależnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terapeutę uzależnień seksualnych. Tylko on potraktuje i podejdzie do tematu na serio.

      Usuń
    2. Psychoterapeuta od uzależnień. Ale możesz i do tych 3 łącznie, zależy od Ciebie.

      Usuń
  18. To masz szczescie ze wytrzymujesz te 4 dni. Ja nie moge 4 godzin xD.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja największą frajdę czerpię z odkrywania nowych filmików. Pod jednym filmem klikam 3 inne proponowane i zanim zacznę fapać to otwieram kilkadziesiąd kart w przeglądarce. Na odwyku kusi mnie zeby podejrzec chociaz miniaturki filmów ktore sie pojawiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku kusi, ale pomysl sobie jakie to żałosne jest. I zajmij sobie głowe praca, książkami, ćwiczeniami fizycznymi.

      Usuń
  20. Ja już 19 dzień bez porno i masturbacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo. Mówiąc krótko obejrzałeś jak jakiś obcy koleś (albo kilku) uprawia seks z dziewczyną, która Ci się podoba. Założę się, że jakby taka sytuacja przytrafiła Ci się na żywo tzn. umówiłbyś się z jakąś laską, a na miejscu okazałoby się że łaskawie pozwoli Ci popatrzeć na swój seks z innym typem to opuściłbyś lokal w dwie sekundy. No ale jak się wszystko dzieje na ekranie komputera to hmhmhm, czemu nie.

      Warto było? Zobaczyłeś tam coś czego nie widziałeś nigdy przedtem?

      Usuń
    2. Nie będę tu tolerował wypisywania jakichś tytułów czy nazw aktorek, wiec na przyszłość uważaj na to. Nikogo to nie interesuje tutaj. Możesz wklejać tytuły ciekawych książek do przeczytania a nie takie coś.

      Usuń
    3. Trafne porównanie. Naprawdę zadziwia mnie pornografia i jak ludzi naprawdę racjonalnych tak silnie uzależnia. Podejrzewam że to przez tą niepozorność. Miałem kiedyś kumpla z którym wspólnie raz oglądaliśmy porno i mi mówił jak mu szkoda tych dziewczyn.. to była nieprawda,juz wtedy to czułem ale nie rozumiałem. Szkoda mu było że dziewczyna która jest jego ideałem robi coś tak zrytego i to publicznie,vdla kasy..z innym typem... Dosłownie w ten sposób rozpierdalasz swój IDEAŁ. Z innym kumplem śmieliśmy się raz, że najpierw zawsze jest "wow,wspaniala","cudowna" a po zawaleniu "pfu, szmata jeb**","dziwka" mieliście tak?

      Usuń