Kontakt do psychoterapeuty

Kontakt do psychoterapeuty

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

FAQ NOFAP czyli często zadawane pytania


FAQ (ang. Frequently Asked Questions) NOFAP to zbiór najczęściej zadawanych pytań jakie dostaje o odwyk nofap. Czas rozwiać wątpliwości na kilka tematów i odpowiedzieć na wiele pytań. Wątpliwości, mity o nofap a często brednie zdarza mi się czytać coraz częściej. Weź głęboki oddech i zapraszam do lektury.

1. Dla kogo jest Nofap?
Wyróżniłbym 3 grupy osób, które podejmują się odwyku Nofap:
- grupa, która zaczęła oglądać internetową pornografię w wieku 9-11 lat kiedy w ich domach pojawił się szybki internet. Nie wiedzieli nic o długofalowych skutkach swojego postępowania jakich doświadczą we wczesnej młodości i później. 80% wszystkich zainteresowanych moim zdaniem. Nie wiedzieliśmy że to złe, a fascynacja płcią przeciwną była naturalną koleją rzeczy. 

-grupa, która zaczęła oglądać internetowe porno mimo doświadczeń seksualnych i realnego seksu. Czasem 17 latkowie, czasem 20 latkowie i starsze osoby, którzy nie oglądali filmów dla dorosłych od kilku, kilkunastu lat, ale mimo roku, dwóch zauważyli że negatywnie to na nich wpływa. Negatywnie na ich komunikację z innymi, samopoczucie, energię i seks z partnerką. Coś co miało być tylko niewinną zabawą przerodziło się u nich w uzależnienie, które zniszczyło ich związki bo seks z partnerką stał się nieatrakcyjny, nudny i mniej przyjemny, aż w końcu współżycie zamarło, a faceci wybrali panienki na ekranach komputerów i smartfonów.

- grupa, którymi są starsi faceci powyżej 40 roku życia. Oni zaczynali "przygodę" z pornografią od Playboya i innych gazet, które jednak oglądali rzadko i było to jednak zwykłe obrazki w gazetach. Mieli oni normalny seks i erekcje, a przeglądanie gazetek erotycznych im nie szkodziło. Jednak gdy odkryli oni internetową pornografię i uzależnili się od niej, zaczęli doświadczać braku erekcji przy seksie z partnerką. Potrzebują oni o wiele mniej czasu by wrócić do seksualnej sprawności i po 3-4 miesiącach wszystko najczęściej się u nich normuje. Wraca przyjemność z seksu i staje się on satysfakcjonujący, a erekcja jest jak trzeba.

2. Dla kogo nie jest Nofap?
Już dawno o tym pisałem i zachęcam do poczytania - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/dla-kogo-jest-nofapchallenge.html

Jeśli nie jesteś uzależniony od internetowej pornografii, nie masz problemu z tworzeniem relacji z dziewczynami, nie masz problemu z czerpaniem przyjemności z seksu, nie masz problemu z zaburzeniami erekcji przy realnych dziewczynach - Nofap nie jest dla ciebie. 

3. Czy Nofap jest przeciwko masturbacji?
Nie jest i nigdy nie był. Sam założyciel nofapu - Alexander Rhodes uważa, że masturbacja podlegająca kontroli jest w porządku. Dodatkowo na forum nofap.com jest zamieszczona taka informacja: „NoFap” nie jest ani czasownikiem, ani zasadą.
To nazwa strony internetowej i organizacji, która pomaga ludziom rzucić używanie pornografii poprzez edukację i wsparcie. Wielu przestaje się masturbować przez pewien czas, podczas gdy inni nie. 
NoFap nie jest stroną religijną. NoFap podchodzi do kwestii uzależnienia od porno ze świeckiego, naukowego punktu widzenia.
NoFap nie jest witryną przeciw masturbacji. Zdecydowana większość użytkowników i administratorów NoFap zgadza się, że nie ma nic złego w masturbacji. Niewielka liczba użytkowników może uważać inaczej, być może ze względu na ich zasady moralne. Podczas gdy niektórzy powstrzymują się przez dłuższy czas - nawet przez całe życie - większość naszych użytkowników powraca następnie do masturbacji, uwalniając się od potrzeby korzystania z pornografii. Nasi użytkownicy wybierają to, co jest dla nich najzdrowsze i najlepiej służy ich celom.

4. Nofap jest przeciwko uprawianiu seksu?
NoFap nie jest stroną negatywną nastawioną do seksu. W rzeczywistości uważamy, że rzucenie porno jest jednym z najbardziej pozytywnych wyborów seksualnych, jakich może dokonać dana osoba. NoFap nie twierdzi, że osoby powinny całkowicie powstrzymywać się od seksu lub masturbacji do końca życia, ani nie twierdzimy, że jednostki powinny „oszczędzać się na małżeństwo”. Możemy zalecić naszym użytkownikom powstrzymanie się od seksu przez ograniczony czas podczas odwyku. Jednak ostatecznie chcemy, aby ludzie cieszyli się seksem! Twierdzimy, że intensywne używanie pornografii sprawia, że ​​prawdziwy seks jest mniej przyjemny, ponieważ znieczula system nagrody w mózgu, co ma wpływ na sprawność seksualną i intymność. Większość użytkowników powraca do seksu wkrótce po wykonanym odwyku i zgłasza znacznie lepsze życie seksualne.

5. Czy na odwyku Nofap można się masturbować?
Jeśli robisz odwyk w trybie hardmode to nie. Jeśli nie masz zaburzeń erekcji to uważam, że tak. A teraz uwaga. Jeśli przeglądasz zdjęcia nagich panienek, oglądasz porno i twierdzisz, że robisz nofap, bo nie dotknąłeś swojego penisa to nie - nie robisz nofapu, tylko jakąś kurwa komedie. Jak już masz ochotę na masturbację i wielkie ciśnienie to lepiej zrób to, niż miałbyś wejść na strony pornograficzne. To pornografia i jej wyeliminowanie z życia jest celem nofapu!

6. Marcin, ale ja wszedłem tylko na 2-3 minuty na stronę porno. Czy dużo przez to straciłem i cofam się do początku?
A czy ja jestem wróżką? Na pewno nic nie zyskałeś. Nie powiedziałbym, że wtedy wraca się do punktu początkowego. Ale owszem - licznik się wtedy kasuje zdecydowanie, a bajki o tym że wszedłeś na 2-3 minuty możesz opowiadać mamie. Co innego gdy całkowicie przypadkowo wyskoczyło ci okienko z reklamą bielizny i półnagą modelką, które od razu zamknąłeś. Jeśli to był przypadek to nie przejmuj się, ale jeśli świadomie wchodzisz na pół erotyczne strony bo dobrze wiesz, że różne reklamy się pojawią - kasuj licznik i nie oszukuj siebie. Odwyk polega na tym, że w mózgu ma zniknąć połączenie związane z pornografią, więc nawet 2-3 minuty odtwarzają to połączenie i działają niekorzystnie na twój mózg. To tak jakbyś miał złamaną nogę i pytał czy po 2 tygodniach możesz na 5 minut zdjąć gips i pobiegać. Możesz, ale to tylko pogłębi złamanie i będziesz potrzebował więcej czasu na pełne zrośnięcie niż normalnie by to było.

7. Ale Marcin ja dostałem ostatnio snapa od koleżanki/dziewczyny w samych spodenkach, czy to kasuje licznik?
Jeśli dostałeś takiego snapa od koleżanki to chyba nie jest to tylko twoja koleżanka i nic nie stoi na przeszkodzie żebyś oglądał ją na żywo w takim ubraniu, a nie tylko na smartfonie prawda? Masz takie widoki oglądać na żywo, a nie w formie pikseli. I nie kasuj licznika, jeśli są to pojedyncze snapy w ciągu tygodnia. Jeśli to kilkadziesiąt snapów to chyba lepiej nie kusić losu, bo często od snapchata do pornografii jest krótka droga. Pamiętaj hasło - "Not real, no deal".

8. Marcin jestem uzależniony od masturbacji, więc robię nofap?
Na blisko kilkaset osób, które poznałem za pomocą maili, ich historii, na forum itp. tylko 3-4 były uzależnione jedynie od masturbacji. U reszty zawsze czynnikiem podstawowym, nakłaniającym do masturbacji była pornografia. Odstawili pornografię, poprawili jakość swojego życia i nagle potrzeba kompulsywnej masturbacji albo drastycznie zmalała albo w ogóle z nią skończyli. Możesz pisać, że robisz nofap ale jak przeczytałeś wyżej - nofap masturbacji nie potępia i nie zakazuje. Bardziej to robisz NoNut niż NoFap. Tak czy inaczej, daj sobie spokój z określeniami i zlepkiem słów - ogarnij swoje życie i popraw jego jakość by dopaminę czerpać z uroków jego codzienności, a nie nałogowej masturbacji.

9. Jakie kanały o Nofap polecasz na Youtube?
Właściwie sam przeglądałem tylko 2. The Reboot Nation oraz Noah B.E. Church. Youtube jest pełny treści o nofap, a kanałów są setki, ale szkoda czasu na przeglądanie wszystkiego. Masz zmieniać swoje życie i podnosić jego jakość, a nie godzinami oglądać filmy na Youtube. Ale kanały, które mogę ci polecić to:
  1. The Reboot Nation - https://www.youtube.com/channel/UCaEqbNJURD6ChROqueUdNuA/videos
  2. Noah B.E. Church - https://www.youtube.com/user/bvrningqvestions/videos
  3. aanghel - https://www.youtube.com/c/aanghel/search?query=nofap
  4. Seth - https://www.youtube.com/c/BlackWhiteGuyInAmerica/videos 

10. Jak to jest z "superpowers"? Czy są supermoce na nofap czy ich nie ma?
Na to pytanie odpowiedź brzmi - są i ich nie ma. Jeśli odczułeś te słynne "supermoce" to po prostu twoje życie było kijowe bo tak powinieneś się czuć codziennie i tak czują się normalne osoby. Czyli "supermoce" w postaci lepszego samopoczucia, zniknięcia mgły mózgowej, większej energii i motywacji istnieją. Jednak tak naprawdę jest to normalne samopoczucie, którego każdego dnia doświadczają osoby nie uzależnione od porno czy masturbacji.

11. Czy nofap da mi dziewczynę?
Nie da - https://www.nadopaminie.pl/2019/08/nofap-nie-da-ci-dziewczyny.html
Zwiększy jednak szansę na znalezienie partnerki, gdy odstawisz pornografię i będziesz miał motywację do zawierania nowych znajomości, randek i wychodzenia do ludzi.

12. Czy istnieje suplement, który warto brać i który skróci czas odwyku?
Nie - nie istnieje. Nie ma magicznej pigułki (a szkoda!) która wyczyściłaby cały mózg z porno obrazków i uwrażliwiła receptory dopaminowe. Suplementacja to 2-3%, która może coś pomóc. Zatem podstawą jest porzucenie filmów dla dorosłych na zawsze, a tabletki to mały dodatek do tego wszystkiego. Z polecanych suplementów polecam jedynie CDP-Cholinę, kreatynę i forskolinę. O tym co potrafi CDP-Cholina poczytać możesz tutaj - https://neuroexpert.org/wiki/cdp-cholina-citicolina/ 

Najciekawsze fragmenty:

"Podnosi poziom motywacji, intensyfikuje procesy związane z odczuwaniem przyjemności, satysfakcji i zadowolenia z życia. Wyniki niektórych badań sugerują także, że w przypadku gospodarki dopaminowej lepsze efekty osiąga się uwrażliwiając receptory niż podnosząc stężenie neuroprzekaźnika dopaminowego."

"Z kolei ze względu na fakt, że CDP-cholina pobudza metabolizm dopaminy, suplementacja tej substancji przeciwdziała uzależnieniom, głównie od kokainy. U pacjentów zaobserwowano znaczna redukcję pragnienia euforii wywołanej narkotykiem. Byli oni także w stanie kontrolować chęć sięgnięcia po kokainę."

13. Mam już 90-120 dni na liczniku i nadal nie mam prawidłowej erekcji i słabo u mnie z motywacją.
Jeśli oglądasz pornografię od kilkunastu lat to nie licz, że 90 dni cokolwiek ci da i wróci ci silna erekcja przy realnej partnerce. To idiotyzm. Kilkunastu lat nie uleczą 3 miesiące, przykro mi jeśli na to liczyłeś. Gabe Deem, który zaczął oglądać materiały porno w młodym wieku i robił to kilkanaście lat wspominał, że u niego odwyk trwał 9 miesięcy. Moim zdaniem - gdy naprawdę zacząłeś w młodym wieku i kontynuowałeś oglądanie przez kilka, kilkanaście lat, powinieneś  sobie zrobić rok prawdziwego odwyku. Jeśli ten czas wydaje ci się długi i cię przeraża to mogę tylko powiedzieć, że czas i tak upłynie. 

14. Jestem na nofapie pół roku i dłużej, nadal czuję się kiepsko, dlaczego?

Bo być może kwestia nie tkwi tylko w uzależnieniu od internetowej pornografii. Może masz problem z psychiką lub zaburzony poziom hormonów takich jak prolaktyna czy kortyzol. A może patologicznie niski poziom testosteronu lub problemy z tarczycą? Zawsze warto się przebadać i skonsultować wyniki z lekarzem. Nofap nie wyleczy cię ze wszystkich bolączek - https://www.nadopaminie.pl/2020/07/nofap-nie-wyleczy-cie-ze-wszystkiego.html

15. Mam 90 dni lub więcej dni za sobą. Nadal mam wahania nastroju, to normalne?

Tak! Odwyk nie jest liniowy. Nie jest tak, że na początku jest dół, okropne myśli, a z upływem dni jest tylko lepiej. Odwyk przypomina sinusoidę. Kilka dni jest świetnych, czujesz się bojowo i optymistycznie, kolejnych kilka - przygnębienie, brak sił i motywacji. Okresy takie się przeplatają. Na szczęście po 3-4 miesiącach zdecydowanie więcej dni jest lepszych, a gorsze momenty pojawiają się sporadycznie. Ale mogą się pojawić i trzeba być na to przygotowanym.

16. Mam straszną ochotę na fastfood, słodycze, dużą pizzę! Jestem na 50-60 dniu, co robić?

To normalne i często wielu ludzi tak ma. Ba! Sam tak miałem, że mózg domagał się dopaminy i chęć do niezdrowego jedzenia wygrała. Przez kilka dni w tygodniu odwiedzałem McDonald's. Ale szybko mi przeszło, a ja nie zajrzałem do niego później przez kolejne pół roku. Byłem po wszystkim trochę zły na siebie, ale ostatecznie nie uważam by było to coś tragicznego, wtedy tego potrzebowałem. Nie ma co robić z siebie mnicha podczas odwyku i nie cieszyć się jedzeniem czy kontaktami z przyjaciółmi, muzyką w radiu. Bez przesady. Znam takich co ucięli nawet słuchanie muzyki, żeby nie podbijać poziomu dopaminy, rzucili słodycze, papierosy i to wszystko jednego dnia naraz. Efekt? Wytrzymali 3 tygodnie i wrócili do wszystkiego. Na odwyku masz unikać masturbacji do pornografii i oglądania pornograficznych zdjęć, filmów itp. Ale jeśli masz ochotę na batonika to go kup i zjedz. 

17. Marcin, ale tak ciężko jest wytrwać na nofap. Internet jest mocno nasiąknięty seksualnymi treściami i są one niemal wszędzie!

Serio? I co na onet.pl czy sport.pl wyskakują ci nagie panienki i filmy porno? Bo mi jakoś nie. Więc skończ pierdolić. I nie wchodź na strony gdzie często pojawiają się seksualnie zabarwione treści, nie wchodź na instagrama koleżanki która lubi zamieszczać odważne zdjęcia. Nie oglądaj na YT kanałów, gdzie są takie treści. To proste. Nagłówki na wp.pl o tym że dana aktorka ubrała się wyzywająco czy zapomniała bielizny nie oznacza, że musisz w nie wchodzić. Ignoruj to, ale jeśli nie potrafisz - ogranicz internet do niezbędnego minimum.

18. Czy do końca życia będę uzależniony od ponografii? Czy mam się nazywać uzależnioną osobą?

Nie nazwałbym tego w ten sposób. Będzie to być może trochę kontrowersyjne, ale nie widzę sensu nazywania szczęśliwej osoby nie pijącej od 5-6 lat trzeźwym alkoholikiem. Takie stygmatyzowanie "alkoholik" w niczym nie pomaga i dla mnie tylko szkodzi. Taka osoba do końca życia będzie czuła lub wrażliwa na alkohol - to fakt, ale nazywanie jej trzeźwym alkoholikiem to głupota. Czy szczupłą osobę która kiedyś ważyła 110 kg, a teraz 75 kg nazywasz trzeźwym grubasem? To nonsens. A były palacz ze szczęśliwą rodziną i nie palący od 15 lat jest jeszcze nałogowym trzeźwym palaczem czy normalną osobą? Jest normalny. Po prostu jest czuły lub wrażliwy (nazywaj jak chcesz) na nikotynę i nie może nigdy sięgnąć po choćby jednego papierosa. Tak jak były alkoholik, który jest trzeźwy od 10 lat nie może mimo wszystko napić się na weselu kieliszka wódki, bo jest wrażliwy na alkohol i na 99% skończy się na 10 kieliszkach i całej pijackiej nocy. W odniesieniu do osób uzależnionych od pornografii, którzy od młodych lat (10, 11, 12 lat) mieli z nią styczność, oznacza to że owszem takie osoby nie powinny już nigdy więcej jej oglądać. Zresztą, przez kilka, kilkanaście lat wiedzieliście już chyba wszystko, więc czas z tym skończyć i przestać nad tym rozmyślać, bo internetowa pornografia to studnia bez dna.

19. Marcin wrzuć jakiś motywacyjny tekst czy filmik z Youtube, bo jest mi ciężko.

Motywacja nie działa. Nasz mózg jest specyficznie zbudowany i motywacja nie może działać. Dlatego nie, nie wrzucę kolejnego filmu z youtube ani udanej historii odwyku. Na tym blogu jest kilkanaście relacji i historii osób, które odzyskały zdrowie, sprawny mózg i są dziś wolne od nałogu. Każda kolejna jest taka sama w gruncie rzeczy - "bla bla bla, miałem 12 lat, kolega mi pokazał porno gazetę, potem rodzice zainstalowali szybki internet itp. Po odwyku wrociła mi erekcja, seks cieszy 100 razy bardziej, na koleżanki i dziewczyny patrzę normalnie a nie jak wcześniej, mam motywację i osiągam rzeczy, który powinienem osiągnąć dużo wcześniej. Jest świetnie i teraz widzę w jakim syfie tkwiłem przez lata, bla bla". Zresztą powiem ci jak działa motywacja. Oglądasz film o sportowcu czy jakikolwiek motywacyjny. Mija 10-15 minut i film się kończy. Przychodzi kumpel. "Pizza i piwko?" pyta kumpel. Odpowiadasz "jasne"! I tyle z tego, że miałeś pójść na trening, pilnować diety jak koleś z filmu motywacyjnego i skończyć z alkoholem. Po raz kolejny przegrałeś. Jedyne co działa trwale i długoterminowo to nowy nawyk, który wyrabiasz w swoim życiu. Jeśli miałbym polecić jedną, jedyną książkę o tym jak wytrwać na nofap, oczyścić mózg z porno syfu itp. to byłaby to lektura "Siła Nawyku" - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/ksiazki-pomocne-przy-uzaleznieniu-od.html Jeśli chodzi o motywację to warto byś zapamiętał jeden mega trafny cytat. Autorem jest Jim Rohn - "Motywacja jest tym co daje Ci impuls do działania. Nawyk jest tym co utrzymuje Cię w tym działaniu." Genialne.

20. Jak wygląda typowa historia uzależnienia i dlaczego mój mózg jest otępiały, nie mam erekcji przy realnej dziewczynie?

Opowiedział o tym Gabe Deem - https://www.nadopaminie.pl/2019/11/gabe-deem-i-jego-historia-z-nofap-czyli.html Erekcja wbrew pozorom nie zaczyna się w penisie, ale w mózgu. Jeśli sygnał z mózgu do penisa nie jest wystarczająco silny - nie ma erekcji. Tego doświadczył Gabe Deem i setki tysięcy ludzi. Prawie 700 tysięcy ludzi śledzi na reddit tag nofap. Również ja, gdybym dostawał 10 złotych za każdego maila dotyczącego zaburzenia erekcji, to dzisiaj byłbym milionerem z willą i jachtem. Problem jest ogromny, a maile spływają wciąż i wciąż. Wszędzie te wiadomości łączy jedna rzecz - kilka lub kilkanaście lat oglądania pornografii. 

21. Mity o pornografii i Nofap

-Nasze preferencje seksualne nie mogą się zmieniać

Brednie. Kiedy ludzie rzucają pornografię, zmienia się ich gust seksualny. Neuroplastyczność mózgu to potwierdza. 

-Zaburzenia erekcji u młodych facetów powoduje coś innego niż oglądanie pornografii

Bzdura. Takie osoby potrafią osiągnąć erekcję przy pornografii, ale nie potrafią tego zrobić podczas seksu z realną partnerką. Bez pornografii ich penisy są martwe. Po odwyku nofap i kilkumiesięcznej przerwie od PMO wszystko wraca u nich do normy.

-Tylko ludzie mający predyspozycje do uzależnień mają problemy wynikające z nadużywania pornografii

Bzdura. U wszystkich nadużywanie danej substancji czy czynności prowadzi do zmian w mózgu. Uzależnić się może każdy, szczególnie młoda osoba, ale nie musi ona pochodzić z patologicznej rodziny czy doświadczyć jakiejś traumy. Wystarczy że ma dostęp do nielimitowanego internetu i będzie nadużywała materiałów pornograficznych, które szczególnie mocno niekorzystnie oddziałują na mózgi młodych osób. 

-To typ czy rodzaj oglądanej pornografii powoduje problemy

Kolejny mit. To nie rodzaj treści materiałów dla dorosłych jest problemem, ale efekt ciągłej nowości, dający nadmierną stymulację mózgu dopaminą i białkiem DeltafosB, które zmienia mózg. Zanik erekcji czy opóźniona ejakulacja pojawiała się często nawet u tych osób, które oglądały niewiele zwykłej pornografii, a nie ekstremalnych materiałów.

-Osoby uzależnione od pornografii mają po prostu duże libido!

Bzdura. Takie osoby wolą obejrzeć kolejne filmy w kolejnych zakładkach, a nie odbywać stosunki seksualne z realnymi osobami.

-Kiedyś istniała pornografia ale nie powodowała zaburzeń erekcji, więc wszystko powinno być ok

Bzdura. Pornografia na kasetach VHS to nie pornografia internetowa która jest studnią bez dna. Od 2005 roku powstał Youtube, a szybko za nim mnóstwo stron pornograficznych w stylu Youtuba. Kilkanaście zakładek z filmami xxx to olbrzymia eskalacja, która szybko doprowadziła do problemów wiele osób.

-Tylko faceci cierpią na problemy spowodowane pornografią

Mit. Tysiące dziewczyn i kobiet także nie mogą osiągnąć orgazmu z prawdziwym partnerem. Na forum Reboot Nation jest mnóstwo wpisów kobiet, które po odstawieniu seks zabawek i zaprzestania oglądania pornografii, potrafiły z powrotem osiągnąć satysfakcjonujący seks i orgazm z partnerem.

Historie takich kobiet - https://www.yourbrainonporn.com/ybop-articles-on-porn-addiction-porn-induced-problems/effects-of-porn-on-the-user/porn-problems-here-come-the-women-2013/

-Uzależnienie od pornografii i uzależnienie od seksu to ta sama rzecz

Bzdura. Jeśli spędzasz całe dnie masturbując się do monitora z pornografią, nie jesteś uzależniony od prostytutek i klubów ze striptizem. Mnóstwo uzależnionych osób od pornografii nie uprawiało nawet seksu, a faceci z zaburzeniem erekcji nawet nie są w stanie go uprawiać. Jak zatem mogą być uzależnieni od czegoś czego nigdy nie robili?

22. Idea Nofap, co sądzisz o niej aktualnie?

Dla mnie nadal jest w porządku, ale widzę że nadal ludzie bardziej starają się wyeliminować masturbację, zamiast skupić się na wywaleniu pornografii, przeglądania godzinami instagramów itp. No bo w końcu to się nazywa Nofap! Co z tego że nawet na oficjalnym forum Nofap jest wyraźna informacja że społeczność nie potępia masturbacji całkowicie, a jedynie jej nadużywanie kompulsywne. Kluczem jest wyeliminowanie całkowicie pornografii. 

Początkowo ten blog miał się nazywać nofap.pl. Ale teraz cieszę się, że tak się nie nazywa i że kiedyś domena ta była zajęta. Ludzie zaczynają robić z nofap religię, gdzie nawet nocną polucję i mały wytrysk nasienia podczas snu traktują jako szkodliwą i zabierającą "supermoce". I żeby nie było, nie jestem zwolennikiem masturbacji, bo pisałem że jest neutralna. Ale skoncentrować się należy na wyrzuceniu pornografii z życia. Całkowitym. 

Bardzo podobają mi się te słowa które powiedział Gabe Deem - "Not Real, Not Deal". Idealne podsumowanie jak powinien wyglądać odwyk nofap i dalsze życie. Coś nie jest realnego - nie istnieje, nie wchodzę w to!

Tagi Nofap, NoPorn robią furorę ale dla mnie właśnie NotRealNotDeal jest najlepsze. Po prostu skupiamy się na prawdziwych rzeczach, osobach, przeżyciach a nie na pikselach, smartfonach, internetowych znajomościach i osobach których nigdy nie poznamy na żywo. Co za straszna strata czasu na takie rzeczy. Jeśli miałbym dziś wymyślić jakąś nazwę dla społeczności rzucającej pornografię i masturbację do niej to byłoby to OnlyRealWomens albo OnlyRealGirls. Żadne tam jakieś nofapy, czy noporny który w swojej nazwie kojarzą się właśnie z masturbacją czy porno. To tak jakby powstał ruch osób nie myślących o różowym słoniu i nazwać go Nigdy Więcej Różowego Słonia! :)

Podsumowując myślę, że mimo iż dość dokładnie to wyjaśniłem i powstało obszerne FAQ to jeszcze i tak zaskoczycie mnie jakimś pytaniem o nofap. Czasem są naprawdę dziwne a nofap jest prosty - nie oglądasz więcej pornografii, poprawiasz jakość swojego życia na polach, gdzie ono kuleje i uczysz się jak reagować na swoje uczucia - stres, lęki, niepewność. Ucieczka w pornografię to najgorsze co można zrobić. To zabija męską seksualność, a jest to bardzo ważny aspekt dla każdego faceta. 

Na zakończenie dodam tylko, że nie prowadzę indywidualnych porad więc nie wypisujcie mi swoich numerów telefonów w mailach. Po pierwsze nie mam czasu na smsy, a po drugie nie chciałbym źle nikomu doradzić, od tego są profesjonalni psychoterapeuci. Ja przedstawiam tylko swój punkt widzenia, swoją historię i co mi pomogło zrobić Nofap. Za to 2 razy w tygodniu staram się odpisać na każdy email, więc jeśli macie pytania to piszcie w komentarzach pod tym wpisem albo na maila nadopaminie@o2.pl W każdą niedzielę staram się zaglądać na pocztę i odpisywać. Trzymajcie się i dbajcie o swoje ciała i umysły. 

170 komentarzy:

  1. Witam , mam pytanie. Jestem na 10 dniu odwyku czuje się super, sztywno się trzymam mojego postanowienia. Jednak dziś w nocy obudziłem się i zacząłem przeglądać na Instagramie dziewczyny w skąpych strojach. Mam żerować licznik ? Strasznie mnie ta myśl denerwuje, jestem zły na siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jestem aktualnie na 111dniu nofap, moim zdanie nie resetuje jeśli nie było M przy tym. Ale powinien się tego pozbyć bo w przyszłości możesz mieć silniejsze pragnienie i wtedy pękniesz. Na swoim przykładzie wiem ze najlepiej pozbyć wszystkich bodźców, łącznie z fantazjowanie tylko wtedy jest szansa na pokonanie tego szajsu, pozdro

      Usuń
    2. Właśnie najgorsze jest fantazjowanie w połączeniu z mediami społecznościowymi odrazu łatwo wpaść w pułapkę. W moim przypadku fantazje są często początkiem końca dobrej serii. Mam serie po 10 dni ale jak mnie się uczepi jakaś fantazja to już koniec...Nie wiem czy jest dla mnie szansa,chodzę na siłownie dużo czytam, biorę zimne prysznice, staram się jak mogę ale i tak nie mogę wyjść z tego gówna .

      Usuń
    3. Najbardziej pomaga nie myślenie o porno i nofapie. Planowanie dnia, a szczególnie zajmowanie się czymś co pochłonie twój umysł i ciekawość na cały dzień.

      Usuń
  2. Cześć, czy miał ktoś podobną sytuację do mojej?
    Oglądam filmy od 6 roku życia (teraz jestem dorosły), mniej więcej 2 lata temu zaczeło mi spadać libido, przestałem mieć rano erekcje, nawet gdy oglądałem filmy to robiłem to bardziej z nudów niż z wewnętrznej potrzeby pooglądania sobie kobiet bez ubrań.
    Badania hormonów robiłem i wszystko jest ok.
    Tak jak bym miał flatline ale nie rozpoczynając w ogóle odwyku.
    Będąc nastolatkiem libido miałem wręcz kosmiczne. Mogłem oglądać filmy i robić M nawet po 5 razy dziennie. Aktualnie minął mi tydzień bez oglądania filmów i libido może minimalnie drgnęło ale nadal prawie nic nie czuje.
    Ktoś miał podobnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, kilka naście lat Porno i M. Z czasem zaczęły się problemy z erekcją. Od około dwóch lat bywały mniejsze problemy z erekcją teraz poznałem nową dziewczynę i nie możemy odbyć normalnego stosunku bo mi nie staje. Koszmar. Jestem w pierwszym miesiącu nofapu, mam nadzieję, że ona pomoże przez to przejść i mnie nie zostawi.

      Usuń
  3. Cześć, chciałem napisać parę słów, bo widziałem ostatnio, że chłopaki w moim wieku (36-37 lat) pisali czy nofap im pomoże. Od dawna próbuję rzucić to gówno, uzależniony jestem od wielu lat, masturbowałem się odkąd pamiętam, spokojnie 20 lat z kutasem w ręku, na początku głównie do zdjęć z gazet, potem do porno z internetu. Mam stałą partnerką od kilku lat, i seks był raczej słaby, albo nie chciał stanąć a jak stanął to kończyłem w ciągu minuty, koszmar ale jakoś nadal jesteśmy razem. Od 2 lat próbuję z tym skończyć, mam dłuższe i krótsze przerwy, czasem tydzień, czasem 2, czasem miesiąc, między nimi były wpadki które trwały 1-3 dni, więc takiego prawdziwego nofap 90 dni nigdy nie przeszedłem (choć bardzo chciałem). Ale nie walę już codziennie, nie oglądam zdjęć dziewczyn ani porno ( odstawiłem instagrama, bo laski ubrane ale seksowne tak samo działają na mózg jak porno, dla osoby która ma z tym problem oczywiście). No i któregoś wieczoru mimo, że lecę w trybie flatline bo wpadłem kilka dni wcześniej i libido raczej zerowe, doszło między nami do zbliżenia i w rezultacie do seksu, nie dość, że stał mi na jakieś 90% to wytrzymałem dłużej niż zawsze (może nie był to maraton ale w porównaniu do wcześniejszych stosunków było dużo lepiej). Najlepsze jest to, że po tym uprawiałem jeszcze 3 razy seks w tym tygodniu, co wcześniej było w ogóle nie realne. Za każdym razem stał jak trzeba, mimo wcześniejszych problemów z erekcją. Tak, że polecam odstawić porno i masturbację, nawet jeśli nie uda ci się przejść nofap i zaliczasz wpadki, to efekty będą zauważalne. A z czasem mam nadzieję, że uda się z tym zerwać na zawsze. Pozdro i powodzenia! PM

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, czy masturbacja bez porno jest tak samo szkodliwa jak z oglądaniem filmów?

    OdpowiedzUsuń
  5. Siedzę w tym temacie i muszę Ci powiedzieć że jeśli chcesz naprawdę poczuć różnicę to masturbacja też musi iść w odstawkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chce i muszę, mecze się z nerwica, muszę zadbać o swoją psyche kompleksowo. czystość umysłu, dieta, ruch. Bardzo to zaniedbywałem z porno mam problem i uświadomiłem sobie to kiedy zaczęły mnie męczyć przymusy, kiedy wstawałem rano i po PMO zbierałem się półtorej godziny do życia:/ z porno jakoś mi idzie ale masturbacja już gorzej.. No ale zdam się na doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, czytam komentarze i postanowiłem podzielić się z wami moim żalem.
    Jestem osobą wierzącą. Postawcie się w mojej sytuacji. Przykro mi o tym opowiadać aczkolwiek jestem u schyłku mojej wytrzymałości, i gdyby nie strach przed grzechem, i oddaniem duszy szatanowi, prawdopodobnie skończyłbym już ze sobą.
    Otóż już samo spojrzenie na drugą osobę w seksualnym kontekście, nieczysta myśl jest grzechem, to masturbacja i wizualizowanie sobie partnera nagiego lub w akcie seksualnym jest grzechem popełnionym duchowo, a cielesne uciechy grzechem fizycznym. Jest to grzech kategorycznie zabroniony, który oddala nas od Boga, i Jego królestwa.
    Na domiar złego jestem homoseksualistą!! co już mnie dyskwalifikuje i totalnie potępia. Od dziecka, sięgam po pornografie i masturbacje. Od roku staram się oczyścić, i cały czas upadam. Modlitwy nie pomagają. Jestem zdruzgotany. Chciałbym zamrozić moją seksualną stronę, by nie pchać się dalej w to bagno, bym mógł odpokutować za grzechy, niestety za każdym razem się nie udaje, i finalnie czy to bez pornografii czy z nią popełniam ten grzech, co wpędza mnie w ogromny smutek. Najdłużej w abstynencji utrzymałem się 2 tygodnie. Potem oczywiście podkusiło mnie, i robiłem to przez jakiś tydzień za każdym razem powstrzymując się od orgazmu. Jednak po tygodniu i tak zrobiłem to do końca, po czym naszły mnie myśli, i czytałem w internecie o kastracji.
    I tak od roku czasem udaje się tydzień czasem mniej, jednak nigdy dłużej nie wytrzymałem, i upadłem, przez co zbiera mi się na wymioty. Niestety nie mam żadnej alternatywy, gdybym był "normalny", heteroseksualny, prawdopodobnie dążyłbym do czystości przed małżeńskiej, do czasu aż poznam odpowiednią osobę.
    W moim przypadku pozostaje mi chyba jedynie ogolić głowę i iść do klasztoru, albo kastracja, albo nie wiem. Bardzo chciałbym rzucić to świństwo, tak samo jak rzuciłem palenie papierosów. Ale nie, oczywiście kilka dni bez, i już mnie nękają myśli, normalnie ogień w środku. A jeszcze jak dostane jakiś bodziec wzrokowy to już koniec. Totalna tragedia :( Nikt nie wie o moim problemie, nawet w internecie piszę o tym anonimowo gdyż mi wstyd. Nie wiem czy dałbym rade pojść do psychologa i się przed nim otworzyć. Chyba, żeby był z księżyca.
    Wczoraj trafiłem na ten blog, i mniej więcej wiem na czym polega ten challenge. Nie mniej jednak, pozostaje w trwodze gdyż do tej pory cały czas próbuje czegoś podobnego i przegrywam.
    Czy są jakieś wskazówki na tym blogu pomagające w walce z tym nałogiem. Czy po prostu, masz wytrzymać 90dni +, i tyle? A potem jak dasz rade dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, piszę dopowiedz po raz 3 więc mam nadzieję że docenisz mój trud. Jestem aktualnie na 121 nofap, zero Masturbacji i zero Porno przez ten czas. Ogólnie rzecz ujmując odżyłem i czuję się dużo lepiej. Przez dosłownie kilka lat też uważałem ze maksymalnie mogę wytrzymać 2 tygodnie w domu bez tego, robiłem to kilka razy w tygodniu, a w trudnych dniach, gdy miałem doła wiele razy do oporu, aż żyć się odechciewało( znasz to uczucie). Sama masturbacja była już dużo wcześniej odkąd pamiętam, aż sam się dziwię że robiłem to jako mały chłopiec zupełnie nie świadom co właściwie robię. Też wielokrotnie się o to Modliłem, żeby Pan Bóg zabrał to z mojego życie, jednak teraz to widzę, że po prostu musiałem z tym sam zawalczyć, przejść przez liczne pokusy, flatline itd. Dlatego dzisiaj życie w czystości ma dla mnie ogromną wartość i już nigdy nie chciałbym zmarnować nawet odrobinę nasienia, bo w niej jest nasza siła, szkoda że tak późno to zrozumiałem. Wiec to nie jest tylko kwestia grzechu, a też odbierania sobie dosłownie siły życiowej. Jeśli naprawdę chcesz to rzucić to musisz być bardzo zdeterminowany, bo rzucanie papierosów przy tym to pikuś, musisz dużo widzieć o tym nałogu, jakie są symptomy odstawieni, co to jest flatline itd.To że napisałeś posta na tej stronie to już duży krok do przodu, całą wiedzę możesz zdobyć na tej stronie, mi bardzo pomogło czytanie historii ludzi którym się udało z tego wyjść. Nie potępiaj się tak mocno za to że w to wpadłeś, to nie Twoja winna, ktoś Ci kiedyś pokazał, spodobało się i poszło, dzisiaj Porno jest na wyciągniecie "fiuta".Masz naturalną potrzebę rozmarzania się, tylko Twój mózg nie odróżnia pikseli na ekranie od osób na żywo.Polecam Ci również stronę www.yourbrainonporn.com, tam również znajdziesz mnóstwo informacji i historii ludzi z całego świata. Pamiętaj że Twoje modlitwy nie idą w zapomnienie, na pewno kiedyś zaowocują.Co do homoseksualizmu, to nie mam z tym doświadczenia, wiec mi trudno coś doradzić, jednak badania wskazują że ostawienie porno leczy wszystkie fetysze oraz homoseksualizm wywołany przez porno. Trzymaj się mocno i ie trać nadziei, jeśli masz jakieś pytanie służę, pozdrawiam

      Usuń
    2. Cześć kolego.
      Ważne że próbujesz. Każdy z nas upada, ale co istotne to aby liczba upadków była o jeden mniejsza niż powstań. Co do tego że wolisz chłopaków to chyba nie tutaj z tym, ale może to efekt oglądania porno? Powodzenia wszystkim na nowej drodze życia.

      Usuń
    3. Cześć, podziwiam twoją silną wolę, powiem szczerze, że nawet podbudowałeś i moją, dzięki Ci wielkie za to! Również czytam o energiach, czakrach itp. I masz rację z tym, że próżne wylewanie nasienia osłabia energię życiową.
      W starożytności uważano nasienie za najważniejszy humor (ciecz, płyn) ożywiający ciało, utrata musiała więc powodować poważne zaburzenia. Nasieniu przypisywano działanie, jakie w ustroju mają hormony wydzielane przez jądra, jego utrata implikowała więc zaburzenia, jakie następują wskutek wypadnięcia działania wewnątrzwydzielniczego jąder. Więc, rzeczywiście jeśli jest to ciecz dająca życie, nie powinna być rozchlapywana gdzie popadnie.
      Co do mojej orientacji seksualnej, w sumie dziwnie się czuję o tym pisząc gdyż nigdy do tych czas nie dzieliłem się tą informacją z nikim, może za to, że nigdy nie miałem nikogo wystarczająco wiarygodnego by mu to powiedzieć.
      Nie mniej jednak nie wiem jak inni bo również nie miałem nigdy kontaktu z żadnym człowiekiem z podobnym problemem psychiatrycznym, ale z jednej strony jest jak jest, ale z drugiej strony mnie to czasem obrzydza jakby się zastanowić. Jest to straszne i nikt nie doświadczywszy podobnych nie może mnie zrozumieć. Najgorszym w tym przypadku jest wyszydzanie itp. Ja np. w szkole nie miałem życia. Gimnazjum był to najbardziej obrzydliwy okres zdobywania wykształcenia. Czasem słysząc o samobójstwach innych biedaków, będących w podobnej sytuacji, sam się zastanawiam jak "ktoś" musiał nade mną czuwać i dodawać mi sił, że przetrwałem. Jak silny musiałem być, znosząc wyśmiewanie się nawet najbliższej mi osoby, którą kocham jak siostrę. Dlatego wieżę, że i tym razem Bóg da mi podobną siłę! Dziękuję, i pozdrawiam!

      Usuń
    4. Qrrrwa jaki nawiedzony katol XD
      Porno i fap to gówno.

      Usuń
  8. Jesteś homo od początku ? Czy pornografia w tobie wykształciła taki popęd ? Jest to możliwe chociaż o tym nikt ci nie powie.. Jeśli jesteś homo od urodzenia i jesteś wierzący i nie zgadzasz się z tym to niestety pozostaje ci tylko walka aby nie popaść w czyny homoseksualne. Znajdź sobie stałego dobrego spowiednika który będzie cię prowadzil i cały czas trwanie w sakramentach. Dopadło cię zło które niestety jest na tym świecie i to nie twoja wina. Wiem że zaraz podniosą się tu głosy sprzeciwne kościołowi itp. tolerancja itp. wszystko to jedna wielka propaganda. Do tych wszystkich powiem że kościół ma rację, zawsze miał , a ci którzy są homo nie są jacyś gorsi ale muszą dźwigać ten krzyż. Także kolego dźwigaj . Ja też przez porno uwiklalem się w shemale itp. i domyślam się co czujesz. Ale nie martw sie, będziemy razem to nosić.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak daleko sięgnę pamięcią zawsze byłem odmieńcem wśród rówieśników. Nigdy nie podobała mi sie żadna dziewczyna. Odwrotnie natomiast było co do płuci męskiej. Pierwszy taki przypadek jak pamiętam miał miejsce już w 7 roku życia, może nawet i wcześniej ale nie pamiętam. Dlatego wydaje mi się że od zawsze. Z pornografią pierwszą styczność miałem w wieku 8-9 lat, kiedy pod presją ciągłego stykania się z terminem "seksu" w poszukiwaniu definicji zaczerpnąłem źródła w internecie, czego efektem był pierwszy film porno. Bardzo dobrze pamiętam gdyż wywołał on we mnie obrzydzenie, i traume w następnych latach dojrzewania.
      Po pornografie jako źródło podniecenia zacząłem sięgać w wieku 12 lat.
      Owszem zło tego świata przyćmiło mi oczy. Zły duch nawiedza mnie cały czas kusząc i prowokując do grzechu. Jest na każdym kroku, podstawiając mi nogę, i kopiąc dołki. Cały czas wpadam w jego pułapki ale trzeba powiedzieć wkońcu stop.
      Dziękuję za odpowiedź i wsparcie.

      Usuń
    2. [Część nr 1]
      Natrafiłem na twój post i strasznie Ci współczuję. Rozumiem Cię tym bardziej, o ile sam jestem młodą osobą homoseksualną (mam 23 lata). Najbardziej porusza mnie jednak to, że winisz siebie za coś, co po prostu się nam przytrafiło i czego nie wybieraliśmy. Przynajmniej ja moje skłonności homoseksualne mam już od ok. 5-6 roku życia, a w całym moim dotychczasowym życiu ani razu nie odczuwałem jakiegokolwiek pociągu do jakiejkolwiek kobiety (seksualnie dla mnie nie istnieją; nigdy nie miałem wzwodu na myśl, na zapach, na widok kobiety czy też jakiejkolwiek jej części ciała). Sam napisałeś, że twoje towarzyszą Ci od 7 roku życia, także analogiczna sytuacja. To, co chcę Ci przede wszystkim powiedzieć, to fakt, że naprawdę da się żyć mimo naszej "odmienności" i w dodatku jako osoba wierząca, nie wchodząca w związki.Jest to trudne (głównie dlatego, że ciężko znaleźć kogoś, kto borykałby się z podobną przypadłością, przez co nie ma się żadnego towarzysza, który by pomógł, albo po prostu był, zrozumiał) i trzeba dobrze opracować strategię, myśleć w przód, jak odnaleźć się w danych sytuacjach, jak rozplanować sobie swój rozwój i swoje życie, które siłą rzeczy musi być i będzie niestandardowe. Sam jestem wierzący, nie wchodzę w relacje homoseksualne i mimo samotności, która bywa przykra, wiodę naprawdę ciekawe, zwłaszcza intelektualnie, życie (jestem na naprawdę ciekawych i intelektualnie ciężkich studiach). Prawdopodobnie różnica między nami jest taka, że ja nie potępiam siebie za mój homoseksualizm. To część mnie, którą zaakceptowałem. Nie jestem tego w stanie zmienić, więc albo mogę żyć w nieustannym braku akceptacji dla samego siebie, w poczuciu winy, albo mogę po prostu stwierdzić - tak, jestem homoseksualny, jestem taki od dziecka, nigdy nie pociągały mnie kobiety, nie jestem w stanie tego zmienić sam, ani z niczyją pomocą, choć próbowałem. Do tego "niebiosa" też milczą i nic nie robią w tej sprawie, więc cóż? Nie ma sensu czekać i marnować sobie tym czekaniem życia. Po prostu jest tak, jak jest i zastanowię się, co mogę z tym fantem zrobić, jak ułożyć sobie życie jako osoba homoseksualna, a przede wszystkim jak ułożyć sobie życie nawet nie tyle jako osoba homoseksualna, ale konkretnie jako JA z resztą jego cech, wśród których jest masa zalet i talentów.

      Był czas, kiedy byłem jeszcze nastolatkiem, kiedy nie akceptowałem siebie, miałem depresję, myśli samobójcze. Jednak to, co mogę Ci powiedzieć z mojej perspektywy to to, że moja ówczesna postawa nie wniosła nic pozytywnego w moje życie. Dopiero zaakceptowanie siebie, spojrzenie na siebie holistycznie, a nie wyłącznie ze strony niestandardowego pociągu seksualnego i związanych z nim komplikacjami, pozwoliło mi odetchnąć i ułożyć sobie życie na nowo. Aktualnie w ogóle nie postrzegam mojej homoseksualności jako negatywnej cechy. Więc - nawet ją lubię. Wiem dobrze, że dzięki niemu potrafię spojrzeć na świat inaczej, wpadam na zupełnie niestandardowe pomysły, piszę prace naukowe i w znacznej części zawdzięczam moją inspirację mojej homoseksualności (to nie tylko pociąg, ale też po prostu odmienna percepcja rzeczywistości). Nie traktuję też jej jak krzyża - oznaczałoby to, że sam sobie jestem krzyżem, pewnym balastem. To po prostu część mnie, a to, co ona realnie zmienia, to wyłącznie to, że nie założę rodziny i nie będę miał kobiety, której z resztą nie pragnę (ani ona nie uczyniłaby mnie szczęśliwym, ani tym bardziej ja ją, a dla społeczeństwa nie będę zmuszał się do czegoś, co byłoby wbrew mnie tylko po to, żeby inni byli zadowoleni, podczas gdy ja obiektywnie musiałbym się zmuszać do takiego związku).

      Usuń
    3. [Część nr 2]

      Nie wiem, czy otwarcie w "realu" przyznajesz się do swojego homoseksualizmu. Z twojego postu wynika raczej, że trzymasz to w sobie. Dobrze jednak, że chociaż tutaj próbujesz znaleźć słowa zrozumienia. To, co muszę jednak zauważyć, to fakt, że tutaj na blogu, chociaż trafiłem na niego wczoraj, nie widzę, aby gdziekolwiek był poruszony wątek osób homoseksualnych. W większości wpisów jako największa gratyfikacja procesu zerwania z pornografią jest prezentowany związek z "realną" kobietą :P Chyba przyznasz, że to raczej marna motywacja dla osób w położeniu takim, jak my :) Także ciekawie...

      W odniesieniu do problemu z pornografią i masturbacją powiem Ci tak - spróbuj przestać się za to karać. Staraj się po prostu robić to, co możesz, na ile Cię stać. Już jest wartościowe, że potrafisz zrezygnować z tego na tydzień, dwa, że nie zaspokajasz pociągu codziennie, ale dajesz radę się wstrzymać. Możesz patrzeć na to albo od strony pozytywnej i widzieć, że na 7 dni wytrzymałeś się na 6, albo negatywnie i stwierdzić, że nie wytrzymałeś jednego. Prawa logiki pozwalają uznać za niezaprzeczalnie prawdziwy sąd, który mówi, że 6 to więcej niż 1. Wychodzisz więc bilansowo pozytywnie. Więc staraj się po prostu cieszyć z tego bilansu na plus i być dobrej myśli, że uda się stopniowo więcej. Po upadku spowiadasz się, żałujesz, co wynika z tego, co napisałeś. Ważne, żebyś był na plus i żeby ten plus był coraz bardziej na plus ;) Nawet nie tyle tylko ze względu na Boga, ale też ze względu na Ciebie, na swoje męskie zdrowie. A to zdrowie jest ważne - skoro jako homoseksualni wierzący faceci nie możemy mieć drugiego faceta, to miejmy chociaż tego jednego, siebie, który będzie takim facetem, jakiego nigdy byśmy nie znaleźli, bo po prostu nie ma i nie będzie lepszego ;) Także dbaj o zdrówko - to fizyczne, a co za tym idzie, psychiczne. Zauważ, że nie tylko Ty borykasz się z masturbacją czy pornografią. Większość mężczyzn się z tym boryka mniej lub bardziej w swoim życiu. Nie mam żadnego kumpla, który by się z tym nie borykał. Więc nie masz naprawdę podstaw do myślenia o sobie najgorzej. Po prostu się staraj i zacznij się doceniać. Wiem, że może być to trudne, że borykasz się też, z resztą podobnie jak ja, z homoseksualizmem. Ale teraz już przynajmniej wiesz, że gdzieś tam w galaktyce też jest jakiś gej, który mimo to żyje i to będąc wierzącym katolikiem ;) Pokochaj samego siebie, jak tylko możesz - to przecież jedna z norm wiary, którą wyznajesz. Musisz się pokochać bardzo mocno, bo tak, jak kochasz siebie, masz kochać drugiego,a chyba drugiego chciałbyś kochać bardzo? Zadaj sobie pytanie, czy gdyby siły niebios stworzyły dokładnie takiego samego jak Ty chłopaka i postawiły go na twojej drodze, to czy tak samo mocno darzyłbyś go niechęcią, jaką darzysz aktualnie siebie, czy też mimo to byś go pokochał i obdarzył swoją pomocą i obecnością, zrozumieniem? Czy widziałbyś w nim tylko to, że raz na 7 dni bierze nad nim górę jego popęd, czy też potrafiłbyś w nim zobaczyć tą większą resztę? Mam nadzieję i z całego serca Ci życzę, żebyś bardzo mocno kochał tego chłopaka, bo tylko tego faceta Bóg pozwala Ci kochać (oprócz Chrystusa) ;) Także żadne pomysły z "kastracjami", "goleniem się na łyso" i tym podobne. Nawet nie mów takich rzeczy, bo mi jest cholernie przykro... Cholernie... Nie sprawiaj mi więc przykrości ;)
      Także trzymam za Ciebie kciuki i myślą Cię wspieram ;)

      Usuń
  9. Panowie czy to możliwe że czuję się jakbym mial poczuciale mózgowego kaca albo jakiegoś zaćmienia umyslu po odstawieniu porno? Może to być syndrom odstawienia? Jestem na 9 dniu. Dzięki za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przez pierwsze dwa miesiące miałem tez bardzo ciężkie stany, z tym ze raz czułem się jakbym zdobył mistrzostwo świata a raz jak byłbym w ciężkiej depresji, tez miałem pewnego rodzaju zaćmienie umysłu, ale to wszystko upłynęło i jaśniej się myśli i lepsza koncentracja, musisz przez to przejść po prostu niema innej drogi, pozdrawiam

      Usuń
    2. Kurde to jak w chorobie dwubiegunowej :D mi to głownie sam poziom świadomości przeszkadzał.. I fakt że mam obok żona a wolę sobie ręka zrobić.. Nie chcę przegrać małżeństwa i marnować życia, więc życzę dla każdego motywacji i szykania tego swojego wewnętrznego i zewnętrznego DLACZEGO chce z tym zerwać :)) pozdrawiam ✋👊

      Usuń
    3. Z czasem te skoki są dużo mniejsze i więcej jest tych lepszych dni, natomiast pragnienie jest ciagle( zobaczę za pare miesięcy może u mnie minie), dlatego jest tak ważne Twoje Dlaczego jak piszesz, pozdrawiam i wszystkiego dobrego

      Usuń
    4. Wydaje mi się że przez to że każdy ma inną psychikę wygląda to u każdego innaczej, ale naprawdę bardzo motywujące jest to że mózg potrafi wrócić do stanu "normalnego" to jakby ktoś dał Ci czysta kartę drugi raz. Trzeba zrobić miejsce na upadki żeby się nie zadręczyc ale mimo wszytko przec do przodu, i nie sugerować się "podręcznikowym" czasem wyjscia z nałogu. Każdy walczy i każdy niesie swój krzyż tylko w innej postaci. Dbajmy o siebie.

      Usuń
    5. Zgadzam się z AemGie, że każdy to indywidualnie przechodzi. Ja sam po sobie widzę że nie mam z tym aż tak źle a jestem na 58 dniu nofap a troche mniej na noporn, bo przez pierwsze dni, tygodnie ogladałem porno bez fapania, teraz już nie mam z tym problemu, żeby nie wchodzić w jakies powalone filmiki. Co do dziwnego uczucia w bani - mialem podobnie, najcieżej bylo pierwsze 3 tygodnie do pierwszej nocnej zmazy i potem jakoś jak mi mijał juz miesiąc, to mialem cholerną ochotę na fap. I nieziemskie ciśnienie na seks. Polecam regularnie uprawiac sport, aj trenuję muay thai 3-4x/tyg i serio wracam do domu to jestem zmęczony tak, że nawet porno mi przez myśl nie przechodzi.

      Usuń
  10. Mam pytanko, jestem bardziej uzalezniony od masturbacji , myslalem czy aby sobie nie załatwić tabletek na obnizenie popedu typu androcour, czy ktos moglby sie wypowiedzieć na temat takich tabletek ?

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, jestem osobą regularnie trenującą siłownia/boks. 20 dzień nofap, i czuje brak mocy, prawdopodobnie receptory zaczeły się przestrajać. W takiej okoliczności wspomóc się przedtreningówką? Czy przeczekać chwilowy kryzys.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka jest różnica pomiędzy uprawianiem seksu z wieloma kobietami codziennie, a waleniem gruchy do porno? Chyba niczym to się nie różni? Zasadniczo efekt byłby ten sam, jeśli dobrze myślę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Co jesli oglądałem pare zdjęć nagich prostytutek bo chciałem zamówić ale zrezygnowałem udalo mi się opanować , czy obejrzenie z 10 kobiet na stronie resetuje odwyk mi od pornografii? Dodam ze przez 4 msc nie mastrubowalem sie i nie oglądałem pornografii. Tak się podniecilem przez te zdjecia ze mastrubowalem się ale nie do nich. Mam straszenego dola teraz przez to że stracilem 4 mac. To wszystko mi resetuje i wszystko tracę co osiągnąłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie. Ludzie za bardzo wbijają sobie w mózg ten nofap. Możesz sobie patrzeć na babki. Chodzi o to żeby nie robić tego nagminnie. Przecież nawet w filmach masz sceny z nagimi babkami na TVPiS. Wyluzuj, a prostytutki sobie daruj. Nie właź tam bo niewarto, łatwo możesz się wciągnąć i znowu uzależnić.

      Usuń
  14. Cześć Marcinie, można się z Tobą skontaktować prywatnie? Jestem filmowcem i chciałbym porozmawiać chwilę o zrobieniu krótkiego dokumentu z Twoim udziałem na temat tej strony, pornografii jako zjawiska lub wspólnie wpadniemy na jakiś ciekawy pomysł. Chętnie podeślę namiar na siebie i swoje portfolio. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam, odstawilem samo porno, z masturbajci nie zrezygnowałem. Możliwe że mam jakieś doły i wahania nastroju od odstawienia samego porno? Oglądałem do 3 razy dziennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie poczytaj o flatline

      Usuń
    2. Czyli flatline też może się pojawić po odstawieniu samego porno? Myslalem ze porno i masturbacja musi wchodzić w grę:( dziekk za odpowiedź mimo wszystko.

      Usuń
    3. Tak, ale może trochę mniej intensywny, osobiście polecam tryb hardmode( zero P,M,O) jestem na nim 130 dni i w końcu czuję że żyję.Jest bardzo trudny ale daje najwięcej profitu. Poza tym mózg nie odróżnia fantazji od oglądania porn, wiec walenie do fantazji to tylko wzmacnianie uzależnienia. Coraz bardziej przekonuję się że w nasieniu jest nasza siłą życiowa, wiec nie chciał bym jej nigdy zmarnować na takim gównie, pozdro

      Usuń
    4. Mylisz się. Zdrowe libido to siła życiowa, a nie jakieś nasienie. Sperme możesz oddawać i nadal czuć się dobrze - no chyba, że jesteś uzależniony.

      Usuń
  16. Siema,mam pytanie, jestem na 17 dni no fapu i dzisiaj rano przegladajac instagram zobaczylem zdjecie kobiety (tresc nie byla erotyczna) i nastapil wytrysk bez masturbacji. Czy to oznacza ze musz zaczac challnege od nowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, moim zdaniem nie, ale to sygnał dla Ciebie nad tym czy warto na odwyku korzystać z insta.

      Usuń
  17. wie ktoś może co stało sie z forum onanizm.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. Fajnie byłoby, gdyby Marcin dodawał przynajmniej jeden post w tygodniu. Jedynie trzeba się usatysfakcjonować historiami w komentarzach

      Usuń
  19. Daniela blog przed zamknięciem funkcjonował kilka łaaadnych lat :)
    Jeśli komuś brakuje nowych treści to może coś znajdziecie na pierwszym blogu

    http://nadopaminie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie jakbyś Marcinie napisał o neuroplastyczności mózgu. Sam widzę że to działa. Gram w specjalne gierki na spostrzegawczość oraz robie duzo sudoku. Kiedyś średnie sudoku zajmowało mi 15 minut, a teraz 5-7 :) czytam 2 książki na miesiąc, to mało ale nie umiem szybko czytać. Coś jeszcze polecisz jakieś ćwiczenia na szybki, sprawny mózg? Na zimę kupiłem sobie kwasy DHA omega 3 z witaminą d3. Chyba tkwię we flatline bo wciąż lipne libido u mnie ale nie przejmuje się tym zbytnio, mózg potrzebuje czasu i wyciszenia. Będę wdzięczny za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć. Odstawiłem porno jakieś dwa miesiące temu. W tym czasie zaczynałem się spotykać z pewną dziewczyną. Na początku było wszystko ok do nue dawna.Gdy jestem z nia sam na sam mam problem ze zwodem musze się dobrze rozpalić żeby było tak jak należy. Dodam ze kiedyś wystarczyło ze jakaś dziewczyna usiadła obok mnie a ja poczułem jej zapach i żołnierz stoji na baczność. A teraz nawet jak siedzę w towarzystwie kilku zajebistych lasek ladnie ubranych nie ma nawet takiego efektu co kiedys z jedną przeciętna. Dodam ze mam 25 lat a freda marszczyłem od 11 -12 roku życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej mam 25 lat i leci mi już 6 miesiąc nofap, masz normalnego flatline, tez przez niego przechodziłem zero ochoty na sex, nawet nie drgnie.Nie martw się to się poprawi potrzebujesz czasu, my jako ze zaczynaliśmy w młodym wieku potrzebujemy go jeszcze więcej, szczerze mówiąc to tez jeszcze do końca się nie wyleczyłem myśle ze jeszcze z dwa trzy miesięcy i będę zdrowy, trzeba być cierpliwy. Ale do tego czasu nigdy tak dobrze się nie czułem, naprawdę, nofap jest bardzo trudny, ale owoce jego są niesamowite, pozdrawiam

      Usuń
  22. Co jesli oglądałem pare zdjęć nagich prostytutek bo chciałem zamówić ale zrezygnowałem udalo mi się opanować , czy obejrzenie z 10 kobiet na stronie resetuje odwyk mi od pornografii? Dodam ze przez 4 msc nie mastrubowalem sie i nie oglądałem pornografii. Tak się podniecilem przez te zdjecia ze mastrubowalem się ale nie do nich. Mam straszenego dola teraz przez to że stracilem 4 mac. To wszystko mi resetuje i wszystko tracę co osiągnąłem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napewno stracisz jeśli na stałe wrócisz do tego gowna, wyciągnij wnioski z tej wpadki i nigdy już nie wchodzi na takie strony, napewno wszystkiego nie zmarnowałeś, tylko gdzieś tego nazwijmy to strupa rozdrapałeś, daj mu czas dużo czasu a się zagoji

      Usuń
  23. Witam. Takie pytanie. Czy przed no fap mieliście ze dana dziewczyna szybko wam się nudziła? W sensie ze na początku spotykania jest wszystko ok podoba Ci się i bardzo pociąga lecz po jakimś czasie to uczucie gaśnie i tracisz nia zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Siema, nie masturbowalem sie ani nie ogladalem porno od maja do konca sierpnia. W ciągu wrzesnia masturbowalem sie 10 dni, nie pod rząd, bez porno itd. 28 wrzesnia zero madturbacji do 15 października. W nocy obidzilem sie ze wzwodem i zaspany masturbowalem sie, bylem zaspany, rano bylem w szoku ze to zrobilem. 3 tyg bez a tu takie cos. Mialem razem 4 msc bez niczego, potem 10 dni co jakiś czas masturbacja bez porno . Czy ten caly odwyk sie kasuje przez te wybryki ? Jestem zalamany. Dodam ze przez 10 lat masturbowalem sie codziennie po kilka razy, jestem silnie uzalezniony od tego. Porno tez duzo ogladalem kiedyś. Mam teraz 22 l

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam ze walcze z tym od listopada. I wczesniej udalo mi sie 3 msc bez porno a potem wróciłem na tydzień. Wczesniej udawalo mi sie tylko tydzien wyrzymac bez madturbacji a teraz 4 msc. Nie widze prawie wgl zanych poraw z samopoczucia itd. Bylem silnie uzalezniony od madturbacji i porno. T

      Usuń
    2. Dla własnej swobody umysłowej skasuj licznik, ale ten czas na odwyku napewno nie poszedł w las i mózg w pewnym stopniu się wyleczył, sam jestem teraz na prawie 170 dniu i mi ciężko jest przez ostatnie dni potężne pragnienie i flatline modlę się żeby to przeszło, jest niezwykle trudno, myśleli ze po 120 dniach będzie łatwiej...

      Usuń
  25. Pytanie od dziewczyny: czy w Waszym nałogu czytaliście jakieś rodzinne opowiadania erotyczne albo oglądaliście sex w rodzinie? Odkryłam że mój facet wyszukiwał takie rzeczy i jestem załamana... Czy komuś też się tak zdarzyło? Jak u Was interpretujecie sięganie do takich treści. Będę wdzięczna za odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie sięgałem do takich treści podejrzewam tez ze nie dużo facetów to robi, facet ma jakiś fetysz z tym związany, trudno coś powiedzieć

      Usuń
    2. mozesz rozwinąć opowiadania rodzinne ?

      Usuń
    3. Że mama z synem albo brat z siostrą...

      Usuń
    4. Trudna sprawa, ludzie maja najróżniejsze fetysze bardzo często wywołane porn, sam mam swoje, chociaż nie takie dziwaczne , badania mówią ze one znikną z czasem po odstawieniu porn, jestem prawie na 6 miesięcy odwyku i jeszcze z nimi się borykam, nie wiem Co Ci doradzić, możesz pokazać mu ta stronę i namówić go na odwyk, ale to jest na tyle trudny proces ze jeśli sam nie będzie chciał to nie rzuci tego gowna.

      Usuń
    5. Właśnie dużo czytam na ten temat w internecie i ogólnie niby incest robi się bardzo popularny... Ale aż zdziwiona jestem że tyle lat w tym siedzicie i jakby nie zauważyliście wysypu kazirodztwa

      Usuń
    6. Nie widziałem ze tak daleko to zaszło,nawet mnie to nie interesowało kaziorostwo itd porno jest mega niszczące dla mężczyzna i kobiet i nadotatek mało kto z tego wyjdzie bo narkotyk jest na wyciągnięcie ręki a dokładanie penisa

      Usuń
    7. A Czy facet choruje na zaburzenie erekcji? Czy tylko takie trzeci ogląda czyta?

      Usuń
    8. Szczerze mówiąc to nie wiem bo nie uprawiamy seksu (jestem z tych co czekają do ślubu i on jak się okazało miał taki substytut...). Przy całowaniu ma erekcję. Na pewno oglądał też gangbang, swingersów, ogólnie interesował się jak jakaś aktorka czy aktor wygląda nago, oglądał showup aż się obawiam że to nie tylko uzależnienie od porno ale aż jakiś seksoholizm...

      Usuń
    9. Też czekałem z tym to ślubu, od młodych lat masturbacj i poznej pornografia. W noc slubna wszystko działało, tylko z czasem przestałem miec ochote na sex i czasme nawet minie stawał. Opowidzalłem o tym partnerce i zaczeła sie walka, jest juz duzo lepiej.Jeśli Ci na nim zależy to pokaz mu strone czy cos, bo wczesniej czy później mu nie stanie albo bedzie mial z głowy kisiel

      Usuń
    10. Właśnie najbardziej się boję tego kazirodczego porno, tych opowiadań... Że on zaszedł już w tym naprawdę daleko... I strach zakładać z nim rodzinę mimo że jest moją miłością... A okłamywał mnie co do częstotliwości oglądania, niby od roku nie ogląda ale mu jakoś nie mogę zaufać... Tych kazirodczych opowiadań też się wypiera (w złości przejrzałam mu historię wyszukiwania i tam właśnie głównie jakieś rodzinne rzeczy: "syn ruch* mamę", sex w rodzinie, rodzinne opowiadania erotyczne... Powiedziałeś swojej żonie przed ślubem że masz problem czy zataiłeś? Kurczę najgorsze jest to że facet nie rozumie że porno to zło... Że masturbacja codzienna czy co 2 dni to zło... Bo na takich abczdrowie psycholodzy piszą że to normalny element życia seksualnego... Ten świat schodzi na psy...

      Usuń
    11. No niestety tak dzisiaj myśli większość facetów, jeśli ktoś nie nabawi się silnych zaburzeń erekcji czy innych schorzeń , to nie widzą problemu. Nie poruszałem tego tematu przed ślubem więc można powiedzieć że zataiłem. Mało kto dzisiaj nie ogląda i mało komu to się uda rzucić, takie czasy

      Usuń
    12. Twój facet ma problem z seksualnością i pewnie jest uzależniony od pornografii, dodatkowo nie uprawiasz z nim seksu co tylko pogłębia jego problem (jego problem, nie twój, ty masz prawo czekać z tym ile chcesz jeśli masz taką potrzebę). A po takie treści sięga dlatego, że z czasem zwykła pornografia takim osobom przestaje wystarczać, po prostu przestaje podniecać i zaczyna się szukać czegoś innego/nowego. Nałóg eskaluje, z czasem szukasz mocniejszych treści - opowiadania rodzinne, a poźniej osoby które zawsze twierdziły, że są hetero zaczynają oglądać shemale i gejowskie porno.

      Usuń
    13. dokładanie nic dodać nic ująć.pozdrawiam

      Usuń
  26. Jak to jest jak sie ma z 4 msc odwyku to jest brak ochoty na seks, ciezko sie podniecic? Ja np tak mam ze wgl nie mogę sie podniecic zebym mial erekcje,musze zrobic.wiadome ruchy i pofantazjowac badz porno włączyć by dobrze mi stanal. To przez to ze ze 4 msc nic zero porno i zero masturbacji?

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam, od listopada 2019 do konca kwietnia walczyłem z porno i masturbacja. Udalo mi sie nie ogladac porno 3 msc od stycznia do konca marca. Ale wtedy sie masturbowalem walczyłem z mastrubacja i udawalo mi sie np tydzień bez potem w jednego ciagu dnia 10 razy masturbacja i reset, czasami udawalo mi sie 10 dni 14 wytrzymać i reset. Od listopada do maja udalo mi sie w ciagląsci wytrzymać 14 dni bez madturbacji. Ciagle chodzilem nabuzowany, fantazje ciagle, polucje nocne. A tak przez te 8 msc co Tydzień przegrywalem z tym. Z porno bylo mi latwoej. Siedziałem w tym wszystkim z 11 lat. W dzien w dzien po 5-8 razy mastrubacja przez tyle lat, i często do tego porno. Teraz od maja do konca wrzesnia całkowicie brak wszystkiego i porno i masturbacji , mialem tylko 3 razy seks. Ostatnio zerwałem odwyk bo masturbowalem sie. Teraz zaczynam od nowa. Ale chodzi o to ze jak wczesniej mialem odwyk ale fantazjowalem masturbacja co jakis czas ale nie ogladalem porno Chodzilem nabuzowany, ciagle chcialem sobie ulzyc, ciagle fantazje, wzwod mialem normalnie jak fantazjowalem. A teraz gdy jestem po 4 msc odwyk od wszystkiego spadlo mi libido, nie mam wgl zadnych erekcji, i na te chwilę wiem ze penis by mi stanal gdybym odpalil porno ale tak zeby sie samemu podniecic z niczego z fantazja to ciężko. Wgl juz nie mam zadnych fanazji, ochoty na masturbacje. Jedynie na seks czasami ale tez nie czesto. Tak jakby sie wypalilo. Chcialbym sprawdzić czy dobrze penis stoi ale chce dalej odwyk od madturbacji bo wiem ze jak zaczne to znowu bede to robił 10 razy dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej mialem tak ze chwile fantazjowalem i odrazu nabuzowany i penis mocno stal. Teraz nie mam zadnych fantazji, ciężko mi sie podniecic, zeby penis stanal. Juz nie chodzę taki nabuzowany

      Usuń
    2. Od tego listopada do maja bylo tak ze 7 dni 10 14 dni bez madturbacji potem porazka i odnowa 7 10 15 dni i porazka dalej nie wytrzymywalem. Z porno udalo mi sie 3 msc wtedy ale co z tego jak ciagle chodzilem nabuzowany, non stop fantazjowalem, ciagle mialem wzwody od tego. Polucje nocne. Pisalem z koleżankami erotycznie i to tez podbijalo i co jakiś czas masturbacja jak przegrywalem. Teraz 4 msc mialem odwyk wszystkiego i z dwa msc zero libido, ciezko sie podniecic by penis stanal, zero fantazji mam

      Usuń
  28. Od tego listopada do maja bylo tak ze 7 dni 10 14 dni bez madturbacji potem porazka i odnowa 7 10 15 dni i porazka dalej nie wytrzymywalem. Z porno udalo mi sie 3 msc wtedy ale co z tego jak ciagle chodzilem nabuzowany, non stop fantazjowalem, ciagle mialem wzwody od tego. Polucje nocne. Pisalem z koleżankami erotycznie i to tez podbijalo i co jakiś czas masturbacja jak przegrywalem. Teraz 4 msc mialem odwyk wszystkiego i z dwa msc zero libido, ciezko sie podniecic by penis stanal, zero fantazji mam

    OdpowiedzUsuń
  29. Ile odwyku potrzebuje gdy od 12 roku zycia masturbowalem sie i ogladalem do tego porno teraz mam 21. 5msc odwyku i nie mam dalej dobrej erekcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biologicznego pkt widzenia najprawdopodobniej wszystko z tobą jest OK
      Problemem nie jest masturbacja a PORNOGRAFIA.Zrób sobie hard reset.Rzuć całkowicie PORNOGRAFIE i najlepiej masturbacje i czekaj az wszystko wróci do normy.CZekaj aż wróca nocne wzwody i polucje.

      Usuń
    2. Ogólnie przerzuć swoje zainteresowanie na prawdziwe kobiety a nie piksele

      Usuń
  30. Czasami nawet 9 miesięcy może potrwać leczenie, ja po 6 misiacach prawie, mam dobra erekcje, ale ciągle mam niesamowite ciśnienie do porno, ktoś miał podobnie?

    OdpowiedzUsuń
  31. Cześć Panowie i cześć Marcinie! Mam pytanie takie pytanie do was. Dzisiaj poległem na 55-56 dniu nofap ale nie masturbowałem się. Po prostu fantazje wzięły górę bo już miałem tak nalane pod korek że popłynąłem mimowolnie. Zaznaczam że nie miałem w ogóle polucji nocnych. W ciągu tego odwyku znacznie poprawiło się moje samopoczucie i nastrój. Robię nofap od nowa ale już z pewnym doświadczeniem i moje pytanie jest takie. Jak mocno mi zaszkodziło dzisiejsze złamanie? Czy mózg, organizm będzie się regenerował od nowa bo jednak doszło do fantazjowania i ejakulacji? Wcześniej też towarzyszyły mi fantazje jednak udawało mi się je powstrzymywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siema gratuluję wyniku wrzuć na luz nic Ci nie zaszkodzi pomyśl gdzie zaszedles jeden upadek nic nie popsuję. Nie myśl o tym zaczynaj od nowa i mniej wyjebane pamiętaj wszystko siedzi w głowie i wkręcanie właśnie sobie, że po ejakulacji jest się wypranym z energii owszem jeśli robisz to kilka razy w dniu lub w tygodniu.Wiec glowa do góry i lecimy Panie. Zobacz jak daleko dobiles a fantazję czy popęd sprawa naturalna każdego zdrowego mężczyzny nie ma opcji wyzbycia się tego pozdro:)

      Usuń
    2. Tzn jak ? Miałeś wytrysk tylko przez fantazje ?

      Usuń
    3. Dzięki za odpowiedzi. Tak miałem wytrysk tylko przez fantazje, masturbacji nie było.

      Usuń
  32. Czy to normalne ze przez wieloletnia mastrubacje do porno nie mam wgl zadnych porannych erekcji ani wciagu dnia? Mam tak juz wiele czasu,a kiedys tak nie mialem . Jestem uzależniony z od gdzies 10-12 roku życia a teraz mam 21

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wróciły po około pół roku poranne erekcj.I to na stałe
      Tzn pół roku bez masturbacji tez byłem ciezkim przypadkiem.
      Przestan przede wszystkim ogladac porno.A skoro jestes ciezkim przypadkiem to i masturbacje.
      Ja w tej chwili po resecie mam takie wzwody ze moge ciezarki na swoim wieszac :D

      Usuń
  33. Nie mialem ani przed odwykiem dłuższy czas, potem na odwyku zdarzało się pare razy, a teraz znowu nie mam wgl jak przed odwykiem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że trzeba wziąć pod uwagę skąd problem się u konkretnej osoby wziął. Jeśli uzależnienie od masturbacji jest następstwem zjebanego dzieciństwa, alkoholizmu rodziców, molestowania, poniżania itp, to żaden nofap nic nie da, problem siedzi głęboko w człowieku i jego emocjach. Nawet jak wytrzymasz 90 dni a nie nauczysz się kontrolować swoich emocji i nie przepracujesz tego co siedzi głęboko w tobie prędzej czy później problem wróci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się. Dlatego osoby zafiksowane na punkcie wytrzymania 90 dni i uważające, że tyle potrzebuje mózg na regenerację robią sobie solidną krzywdę i drepczą w miejscu.

      Usuń
    2. dokładnie, też myślałem, że magiczne 90 dni mnie wyleczy. ale nie ma drogi na skróty, uzależnienie to choroba mózgu. Ale temat jest tak trudny, że chyba każdy sam musi znaleźć swoją drogę i zapłacić swoją cenę.

      Usuń
    3. 90 dni to za mało.....Niestety ale reset trwa około roku czasu

      Usuń
    4. Każdy ma inną sytuację, ja akurat jestem z tych osób które wymieniłeś tzn. z tzw. szeroko pojętymi "problemami" okresu dzieciństwa, a właściwie niektóre rzeczy towarzyszą mi niestety cały czas, reszta to pokłosie tego co przeżyłem. Udało mi się wytrzymać od czerwca do września równo 100 dni, po tym czasie upadłem 5 razy w tym w ciągu 2 dni po 2 razy w pewnych odstępach czasu oczywiście. Oprócz plusów typu większa pewność siebie i lepsze samopoczucie, niż w okresie kiedy się zadowalałem przynajmniej raz dziennie, ciekawa rzecz jaką zauważyłem, to że jak teraz odpaliłem porno to nie wzbudza już u mnie takich emocji, niby jest to fajne ale jakoś nie działa tak jak kiedyś. To chyba też na plus, nie wiem mieliście/macie tak samo?
      Wracając do istoty posta to rzeczywiście w przypadku osób z jakimiś traumami trzeba problem próbować rozwiązać całościowo, od zmiany całego swojego życia a nie tylko porzucenia pornografii i masturbacji. Niestety jest to bardzo trudne, przynajmniej dla mnie.

      Usuń
  35. Witam, mam pytanie. Z 8 msc walcze z porno, teraz 6 msc bez porno ale byly upadki z masturbacja i czasami prostytutki. Pytanie jest następujące z czy masturbacja czy seks trwa może z minute , tez macie taki problem na odwyku? Dodam ze mam problem z erekcja, dlatego robie odwyk od wszystkiego ale czasami poleglem na masturbacji czy dziwkach. Teraz juz mam flatline, zero ochoty na seks.
    Ale zawsze gdy sie mocno podniecilem penis stal mocno to nawet kilk ruchow i dochodzilem.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam pytanie. Jestem na nofapie 41 dzień. Nie używałem przez ten czas Instagrama ale wczoraj skusiłem się i obejrzałem kilka zdjęć jakiś dziewczyn. Czy mam zerować licznik ? Jestem perfekcyjną i strasznie mnie to męczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zeruj. Też tak miałem jak Ty. To i tak nie wpływa na nofap taki jednorazowy wyskok. Poprzejmujesz się dwa dni a później znowu będziesz się dobrze czuł.

      Usuń
    2. Eeee nie, nie masz zostać mnichem, tylko nauczyć się normalnie funkcjonować, trudno wyciąć z życia wszystkie pociągające elementy, zresztą takie życie byłoby do dupy ��

      Usuń
  37. Siemanko bracia.
    Czy dla odwyku warto też odstawic oglądanie jakichkolwiek filmów/seriali gdzie jest pokazana nagość czasem nawet seks choć inaczej niż na porno. Dodam, że takie sceny nie powodują u mnie chęć na masturbacja czy porno. Co zabawne to wywołuje to u mnie Instagram, albo zdjęcia na fb. Omijam wszystko to co mnie doprowadzało do nałogu i wzmagało u mnie takie wielkie nałogowe podniecenie. Owe sceny filmowe bardzo rzadko sprawiają, że chociaż na chwilę mi stanie, mimo że kobiety w nich naprawdę mi się podobają. Natomiast gdybym zaczął się dotykać i fantazjować to nie byłoby z tym problemu.
    Proszę o rada - czy dla szybszego wyzdrowienia lepiej omijać takie filmy i seriale czy raczej nie ma to większego wpływu?
    Zdaje sobie sprawę, że u niektórych takie sceny to silna pokusa na porno czy fap, ale nie u mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu zamykam oczy i wyciszam dźwięk w takich scenach. Odczekuje 20 sekund i oglądam dalej.

      Usuń
    2. Pytanie czy to nie popadanie zbytnio w skrajność. Mi się wydaje, że wszystko zależy od nsszje reakcji na to, jeżeli po takich scenach mamy ochotę na więcej, a ręka sama idzie w kierunku spodni to znaczy, że odpala się podobna ścieżka jak do uzależnienia od porno i fapfap. I ja tak czasem nawet widząc nagle jakąś atrakcyjna dziewczynę na fb i jest ta chęć by zobaczyć czy nie ma bardziej seksownych zdjęć etc i czuję jak się to nakręca. Wtedy od razu to omijam.
      Natomiast gdy w filmie zobaczę taką scenę no to nie nakręcam się tym ani nic w tym stylu, po prostu sobie jest i tyle I nawet mnie to za bardzo nie podnieca. Chyba właśnie u mnie odzywa się flatline, że jest taka reakcja 😀.
      Z drugiej strony żywe kobiety w ubraniach mnie już bardziej nakręcają, może jest to oznaka zdrowienia
      Zobaczymy jak to będzie, widziałem filmiki, że ludzie mieli flatline nawet na 9 miechów, ja sobie nawet nie potrafię wyobrazić, że u mnie coś takiego będzie trwać dłużej jak 2-3 tyg, czas pokaże 😜

      Usuń
    3. Widziałem tu nawet komentarze, że ludzie mieli wątpliwość czy zerować licznik, bo dostali sexi snapa od koleżanki.
      Ja uważam, że bez przesady chłopaki. Wydaje mi się, że chodzi o to by nie nakręcać się tym i fantazjować zaraz, że uprawia się seks z tą osobą lub coś podobnego do tego masturbując się etc.
      Wtedy mózg się przepeogramowuje.

      Usuń
  38. Siema. Miałem odwyk 1,5 miesiąca bez porno i masturbacji. Niestety decyzja o wyladowaniu emocji poprzez masturbacje popchnęła mnie do powrotu do porno. Dwa dni fapania do tego syfu. Czas skończyć z tym raz na zawsze. Czuję się fatalnie w porównaniu ze stanem z przed paru dni. Licznik oczywiście wyzerowany, ale ciekawi mnie czy jakikolwiek progres pozostał? Czy cały mój wielotygodniowy wysiłek poszedł na marne przez to podkniecie? Cały proces będzie wyglądał dokładnie tak samo czy może będzie on skuteczniejszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie ci o wiele łatwiej dużej wytrzymać. Polecam wprowadzić nawyk przypominania sobie dlaczego to się zaczęło, żeby w razie impulsu od razu sobie przypomnieć o powodach.

      Usuń
  39. Mam pytanie. Nie oglądam porno od 80 dni, i ostatnio zacząłem wciągać tabakę, poczułem wielka przyjemność, pomyślałem ze moj poziom dopaminy znacznie wzrósł stad tez ta chęć do nikotyny. Czy zażywanie tabaki niesie za sobą jakieś negatywne skutki co do odwyku pornografi? Zdaje sobie sprawę ze lepiej nie brać niż brać ale patrząc na to w ten sposób to mogę sobie skreślić z życia cukier, granie w gry czy tez chill w wannie bo to wszystko także podnosi mi dopamine.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli używałeś pornografii do regulacji uczuć tzn np. nie radząc sobie z problemami uciekałeś w porno lub masturbację, to lepiej nie zastępować tego czymś co tez może uzależnić (np zamiast oglądać porno będziesz teraz całe dni grał w gry, lub pił alkohol). Nie chodzi o to, żeby odebrać sobie przyjemności tylko zdrowo je dawkować.

      Usuń
  40. Czy wejście na strony agencji towarzyskich resetuje licznik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo wejście na stronę nie, chyba że siedziałeś na niej godzinę i byłeś podniecony na widok panienek, czyli oglądałeś wpół nagie laski w celu podniesienia dopaminy czyli oglądałeś soft porno. to wtedy resetuj.

      Usuń
  41. Witam, mam pytanie. Jestem na odwyku juz sporo czasu, zauwazam lepsza erekcje itd. Nie ogladam porno pol roku, nie masturbuje sie tak jak kiedyś czyli z 5 razy dziennie.
    Czy teraz po takim czasie pisząc z kolezanka z którą mam dobry kontakt, piszac czasami dwuznacznie lub ogolnie podniecająco ale tez nie bez przesady ze non stop ale raz na jakia czas. Dostaje przez to wzwodu , roznie czasami pelene czasami nie, podnieca mnie to mimo ze to nie sa jakieś fantazje czy pornografia.
    Durga sprawa piszac z dziewczyną ze bedziemy razem oglądać w nocy film i również sama mysl juz mnie podnieca i wywoluje erekcje badz uczucie w penisie.
    Czy takie rozmowy przez sms resetuja zaburzaja mi odwyk? Jestem 6 msc bez porno

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam, mam pytanie. Jestem na odwyku juz sporo czasu, zauwazam lepsza erekcje itd. Chce całkowicie wyleczyć zaburzenia erekcji. Nie ogladam porno pol roku, nie masturbuje sie tak jak kiedyś to robilem 5 razy dziennie.
    Czy teraz po takim czasie pisząc z kolezanka z którą mam dobry kontakt, piszac czasami dwuznacznie lub ogolnie podniecająco ale tez nie bez przesady ze non stop. Dostaje przez to wzwodu , roznie czasami pelene czasami nie, podnieca mnie to.
    Durga sprawa piszac z kolezanka ze bedziemy razem oglądać w nocy film i również sama mysl juz mnie podnieca i wywoluje erekcje badz uczucie w penisie.
    Czy takie rozmowy przez sms resetuja zaburzaja mi odwyk? Jestem 6 msc bez porno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masturbacja czasami mi sie zdarzyla, kilka razy na msc.
      Nwm czy te wiadomości z koleżanką ktore mnie podniecają zaburzają odwyk?

      Usuń
    2. Ludzie...brak masturbacji nie zwalnia z używania mózgu. Czytales po co jest ten nofap? Przed czym ma cię to chronić? Czy gdzieś tu było napisane że za każdą myśl nawet o gołym cycku masz karę chłosty? Ludzie NOFAP jest po to aby skończyć z porno bądź nałogową masturbacją. Nawet jak Ci koleżanka przy tym filmie o ile nie będzie to porno zwali konia ręką to nie jest to złamanie zasady! To Ty człowieku masz nie walić przy każdym ciśnieniu i całkiem porzucić porno właśnie po to aby powodować takie sytuacje że masz się umawiać z koleżanką na oglądanie filmów! I czerpać cholerna dopaminę ze spotkania z nią i bycia we dwójkę a nie samemu siedząc waląc do porno!
      Tak samo ze snami...dziś miałem sen że kocham się z moją byłą i co? Doszło do polucji przy tym śnie. I nie kasuje mi to licznika którego i tak już nie liczę bo całe 120 dni było bez zwalenia i mnie. Żyj mordo i ciesz się życiem i tym że nie oglądasz porno i nie walisz do niego. A takie sytuacje wykorzystuj i niech nawet koleżanka marszczy ci Freda byle nie codziennie

      Usuń
    3. Ludzie...brak masturbacji nie zwalnia z używania mózgu. Czytales po co jest ten nofap? Przed czym ma cię to chronić? Czy gdzieś tu było napisane że za każdą myśl nawet o gołym cycku masz karę chłosty? Ludzie NOFAP jest po to aby skończyć z porno bądź nałogową masturbacją. Nawet jak Ci koleżanka przy tym filmie o ile nie będzie to porno zwali konia ręką to nie jest to złamanie zasady! To Ty człowieku masz nie walić przy każdym ciśnieniu i całkiem porzucić porno właśnie po to aby powodować takie sytuacje że masz się umawiać z koleżanką na oglądanie filmów! I czerpać cholerna dopaminę ze spotkania z nią i bycia we dwójkę a nie samemu siedząc waląc do porno!
      Tak samo ze snami...dziś miałem sen że kocham się z moją byłą i co? Doszło do polucji przy tym śnie. I nie kasuje mi to licznika którego i tak już nie liczę bo całe 120 dni było bez zwalenia i mnie. Żyj mordo i ciesz się życiem i tym że nie oglądasz porno i nie walisz do niego. A takie sytuacje wykorzystuj i niech nawet koleżanka marszczy ci Freda byle nie codziennie

      Usuń
    4. a nie możesz jej po prostu przelecieć?

      Usuń
  43. Cześć mam 23 lata od dłuższego czasu byłem uzależniony od porno na początku z kobietami nie odczuwałem tego erekcja była przy samych pocaunkach z biegiem czasu zanikała seks był bardzo rzadko zniknęły poranne wzwody a erekcja przy pocałunku czy dotykaniu się wzajemnie zniknela. Od 3 tygodnii nie masturbuje się i nie oglądam porno nadal brak porannej erekcji tak samo przy kobietach nigdy nie narzekam na ich brak zawsze były gdzieś obok mimo wszystko był seks były pocałunki ale teraz mam 2 nowe koleżanki do relacji FWB i zastanawiam się czy przy tej abstynencji mogę dotykać całować się z kobietami czy całkowicie z tego zrezygnować? Czy mogę przyjąć tabletki viagry aby się z nimi pobawić? Czy to popsuje efekt wyzwania nofap?

    OdpowiedzUsuń
  44. Cześć. Po ponad 3 miesięcznym odwyku, uległem 4 razy, dwa razy wczoraj i dwa razy dzisiaj, jednak poczułem duża motywacje aby z tego zrezygnować zaraz po zwaleniu taki nagły przypływ energii. Porno nie podniecało mnie tak jak kiedyś, czułem tą sztuczność i brakowało mi w tym wszystkim bliskości co ciekawe czułem że nia mam 100% erekcji. Czy teraz jak zaczynam znów swój odwyk to wracam do punktu, w którym zaczynałem 3 miesiace wcześniej? Tak wiem, że resetuje licznik, ale chodzi mi bardziej o mózg, czy wszystko w nim wróciło do punktu sprzed 3 miesięcy? Pamietam że po miesiącu odwyku miałem stany depresyjne, leki lęk społeczny i stres, ciakwi mnie czy znowu to wszystko wróci? Pracuje z klientami, codziennie obsługuje ich około 100, z racji że robimy plany sprzedażowe to ich zagaduje i proponuje usługi w dodatku ćwicze 3 razy w tygodniu, medytuje, staram się zdrowo odżywiać, i trochę czytam. Od poniedziałku zacznę brać też CDP choline, jak myślicie czy wróciłem do punktu sprzed 3 miesięcy?

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy pisanie brudne sms z kolezanka zaburzaja odwyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zaburzają. Powinieneś debilu codziennie za to klęczeć w beczce kapusty i okładać swój durny łeb kijem do krykieta śpiewając rotę. Bo masturbacja lub jej brak nie zwalnia z używania mogzu. Przeczytaj debilu jakiś FAQ czy inne opisy i potem zadawaj kretyńskie pytania kretynie.

      Usuń
  46. w sumie przestaję się dziwić, że Marcin olał tego bloga...

    OdpowiedzUsuń
  47. Dzis mój 43 dzien nofap. Wcześniejszy rekord to 39 dni. Tym razem do 40 dnia doszedłem bez problemu. Od 40 dnia wielka ochota żeby to zrobic. Przez większosc dnia atakowały mysli o seksie oraz moje ferysze których chce sie pozbyć przez nofap. Smutek, depresja, lęk, negatywne myśli i ciągła pokusa zeby uciec od tego stanu, rozładować napięcie. Powiedzialem sobie wytrzymaj chociaż do konca dnia. Wytrzymalem te 3 dni. Dzis jest lepiej. Lepsze samopoczucie mniejesza ochota.
    Czy te kilka dni to byla zagrywka umysłu? Żeby mnie złamać? Mózg domagal sie wyrzutu dopaminy i chcial mnie zmusić w ten sposób zebym uległ?
    Czy to byl flatline ?
    We flatline nie ma się wogole ochoty u mnie byla mega a ochota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest to spowodowane tym o czym myślisz za dnia. Przykładowo jak wstaniesz i obejrzysz w telewizji jakąś fajną reklame i będzie tam ładna Pani, i użyjesz lekko swojej wyobraźni do tego by określić dokładniej jej pupke, to się trochę nakręcisz, potem będziesz miał inną sytuacje powiedzmy w sklepie i im więcej tak wbijasz się w myśli tym potem masz wiekszą ochotę nie wiadomo skąd. Najwięcej takich pokus daje internet, chociazby instagram czy youtube.Więc musisz uważać o czym myślisz bo to decyduje o tym czy będziesz nabuzowany czy nie.

      Usuń
  48. Dlaczego po mokrym śnie, cały dzień mam zwiekszoną ochotę? W jaki sposób to działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko mózg dostał dopaminowego strzała więc włączył mu się mały głód i chce więcej ;)

      M.

      Usuń
  49. Panowie coś ze mną nie tak.
    63 dzień bez porno i masturbacji i brak flatline do tej pory.
    Już mózg mi wysiada cały czas myślę że coś źle robię. Erekcje poranne cały czas są. Ochota na seks jest duża. O ile łatwo obejść się bez porno o tyle od kilku dni mnie ciągnie do masturbacji. To moje pierwsze podejście do zucenia tego gówna i nie wiem za bardzo czy to wszystko dobrze ogarniam.
    Czekam na spadek libido może zejdzie trochę ciśnienie na masturbacje.
    Dodam że w tym bagnie byłem ponad 25 lat.
    Czy wszystko jest ok ze ze jesz nie miałem flatline?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli 25 lat siedziałeś w porno to nofap Ci moim zdaniem nie pomoże, problem leży gdzieś głębiej w głowie. A to że nie masz flatline o niczym nie świadczy, nie każdy wpada we flatline. A czy poza porno oglądasz np laski na instagramie, itd?

      Usuń
    2. Jak tylko przeczytałem tego bloga i zrozumiałem co sobie zrobiłem to od razu powiedziałem dość. Ogólnie prowadzę dość intensywne życie sporty hobby zajęcia dodatkowe. Duży plus jaki widzę teraz to większa trzeźwośćumysłu. Porno poszło w odstawkę całkowicie, zdjęć wogule nie oglądałem. Wcześniej czytałem dużo opowieści erotycznych ale to też odstawiłem. Dzisiaj mam dobry dzień bo nawet nie pomyślałem o masturbacji. Czekam na 90 dzień akurat wypadnie w nowy rok więc jest motywacja duża aby wytrzymać ponieważ mysm że nowy rok zacznę wolny od tego jest mega motywująca.
      Co do zdjęć to jak zobaczę coś przypadkiem w necie lub w jakimś filmie to już mnie nie rusza poprostu się na tym nie skupiam.
      Ale jeszcze mi głową na ulicy ogląda się za laskami, ale na szczęście już jest mniej myśli typu szarpałby a więcej zwykłego podziwiania urody.
      Cóż zobaczymy co z tego wyjdzie.
      Na chwilę obecną jest ok.

      Usuń
    3. No to dobrze, cieszę się, że tak dobrze sobie radzisz. Weź tylko pod uwagę, że nałóg zazwyczaj przykrywa inny problem (to już ty powinieneś wiedzieć) i może wypłynąć w momencie zdenerwowania lub jakichś mocniejszych emocji, z którymi teraz nie musisz się zmagać a które gdzieś tam w tobie są. W każdym razie gratuluję wytrwałości i życzę powodzenia!! Piotr

      Usuń
    4. Tego się obawiam że on gdzieś tam się kryje aby zaatakować z nienacka. Mózg podpowiada no weź należy ci się zabaw się sam.
      Naszczeście kusi tylko masturbacja, do porno nie ciągnie mnie.
      Odstawiłem alko i ograniczyłem kawę i póki co jest ok.
      Kolejny dzień zaliczony zostało ich jeszcze całkiem sporo.
      I nie wiem co się dzieje ale to działa ostatnio się zaczynają odzywać stare znajome, spotykam je przypadkiem na mieście i czuję że nigdy tak dobrze mi się z nimi nie rozmawialo widać że są bardzo zadowolone z rozmowy. Dzisiaj usłyszałem od jednej ze się bardzo zmieniłem ale nie potrafiła określić jak.

      Usuń
    5. Tak, słyszałem podobne rzeczy nawet od osób bliskich, że coś się we mnie zmieniło, ale ciężko powiedzieć co. Podnosi się testosteron, zmienia się barwa głosu, pewność siebie, zmiany może nie są widoczne gołym okiem ale są i ludzie to widzą. U mnie często po wielu dniach czystości (50-60) przychodziła taka bezsilność, i wtedy zaliczłem wpadkę, nigdy nie udało mi się wytrwać 90 dni ale teraz nie ma już to nawet znaczenia, moje życie mimo wpadek wygląda dużo lepiej. Narazie mam do poukładania w głowie to co nałóg zepsuł, liczby są na drugim miejscu.

      Usuń
    6. Ja dni policzyłem tylko po to aby zapytać czy już powinien być lub kiedy będzie flatline.
      Wiem że 90 wypadnie w nowy rok i tego się trzymam zamiast liczyć ile już jest sprawdzam datę ponieważ lepiej brzmi "stary jeszcze 3 tygodnie i będzie pierwszy etap zaliczony" niż kurwa jeszcze 21 dni do 90.
      Okazuje się po tym czasie że do porno wogule mnie nie ciągnie nic a nic, ale do masturbacji to masakra.
      Rano wstaje jest erekcja i odrazy odruch aby to rozładować. Czasem jest to bardzo trudne ale ten głos zostaw to bo wszystko popsujesz pomaga. Tylko nie zawsze ma siłę przebicia i wtedy naprawdę jest ciężko ale jakoś daje radę.
      Co do tego co piszesz odnośnie zmiany faktycznie jak ona postępuje po woli to jej się nie odczuwa i nie widzi a osoby które nas nie widziały dłużej zauważają. Możliwe że zmienia się tyle aspektów że nie potrafią ocenić co jest inaczej.
      Piszesz że poddajesz się po 90 dniach mądre słowa tu padły
      Kurwa chcesz ciągle zaczynać od nowa szkoda życia jest jedno.
      Postaw sobie cel że 90 dni jest pierwszym etapem ja tak zrobiłem data dla 90 dni plus minus aby fajna jakaś była. Następnie kolejny etap kolejne 2 miesiące potem kolejnych kilka i jakaś nagroda zajebista za dotrwanie do kolejnego etapu.
      Powodzenia i obyś przestał zaczynać na nowo.

      Usuń
    7. co do flatline to myślę, że już byś go miał, może dzięki temu, że uprawiasz sport masz hobby itp, utrata pornografii nie była dla ciebie tak bolesna jak dla osób dla których było to podstawowym czynnikiem życiowych przyjemności. Ja np. miałem bardzo duże, fizyczne symptomy odstawienia. Co do masturbacji to jesli nie oglądasz pornografii to chyba jest ona zabroniona tylko w trybie hardmode nofapu.

      Usuń
    8. Zaczynam podejrzewać że u mnie chyba większym problemem niz porno jest właśnie masturbacja. Przed odwykiem pojawił się problem ze nie mogłem się już masturbować bez porno bo mi normalnie nie stawał.

      Usuń
    9. Porno i masturbacja się przeplatają. Problem mamy z kompulsywnymi zachowaniami seksualnymi. Masturbacja w pewnym sensie jest jakimś w miarę naturalnym zachowaniem, jeżeli ktoś nie nadużywa pornografii i nie ma partnerki to raczej masturbacja raz na jakiś czas nie jest czymś złym.. Masz wiele dni abstynenecji po długim, kilkuletnim okresie masturbacji, nie dziwne, że cię ciągnie do tego. Ja na początku myślałem, że problemem jest masturbacja a nie porno, więc oglądałem porno i instagram a nie masturbowałem się. po 2 tygodniach miałem w głowie taki meksyk, że musiałem nadrobić :D dopiero rezygnacja zarówno z porno i masturbacji daje efekty.

      Usuń
  50. Fantazjowanie normalnego seksu z bardzo bliska kolezanka zaburza odwyk ? I pisaniez nia brudne sms ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odwyk ma oduczyć cię sztucznego pompowania dopaminy w mózgu. Jeśli podnieca cię takie pisanie to zaburza to odwyk.

      Usuń
    2. Lepiej koleżankę zabierz na kawę lub drinka.
      Z drugiej strony śmieszne filmiki, zdjecia, memy itp też chyba mogą podbijać dopaminę. Ciekawe czy to w jakiś sposób wpływa na odwyk? Czy go zaburza?
      W końcu zasada ta sama patrzysz na ekran i jesteś zadowolony.

      Usuń
    3. Zgadza się, czekolada też, jednak jest to zupełnie inny poziom podnoszenia dopaminy niż w przypadku podniecenia seksualnego. Poziom dopaminy który wytwarza się przy oglądaniu pornografii można porównywać z tym który ma miejsce po zażyciu narkotyków. Do tego pornografię często oglądamy godzinami, utrzymując poziom dopaminy na odpowiednio wysokim poziomie. Wiem, że tu mówimy tylko o smsach i fantazjowaniu, ale zwróć uwagę (przynajmniej aj tak miałem) że przy takim fantazjowaniu idealizujemy swój obiekt, koleżanka w fantazjach nie ma wad wyglądu które mogli byśmy dostrzec na żywo, ma idealną figurę, ładną bieliznę itd. Potem na żywo okazuje się, że dziewczyny nie mają idealnej figury i nie wyglądają tak jak w porno/fantazji i np ciężej o erekcję. Po to moim zdaniem jest ten odwyk aby nauczyć mózg reagowac na naturalne kobiety a nie te z filmów czy naszej wyobraźni.

      Usuń
    4. Z tym fantazjowaniem jest w punkt. Miałem sytuację kobieta napalona pończoszki akcja dirtytalk wszystko ekstra ale nagle zacząłem widzieć jej niedoskonałości i wszystko opadło i najgorsze tłumaczenie jej ze to moja wina.

      Usuń
  51. Wczoraj mastrurbowalem sie dwa razy i spadla mi cala energia, nic mi sie nie chce, zle samopoczucie, trochę fobii społecznej . Ile czasu musi minąć nie mastrubacji by wrocilo wszystko do normy?

    OdpowiedzUsuń
  52. Okej chodzi o to by nie podnosić sztucznie dopaminy czyli w sposób nienaturalny dla mózgu. A co jeśli pale papierosy? Nikotyna podnosi dopamine tez w sposób nienaturalny i wysoki, oczywiście jest on mniejszy niż przy porno, ale w porównaniu do zwykłych czynności jak czytanie książki, czy chodzenie na siłownie to jest już spora różnica. Z tym ze poziom dopaminy od nikotyny długo nie utrzymuje, No ale wracając. Jaki wtedy to ma sens? W jaki sposób to działa, ale tak dokładniej? Nigdzie tego na forum nie znalazłem. Tak samo załóżmy tinder czy Facebook? Na tinderze widzę normalne laski ubrane i nie oceniam ich pod względem erotycznym tylko oceniam urodę coś co jest naturalne, jednak tutaj używanie tindera jest nie wskazane, niby czemu? Bo powoduje skoki dopaminowe? Ale wszystko w życiu podpowie skoki dopaminowe, wydaje mi się ze taki tinder to nawet nie ma podjazdu do tego samego poziomu dopaminy co jedzenie z maka. I ostatnie moje pytanie to miałem dzisiaj mokry sen, i pamietam ze w nim oglądałem porno, jakiś tam filmik, czy to nie jest tak samo jakbym w realnym życiu go obejrzał i sobie zwalił? Jak mózg odróżni ze to był sen i nie działo się to naprawdę?

    OdpowiedzUsuń
  53. Moim zdaniem chodzi tu o niepodbijanie dopaminy zdjęciami kobiet. Jeżeli czujesz, że taki tinder nie działa na ciebie uruchamiająco to możesz go oglądać, dla osoby uzależnionej takie portale są wyzwalaczem i u mnie występował efekt śniegowej kuli - wejście na instagram niby na chwilę, potem przeglądanie profili coraz bardziej seksownych dziewczyn, a potem przejście na porno, zazwyczaj bez kontroli. Bez sensu jest mieszanie w to palenia czy jedzenia. W sumie to w ogóle nofap nie jest obowiązkowy, jak chcesz go robić na pół gwizdka to lepiej zrezygnować całkiem i się nie męczyć. Albo poczytaj o co w nim chodzi bo dla mnie to co piszesz jest głupie. Co do mokrych snów to nie bardzo mamy na nie wpływ, mózg je nam podsuwa i sam sobie z nimi poradzi. Myślę, że nie bez powodu sniło ci się że oglądasz porno, ja po jakimś czasiemiałem polucję bez snów erotycznych, po prostu organ miał nadmiar łądunku i musiał go zrzucić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pale,pije okazjonalnie, jezeli chodzi o dopamine to dawkuje ją naprawdę naturalnymi rzeczami i staram się z tych rzeczy czerpać jak najwięcej przyjemności, chociażby z pracy.Co to Tindera to używam, ale nie działa on na mnie, w instagrama nie wchodzę bo popieram twoje zdanie, tam jest za dużo agresywnych zdjęć i to może być pułpaką. Generalnie unikam jak tylko mogę bodzćów seksulanych, ale pytanie skierowałem dla naukowej wiedzy. Bo chciałbym po prostu zrozumieć bardziej ten mechanizm. Wydaje mi się że nie wszystko jest spercyzowane. Każdy gada o tej dopaminie, ale nikt nie napisze dlaczego skoki dopaminowe od nikotyny nie zmieniają odczuć przyjemności co do kobiet? Przecież dopamina z nikotyny też podbija dopamine czyli patrzeć logicznie powinniśmy mniej odczuwać przyjemność z życia.Tu chodzi o jakies wzorce zachowań czy coś w ten deseń, to wiemy, ale w jaki sposób podbijanie dopaminy w nienaturalny sposób może wpływać na odwyk oczywiście bez użycia seksualnych bodźców? Na to odpowiedzi nie moge znalezc.

      Usuń
    2. Skąd wiesz, że nie miałeś snu erotycznego podczas pulacji? Przecież nie zawsze się pamieta co się śniło :)

      Usuń
    3. Poziom dopaminy wytwarzany podczas palenia fajek, a podczas orgazmu to, jak przyjemność z jazdy maluchem vs przyjemność z jazdy mustangiem. Nikotyna nie doprowadzi Cię do granic poziomu dopaminowego. Nawet jedzenie ulubionych rzeczy daje zastrzyk dopaminy, ale wszystko w naturalnych ilościach.

      M.

      Usuń
  54. Panowie jakiś pomysł jak wyjebać z głowy myśli erotyczne.
    Zaczynam 3 miesiąc hard nofap.
    Na początku było zajebiście ale teraz tak jakby się nasiliły myśli erotyczne. Jak siedzę sam często się łapie na tym że myślę jak bym to robił i z kim.
    Na ulicy jak zobaczę jakaś ładną dziewczynę to samo. Bardzo męczy walka z tymi myślami.
    Jakieś sugestie jak to zakończyć.
    Dodam że do porno i masturbacji mnie nie ciągnie. Tylko te myśli i czasem obrazy z filmów które kiedyś widziałem.
    Chyba że to normalne na odwyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda nie mam aż takiej passy jak Ty, jestem na 24 dniu. Też hard nofap. Również często mam takie myśli i flashbacki jeśli się przyłapie że o tym myślę odrazu skupiam swoją uwagę na czymś innym i zmieniam miejsce w którym siedzę w domu. Często też biorę głęboki wdech i wstrzymuje powietrze na 30 sekund.

      Usuń
  55. witam wszystkich, dziś 112 dzień hard mode na liczniku, nie będę opisywał wszystkich plusów wynikających z odwyku bo każdy je zna i ja tez się pod nimi podpisuje i ewidentnie je odczuwam. Mam tylko jedno pytanie czy jest ktoś kto przez pornografie rozwinął fetysze? przez 10 lat nie oglądałem normalnego porno tylko scenki typu fetysz stóp, kobieca dominacja itp. Myślałem że nofap mnie z tego wyleczy ale widze że dalej to we mnie siedzi bo jeśli pomyśle chwilę o normalnym seksie to mam wzwód ale bardzo niemrawy a jeśli pomyslę o tym że jestem uległy wobec jakiejś kobiety i całuje jej stopy to z kutasa robi sie kamień. Smutne to i boje się że przez te moje upodobania nawet po roku nofap nie będę miał pełnej erekcji przy normalnym stosunku ;( czy ma ktoś podobnie? chciałbym podyskutowac na ten temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemano ma to samo od lat oglądanie tego typu filmów w temacie fetysz stóp pantyhose. Normalne filmy porno lub scenki działają,ale nie tak jak filmy z fetyszem myślę że jest to bardziej złożony temat i wymaga więcej pracy niż normalne porno. Ponieważ mózg ma zakodowane,że więcej dopaminy czerpie z fetyszu niż normalnego seksu. Patrząc relatywnie niby mniejsze zło a tak naprawdę gówno prawda trzym się walczę razem z Tobą elo:)

      Usuń
  56. Witam jestem na 20 dniu nofap i 27 bez porno, jednak mimo to nie mam żadnych skutków flatline oprócz braku erekcji i porannej erekcji ale tego nie mam cały czas więc to raczej nie objaw flatline. Coś robię źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to istotne to nie jest moja pierwsza próba tylko 3

      Usuń
  57. Dam Ci sposób od jakiegos nofapera z zagranicznego forum, ktory mi najzwyczajniej usunal wszystkie fantazje :) Kiedy zaczynasz fantazjowac, to napnij miesnie brzucha na kilka sekund, wtedy na nich skupia sie cala twoja uwaga.

    OdpowiedzUsuń
  58. Co w przypadku gdy przy ostatnie 6 miesięcy oglądałem wyłącznie jedna akorke porno?
    Miałem odwyk 4 miesięczny, potnem uległem i znalazłem właśnie ta akorke i przy niej przez dobre 7 miesięcy waliłem, zdarzało się raz w tygodniu a czasami raz na miesiąc, ale taka średnia to raz na dwa tygodnie, jakos we wrześniu postanowiłem z tym zerwać raz a dobrze i znów uległem po 3 miesiącach, teraz mam za sobą ponad miesiąc hardmoda i znów czuje ze tych myśli mam coraz więcej, nie chce znowu uledz, ale pamietam te obrazy bardzo dobrze jak i Ją. Reszta pornosow mi nie wpada do głowy, a ona tak i od paru dni włączają mi się krótkie fantazje które wybijam z głowy, ale wiem ze wcześniej jak uległem to miałem tak samo. Najpierw fantazje, potem trochę zaangażowania w fantazje, aż w końcu pornos, chce tego uniknąć. Nawet jak mi się przypomni jakie inny pornos to szybko go wybijam z głowy, ale tą aktorkę jest mi ciężko, dodam ze jak uległem po 3 miesiąch i znów ja obejrzałem to bardzo mocno czułem sztuczność i nie kręciła mnie ona tak mocno, wręcz przeciwnie czułem lekkie obrzydzenie. Jakieś rady?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zablokuj strony porno
      Najlepiej zainstaluj jakaś blokadę i niech ktoś ci ustawi hasło abyś nie mógł się dostać do porno.
      Mi dzisiaj wybiło 3 miesiące i chyba poległem. Co prawda porno nie włączałem i już nigdy nie włączę. Ale wszedłem na rokse bo miałem takie ciśnienie że na koniec roku chciałem je spuścić a że chwilowo sam to prawie uległem pokusie.
      Przejrzałem dwa profile z okolicy i już miałem dzwonić ale się opamiętałem. Niestety fotki na profilu obejrzałem i huj z odwykiem.
      Jak to mawiają
      Nowy rok nowe wyzwania
      Teraz się skupie na znalezieniu towarzyszki do wymiany energii seksualnej.

      Usuń
  59. Cześć, chciałbym podzielić się swoją historia, mam 33 lata, od jakiś 22 lat jestem oglądałem porno, kawał czasu zmarnowanego. Przez to stolarstwo straciłem przyjaźnie, nigdy nie miałem dziewczyny, nie potrafię nawiązać nowych znajomości, zamiast jak byłem gownoarzem się nawiązywać przyjaźnie wolałem oglądać porno. Nie mam żadnego hobby oprócz przeglądania stron, kilka razy zakładałem blokady ale są nieskuteczne potrafię łatwo je obejść, w głowie jak ktoś wcześniej napisał mam mnóstwo myśli i obrazów porno, czasami w pracy myślę tylko kiedy będę mógł wrócić i odpalić jakiś filmik. Święte i sylwestra spędziłem sam wszystkie znajomości zniszczylem, bo wolałem oglądać porno, czyje się jak wrak człowieka, nie mówiąc o tym że nie potrafię nikomu spojrzeć prosto w oczy, czyje podświadomie że jestem gorszy, zawsze cały czas zgarbiony, wyglądam jakbym wyszedł z jakiegoś obozu pracy, bez jakichkolwiek mięśni.
    Według mnie porno specjalnie robi papkę że jesteś gorszy żeby do niego wrócić i szybko sobie ulżyć, ale jest to błędne koło które trzeba powtarzać.
    Najgorszy w tym wszystkim jest stracony czas i przyjaźnie, których już nie da się odbudować, nawet w pracy nikt za bardzo nie chce że mną rozmawiać, jakby to wszystko wyczuwam.
    Nigdy nie miałem żadnej dziewczyny, teraz już jest na wszystko za późno, więc młodzi uważajcie na to szkoda czasu
    Tx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gówno prawda
      Nigdy nie jest za późno
      Są dwa dni kiedy nic nie możesz zrobić to jutro i wczoraj.
      Ale masz tylko jeden dzień kiedy możesz zrobić wszystko to jest dzisiaj i masz tylko to
      Wczoraj było jutro będzie a zmiana się dokonuje dzisiaj.
      Wiem nałóg to straszna rzecz 1/3 życia straciłeś przez niego i teraz pomyśl ile go zyskasz rzucając to gówno.
      Ja w porno siedziałem prawie 30 lat. Dzięki szczęściu dotarłem do tej strony przeczytałem i nofap leci 4 miesiąc. Kurwa da się. Powiedz dość i przejmuj kontrolę nad życiem.
      Zmniejsz ilość wyborów które musisz codziennie dokonywać aby zostawić więcej siły korze przedczolowej do walki z nałogiem.
      Dasz radę uwierz w siebie bo ja w Ciebie wierzę byłem taki sam i wiem że da się.
      Są tu dziesiątki takich którym się udało. Jesteśmy tacy sami więc skoro my dajemy radę dasz i Ty.
      Kokojambo i do przodu.
      Pewnie na swej drodze upadniesz więc pamiętaj każda porażka z której wyniesiemy naukę nas wzmacnia i trudniej nas złamać kolejnym razem.
      Wytrwaj w walce a zobaczysz jak za pół roku odmieni się Twoje życie. Jesteś tego wart więc walcz.
      Masz tu dużo informacji które w tym pomogą.
      Masz Nas będziemy Cię wspierać
      Tylko kurwa walcz z tym.

      Gdzieś w spamie się nadziałem na email od jakiegoś kolesia co sprzedaje nagranie hipnotyczne którego celem jest pomoc przy rzuceniu masturbacji. Koleś chyba się nazywał adept jakiś uwodziciel czy coś.
      Może warto spróbować.

      Ale najpierw zawalcz sam.
      Twoje życie Twój wybór.
      Ja wybrałem trochę za późno ale po 40 zaczynam odzywać i odzyskuje trochę z młodości którą straciłem.
      Powodzenia
      Wieżę w Ciebie

      Usuń
    2. Dzięki, wczoraj jednak nie wytrzymałem, później na siebie nie mogłem patrzeć, zawsze po tym myszy muzykę głośno włączyć jakby nie słyszeć swojego sumienia. Tak źle się czułem że rozwalilem laptopa, założyłem zabezpieczenia na tel oraz zmieniłem hasła do kont(nie zapisałem) więc teraz najpierw pomyślę bo inaczej stracę dostęp. Zacząłem też ćwiczyć z masą własnego ciała, nie nadaje się na siłkę jak mam problem z wykonaniem damskich pompek(zamiast ćwiczyć wolałem oglądać)
      Postaram się pisać raz na tydzień pewnie jakoś w weekend. Może kogoś zmotywuje mój tragiczny przypadek.
      Na wyjście ani kogoś poznać jeszcze się nie odważę.
      Tx

      Usuń
    3. Ja mam 32 lata i chyba od 14 roku życia oglądam porno a problem uświadomiłem sobie w wieku 27 lat jak zerwałem z miłości mojego życia.
      Ale walczę, upadam i znowu od początku i powoli małymi kroczkami do przodu. Pozdro.

      Usuń
  60. Witam jestem na 35 dniu nofapu. Od kilku dni jestem u mojej dziewczyny i uprawialiśmy seks oralny i petting i doszło u mnie do orgazmu. Wiem że to seks na nofapie to nic złego. Ale boje się że przez to straciłem te "supermoce", naprawdę przez te 30 dni czułem jak ta siła we mnie wzrasta. Boje się że teraz jakby znów to się zacznie od nowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałeś tego bloga ?
      Jak nie to zrób to. Jak tak przeczytaj jeszcze raz.
      Seks z realna partnerka jest dobry nawet wskazany.
      Masz pozbyć się oglądania porno i kompulsywnej masturbacji.

      Ja zanim zacząłem odwyk przeczytałem bloga kilka razy i udało się za pierwszym razem.
      Dlatego że wiedziałem co z czym i jak.
      Żadnego zastanawiania się liczenia dni, poprosi koniec porno i masturbacji i póki co prawie pół roku jest dobrze.

      Usuń
  61. Dzięki za odpowiedź. Podzielisz się jeszcze jakimiś wskazówkami poza zaprzestaniem liczenia dni ?

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam wszystkich serdecznie! Mija mój 60 dzień NoFapu- zmiana jest niesamowita :) Obecnie prowadzę intensywna konwersacje z dwoma kobietami, co jeszcze kilka tygodni temu byłoby dla mnie nie do pomyślenia... Z racji strachu , niepewności, braku wiary w to, że mogą swoją osobą kogoś zainteresować :) Odciągnięcie się od porno i wk,pokazało mi, że mam tyle możliwości spędzania czasu i tyle do nadrobienia, że czuje się jakbym przespał co najmniej dobrych kilka lat swojego życia. Widzę teraz że kluczem do utrzymania się " w czystości" jest znalezienie nowego zastępczego dopaminowyzwalacza - u mnie był to sport. Potem samo z siebie doszło czytanie książek, malowanie, słuchanie muzyki, spotkania ze znajomymi. Warto po prostu dać sobie szansę na zmianę! Trzymajcie się, powodzenia na tej drodze do lepszego a może prawdziwego "ja" :)

    OdpowiedzUsuń
  63. witam. Mam krótkie pytanko. Dziś upadłem na 15 dniu, niestety w moim przypadku jak już wpadam kończy się na upodleniu przynajmniej 3 razy. Tak jak niektórzy mają z alkoholem jak nie piją to nie, ale jak wpadną no to już jazda na całego.
    Ale moje pytanie nie tyczy się ilości tylko tego, że .... no właśnie, przy pierwszym razie nie odczułem wystrzału jak nigdy, zero czegokolwiek. Przy drugim też, a przy trzecim to w ogóle jakiś dramat, nie wiem nic totalnie... Zastanawiałem się czy coś poleciało czy nie ale nasienie poszło normalnie... a że oprócz tego nie odczułem żadnej przyjemności to też dziwne bardzo. Wcześniej jak robiłem co kilka dni to wszystko było normalniej, było odczucie wystrzału i jakiejś przyjemności a teraz nic.
    Dziwi mnie to, że po takiej przerwie coś takiego się stało. Czy to jest normalne ? Poza tym zauważyłem, że jak wracam do tego po dłuższej przerwie to szybko dochodzę i jest mniej nasienia. Czy ten odwyk od PMO i ogólnie nofap może jakoś niekorzystnie na te sprawy wpływać ? Czy czegoś sobie nie uszkadzam ? Bo im dalej bez tego tym staję się lekkim panikarzem, że może coś z jądrami złego się dzieje bądź z prostatą.... tak mam namieszane w głowię przez to że mam dosyć wszystkiego.
    Pozdrawiam Was,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadaj w pułapkę pętli nawyku, zaczynać sobie racjonalizować potrzebę masturbacji. Jeśli wszystko wcześniej dobrze funkcjonowało do porno, a teraz jest inaczej to znaczy że zaczyna się proces szerokiej przebudowy- zarówno na poziomie neurotransmisyjnym jak i ze względu na bodźce wyzwalające pożądanie, podniecenie, a dalej idąc na co ukierunkowujesz swoje działanie , nie poddawaj się instynktom. Daj sobie szansę wytrzymać dłużej jak 15 dni, idź tego dnia pobiegać, nie rób sobie psychologicznej bariery że to jest Twój max jeśli chodzi o NoFap. Zaskocz się , wyciągnij wnioski, przetrwaj cierpienie- to porażka jest najlepszym nauczycielem
      Pozdrawiam

      Usuń
  64. Panowie mam problem a raczej sam go sobie wymyśliłem. Leci piąty miesiąc nofapu hard mode plus brak seksu i jest ok. Ale jak to mówi mózg jest ci za dobrze to mieszam.
    Poznałem kobietę jakiś czas temu jest miło i pięknie.
    I pojawił się problem.
    Boje się zainicjować zbliżenie ponieważ obawiam się że po tak długiej abstynencji skończę zanim zacznę.
    Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii.
    Pierwszy raz mi się udało tak długo wytrzymać i nie wiem czego się spodziewać.
    Po miesiącu nie było z tym problemu ale po 5 jestem pełen obaw. Chcę wypaść dobrze bo zależy mi na tej kobiecie.
    Może ktoś ma doświadczenia po tak długiej przerwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam że powinieneś z nią na spokojnie o tym porozmawiać, że miałeś długi okres abstynencji jeśli chodzi o seks i obawiasz się jak to się potoczy. Granie przeważnie prędzej czy później kończy się źle, a jeśli jej na Tobie zależy, to za szczerość będzie jej zależeć jeszcze bardziej :) Z czasem myślę że będzie tylko lepiej -nawet jeśli paradoksalnie będziesz miał problem z finiszem , bo możesz się blokować takim myśleniem że dojdziesz za szybko. To moja rada a zrobisz co uważasz
      Pozdrawiam

      Usuń
  65. Dzień dobry tworzę film dokumentalny non profit o pornografii i kompulsywnej masturbacji potrzebuje 3 osób, którzy zmagają się z tym problemem dlatego tworzę ten film aby pomóc innym . Nagramy wywiady o sobie wraz z psychologiem i wysokiej klasy terapeuta, który również zgodził się nam pomóc. będzie nadzorował leczenie przez trzy miesiące. Po 90 dniach spotkamy się znowu na wywiad gdzie każdy przedstawi życie po i przed. Jeżeli ktoś z was ma z tym problem chciałby się zgłosić to wystarczy napisać do mnie. Możecie pomoc komuś i możecie pomóc sobie lukaszratajczak1995@gmail.com wystarczy numer telefonu i imię oraz województwo pozdrawiam. Nie znalazłem kontaktu do Marcina jeżeli ktoś posiada to również bym poprosił. Pozdrawiam i dużo zdrówkab

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. człowiek widomo19 stycznia, 2021 17:51

      Kontakt mailowy do Marcina jest pod koniec tego artykułu...

      Usuń
    2. nie doczytał :P

      Usuń
  66. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  68. Witam serdecznie. Panowie mam problem. Byłem u urologa i mam problem z prostatą więc zalecił mi terapię w której musze doprowadzać do wtrysku przynajmniej raz na dwa dni przez okres w którym biore leki wiec jakis miesiąc. Dodam ze jestem na 105 dniu no fap hardmode. Jak myślicie czy masturbacja zakłóci mój odwyk ?

    OdpowiedzUsuń
  69. Pomocy nie wiem co się dzieje
    5 miesiąc nic zero porno zero masturbacji i nagle naszło mnie ciśnienie że musiałem je spuścić.
    Oczywiście na spokojnie bez żadnych bodźców typu fotki lub porno.
    I problem raz że nie chciał stanąć i musiałem chwilę pofantazjować to w dodatku nawet się za bardzo twardy nie zrobił a po chwili już było po.
    I teraz to ja nie wiem co się dzieje.
    Czy to norma. Trzeba jeszcze czekać na poprawę dać sobie więcej czasu?
    Co będzie jak mnie to spotka przy dziewczynie.

    OdpowiedzUsuń
  70. Help, pomocy. Jestem na nofapie prawie 2 tygodnie (od środy 27 stycznia) i chciałbym odwiedzić prostytutkę na zwykły seks. Czy to przerwie pasmo nofapu czy jednak mogę sobie na to pozwolić? Napisałem mail do Marcina chyba z 5 dni temu ale zero odzewu.

    OdpowiedzUsuń
  71. ZAPOMNIAŁEŚ JESZCZE O SEXTING NIE URZYWAĆ!

    OdpowiedzUsuń
  72. Jestem po 5 miesięcznym odwyku, przeszedłem przez większość skutków odstawionych i aktualnie czuje się fenomenalnie. Jednak poranne drewno potrafi się pojawić przez pare dni a potem znika, a teraz to czasem mam a czasem nie, ale częściej nie. Nocnych pulacji miałem wcześniej dużo teraz są nadal ale rzadsze. Byłem u koleżanki na noc i nic nie wypaliło mimo ze stresu nie miałem, fizycznie średnio mi sie podoba, ale chyba powinno coś drygac? Natomiast teraz spotykam sie z jeszcze inna dziewczyna i ta mnie pociąga, przy spotkaniach ciagle czuje sie ,,gotowy” jednak mam lekkie obawy związane z przeszłością no a ostatnia próba była nie dawno. Spróbować spróbuje tylko może otrzymam od was jakieś rady? I czy myślicie ze jestem już zdrów? Dodam tez ze w pracy dużo korzystam z teefonu bo mam w niej dużo czasu wolnego, i yt,ig czy fb jest używane często oczywiście bez żadnych panienek, ale jednak sam fakt korzystania z często z tych apek dał mi do myślenia ze może mnie spowalnia?

    OdpowiedzUsuń