Kontakt do psychoterapeuty

Kontakt do psychoterapeuty

piątek, 6 września 2019

Suplement pomocny przy odwyku Nofap 3/3

Kreatyna dopamina nofap

Poprzednie dwa wpisy o suplementach cieszą się świetną popularnością i dziś przedstawię trzeci i ostatni już suplement, który może pomóc wam przy odwyku Nofap. Zaznaczam słowo "pomóc" bo kluczowa jest abstynencja 90-120 dniowa bez porno i masturbacji, wytwarzanie nowych, zdrowych nawyków i systematyczna praca nad poprawą jakości życia. Suplementy to taki dodatek maksymalnie 5-10%, który ma za zadanie usprawnić pracę mózgu, zwiększyć poziom acetylocholiny oraz dopaminy. Najważniejszą sprawą jest jednak abstynencja od filmów dla dorosłych, dużo snu, aktywności fizyczne, krótkie medytacje.

Jeśli nie znasz poprzednich dwóch suplementów to były to: Cholina+Inozytol oraz forskolina. Oba suplementy mogą korzystnie wpływać na receptory dopaminergiczne. Tak na szybko to CDP-cholina zwiększa ilość receptorów dopaminy. Po spożyciu jest rozkładana do dwóch substancji: choliny i cytydyny. Te substancje chronią  neurony dopaminergiczne odpowiedzialne za produkcję dopaminy, a więc hormonu wpływającego na zwiększenie motywacji do działania. Lepsze samopoczucie i radość z życia jest zauważalna u przyjmujących ten preparat. Forskolina z kolei wpływa na zwiększenie gęstości receptorów dopaminowych. Wspomaga naturalne mechanizmy zachodzące w ośrodkowym układzie nerwowym i stymuluje powstawanie w mózgu neuronów dopaminergicznych czyli wytwarzających dopaminę.

Dziś bohaterką artykułu będzie suplement znany pewnie każdemu bywalcowi siłowni czy kalisteniki. Tak, to stara, dobra kreatyna, czyli prawdopodobnie najlepiej przebadany suplement na świecie obowiązkowy w diecie każdego kulturysty. Kreatyna niejedno ma zastosowanie. No dobra ale ktoś zapyta "jak może mi pomóc kreatyna w zaprzestaniu masturbowania się bądź oglądania pornografii?". No więc nie może i powtarzałem to już tysiące razy, że takiej tabletki nie ma i nie będzie która zmieni nasze nawyki. Ale sami możemy to zrobić ciężką pracą i nauką wyćwiczenia w sobie nowego, zdrowego nawyku. Chyba, że ktoś dzięki kreatynie i ćwiczeniom fizycznym zrobi taką formę i sylwetkę, że znajdzie dziewczynę i mając ją, nie będzie się masturbował non stop i oglądał pornografii. Albo dzięki kreatynie zauważy szybciej efekty ciężkich ćwiczeń i tak mu się to spodoba, że wyrobi w sobie nowy, zdrowy nawyk ćwiczeń fizycznych i pochłonie go to do reszty sprawiając, że mózg kojarzyć będzie aktywność fizyczną jako jedyne, zdrowe źródło dopaminy, a nie jak wcześniej nałogowa masturbacja. Oczywiście oba przykłady traktuję z przymrużeniem oka :)

W tym wpisie nie będę się rozwodził czym jest dokładnie kreatyna, co robi że mięśnie są bardziej nabite, jak ją dawkować i kto ją wynalazł i w którym roku. Dlatego, że naprawdę duży materiał o kreatynie pojawi się za jakiś czas, z uwagi na prośby kilku osób o taki wpis. Wiem, że dużo czytelników aktywnie ćwiczy, zapisało się na boks albo inne sporty walki. Na to, że kreatyna pomaga nie tylko na ciało, ale również na umysł natrafiłem przypadkowo. Przeczytałem chyba pół internetu w poszukiwaniu informacji o niej. Bo wiele artykułów i wpisów na forach są z roku 2002, 2005 czyli dawno temu, a byłem ciekawy czy coś się w kwestii kreatyny zmieniło. To sprawiło, że natrafiłem na badanie, posty i długie artykuły, które wskazują, że kreatyna może mieć wpływ na kondycje mózgu i jego działanie w zakresie dopaminy.

Kreatyna może poprawić nastrój. Niedawny artykuł opublikowany w International Society of Sports Nutrition stwierdził, że jedną z potencjalnych korzyści zdrowotnych kreatyny jest jej zdolność do poprawy nastroju. To ważna sprawa biorąc pod uwagę, że nastrój podczas odwyku nofap jest różny, są dołki i słabsze dni oraz górki czyli dni lepsze. Poprawę nastroju zaobserwowano w badaniach z użyciem 5 g kreatyny dziennie przez 8 tygodni. Badania wykazały również, że kreatyna może łagodzić objawy depresyjne, ale dokładne mechanizmy nie są jeszcze zrozumiałe. Jednym z wiodących wyjaśnień jest to, że kreatyna działa na równowagę i funkcję neuroprzekaźników w mózgu. Wykazano, że kreatyna wpływa na sygnalizację i aktywność dopaminy w mózgu, ale wykazano również, że wpływa na hamujące neuroprzekaźniki, takie jak GABA i serotonina. Badania nad kulturami komórkowymi wykazały również, że kreatyna może zwiększać gęstość receptorów GABA w komórkach mózgu i zwiększać ilość GABA przenoszonego do komórek mózgowych. W jednym badaniu pilotażowym, w którym oceniano mężczyzn, zauważono znaczny wzrost nastroju po suplementacji kreatyną, a podobne badania z udziałem kobiet wykazały podobne działanie poprawiające nastrój w przypadku suplementacji kreatyną. Jak widać kreatyna działa również na procesy zachodzące w mózgu.

A jak podaje polska strona https://www.pawelgluchowski.pl/blog/suplementacja/kreatyna-suplement-dla-kazdego:
"Pierwszym i bardzo interesującym nas działaniem będzie nasilenie procesów neurogenezy. Podniesienie wartości hipokampu, co będzie skutkowało m.in. lepszą konwersją pamięci krótkotrwałej w długotrwałą co finalnie odczujemy jako zdecydowanie lepsze możliwości zapamiętywania i funkcje poznawcze. Oczywiście wielkim plusem będzie też wspomaganie powstawania nowych połączeń nerwowych, co skutkować będzie lepszym rozwojem i przystosowaniem naszego układu nerwowego, szybszą adaptacją. Także regeneracja odbywać się będzie na zdecydowanie lepszym stadium, więc efekty ogólnie pojętego przemęczenia nie będą tak drastyczne w odczuciu i skutkach i zdecydowanie szybciej niwelowane."

Jeszcze ciekawszy cytat brzmi:
"Neuroprotekcyjne działanie kreatyny występuje w odniesieniu do biosyntezy dopaminy i hamowania degradującego działania niektórych toksyn. Działanie ochronne jest umiarkowanie, nie uznawałbym jego jako absolutnej podstawy, ale sprawdza się jako element lub dodatek w sferze ochronnej komórek mózgowych przed szkodliwym działaniem toksyn. Coraz częściej wspomina się o niej jako suplemencie zabezpiecząjącym przed ryzykiem wystąpienia Parkinsona lub Alzheimera."

Kreatyna potrafi też znacząco ograniczyć zmęczenie podczas treningów. A to dlatego, że kreatyna wykazuje właściwości biosyntezy dopaminy, co prowadzi do zmniejszenia zmęczenia centralnego. Dlatego podsumowując to wszystko powyżej kreatyna wydaję się naprawdę ciekawym suplementem, do tego jest dość tania i działa niemal na każdego. Szczególnie wegetarianie i weganie mogą odczuć najsilniej jej działanie, jeśli nie spożywają mięsnych produktów.
Jeśli chodzi o to jaką formę kreatyny polecam do zakupy, to jest to oczywiście zwykły monohydrat. To najlepiej przebadana forma kreatyny, a wszelkie inne to zwykły marketing, który nie ma odzwierciedlenia w badaniach naukowych. Dlatego zwykły monohydrat kreatyny będzie najlepszym wyjściem. Np. takie kreatyny:
1. https://sklep.kfd.pl/kfd-premium-creatine-500-g-kreatyna-monohydrat-p-4139.html (polska firma KFD)
2. https://fasklep.pl/fa-nutrition-xtreme-creatine-66734-30.html
3. https://sklep.kfd.pl/vitalmax-creatin-500g-p-356.html
 
Konkretną firmę wybierzcie sami według własnych preferencji. Ja nie będę reklamował żadnej firmy, ale w mojej ocenie te wszystkie trzy są dobre. Myślę, że seria o suplementach się wam spodobała, a jeśli macie swoje przemyślenia w tym temacie albo stosujecie inne suplementy na poprawę działania mózgu to zapraszam do komentarzy. Starałem się wybrać naprawdę działające rzeczy, chociaż wiadomo, że podstawą powinna być dieta. Zdrowe węglowodany, zdrowe białka i zdrowe tłuszcze. Szczególnie orzechy włoskie dobrze działają na mózg albo ryby. Pilnujcie diety, jedzcie zdrowo i oczywiście uczciwy odwyk Nofap. Suplementy to dodatek i tak je traktujcie. Pozdrawiam!

czwartek, 5 września 2019

Manipulacje w temacie masturbacji i pornografii

kłamstwa o masturbacji

Dzisiejszy pomysł na wpis podsunął mi Robert, który podzielił się swoimi przemyśleniami na temat nofap i ogólnie masturbacji i pornografii. To będzie więc post o tym, jak wciąż durne informacje o masturbacji i pornografii można znaleźć na Youtube i jak pokazywana jest tam tylko jedna strona medalu.

Robert napisał:

"Cześć Marcinie 
W ramach Twojej odezwy aby dołożyć cegiełkę do bloga, chciałem zwrócić uwagę na manipulacje jakie możemy zaobserwować w mediach. Manipulacje związane z pornografią i masturbacją. Podaje Tobie linka :
W pierwszym filmie "specjaliści" od seksu przekonują, że masturbacja jest dobra....(na końcu filmu blondasek mówi że trzeba zwalić sobie konia przed randką żeby zapobiec plamki na majtkach......i inne tym podobne bzdury)
W drugim filmie przekonują że oglądanie pornografii jest dobre i może Ciebie czegoś nauczyć.....MASAKRA!!!!!
Pomyślałem, że może warto zająć się tym tematem. Tym jak nas okłamują i próbują nam wmówić brednie związane z porno i masturbacją. Mówią to osoby ogólnie znane np. Anja Rubik (co nie znaczy że mądre). Napisać o tym jak się przed tym bronić, jak odrzucić wszechobecna propagandę która próbuje nam się wmówić.
Dziękuję i pozdrawiam"

Zarówno pod filmem o masturbacji https://www.youtube.com/watch?v=CD1Tumn9P_4 i o pornografii - https://www.youtube.com/watch?v=4CHEN7STjqo dodawanie komentarzy zostało wyłączone, co jest coś zastanawiające. 
Masturbacja przed randką to głupota, bo ulatuje wtedy cała energia seksualna faceta. Tą energię kobieta czuje i lubi czuć się pożądana przez mężczyznę, lubi gdy ten pewnie patrzy jej w oczy i jest pewny siebie. Zwolennicy masturbacji przed randką argumentują, że po wytrysku i samogwałcie schodzi z nich ciśnienie i nie myślą o kobiecie tylko w kategoriach seksu, zaliczenia. To bezsens bo mając energię seksualną w sobie i nie masturbując się przed spotkaniem z dziewczyną, facet na randce jest podekscytowany dziewczyną, a nie ślini się do niej jak chcieliby zwolennicy masturbacji. Totalne niezrozumienie tematu.

Jeśli chodzi o drugie nagranie, to oglądanie pornografii nie może niczego sensownego nauczyć. Są książki, jest kamasutra czy filmiki instruktażowe o seksie, ale uczyć się seksu z pornografii to jak uczyć się życia z bajek Disneya. To zwykła ściema i bujda. 
Szkoda, że nigdzie nie została pokazana druga strona medalu i to jak niekorzystnie wpływa na człowieka korzystanie z pornografii. A napisano o tym wiele, np. https://opornografii.pl/files/attachments/e859d7ac-b507-11e8-bdfc-0cc47aabe554/sts-podsumowanie-26-04-18-view.pdf
Są to uzależnienie od pornografii, poszukiwanie coraz bardziej hardcorowych i obscenicznych treści, wpływ na funkcjonowanie mózgu, obniżenie satysfakcji seksualnej z realnego seksu, dysfunkcje seksualne (opóźniony wytrysk, przedwczesny wytrysk, zaburzenia erekcji), kryzysy w związku (facet z zaburzeniem erekcji lub taki, który woli obejrzeć pornografię na smartfonie niż seksu z młodą, piękną partnerką (sic!)), postrzeganie kobiet (tylko jako obiekt seksualny, nikt wartościowy).

Dodatkowo w mailu Robert podesłał mi filmik o masturbacji, który zawiera informacje o składnikach w spermie i jak nadmierna masturbacja może wpływać na facetów:


No cóż wydaje się, że w kwestii masturbacji (o której szykuję jeszcze 2-3 długie wpisy) zdania są podzielone, a kluczem jest znalezienie złotego środka. Tak - każdy z nas jest inny, ma inną dietę, inną sylwetkę i uwarunkowania genetyczne. Niezależnie od tego sprawa wygląda następująco - w naszym nasieniu jest mnóstwo witamin, minerałów, pierwiastków potrzebnych do życia.
Ciało mężczyzny jest tak zbudowane, że najpierw wszystkie dobre składniki odżywcze idą do nasienia, by w przyszłości spłodzić zdrowe i silne potomstwo.

Ale teoria teorią, najlepiej sprawdzić na sobie. A dziś ciekawym zbiegiem okoliczności (a może nie?) dostałem maila od czytelnika, który brzmiał tak:

"Witaj, pisałem do Ciebie po moich pierwszych dwóch miesiącach na odwyku od porno. Wtedy nadal miałem problemy z erekcjami I podnieceniem przy partnerce. Minęły kolejne dwa miesiące, widzę teraz znaczną poprawę! Erekcja przy partnerce jest dużo bardziej trwała i silna, libido wzrosło, często nachodzą mnie naturalne myśli seksualne na temat mojej partnerki które wcześniej się nie pojawiały! Jestem szczęśliwy mimo że idealnie jeszcze nie jest. Miewam gorsze dni, bez libido I ochoty do życia Ale dni pozytywne zdarzają mi się częściej! Chyba jestem jedna z tych osób która potrzebuje trochę więcej niż 3 miesiące Ale jestem dobrej myśli:) I uwaga, rada dla wszystkich na odwyku: o ile na początku nie miałem problemu z tym żeby nie oglądać porno tak teraz Kiedy moje libido podskoczyło do góry ochota na porno pojawia się coraz częściej! Trzeba być silnym I pod żadnym pozorem nie oglądać, myślę że ochota na porno tez z czasem minie. Pozdrawiam I dziękuję ci za wszystko :)"

I tyle w temacie nauki czegoś poprzez oglądanie pornografii czy innych głupot promowanych na kanale youtube przez pewne osoby. Nie dajcie się manipulacjom. Nie ufajcie idiotycznym kanałom na youtube, nie ufajcie autorytetom i uwaga, nie ufajcie nawet mi. Bo zaufać możecie tylko sobie!
Zakończę to cytatem, który najlepiej oddaje to co chcę przekazać tym wpisem każdemu czytelnikowi. Kierujcie się tym cytatem w całym waszym życiu. Jest on świetny, mądry i niepowtarzalny. A brzmi:

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym."

~Budda Siakjamuni

środa, 4 września 2019

Patrz w przyszłość, a nie w przeszłość

Nofap odwyk

Niezależnie w jakim punkcie jesteś dzisiaj, musisz odważnie i optymistycznie zerkać w przyszłość. Wyobrazić sobie siebie nowego, bez nałogu, radosnego i zadowolonego z życia. To największa motywacja wyobrazić siebie samego jako szczęśliwą osobę, która nie walczy z żadnym nałogiem.

Piszę o tym, bo jedni są we flatline i myślą, że ponure dni u nich nigdy nie przeminą. Inni dopiero zaczynają odwyk i są na 10, 15 dniu. Naprawdę nie ma to znaczenia, w którym punkcie aktualnie jesteś. Nie będzie to żaden hiper motywujący tekst, bo każdy musi tę motywację poczuć w sobie, głęboko w sercu. Tak, chce się zmienić, tak widzę siebie lepszego za pół roku, za rok!

Tylko wyrobienie w sobie nowego zdrowego nawyku, tylko umiejętność radzenia sobie ze stresem, nerwami w inny sposób niż pornografia i masturbacja może pomóc. Tylko konsekwentna poprawa jakości swojego życia, tak by radość pochodziła z innych rzeczy, a dopamina była czerpana z codziennych rozmów z innymi, z ulubionego jedzenia, z aktywności fizycznej, z hobby i zainteresowań.

We wrześniu nastąpią duże zmiany na blogu, wleci dużo ciekawych tekstów, jedna osoba zadeklarowała się pomóc przy tłumaczeniu kilku artykułów anglojęzycznych. Każda osoba, która chciałaby dołożyć swoją cegiełkę na bloga, niech napisze do mnie na maila nadopaminie@o2.pl
Każda historia, przemyślenia czy przetłumaczony tekst to duży wkład za który dziękuję.

Każdego namawiam do przemyśleń na temat swojej przyszłości, nie zamartwiania się i katowania swojego umysłu, że znowu mi się nie udało albo że jestem czegoś winny i muszę cierpieć. Nie musisz. Rzuć na zawsze pornografię i ogranicz masturbację i sprawdź na sobie czy faktycznie nie żyje ci się lepiej. Ja tego za nikogo nie zrobię. Sam wiem, że jest to tego warte, warto przecierpieć trudne dni, by w końcu żyć pełnią życia na 100%! Na koniec muzyka z filmu Rocky II. Przy okazji polecam wszystkie części. Jeśli już oglądać na Nofapie jakieś filmy to te wartościowe, motywujące do ciężkiej pracy i wytrwałości.


wtorek, 3 września 2019

Energia seksualna to energia życiowa


Krótki filmik o masturbacji i jaki wpływ na nasze życie ma energia seksualna. Energię, którą ma każdy z nas, a raczej powinien mieć, a nie wytracać ją i marnować nasienie spuszczając się na chusteczkę czy dywan. O korzyściach semen retention pisałem też tutaj - https://www.nadopaminie.pl/2019/05/korzysci-sperm-retention.html

niedziela, 1 września 2019

Jak skutecznie wstawać wcześnie rano


Nowy miesiąc, nowe wyzwania, nowe artykuły :) Dzisiaj krótka notka, z uwagi na mój internet który nie działa poprawnie. Film o tym jak wstawać wcześnie rano i zaczynać dzień wyspanym. Tak - ten blog będzie też poruszał tematy samorozwoju, porad dla facetów i stylu życia.

Ile można pisać o tym jak zła jest pornografia, jak nałóg stopuje człowieka, jego plany, działania, kreatywność, poznawanie nowych dziewczyn itd. Oczywiście takie tematy też się pojawią w następnych wpisach. Będzie też trochę listów z udanymi odwykami, które dostałem na maila. Przy okazji przypominam, że jeśli chcesz napisać artykuł o nofap, swoim odwyku, przetłumaczyć jakiś tekst o masturbacji czy coś w tym rodzaju czy po prostu napisać swój pogląd na temat uzależnienia, to odezwij się na mojego maila nadopaminie@o2.pl 

Wielkim odzewem cieszą się wpisy o suplementacji, a w tym tygodniu opiszę kolejny już trzeci suplement wpływający na receptory dopaminergiczne. Pojawi się również wpis niespodzianka, który moim zdaniem będzie najbardziej wartościowy do tej pory lub przynajmniej w TOP3. Jestem bardzo zadowolony z popularności bloga, codziennie 200-300 wyświetleń, gdzie na początku było maksymalnie 50 i pewnie w tym 5 moich, gdy pisałem posta i edytowałem błędy. Coraz więcej wejść z Google, kilkanaście maili tygodniowo pokazuje, że problem uzależnienia dotyka wielu osób i są to osoby najczęściej z zaburzeniami erekcji lub mające dosyć życia bez energii, bez celu i z chronicznym zmęczeniem.

Odnosząc się już do wpisu, to zdecydowana większość osób na Nofap zauważa, że po odwyku Nofap ma więcej energii za dnia i potrzebuje mniej snu w nocy. Osoby wstają wypoczęte po 6-7h snu. Kiedyś spały po 10-11 godzin. Czy to kwestia tylko ograniczenia masturbacji czy także całkowitego rzucenia pornografii nie wiadomo do końca. Zachęcam do jednego i drugiego, bo to naprawdę działa co potwierdzają setki wpisów na reddit. Ponieważ jak pisałem na blogu będę poruszać też tematy samorozwoju i doskonalenia samego siebie to na start polecam stronę https://swiadomosc-zwiazkow.pl/ której autor porusza kwestie relacji damsko-męskich, tematyki redpill i psychologii kobiet. Wiem z maili, że wiele osób robi odwyk Nofap by albo polepszyć swoją relację z partnerką albo zdobyć partnerkę. Ten blog pomóc może zdecydowanie z tym drugim i wytłumaczy jakich mężczyzn pragnie dziewczyna, a jakimi mężczyznami się brzydzi. Jakie zachowania postrzega jako atrakcyjne, a jakie nie. Myślę, że warto tam zajrzeć. Ja sam z przyjemnością przeczytałem kilka artykułów.

Stań się najlepszą wersją samego siebie!

wtorek, 27 sierpnia 2019

Hormony kierują naszym życiem

Hormony kierują życiem człowieka

Hormony i neuroprzekaźniki kierują naszym życiem. Nadmiar prolaktyny, niedobór dopaminy, niedobór testosteronu, niedobór serotoniny - wystarczy jedna z tych sytuacji i nasze życie zmienia się gwałtownie. Ze szczęśliwych ludzi pełnych energii zamieniamy się w leniwe szczury lub myszy, którym naukowcy wyłączyli receptory dopaminy. Hormony tarczycy nie są w normie? Pojawia się niedoczynność bądź nadczynność tarczycy i zaczynają problemy. Niski testosteron u faceta? Mała agresja, słaba motywacja, brak energii życiowej. W konsekwencji słabe bądź przeciętne życie będące koszmarem. Jak podnieść poziom testosteronu?

Piszę o tym, bo prawidłowa gospodarka hormonalna jest bardzo niedoceniana. A nałogowa masturbacja i pornografia zaburza tą gospodarkę głównie za sprawą dopaminy i receptorów dopaminowych. Ale nie tylko, bo prolaktyna, testosteron i inne też mają znaczenie.
Jeśli masz wątpliwości, że hormony kierują życiem człowieka to rozejrzyj się po ludziach uzależnionych od ciastek, słodyczy, papierosów, sprawdzania snapchata i facebooka co 10 minut w oczekiwaniu na powiadomienie o wiadomości. Nasze życie to zbiór nawyków i przyzwyczajeń.

Najciekawsze jest to że otrzymuję sporo maili typu: "Byłem wycofany, niepewny siebie i podświadomie czułem się niewarty istnienia. Po 70 dniach wolnych od PMO zmieniło się moje myślenie, chce się rozwijać, planuję zapisać się na boks, moja przyszłość rysuje się w kolorowych barwach choć 2 miesiące temu nie miałem ochoty wstać i zrobić sobie śniadanie"
To się dzieje gdy ustabilizują się hormony w mózgu i wrócą do homeostazy. Wtedy człowiek wraca do pierwotnego stanu, stanu naturalnego.

Wolna wolna? Zapomnij. Gdzie ona jest gdy mamy do czynienia z alkoholikiem czy narkomanem, nawet pracoholikiem zaniedbującym rodzinę? Co z otyłymi ludźmi którzy mają silny pociąg do jedzenia, ale już do zajrzenia na siłownię absolutnie nie. Wysoki poziom testosteronu to przyjemne życie, niski - często koszmar. Ludzie z depresją mają skopany całkowicie poziom hormonów i muszą przyjmować odpowiednie leki.

Takie przemyślenia luźniejsze na dziś. Ale hormony naprawdę mają znaczenie i często się dziś mówi że faceci niewieścieją. Tysiące osób zauważyło, że po rzuceniu pornografii i masturbacji do niej zaczęli patrzeć na świat inaczej. Dziś już jest mnóstwo badań naukowych na szkodliwość pornografii i liczne skany mózgu osób uzależnionych od oglądania porno. Zadbaj więc o siebie i miej czysty, nieskalany mózg czuły na małe przyjemności pojawiające się każdego dnia. Odczuwaj szczęście i radość, a nie brainfog i zaćmienie mózgu przez wysoką prolaktynę. Stań się najlepszą wersją samego siebie!

niedziela, 25 sierpnia 2019

Nie licz dni na nofap, zmieniaj swoje życie

Liczenie dni nofap

Od początku powtarzam, że Nofap działa jeśli wykona się go rzetelnie i uczciwie. Rzadko kiedy pomaga jedynie 90 dni abstynencji od masturbacji i pornografii. Bez przepracowania swoich emocji, zrozumienia swoich zachowań i wyćwiczenia w sobie nowego, zdrowego nawyku, ciężko będzie o trwałą zmianę i szczęśliwe życie bez nałogu.

No ale jak to, każdy mówił żeby liczyć dni i 90 dni wystarczy by było "po staremu". 3 miesiące to faktycznie okres gdzie człowiek odradza się na nowo, a mózg wraca na odpowiednie tory wolny od obrazów pornograficznych i kompulsywnej masturbacji jeśli też u kogoś była problemem. Ale nie ma co się łudzić że kilka czy kilkanaście lat w bagnie zamieni się w kwitnącą łąkę po 90 dniach abstynencji. Po drugie - jest pewna nieścisłość w tym liczeniem dni. Ty nie licz dni, Ty kontroluj dni na nofapie. Liczenie kojarzy się z takim odliczaniem, że dziś jest dzień 16. Tylko 16 dni, gdzie mi do 90 czy 120. Człowiek jest podłamany i skupia się na 16 dniach, a nie polepszaniu swojego życia. Dlatego lepiej kontroluj dni, ale nie stresuj się i nie przejmuj się, że do celu jest daleko. Nie licz tych dni na nofap codziennie, to bez sensu.

Osobiście robiłem tak że ustawiałem sobie w telefonie przypomnienia kiedy wypadnie dzień nr 10, 20, 40, 60, 80 i 90. Potem 120, 150, 200 itp. Oprócz tego, codziennie robiłem swoje, chodziłem na siłownię poćwiczyć, na miasto ze znajomymi, czytałem ciekawe artykuły itd. Starałem się każdego dnia dowiedzieć czegoś nowego, robić coś coraz lepiej i notować progres na siłowni. Słowem - ulepszaj swoje życie! A dni będą lecieć same, telefon sam cię powiadomi, że jesteś już na nofapie np. 40 dni. I wtedy myślisz sobie: "wow, jak to szybko i łatwo zleciało". Właśnie, zleciało szybko bo koncentrowałeś się na życiu, a nie na liczeniu dni numer 37, 38, 39, 40 itd. Siedzenie w domu, żarcie chipsów, nuda, brak celu, ponure myśli - to najgorsze co możesz zrobić na odwyku. Wtedy liczenie dni to faktycznie katorga, a cel wydaje się dalej niż stąd do Ameryki.

Ciekawe słowa o nałogu pornografii powiedział Peterson. Jordan Peterson to kanadyjski psycholog kliniczny. W jednej z audycji stwierdził, ze "to nie pornografia jest twoim problemem, tylko to, że twoje życie nie wygląda tak jakbyś tego chciał". I jak dla mnie to ma on absolutną rację. Ok - rozumiem uzależnienie fizyczne i akumulację białka DeltaFosB. Ale do abstynencji i "wyciszenia mózgu" trzeba dodać zmianę w naszym życiu i to zmianę na lepsze. Spójrz na swoje życie, jego aspekty i poprawiaj te, które możesz. Spójrz na swoje emocje i co czujesz kiedy sięgasz po porno. Spójrz kiedy to się dzieje, w warunkach stresu, słabego dnia? Pomyśl czym i jak to zastąpić, by stres rozładować w inny sposób, a przyjemność dać sobie z poznania nowego kolegi, nowej dziewczyny, randki czy zjedzenia ulubionej potrawy.
Podsumowując - nie licz dni na nofap, zmieniaj swoje życie i ulepszaj je z każdym dniem krok po kroku. Wtedy zniknie potrzeba natychmiastowej gratyfikacji samogwałtem czy oglądaniem porno, bo będziesz non stop w poczuciu zadowolenia. Jak dziewczyna ma szczęśliwy związek, udane życie to nie musi zażerać się wiadrem lodów czekoladowych przed tv i tyć. Osoba mająca kilku fajnych kumpli, nawyk cieszenia się z pierdół, nie musi zapijać się co wieczór whisky do nieprzytomności i być alkoholikiem. Rozejrzyj się więc wokół siebie, sprawdź do możesz poprawić i czy chcesz resztę życia tkwić w nałogu jak uzależniony od dopaminy ćpun. Ćpun który myśli cały czas tylko o zwaleniu sobie i włączeniu filmu dla dorosłych. Który nie rozwija się, nie ma motywacji, nie ma celu w życiu, nie ma energii życiowej. Bo ja wiem, że w głębi duszy nikt takiego czegoś nie chce. Osoba która wyjdzie z nałogu i uporządkuje swoje życie, na myśl o starym nałogu ma mdłości i bierze ją obrzydzenie. Kto raz poczuje się świetnie bez kajdan uzależnienia, ten wie jaki to zajebisty stan. Gdzie energia życiowa rozpiera człowieka i napędza do działania. I takiego stanu wam życzę.
Stań się najlepszą wersją samego siebie!