środa, 15 stycznia 2020

Co robić po skończonym nofapie? - pytanie czytelnika

Nofap koniec

W komentarzach pojawiła się taka wiadomość:

"Cześć. Ja mam nietypowe pytanie do ciebie, gdyż jestem na odwyku 143 dni już. Zatem kupa czasu i czuje wyraźną różnicę na plus. Jakbym przez ostatnie lata żył w bańce jakiejś a teraz prawdziwie czuje emocje i nawiązałem wiele fajnych relacji nie tylko z dziewczynami. Lubie przebywać z ludzmi chociaż podejrzewałem u siebie introwertyzm a to była bzdura. Do rzeczy. Czy po nofapie radzilbyś sie odciąć od tej tematyki? Bo poczułem że juz nie chce liczyć dni. To stalo sie jakby moim stylem bycia i skupiam sie na rozwijaniu znajomosci, rozwijaniu swojego hobby oraz czytaniu o siłowni i odzywianiu. Oczywiscie za wszytko ci dziękuje i przy okazji zapytam czy jakoś moge ci wysłać % za pomocą paczkomatu bo pewnie cenisz sobie też prywatnosc i nie chce pytać o aktualny adres. Czy po nofapie jest kierunek gdzie należy iść, polecasz coś?"

Moja odpowiedź:

Bardzo ciekawe pytanie. Postanowiłem napisać do niego oddzielny wpis. Po pierwsze to gratulacje za te 143 dni i pozytywną przemianę, którą opisujesz. Prawie 5 miesięcy to bardzo ładny wynik. Tak - w pewnym momencie trzeba przestać czytać o nofapie, wyszukiwać artykułów itp. bo ile można? Powiem więcej, skończ czytać nawet mój blog a przynajmniej rób to raz w tygodniu np. w niedzielę po obiedzie. Nofap nie może stać się twoją religią, nie pielęgnujcie swojego uzależnienia, nie warto. Nie wyganiam oczywiście z tego bloga, ale przyjdzie czas gdy nofap nie będzie już odwykiem i liczeniem dni, tylko jak napisałeś stylem bycia. Ja bym powiedział, że bardziej stylem życia, bo to styl życia pełną piersią, czerpania przyjemności z życia bez uwłaczającego i wstydliwego nałogu oglądania pornografii. Z czasem poczujesz że bardziej interesuje cię tematyka twojego hobby, wyszukiwania informacji o nowych książkach, filmach w kinie, czytanie o siłowni, suplementach, o zdrowej diecie. Nofap odejdzie w zapomnienie bo ileż można o tym czytać. Nie wysyłaj mi alkoholu bo ja praktycznie nie piję i nie ma to sensu. Jeśli bardzo chcesz to wyślij mały datek na mój paypal nadopaminie@o2.pl. Ale na pewno bardziej się ucieszę jak napiszesz mi maila i opiszesz swoje uzależnienie, uczucia na odwyku, nowe rzeczy które zacząłeś robić podczas nofapu i wrażenia jak czujesz się po tych 143 dniach czy więcej. To będzie najlepsze, a ja z chęcią opublikuję dłuższy list, który z chęcią na pewno przeczytają i inni. Oczywiście zapewniam pełną anonimowość :)

Jaki kierunek jest po nofapie i gdzie trzeba iść? No cóż, powiem tak - tam gdzie chcesz. Serio, nofap to nie jest religia, która każe ci być w celibacie całe życie. Chcesz się uganiać za kobietami? Proszę bardzo. Chcesz dołączyć do grona facetów na MGTOW i nie wiązać się na stałe w związku oraz zawierać małżeństwa? Super. Chcesz całkiem odciąć się do kobiet i skupić na karierze czy pasjach? Proszę bardzo. Możesz zacząć robić karierę albo wyjechać w bieszczady na zawsze :) A nawet możesz wrócić do nałogu, czego oczywiście ci nie życzę, ale 143 dni to jeszcze nie koniec i musisz być czujny. Pycha kroczy przed upadkiem. Dalej rozwijaj się, podnoś jakość swojego życia i nie rezygnuj z pasji, hobby, zainteresowań. Osobiście po 180 dniach około też przestałem liczyć dni, zapisałem sobie tylko powiadomienia na telefonie o dniach nr 200, 220, 240 itp. Ale to wszystko, bo jak wspomniałeś w pewnym momencie nofap to styl życia. Również teraz nie szukam i nie wynajduje nowych informacji o porno czy nofapie bo tu już praktycznie wszystko zostało napisane. Genialna strona yourbrainonporn.com zawiera wszystko, a ja wiele stamtąd przetłumaczyłem na polski. Jeśli wpadnie mi przypadkiem ciekawy wywiad z jakimś psychologiem czy nowe badanie o szkodliwości pornografii to oczywiście je tu wrzucę, ale sam czuję że za dużo już nie ma co o tym pisać. Jak ułożysz swoje życie po nofapie zależy już od ciebie.

Czy myślisz o swoim przeziębieniu, które miałeś 3 tygodnie temu? A może o złamanej ręce 3 lata temu? Nie! Myślałeś o złamaniu przez 3 miesiące kiedy miałeś gips na ręce, nie mogłeś grać w koszykówkę czy w piłkę. Wtedy czytałeś o diecie na szybki zrost, byłeś przybity, że nie poćwiczysz na siłowni. Ale z chwilą wyzdrowienia i zdjęcia gipsu zająłeś się siłownią, ćwiczeniami. Z nofapem musi być podobnie, masz za pół roku, rok tylko wspominać swój odwyk i to wszystko. Iść do przodu, zająć się ciekawymi rzeczami, książkami, znajomościami. Jak kogoś spotkasz na żywo czy w internecie kto będzie zainteresowany tematyką nofap podrzuć mu tego bloga i tyle. Rozwijaj się, rozwijaj swoje pasje bo ciągłe rozpamiętywanie tego co było nie jest zdrowe i potrzebne. Tak, przyjdzie taki moment na nofap kiedy przyjdzie ci odpuścić temat i jest to całkowicie normalne. Takiego stanu życzę każdemu.

53 komentarze:

  1. Po około miesiącu, dziś zaliczyłem relaps. I mimo to jestem szczęśliwy i zmotywowany, bo teraz oglądałem przez parę minut i mi się znudziło. Uznałem że to nieciekawy sposób na spędzanie czasu. To spory postęp bo jeszcze miesiąc temu byłbym zafascynowany tymi filmami i oglądałbym kilka godzin, a nie tak jak teraz parę minut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś zaliczyłem wpadkę po 70 dniach, był to mój najdłuższy okres czystości.. Więc od nowa.

      Usuń
    2. Nie zaczynasz od nowa.
      Zaczynasz z doświadczeniem, to co osiągnąłeś przez 70 dni nie zniknęło tak sobie.
      Życzę tobie nie kolejnych 70 a 140 i nawet 360 dni ;)
      Tip. (Zawsze lepiej zrobić wpadkę z fapaniem niż porno, porno jest ZAWSZE gorsze, po porno twój mózg jest bardziej cofniety w procesie rebootu)

      Usuń
    3. Wbre pozorom, 99 procent filmów wygląda tak samo. Niby jest taka różnorodność ale wszystko wygląda tak samo. Porno jest nudne.

      Za każdym razem jak oglądasz porno, programujesz swój mózg do odczuwania przyjemności z patrzenia jak drugi mężczyzna osiąga sukcesy.
      Pamiętaj o tym. Teraz to w tobie zostanie. Za każdym razem jak pojawi sie w tobie mysl o ogladaniu porno - pomyslisz o tym :)

      Usuń
    4. Kokaina też smakuje tak samo, alkohol tak samo smakuje choć moze wyglądać inaczej.
      Coś w twoim życiu nie gra że sięgasz po porno, zastanów się co.

      Usuń
  2. 3 lata temu rozpoczalem NOFAP. Zaczalem to na powaznie. Bylem 17 latkiem z ogromna niesmialoscia, uwazalem rozmowe z dziewczyna za niemozliwa, serio, ja sie balem stac kolo dziewczyny nawet. Nie mialem cleu w zyciu, nie wierzylem, ze ten NOFAP mi w czymkowliek pomoze. Cierpialem tez na napady paniki.

    8 miesiecy pozniej, (po osmiu miesiacach uczciwego "odwyku") zdobylem dziewczyne i po raz pierwszy sie calowalem. To byla dziewczyna, ktora mi sie podobala juz od roku ale balem sie do niej zagadac przez niesmialosc, i gdyby nie zagadal do niej wtedy pewnie wiecej w zyciu bym jej nie spotkal.
    Mam teraz swietny zwiazek, juz ponad dwa lata jestesmy razem i nie wyobrazam sobie innej dziewczyny niz ona. Zaczalem czytac ksiazki, rozwijac sie, poszedlem do pracy, teraz planuje kolejne studia.

    Wiec jezeli uwazacie, ze to i tak nic nie da, ze to i tak jest bezsensu to wiedzcie ze to bullshit. Z kazdej sytuacji mozna wyjsc na dobre. Ja po osmiu miesiacach dokonalem czegos co myslalem, ze jest niemozliwe. Napady paniki przestaly mnie dreczyc, moge w koncu normalnie korzystac z komunikacji publicznej i robic normalne codzienne czynnosci. Jestem kompletnie innym czlowiekiem niz 3 lata temu. Wszyscy mozemy osiagnac niemozliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje! Jakieś porady jak z tego wyszedłeś?

      Usuń
    2. Dzięki.Ciesze sie, jesli moje rady komus sie przydadza :d

      Na poczatku uswiadomilem sobie, ze moje zycie aktualnie jest chujowe i NOFAP jest narazie jedna rzecza jaka moge robic bez "wysilku". W sensie, wystarczy tylko tego nie robic i nie ogladac i na tym sie skupie. Pozniej zaczne myslec co moge poprawic w zyciu.
      Powoli zaczalem sobie uswiadamiac jaki wyplyw porno ma na moj mozg, zaczalem zglebiac ten temat.

      Zainstalowalem blokery w laptopie i smartfonie ale i to po jakims czasie nie pomagalo.


      Po jakims czasie, przerzucilem sie na starą Nokie. To byl dodatkowo dobry odwyk od smartfona i internetu. Pozniej jak zaczalem liceum, (po wakacjach), przesiadlem sie na smartfona bo niestety musialem byc na biezaco z info o szkole. Jednakze staralem sie jak najwiecej czasu spedzac offline. Pamietam dni kiedy sprawdzalem statystyki uzywania swojego telefoni i wynosily 2-3 minuty na dzien. Ustawialem sobie tryb ultrabaterii w telefonie, wiec jesli gapilem sie w smartfona to tylko moglem przegladalac smsy, klawiature i ustawienia. Kupowalem ksiazki, kryminaly, cokolwiek zeby byc caly czas offline. Ograniczalem gry wideo do momentu az przestalem w ogole grac w cokolwiek. Ze wzgledu na to, ze moj odwyk byl nieco hardkorowy odczuwalem wszystkie raportowane "objawy odstawienia", tak to okreslmy :p
      Czyli:
      - depersonalizacja
      -derealizacja
      -bole glowy
      -bezsennosc
      -depresja
      -hustawki nastroju
      -flatline
      Pozniej zaczalem czytac i ogladac wiele filmikow o samorozwoju i psychologii. Ustalilem sobie zasade, ze jesli mam uzywac internetu to tylko i wylacznie dla mojego rozwoju.

      Usuń
    3. Widać było wielkie zmęczenia na mojej twarzy, ale po pewnym okresie zacząłem odczuwać jakieś początkowe benefity.
      Po prostu, najlepiej byc wytrwalym.
      Przychodza ci po jakims czasie do glowy mysli, ktorych wczesniej normalnie bys nie "dostal".
      Ze wzgledu na to, ze twoj mozg sie regeneruje, zaczynasz sie czuc inaczej.
      Pamietam pewien moment, jak po prostu czulem sie dobrze we wlasnej skorze. Taki jaki jestem. Nie osiagnalem wtedy niczego wielkiego, nie mialem dziewczyny, nadal bylem nielubiany przez nikogo ale mialem uczucie, ze po prostu dobrze sie czuje we wlasnej skorze. Nie wiem jak to okreslic ;p
      Po jakims czasie tez moj lek do dziewczyn zaczal znikac. Tak juz po 6 miesiacu, zaczalem sie motywowac nawet do tego, ze jak mam okazje do rozmowy z dziewczyna to po prostu zaczne z nia rozmawiac. Czulem sie dobrze z dziewczyna, powiedzmy 7/10. Wewnetrznie czulem sie okej, i nie mialem problemu porozmawiac z dziewczyna. Chociaz nadal odczuwalem lek w penwych sytuacjach spolecznych.
      Ale bylo po prostu jakos lepiej.
      Dostajesz troche innej perspektywy. Coś ciebie po prostu ciągnie do życia.

      Usuń
    4. Choc dla mnie wtedy to bylo troche szokujace.
      Jak bardzo przez tyle czasu siebie ograniczalem.
      Od gimnazjum do konca liceum nie prowadzilem rozmow z dziewczynami i sie ich balem, a teraz po prostu stawalo sie to mozliwe.

      Usuń
    5. Dużo czytaj, ćwicz, jedz zdrowo. Pamietaj, ze twoj mozg bedzie robil wszystko zebys wrocil do nalogu. NIe wierz nigdy w jego klamstwa. NIe musisz wracac do nalogu, nie umrzesz.
      Najlepszy jest "twardy reset", jest najbolesniejsza opcja ale dajaca najwiecej benefitow w krotkim czasie. Twoj mozg wtedy powraca do stanu normalnego.
      Masturbacja nigdy nie jest i nie byla naturalna.
      Nie dostaniesz raka prostaty od nie masturbowania sie. Te badanie to mit.
      Zwierzeta sie masturbuja? To tez mit
      Owszem, na przykladzie szympansow- wystepuje w tym gatunku masturbacja. Ale tylko wsrod osobnikow trzymanych w niewoli.
      Te ktore sa na wolnosci nie masturbuja sie. Nie maja po prostu na to czasu, sa zajete zyciem. Serio, to jest udowodnione naukowo. To bzdura, jesli ktos mowi, ze zwierztea sie masturbuja wiec masturbacja jest zdrowa i naturalna. A nawet jesli to ten argument jest idiotyczny bo niektore zwierzeta jedza swoje dzieci - wiec my tez powinnismy?

      Usuń
  3. Jestem na rzetelnym hardmode nofapie i zauważyłem lekką poprawę psychiczną. Wiem, że to nie jest długi okres dlatego z podekscytowaniem czekam na to , co przyniesie przyszłość. Do porno mnie w ogóle nie ciągnie, więc moim problemem była chyba nadmierna masturbacja. Teraz daję czas organizmowi aby się zregenerował. Moim największym problemem jest słabość psychiczna oraz lęki. Mam nadzieję, że porzucenie raz na zawsze tego badziewia pomoże mi uporać się ze słabościami. Na szczęście nie mam problemów z dziewczynami, aby z nimi pogadać, zatańczyć na imprezie. Sam jestem w 3 letnim związku, co najważniejsze - szczęśliwym związku. Jakby ktoś chciał wymienić się spostrzeżeniami zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętaj, że masturbacja nie jest w żadnym stopniu naturalna i zdrowa. Nie ma zadnych dowodow na to, ze jest pozytywna dla zdrowia.
      Jesli jestes w zwiazku tak jak ja, zainteresuj sie tematem semen retention i powstrzymywaniem ejakulacji w czasie orgazmu. To najlepsze polaczenie przy robieniu NOFAPu kiedy jestes w zwiazku.

      Usuń
    2. Tak wszystko fajnie,ale to nie jest taka prosta sprawa robiąc odwyk powstrzymywanie się od ejakulacji. Trzeba długo ćwiczyć Kegla i tak jak jest długi okres abstynencji jest takie ciśnienie, że ciężko to zatrzymać trening czyni mistrza. Wypowiadam się jako osoba nie mająca partnerki teraz robię odwyk i w sumie po kilka razy dziennie ciwcze Kegla. Najważniejsze aby jak najdłużej wytrwać dziś mija 7 dni takiego naprawdę rzetelnego odwyku bez jakichkolwiek zaglądania na jakieś strony. Na tą chwilę idzie dobrze tylko jakby brak libido zero chęci na filmy a nawet na masturbacje mam nadzieję, że będzie dobrze!

      Usuń
    3. Wiem - latwiej powiedziec niz zrobic.
      Uwazam, ze tak czy siak, odwyk jest wazniejszy niz to. To taki smaczek, do zycia po nofapie.
      Tak, do prawda, jak najdluzej wytrwac!
      Zycze ci wiecej niz 7 dni, utrzymaj sie tak jak najdluzej.
      Pamietaj ze im gorzej sie czujesz tym paradoksalnie lepiej bo wtedy to oznacza, ze twoj mozg sie regeneruje.

      Usuń
  4. Nie wiem czy zauważyliście, ale wczoraj pewien dżentelmen z rządu ponownie przypomniał o pomyśle zablokowania porno nieletnim. Pornomaniacy wpadli w furię i w komentarzach do artykułów zaczęli intensywnie wymyślać na zaś metody obejścia rzeczonej blokady. Sam w dyskusję się nie wdawałem (jeżeli kiedyś próbowaliście to wiecie, że to bezcelowe), ale wspaniale jest usiąść z boku i popatrzeć jacy to nie są z siebie zadowoleni, wręcz dumni. Taki "chocholi taniec" naszych czasów.

    Można to podsumować fragmentem tekstu piosenki "Kult - Pęknięty dom cz.1"

    "Idą poprzez miasta, idą poprzez wsie
    Idą ku przyszłości, by skończyć na dnie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak słyszałem, że chcą coś wprowadzić aby były lepsze zabezpieczenia potwierdzające pełnoletność. Bo teraz to faktycznie wystarczy zaznaczyć i serfujesz ile wlezie. A, że pojawiają się spekulację na ten temat to norma obrońcy zawsze się pojawiają jeśli wprowadzą takie coś jak proponują, że niby jakiś kod trzeba będzie wykupić aby mieć dostęp. Zrobią centralnie ludzia ukłon bo większośc dalej nie wiem jaki to kurwa problem. Szkoda, że człowiek dopiero w wieku 32 lat powoli zaczyna rozumieć jaki syf go otacza czasu nie wrócę pozdwiam.

      Usuń
  5. Marcin mam do Ciebie pytanie jako do autora bloga. Czy twój nofap udał się za pierwszym razem? czy dopiero po jakimś czasie i po kilku próbach udało Ci się osiągnąć sukces. Czy po decyzji, że z tym kończysz, całkiem się od tego odciąłeś, czy jednak była to droga przez upadki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, za pierwszym razem to chyba marne 21 czy 33 dni. Byłem nieuświadomiony i głupi. Udało się za 4 czy 5 razem. Zacząłem czytać, myśleć i analizować że sama abstynencja to bujda. Zmienianie zycia, nowe nawyki (polecam ksiązke Siła Nawyku), zmiana zachowania w czasie stresu, czerpanie dopaminy z innych źródeł, suplementacja choliną, wzmacnianie kory przedczołowej (dobry jest suplement ALCAR) - te rzeczy dopiero pozwoliły na rzetelny odwyk. Były upadki, serio nie spotkałem osoby która by za pierwszym razem sobie z tym poradziła. Wątpie by był taki kozak raczej to nieosiągalne. Z kazdego upadku wyciągasz lekcje i wtedy to nie upadek. Odcięcie się od porno to często zmiana w wielu aspektach swojego życia i bez tego to strata czasu bo umysł niećwiczony zawsze upomni sie o dopamine i o stare nawyki. Dlatego taki nacisk kłade na rozwój i kształtowanie nowych nawyków, zajęcia czymś mózgu i realizacji seksualnych pragnień w realu.

      Usuń
  6. Wczoraj uprawiałem seks z moją dziewczyną. Doszło do ejakulacji. Wiem, że seks jest nawet wskazany w odwyku, jednakże czuję się mniej wydajny i energiczny. To znaczy, że mój stan wrócił do tego początkowego i muszę zerować licznik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siema no co ty pamiętaj nofap to kategoryczny zakaz ogladania porno i masturbacji a jak masz dziewczynę ciesz się życiem seksualnym i luzik piona:)

      Usuń
    2. Nie, to znaczy nigdy masz nie wracać do porno pod żadną postacią. I realizować się w realnym seksie a nie pikselach, pozdro.

      Usuń
  7. Przez uzależnienie zmarnowałem najpiękniejszy okres w życiu jakim był czas studiów. Proszę o modlitwę osoby wierzące, a niewierzące o trzymacie kciuków. Od dzisiaj zaczynam walkę z tym bagnem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie chłopie. To był najgroszy okres w życiu, bo przećpany. Najlepszy okres tj. bez obecności porno w Twoim życiu dopiero się zacznie.

      Usuń
    2. Dopiero zaczynasz więc możesz napisać do mnie pawulonzlublina@gmail.com to mogę podzielić się doświadczeniami i poradami.

      Usuń
    3. Czy akurat czas studiów? A nie żal ci młodości i lat gimnazjum, podstawówki? Zamiast odktywać kobiece ciało u koleżanek to widziałeś juz tony porno we wszelkich konfiguracjach. Poza tym nigdy nie wiesz jaki czas będzie w twoim życiu najpiekniejszy. Rzuć to gówno jak alkoholik wódkę i zobaczyć że przyszłość może być zajebista. Artok dobrze ci napisał.

      Usuń
  8. Witam wczoraj wieczorem niestety poległem tydzień przepadł,ale dziś jest wyjątkowo nieźle wstalem wcześniej i jest okej. Umysł to jest jednak podstepna kurwa! Bez problemu wczorajsze popołudnie wytrzymałem mimo,że byłem sam w domu po pracy. Natomiast wieczorem jakby libido podskoczylo inpuls poszło. W żaden sposób się nie winie po prostu wyciągam wnioski reset licznika i ciągne dalej. Za każdym razem nowego podejscia jest jakoś łatwiej kolejna rzeczą jaką zrobiłem to wyjebalem FB. Naprawdę ile czasu się zyskuje nawet człowiek się nie spodziewa, jeszcze tylko wyeliminować z życia ten syf i będzie dobrze. Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Panowie naprawdę weźcie się za siebie, rozwijajcie się, a przede wszystkim spotykajcie się z kobietami i korzystajcie z życia i nie spierdolcie tego. Uwierzcie nie warto siedzieć przed kompem i oglądać porno . Skończył się flatline to róbcie coś korzystajcie. Jesteście w trakcie odwyku to zajmujcie głowę czymś pozytywnym . Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry,ale każdy tutaj tak myślę na blogu właśnie bierze się za siebie ponieważ tutaj jest i co jakiś czas coś napiszę. To,że innemu idzie lepiej czy gorzej wynika z wszystkiego nie tylko z oglądania porno. Po 1 trzeba być szczerym wobec siebie a nasiąkanie ileś lat porno nie można pierdolnąć tęgo za pierwszym razem. Dla mnie osobiście ważna jest teraz wieksza świadomość tego i widzę,że naprawdę się da tylko trzeba konsekwencji chęci i czasu. Każda porażka u mnie to jest lekcja a,że to jest naprawdę ciężkie to inna sprawa. A w pojedynkę bez partnera ciężko inaczej rozładowac naturalne napięcie seksualne bo polucja to nie jest rozładowanie tylko pozbycia się nadmiaru nasienia!

      Usuń
  10. Ja mam 1 filmik ze stópkami jakies dziewczyny, to jest chyba ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i mnie to jest problem jestem fetyszsyta i 90% filmów przy których się następuje tyczy się właśnie tego. Mój problem do nie żadne hard porno tylko fetysz stop czyli footjob nie jest to żadne pojebane jak jakieś hard porno,ale raczej też zalicza się do porno. Mocno ograniczam i dlatego robię nofap. Ciężko idzie bo zadbane stopki są piękne każdy ma swoje upodobania

      Usuń
    2. A ppdal bys mi na maila jakies fajne folmiki albo stronki? Z gory dzieki.

      Battlefieldp4f7@o2.pl

      Usuń
  11. Siema mam pytanie.
    Styczność z porno i masturbacja mam 10 lat, teraz mam 21.
    Od 10 dni nie oglądam porno ani nie masturbacje. Z porno mam łatwiej bo bardziej jestem uzależniony od masturbacji.
    A więc, gdy śpię miewalem sny erotyczne przez które prawie dochodziłem, a może i doszłem lekko, miewam też sny ze oglądam porno.
    Czy to resetuje licznik? Wiem ze to teraz wszystko odchodzi no bo tyle lat..
    A i gdy przypadkowo zobaczę nagość w tv czy coś przez 5-10 sek też resetuje odwyk od porno?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sny nie resetują. Przypadkowy obrazek też nie. Świadome wejście i szukanie treści xxx - tak. Bądź uczciwy wobec siebie bo można mieć 300 dni udawanego nofapu i gówno osiagnąć a można mieć 180 dni świadomego nofapu i zmieniania swojego życia i to da lepsze efekty.

      Usuń
  12. Czy te sny erotyczne przez które prawie dochodzę resetuje licznik od masturbacji? W ciągu 10 dni miałem dwa takie sny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic się nie resetuje, nie masz na to wpływu. Też w ciągu pierwszych 11 dni miałem dwa sny erotyczne, potem żadnych.

      Usuń
  13. Ja walczę cały czas z porno i widzę w tym faktyczny cel żeby wyjść z tego nałogu, już tłumacze dlaczego. Ogólnie moje życie wyglądało tak że już od czasów gimnazjum, byłem takim badboyem, biłem się i laski na mnie leciały, w zasadzie na wyciągnięcie ręki miałem możliwość zabawy z kilkoma laskami, bo po prostu na mnie leciały, wykorzystałem oczywiście sytuacje, ale z żadną z nich nie uprawiałem seksu, w sumie to tylko dlatego że sam się przed tym wstrzymałem ze względu na konsekwencje. Później przyszły czasy liceum, gdzie jedna z dziewczyn też się do mnie przykleiła, ogólnie zlałem temat. Później przyszły czasy studiów, a tutaj już miałem okazje zaszaleć i tak wyszło że byłem w paru nietrwałych związkach, mój ostatni związek skończyłem się dokładnie rok temu, ale to z mojej winy, po prostu miałem zlasowany mózg od tego gówna jakim jest porno. Miałem świetną dziewczynę, inteligentną, pracowitą, chętna na bycie ze mną, ale mimo tego że związek był fajny przez jakiś czas, coś się w międzyczasie zepsuło, jeśli chodzi o tematy seksu, to ona była z tych mniej doświadczonych, więc na prawdę było w porządku, choć dzieliła nas odległość. Aktualnie mam 28 lat, moje życie jest lepsze niż było rok temu, znów wróciłem do regularnych ćwiczeń, robię swój projekt, ogarniam swoje zdrowie etc. ,chce jeszcze ogarnąć parę niedokończonych rzeczy, nim znów zaangażuje się w związek. Ogólnie jestem postrzegany przez ludzi pozytywnie,bo jestem wygadanym i otwartym człowiekiem, lecz tak jak napisałeś w swoich wypisach , często patrzyłem na dziewczyny przez pryzmat miecha. Staram się z tym skończyć, bo wkurza mnie to jak to niszczy moje podejście na późniejszym etapie związku. Powiem szczerze że już miałem parę upadków przy hardmodzie, ale wstaje i walczę cały czas, bo widzę że dzięki swojej determinacji, moje życie zaczyna się zmieniać. Mam nadzieje że będzie tak dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ok, niby mam to zabezpieczenie na porno na fb i jbzd nie wchodze na a oglafam se takiego youtube'a i widze zdjecia jakis seksownych nastolatek w reklamje aplikacji ktora zmienia zdjecie na takie kreskowkowe albo uwaga tez reklama yt i secret dating albo chyba tez bylo find your milf czy cos takiego. 2 tyg prawie byly. Kurwica moze czlowoeka trafic. Pisze do tych cwelow z supportu i wyjasniam dokladnie problem niech mi cos poradza bo yt ma sporo fajnego kontentu tylko te reklamy zjebane jakies.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainstaluj sobie dwa dodatki do przeglądarki; "blocker" - blokuje ci reklamy i "Remove Youtube's Suggestions" - blokuje ci proponowane filmiki na youtube.

      Usuń
  15. przecież reklamy na youtube są profilowane, czyli dostosowane do tego co oglądasz w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat tego nie ogladalem i cookies regularnie czyszcze

    OdpowiedzUsuń
  17. Hejo zauważyłem u siebie taką zależnośc kiedy zaczynam nowe podejście mówię sobię teraz będzie jak najdłużej po czym im więcej przeglądam tag nofap czy bloga czas abstynencji jest powiem znikomy myślę, że wynika to też z tego większość czasu siedzi się w necie i chciał czy nie umysł nawet nieświadomie kieruję mnie wiadomo gdzie. Teraz spróbuję ograniczyć neta do wieczornego serialu aby poczytać o nofapie czy wpadniecie na bloga do 2 razy w tygodniu. Tak są podstępny wyeliminowałem media społecznościowe wróciłem na basen oraz wieczorne czytania kilku rozdziałów książki ale i tak nałóg robi swoje nie poddam się na pewno lecę do skutku aż w końcu się uda. Fajnie, że jest taki blog gdzie nawet kiedy człowiek spierdoli podejście może napisać co mu leży na serduchu ponieważ z bliskimi ciężko ogarnąć taki temat także do usłyszenia Pijona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaraj się trenować korę przedczołową poprzez kontrolowanie się w trudnych chwilach tj. chwilach pokus. Organizm daje silne impulsy mające cie zachęcić do wejścia na stronę porno i zachęca poprzez podniecenie, przyjemne uczucie w kroczu, szybsze bicie serca itp. Trzeba wtedy dać szansę dojścia rozumowi do głosu, który powie że nie warto dla chwili przyjemności niszczyć swojego życia, że te porno to pułapka oferująca tylko chwilę przyjemności i że potem będziesz źle się czuł i miał wyrzuty sumienia. O korze przedczołowej jest artykuł na tym blogu tylko poszukaj sobie. Nie poddawaj się i powodzenia! :)

      Usuń
    2. polecam używania ściskacza do dłoni ;)

      Usuń
    3. Pisz co tak ci leży na wątrobie. Tu nikt cie nie skrytykuje bo wiadomo że raz jest lepiej raz gorzej ale nowe nawyki zawsze procentują.

      Usuń
  18. Co to trenowania koru przedczolowej polecam mindfulness medytacja. Po niej zmienia sie fizycznie mozg i kora staje sie grubsza.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czołem panowie! Ja trochę w innej sprawie. Pytanie do osób, które mają jakieś doświadczenie. Widziałem poruszył ktoś ostatnio temat treningu mięśni Kegla, jako sposobu na kontrolę nad wytryskiem. Pytanie brzmi czy rzeczywiście taki trening przynosi jakieś efekty i w takim razie na czym on poleca, jak ćwiczyć.

    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będzie robiony rzetelnie dzień w dzień przyniesie jakieś efekty tylko nie za tydzień a kilka miesięcy. Jeżeli ten mięsień będzie mocny faktycznie można zatrzymać ejekulacje,ale to wymaga dużo pracy i cierpliwości. A trening po prostu polega na zaciskaniu i rozluźnianiu Kegla. Ja sobie tak robiłem najpierw 15 razy zaciskam i rozluzniam później szybkie zaciskanie i także rozluźnianie jakieś 40 powtórzeń. I taki cykl postrzałem 3 razy na dzień. Na tą chwilę trochę zaniedbałem,ale mam zamiar wrócić tyle mogę powiedzieć od siebie.

      Usuń
  20. Czy seks resetuje odwyk od masturbacji? Mam problem z erekcja, i te sprawy przez uzależnienie od porno i masturbacji, chujowe samopoczucie. Porno nie oglądam 1,5 msc a masturbacja od 15 dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nofap powtarzam po raz kolejny i ostatni, że to jest odwyk od treści pornograficznych video czy zdjęć i różnego rodzaju wyzwalaczy. 2 sprawa zależy jaki robisz sobie odwyk jeśli wersja hard mode to żadna masturbacja i seks są wykluczone w twoim wypadku było by najlepsze. Na odwyku masturbacja jest dozwolona kazdy podchodzi inaczej do tematu. I za nim po raz kolejny ktoś napiszę czy seks jest dozwolony bądź resetuje, polecam czytania ze zrozumieniem i ogranac czym jest nofap!!

      Usuń
    2. Seks niczego nie resetuje no bez jaj. Po prostu nie oglądaj nigdy wiecej żadnego porno, czy to tak ciężko zrozumieć?

      Usuń