wtorek, 14 maja 2019

Psychoterapeutka z Monachium o skutkach oglądania filmów porno w internecie

Psychoterapeuta o pornografii

Heike Melzer jest psychoterapeutką z Monachium. Ma swój gabinet, w którym prowadzi terapie dla osób z zaburzeniami seksualnymi. Zajmuje się też skutkami oglądania filmów pornograficznych w internecie, randkami bez zobowiązań oraz zaburzeniami erekcji. Trafiłem dziś na jej bardzo interesujący wywiad. Całość do przeczytanie jest tutaj - http://wyborcza.pl/wiecejswiata/7,163812,24044122,filmy-porno-bardzo-podniosly-wymagania-dla-wydajnosci-seksualnej.html?disableRedirects=true

Nie będę wklejał tu całego wywiadu bo to bez sensu, a każdego zachęcam do jego przeczytania. Wkleję tu tylko wybrane fragmenty ze swoim komentarzem do nich.

Brenda Strohmaier: W swojej nowej książce ogłasza pani nic innego jak nową rewolucję seksualną. Czy w starym, dobrym seksie naprawdę wydarzyło się tyle nowego od 1968 r.? 

 

Heike Melzer: Dzisiaj mamy dostęp do seksu w zasięgu ręki, 24 godziny na dobę. Filmy porno, niezobowiązujące randki, prostytutki, nowoczesne sekszabawki – wszystko to mogę sobie zamówić wygodnie przez internet, nie wychodząc ze swojej domowej strefy komfortu, wszystko dopasowane do mojego gustu i moich potrzeb. W sprawach seksu jestem samowystarczalna. Wszystko zgodnie z hasłem: „Make sex, not love”.

 

Nie da się ukryć, szczególnie filmy porno są "pod ręką" i nie trzeba wkładać żadnego wysiłku żeby zobaczyć setki nagich kobiet i scen seksu. Make love, not war - hasło antywojenne z okresu wojny wietnamskiej, Heike Melzer zmieniła na "Make sex, not love" co faktycznie jest dziś bardziej aktualne.

 

Ale ludzie od zawsze uprawiali seks poza związkami, masturbowali się, zdradzali. A filmy porno były już przed internetem.

 

- W porównaniu z dzisiejszymi superbodźcami seksualnymi sekstelefony i kasety VHS z przeszłości wydają się raczej czymś skromnym. Miałam tutaj niedawno pacjenta, który oglądał filmy porno przez 40 godzin w tygodniu, to praca na cały etat! Mówił, że nie potrafi ich wyłączyć, gwałcił się bez przerwy przed laptopem. Kiedyś tak nie było.

Niezły pacjent... O takich między innymi ludziach piszę na blogu. Pani Melzer słusznie zauważa, że aktualna internetowa pornografia w jakości HD to "superbodźce" na zawołanie, a nie stare kasety VHS. Magnetowid odszedł do lamusa, dziś tablety i smartfony są wygodniejsze. 

Czy to typowy przypadek?

- Problemy związane z uzależnieniem od filmów porno i od seksu pojawiają się w moim gabinecie coraz częściej. Pornografia jest obecna w prawie każdym przypadku.

Powszechność pornografii to nie mit, a codzienność w gabinetach psychoterapeutycznych. Uzależnienie jest realne i nie jest niczym dobrym.

Kiedy cierpienie jest na tyle duże, że te osoby lądują u pani w gabinecie?

-Dzisiaj mogę wyśledzić mojego partnera za pomocą GPS-u, kłamstwa bardzo szybko wychodzą na jaw. Innym kończą się pieniądze, bo wydali duże sumy na prostytutki, inni dostali upomnienie od pracodawcy za oglądanie filmów porno w czasie pracy. Wcześniej przychodziły tutaj pary, ponieważ kobiety nie miały ochoty na seks albo mężczyźni mieli przedwczesny wytrysk. Dzisiaj kobiety skarżą się, że mężczyźni nie mają wzwodu przed stosunkiem albo w ogóle nie chcą lub nie mogą uprawiać seksu. Często zdarzają się młodzi mężczyźni z zaburzeniami erekcji, którzy próbują rozwiązać problem, biorąc viagrę.

Nadużywanie pornografii prowadzi właśnie do braku wzwodu czyli zaburzeń erekcji. Często też nie chcą uprawiać seksu skoro zobaczyli tyle gorących dziewczyn to ich mózg ma dość i mówi stop. Viagra nie rozwiązuje problemu tylko go maskuje, a właściwie maskuje objaw. A przyczyną jest uzależnienie mózgu od porno. Viagra, arginina czy inne tabletki nie są dobre dla młodych mężczyzn i dają ulgę na krótką metę, podczas gdy problem rozwija się dalej.
  
I to też jest wina filmów porno?

- Przemysł porno przynosi ogromne zyski przemysłowi farmaceutycznemu. Filmy porno to superbodźce, które z czasem powodują u oglądających otępienie, a uzależnieni od seksu są często najgorszymi kochankami. Oprócz tego techniki masturbacyjne po pewnym czasie powodują „niekompatybilność” z prawdziwymi partnerami. Jeden z moich klientów latami masturbował się na stojąco z korkiem analnym w odbycie, oglądając filmy porno, a potem w zbliżeniu z partnerką nie radził sobie w pozycji leżącej.

Nic dodać, nic ująć.  

Ale dlaczego ktoś potrafi się zaspokoić tylko w taki sposób, a nie może z realnym partnerem?

- Trudno jest przerwać przyzwyczajenia, które powstają przez lata. Masturbacja może się stać przymusem. W mózgu tworzą się ścieżki neuronowe, na przykład kiedy uczymy się języka czy gry na fortepianie. Z czasem tworzą się tam też ścieżki odpowiedzialne za masturbację i pornografię, które mogą być pobudzane tylko przez odpowiednie bodźce.

Zdecydowanie prawda, nawyki które tworzyliśmy przez lata są cholernie silne. Masturbacja także może być takim nawykiem i gdy jest jej zbyt dużo, może być problem. Po pewnym czasie mózg i penis reagują tylko na porno, a zwykła kobieta staje się nudna i jest zbyt słabym bodźcem dla mózgu aby uzyskać erekcję. No i "flak" przy kobiecie w łóżku gotowy. A nie jest to miłe uczucie ani dla faceta, a tym bardziej dla partnerki która często czuje się nieatrakcyjna.

Całość wywiadu jest bardzo dobra i do niego odsyłam każdego.

20 komentarzy:

  1. Wywiad świetny rzeczywiście. Mam pytanie, czy słyszałeś o statystykach ze w Europie najwięcej porno ogląda się w Niemczech? Wynika to delikatnie mówiąc że słabej urody niemek czy jaki jest tego powód?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś kiedyś czytałem że jeśli chodzi o ruch z Europy na stronach porno to z Niemiec jest największy ale to raczej łatwo wytłumaczyć - to ogromny kraj, a nie np. taka mała Portugalia. Niemki może najładniejsze nie są ale bez przesady :)

      Usuń
    2. Pewnie stereotyp. Brak urody u niemek

      Usuń
  2. szkoda, że trzeba wykupić, żeby przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzeba, ja nie wykupuje. Wyczyść ciasteczka, spróbuj na innej przeglądarce, kolega mi pisał że mu na Chrome nie działało a na Mozilli juz tak.

      Usuń
    2. niestety wypróbowałem 5 przeglądarek (6 licząc mobilnego chroma), wyczyściłem ciasteczka i nadal nie działa

      Usuń
  3. Jak cały wywiad przecyztac skoro mi pokazuje tylko częsc i każdy wykupic dostęp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczka usunąć? Spróbuj na smartfonie jeśli na komputerze nie idzie.

      Usuń
  4. Pustka w glowie podczas odwyku od porno jest wg Ciebie oznaką zdrowienia mózgu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pustka tzn? Raczej flatline, negatywne mysli to taki znak że mózg chce narkotyku, a my własnie chcemy go zmienić i nie sięgać po porno. Uczucia pustki nie miałem, raczej przygnębienia i braku nadziei, ale to minęło.

      Usuń
    2. Ja też mam pustkę, ale to chyba dzięki medytacji. Taki spokój w głowie, ograniczyłem też muzykę i pewnie to też ma wpływ na to. Kiedyś miałem pełno myśli, teraz łatwiej jest się skupić na nauce.

      Usuń
    3. Taką pustkę pozytywną czyli jasność umysłu masz na myśli? Bo pustka to najczesciej brain fog, taka mgła myślowa, słaba pamięć i ostrość naszego umysłu.

      Motywacja jest super, 5-10 minut nawet codziennie daje wiele. A jeszcze na powietrzu, letnią porą łapiąc promienie słońca - rewelacja! Na pewno też pozytywnie wpływa na skupienie.

      Usuń
  5. Wiem jak zrobić żeby nie płacić i zobaczyć tekst w całości. Wpiszcie w Google nofap, potem na wiadomości i zamiecie język wyszukiwania na polski. I wyszuka wam ten artykuł, klikacie i możecie czytać. U mnie dziala

    OdpowiedzUsuń
  6. Do wszystkich dżentelmenów lub dam, które nie mogą przeczytać artykułu. Zainteresujcie się Google Botem. Używając Firefoxa, Opery albo Chrome sprawa sprowadza się do pobrania dodatku do przeglądarki o wdzięcznej nazwie "user agent switcher". Zmieniacie w menu dodatku identyfikację przeglądarki z domyślnej na Google Bot i viola. Wszystkie artykuły na Wyborczej są wasze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejny świetny wpis na blogu. Odnośnie samego wywiadu to ten tekst: "Jeden z moich klientów latami masturbował się na stojąco z korkiem analnym w odbycie, oglądając filmy porno, a potem w zbliżeniu z partnerką nie radził sobie w pozycji leżącej." - "korek analny" rozwalił mój system doszczętnie. Padłem :D Nie wiadomo, czy płakać, czy się śmiać.

    Kreatywność ludzka i głupota naprawdę nie ma granic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah no ludzie mają różne fetysze i pomysły :D

      Usuń
    2. Nie ma powodu, by się śmiać. W ten sposób mężczyzna moze stymulować gruczoł krokowy tj. prostatę. Jak już zakończycie okres celibatu to polecam przekonać się na własnej skórze.

      Usuń