środa, 8 maja 2019

90 dni bez pornografii i masturbacji


Seth Alexander opowiada o swoim odwyku Nofap i wrażeniach po 90 dniach bez oglądania pornografii i masturbacji do niej. Kolejna dawka motywacji od człowieka, który mocno siedział w bagnie pornografii. Wierzę w to, że dacie radę osiągnąć wynik 90 dni podobnie jak on.

4 komentarze:

  1. Wyjątkowo nie na temat wpisu, ale: jak sny erotyczne mają się do procesu odwyku? Tak to ma wyglądać? Leci sobie 9 dzień abstynencji, flatline uciekł, więc muszę się bardziej pilnować, a mózg tylko zdradziecko czeka, aż zasnę by podsunąć pod "oczy" gołe baby? Po przebudzeniu czułem się paskudnie ze świadomością, że to było tak jakbym pornosa obejrzał i już chciałem zerować licznik. Sen już praktycznie wyparował z pamięci, nie zamierzam go rozpamiętywać, ale mimo wszystko pewien niesmak pozostaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sny to sny, za dużo z tym nie zrobimy. Ważne żeby za dnia nie patrzeć na te bodźce.
      Mózg robi to czego go nauczyłeś przez lata oglądania porno, ale z czasem tych obrazów będzie ci podsuwał coraz mniej :)
      Nic nie zeruj, wszystko jest ok.

      Usuń
  2. Cześć, dzięki za tego bloga, na pewno będę zaglądał. Na odwyku jestem już piąty miesiąc, niestety z wpadkami ale i tak widzę duże zmiany i wiem, że idę w dobrą stronę. Może kiedyś opisze swoją historię, choć pewnie nie różni się ona bardzo od innych. Pozdrawiam! Peter!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadki się zdarzają wiec spokojnie, ja też nie wygrałem za pierwszym razem i nie znam takiej historii.

      Najważniejsze to wyciągnąć wnioski z własnych wpadek, żeby nie popełnić ich w przyszłości. Może sie wiele nie różnic ale z chęcią bym poczytał, innych też mógłbys w ten sposób zmotywować, wiec jeśli się kiedyś zdecydujesz - pisz! Pozdrawiam

      Usuń