Blog dotyczący uzależnienia od pornografii, nofapchallenge i semen retention. NoFap Challenge to ruch mający na celu porzucenie oglądania porno i masturbacji do niego. Regularne oglądanie pornografii potrafi prowadzić do uzależnienia, wywołuje stany obniżonego samopoczucia, brak energii, ciągłe zmęczenie, brak motywacji oraz zaburzenia erekcji (ED).
Kontakt do psychoterapeuty
środa, 25 grudnia 2019
Wesołych i spokojnych świąt
Po prostu bez zbędnej pisaniny każdemu życzę wesołych i rodzinnych świąt. To czas na czerpanie radości i dopaminy ze spotkań z rodziną i dyskusji z nimi. Tematyka nofap nie ucieknie i najlepiej zapomnieć o niej na czas świąteczny. Ja tak czynię i polecam również odciąć się na chwilę od rozmyśleń nad odwykiem nofap. Po prostu cieszyć się przebywaniem z bliskimi i smakowaniem pysznych dań.
piątek, 13 grudnia 2019
Pornografia i kokaina - Infografika
Link do pełnej rozdzielczości - https://i.imgur.com/8vAa8nZ.jpg
W tym wpisie nie będę oczywiście porównywał uzależnienia od kokainy i pornografii. Nie jest to w tym wszystkim najbardziej istotne, aczkolwiek sama grafika mówi wiele. Podesłał mi ją w komentarzu Artok, więc postanowiłem że ją zamieszczę w kolejnym wpisie na blogu i tak też czynię.
Największe znaczenie ma oczywiście pierwsza informacja na grafice czyli wiek pierwszej styczności z pornografią i kokainą. 11 lat kontra 19 lat więc to już mówi wszystko. Ta pierwsza styczność jest najczęściej kluczowa, a wiek 11 lat to wiek bardzo młody. Potem ta niewinna pierwsza styczność może się pogłębić i pogłębić i przybrać wymiar patologiczny, z którym wielu się musi potem uporać. Pisałem już o tym - https://www.nadopaminie.pl/2019/07/najczestszy-schemat-uzaleznienia-od.html
Dodatkowo kokaina i pornografia powodują w dłuższym użyciu te same, negatywne konsekwencje w mózgu i skutkują redukcją istoty szarej, a także wielki problem z korą przedczołową. Kora przedczołowa ma istotny wpływ na nasze wybory i decyzje w życiu - https://www.nadopaminie.pl/2019/11/kora-przedczoowa-pozwoli-ci-na-udany.html
Dziś poruszę nieco inny temat związany z odwykiem Nofap. Wiele osób twierdzi, że na odwyku należy wypełnić sobie cały czas, tak aby nie doświadczać nudy. I że nuda dla osoby uzależnionej od masturbacji bądź pornografii jest tym samym czym bar dla alkoholika. Zatem oznajmiam - to bzdura. A przynajmniej pół bzdura co zaraz postaram się wyjaśnić argumentami. Wiecie - nie ma nic złego w podejściu by unikać wolnego czasu na początku odwyku. By starać się wszystko zaplanować i nie mieć czasu na głupoty w postaci powrotu do nałogu. Tylko to działa na bardzo krótką metę.
Lubię tu przytaczać mój ulubiony przykład. Jesteś w pracy i okazuje się, że szef zarządził skrócenie czasu pracy z 16 do 13. Szef mówi ci, że czas uciekać do domu i że dobrze się dziś spisałeś. I co wtedy mówisz? "Nie szefie, to nie jest dobry pomysł, jak wrócę wcześniej odpale sobie pornografię". Takimi słowami raczej zaskoczysz swojego szefa i każdą osobę z otoczenia. Wyjdziesz na dziwaka i chorego gościa powiedzmy sobie szczerze. Dlatego nie słuchaj bzdur, że każdy nadmiar wolnego czasu to od razu powrót do starych nawyków. Nie. Pod warunkiem, że zaczniesz robić nowe rzeczy i odkryjesz nowe hobby, nowe zajęcia. Może nawet nową pasję na której się skoncentrujesz. Pamiętaj że mózg uczy się całe życie i jeden połączenia neuronowe możemy wzmocnić jeśli robimy dane rzeczy i osłabić gdy te rzeczy przestajemy robić.
Pomyśl chwilę. Nie bierzesz kokainy czy nie robisz sobie zastrzyków z heroiny bo nie masz wolnego czasu na to czy dlatego, że to po prostu debilizm i prowadzi to do zniszczenia sobie życia? Naturalne jest, że dlatego że tego nie chcesz! Dlatego stanem, który masz osiągnąć ma być taki stan, kiedy nie sięgasz po pornografię nie dlatego, że tak sobie wypełniłeś cały dzień czy tydzień, że nie masz na nią zupełnie czasu. Ty masz jej po prostu nie chcieć, już nigdy więcej. I to nawet gdy będziesz miał sporo wolnego czasu lub szef zwolni cię wcześniej do domu. Wykorzystywać nudę do kreatywnych działań, do czytania książek, do uczenia się czegoś nowego, czegoś co lubisz. Im częściej będziesz to powtarzać tym szybciej i na dobre zniknie z twojego życia porno. Zatem o ile na samym początku gdy szczególnie będzie cię kusiło wrócić do nałogu, opcja dokładnego planowania czasu i obowiązków ma sens, o tyle w dłuższej perspektywie jest głupotą. Po prostu zajmij swój wolny czas odwiedzeniem kumpli, przyjaciół, pójście do restauracji, siłownię czy na strzelnicę. Ty wybierasz co cię ciekawi i interesuje i każdy na pewno ma inne preferencje. Takie spojrzenie na wolny czas da ci poczucie pewności siebie, że gdy pojawi się nagle czas wolny to będziesz wiedział co robić i czym się zająć.
Nie ma co się łudzić, że człowiek jest w stanie zająć sobie cały dzień co do minuty. Nawet najbardziej zaplanowany dzień pozwala wykrzesać 10-15 minut na coś czego nie mieliśmy w planie. Dostęp do porno jest łatwy, banalny i dostępny w zasięgu ręki czy kliknięcia myszką. Dlatego kluczem jest polepszanie jakości swojego życia, uczenia się nowych rzeczy i rozwijaniu swoich zainteresowań tak, aby mózg skupił się właśnie na tym - na nowych aktywnościach. Wtedy zapomni o starych, o ile oczywiście nie zaliczymy upadku. Ale jeśli postanowisz sobie, że porno nigdy nie będzie dla ciebie już opcją, to szansa na ewentualny upadek drastycznie maleje. W głowie masz mieć tylko prawdziwe dziewczyny, randki z nimi i ewentualny seks. Sfera filmów dla dorosłych i orgazmów przy ekranie monitora ma zniknąć na wieki i być tylko wspomnieniem utkanym z głupoty, niewiedzy i lenistwa.
W tym miejscu chcę wszystkim czytelnikom bardzo podziękować. Ja nie pisałem 2 tygodnie ale blog żył. Komentarze pojawiały się codziennie, nie było dnia bez jakiegoś pytania i bez odpowiedzi kumatych osób. Nawet jeśli ja nie piszę, wy wzajemnie sobie pomagacie i dzielicie się wiedzą i doświadczeniem z nofapem. To budujące, że w komentarzach pojawia się wzajemna pomoc i życzliwość. Takie miejsce właśnie chciałem stworzyć.
W listopadzie padł rekord wyświetleń - 31381 wyświetleń. Łatwo obliczyć, że to średnio 1000 wyświetleń na dzień. Oczywiście złożyło się na to kilka spraw:
- mój wpis na stronie świadomość-związków - https://swiadomosc-zwiazkow.pl/ruch-nofap-zerwij-pornografia-masturbacja-wyzdrowiec/
- artykuł na stronie naTemat - https://natemat.pl/289633,co-to-jest-no-nut-november-internetowy-challenge-listopad-bez-masturbacji
- tematyka No Nut November którą poruszyłem na stronie
czwartek, 28 listopada 2019
Oglądanie pornografii przekształca mózg w bardziej małoletni stan
Pornografia istniała w całej zarejestrowanej historii, przekształcając się wraz z wprowadzaniem każdego nowego medium. W ruinach Wezuwiusza w Pompejach znaleziono setki erotycznych fresków i rzeźb.
Od czasu pojawienia się internetu używanie pornografii gwałtownie wzrosło do zawrotnych wysokości.
Nauka dopiero zaczyna ujawniać neurologiczne konsekwencje konsumpcji pornografii. Ale już teraz jest jasne, że zdrowie psychiczne i życie seksualne szerokiej publiczności cierpi z powodu katastrofalnych skutków. Od depresji po zaburzenia erekcji, pornografia zdaje się przejmować nasze okablowanie neuronowe z tragicznymi konsekwencjami.
W moim własnym laboratorium badamy okablowanie neuronowe leżące u podstaw procesów uczenia się i pamięci. Właściwości wideo pornografii sprawiają, że jest to szczególnie silny wyzwalacz plastyczności, mają one zdolność do zmiany w mózgu i adaptacji w wyniku doświadczenia. W połączeniu z dostępnością i anonimowością konsumpcji pornografii internetowej jesteśmy bardziej niż kiedykolwiek narażeni na jej hiperstymulujące efekty.
Wpływ konsumpcji pornografii
W dłuższej perspektywie pornografia zdaje się powodować dysfunkcje seksualne, zwłaszcza niemożność osiągnięcia erekcji lub orgazmu z partnerem z prawdziwego życia. Jakość małżeńska i zaangażowanie w romantycznego partnera również wydają się zagrożone.
Aby spróbować wyjaśnić te skutki, niektórzy naukowcy przedstawili podobieństwa między konsumpcją pornografii a nadużywaniem substancji. Dzięki projektowi ewolucyjnemu mózg jest podłączony do stymulacji seksualnej z przypływami dopaminy. Ten neuroprzekaźnik, najczęściej związany z oczekiwaniem nagrody, działa również w celu programowania pamięci i informacji w mózgu. Ta adaptacja oznacza, że gdy ciało potrzebuje czegoś, na przykład jedzenia lub seksu, mózg pamięta, gdzie powrócić, aby doświadczyć tej samej przyjemności.
Zamiast zwracać się do romantycznego partnera o zaspokojenie seksualne lub spełnienie, przyzwyczajeni użytkownicy porno instynktownie sięgają po telefony i laptopy, gdy pragnienie do nich przychodzi. Co więcej, nienaturalnie silne eksplozje nagrody i przyjemności wywołują nienaturalnie silny stopień przyzwyczajenia w mózgu. Psychiatra Norman Doidge wyjaśnia:
„Pornografia spełnia wszystkie warunki zmiany neuroplastycznej. Kiedy twórcy pornografii chwalą się, że przesuwają kolejne granice, wprowadzając nowe, ostrzejsze motywy, nie mówią, że muszą, ponieważ ich klienci budują tolerancję na treść”.
Sceny porno, podobnie jak substancje uzależniające, są hiperstymulującymi wyzwalaczami, które prowadzą do nienaturalnie wysokiego poziomu wydzielania dopaminy. Może to uszkodzić system nagród dopaminy i sprawić, że nie będzie reagować na naturalne źródła przyjemności. Właśnie dlatego użytkownicy zaczynają mieć trudności z osiągnięciem podniecenia u partnera fizycznego.
Poza dysfunkcją
Odczulanie naszych obwodów dopaminy stwarza warunki do rozwoju dysfunkcji seksualnych, ale konsekwencje na tym się nie kończą. Badania pokazują, że zmiany w przekazywaniu dopaminy mogą ułatwić depresję i lęk. Zgodnie z tą obserwacją konsumenci pornografii zgłaszają większe objawy depresyjne, niższą jakość życia i gorsze zdrowie psychiczne w porównaniu do tych, którzy nie oglądają pornografii.
Innym ważnym odkryciem w tym badaniu jest to, że kompulsywni konsumenci pornografii chcą i potrzebują więcej pornografii, chociaż niekoniecznie im się to podoba. To rozłączenie między pragnieniem a lubieniem jest cechą charakterystyczną rozregulowania obwodów nagrody.
Po podobnej analizie naukowcy z Instytutu Maxa Plancka w Berlinie w Niemczech stwierdzili, że wyższe wykorzystanie pornografii koreluje z mniejszą aktywacją mózgu w odpowiedzi na konwencjonalne zdjęcia pornograficzne. To wyjaśnia, dlaczego użytkownicy przechodzą na bardziej ekstremalne i niekonwencjonalne formy pornografii.
Utrwalanie przemocy seksualnej w internecie jest szczególnie niepokojące, ponieważ w rezultacie może wzrosnąć odsetek rzeczywistych przypadków. Niektórzy naukowcy przypisują ten związek działaniu neuronów lustrzanych. Te komórki mózgowe są trafnie nazwane, ponieważ strzelają, gdy dana osoba wykonuje akcję, ale także obserwując to samo działanie wykonane przez kogoś innego.
Regiony mózgu, które są aktywne, gdy ktoś ogląda porno, są tymi samymi regionami mózgu, które są aktywne, gdy osoba faktycznie uprawia seks. Marco Iacoboni, profesor psychiatrii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, spekuluje, że systemy te mogą potencjalnie rozprzestrzeniać gwałtowne zachowania: "Mechanizm lustrzany w mózgu sugeruje również, że automatycznie wpływają na nas to, co postrzegamy, proponując w ten sposób prawdopodobne neurobiologiczne mechanizm zarażania przemocą".
Chociaż to spekulacje, sugeruje to związek między pornografią, neuronami lustrzanymi a wzrostem przemocy seksualnej jako złowieszcze ostrzeżenie. Podczas gdy duże spożycie pornografii może nie doprowadzić do skrajnych wstrząsów, prawdopodobnie zmieni zachowanie w inny sposób.
Rozwój moralny
Wykorzystywanie pornografii jest skorelowane z erozją kory przedczołowej - regionu mózgu, w którym mieszczą się funkcje wykonawcze, takie jak moralność, siła woli i kontrola impulsów.
Aby lepiej zrozumieć rolę tej struktury w zachowaniu, ważne jest, aby wiedzieć, że pozostaje ona słabo rozwinięta w dzieciństwie. Właśnie dlatego dzieci starają się regulować swoje emocje i impulsy. Uszkodzenie kory przedczołowej w wieku dorosłym nazywane jest hipofrontalnością, która predysponuje jednostkę do zachowania kompulsywnego i podejmowania złych decyzji.
Paradoksalne jest, że rozrywka dla dorosłych może przywrócić okablowanie naszego mózgu do bardziej młodzieńczego stanu. O wiele większą ironią jest to, że podczas gdy pornografia obiecuje zadowolenie i satysfakcję seksualną, zapewnia coś przeciwnego.
Źródło: https://theconversation.com/watching-pornography-rewires-the-brain-to-a-more-juvenile-state-127306
*****
Tekst napisała Rachel Anne Barr - doktorantka neurobiologii. Nie jest on szczególnie odkrywczy, bo dziś nauka już doskonale wie o tych powiązaniach mózgowych z nadużywaniem i uzależnieniem od pornografii. Dlatego to chyba już ostatni tekst tego typu bo szkoda pisać ciągle o szkodliwości czegoś, a lepiej się skupić na wyjściu z tej sytuacji.
Ja jestem jedynie informatorem i przedstawiam jak to wygląda. Uwierzcie, że też chciałbym by wyjście z uzależnienia i uleczenie kory przedczołowej, a także receptorów dopaminy było banalne i szybkie. Ale nie ma magicznej pigułki czy suplementu i czas to zrozumieć, że uleczyć może tylko kategoryczna abstynencja od treści pornograficznych i czas. Mówi się że czas leczy rany i jest to cholerna prawda. Leczy on też mózg i system nagrody. Tekst doktorantki można podsumować w ten sposób: albo dostarczasz dopaminy z normalnych źródeł albo z nienaturalnie wysokich i wtedy zaczynają się kłopoty. Bo dopamina nie jest problemem, jest wręcz potrzebna by mieć motywację do wstania z łóżka, zdobywania pozycji społecznej i miliona innych rzeczy. Dopamina czerpana z poznawania ludzi, smacznego pożywienia, obejrzenia filmu w kinie, poznania nowej dziewczyny, kręgli, słuchania muzyki, seksu jest ok. Odwyk nofap to ma być właśnie czerpanie z takich naturalnych i zwykłych źródeł dopaminy i zapomnienie o źródle niezwykle pobudzającym dopaminę i niezwykle szkodliwym przy dłuższym użytkowaniu.
Dieta, ćwiczenia fizyczne, medytacja, zdrowy sen mają kolosalne znaczenie dla regeneracji układu nagrody czyli innymi słowy dla receptorów dopaminy. Regeneracja receptorów dopaminy nie zachodzi z dnia na dzień i nie jest zależna od cudownego suplementu, o który pytacie w komentarzach. Dajcie sobie czas i wolność od treści dla dorosłych, a wszystko się ureguluje tak jak powinno. Dobrym suplementem, który mogę jedynie zalecić i który już większość zna to cytykolina czyli CDP cholina. Tylko to ma być uzupełnienie nofapu, a nie super specyfik który sam wszystko załatwi, bo zrobić możecie to tylko wy. I wierzę, że wam się to uda.
Jeśli ktoś chciałby zakupić polecony produkt to proszę wejść na bit.ly/cholina i wpisać na stronie "cholina" a potem wybrać cdp-choline od Apollo’s Hegemony. To solidna firma, kupowałem kiedyś od nich inne suple i były w porządku. Opakowanie wystarczy na 3 miesiące i chociaż nie jestem fanem supli co już wiecie, to cdp cholina potwierdziła, że może zwiększać gęstość receptorów. UWAGA: Jeśli chcecie złożyć zamówienie to polecam w środę i w czwartek, bo wtedy mają darmową dostawę na terenie Polski, a po co płacić dodatkowo 15-20zł za kuriera :)
wtorek, 26 listopada 2019
8 powodów dla których każdy facet powinien podnosić ciężary
1) Trening siłowy sprawi, że poczujesz się silny i sprawny
Jest powód, dla którego jest to numer 1, jest to najważniejszy aspekt. Poczucie siły i mocy da ci pewność, której prawdopodobnie nigdy nie miałeś. Wszyscy słyszeliśmy powiedzenie, że silne ciało to silny umysł i jest absolutna prawda. Siła to pewność siebie.
„Nigdy nie spotkałem naprawdę silnej osoby, która nie miałaby szacunku do samego siebie”. - Henry Rollins
2) Trening siłowy pomoże spalić więcej tłuszczu
Panuje mit, że jedynym sposobem na spalanie tłuszczu są ćwiczenia cardio. Nonsens. Budowanie solidnej masy mięśniowej z odpowiednią dietą jest absolutnie najlepszym sposobem na pozbycie się tych uchwytów miłości. Masa mięśniowa podnosi metabolizm. Masa mięśniowa spala tłuszcz. Zbuduj więcej mięśni, aby spalić więcej tłuszczu.
Jeśli nie masz masy mięśniowej na początku ćwiczenia cardio mogą pomóc schudnąć, ale nie uzyskasz stonowanego wyglądu. W najlepszym razie będziesz mieć sylwetkę skinny fat, jeśli wszystko, co robisz, to cardio. Dla niektórych jest to wystarczające, ale dla ciebie nie jest wystarczające.
3) Trening siłowy zwiększy twoją energię
To orzeźwiające uczucie wchodząc pod sztangę i podnoszenie tego, czego nigdy nie spodziewałeś się, że możesz podnieść. Ta energia pozostaje z tobą. Nie ma lepszego haju niż po intensywnym treningu, żadna substancja chemiczna nie może dorównać poczuciu spokoju po świetnym treningu.
Dosyć rutyny, jechać do pracy, wypijać filiżankę za filiżanką kawy, tylko by być wyczerpanym jak wrócisz do domu i mieć dość energii, aby zjeść pizzę i oglądać telewizję przez całą noc. Wyłącz telewizor, odłóż pizzę i podnieś ciężarki. Podziękujesz sobie później.
4) Trening siłowy nauczy cię dyscypliny i ciężkiej pracy
Nasze społeczeństwo jest miękkie. Mężczyźni są słabeuszami. Musisz pamiętać, że nic dobrego nie pochodzi z czegoś łatwego. To wymaga ciężkiej pracy, bólu i poświęcenia.
5) Trening siłowy sprawi, że będziesz zdrowszy
Po kilku miesiącach treningu siłowego zauważysz, że odczuwasz mniej przeziębienia, grypy i innych chorób. Jest tak, ponieważ regularne ćwiczenia poprawiają wzorce snu.
Lepszy sen + regularny trening = silniejszy układ odpornościowy.
Twoje ciało stało się silniejsze od wewnątrz. Trening siłowy pomoże również w utrzymaniu siły i gęstości kości, chorobach sercowo-naczyniowych, cukrzycy, raku, depresji i wielu innych chorobach.
6) Trening siłowy poprawi złą postawę
W erze komputera wielu z nas siedziało zgarbionych. To jest okropne dla naszej postawy. Większość ludzi ma słabe plecy, słabe mięśnie brzucha i chodzą z garbem.
Wzmocnij swoje ciało, szczególnie plecy i mięśnie brzucha i chodź prosto z celem, popędem. Nie chodź zgarbiony, jakbyś był gotowy umrzeć w dowolnym momencie. Życie jest dla żywych. Uderz w ciężary.
7) Trening siłowy pomoże ci dobrze wyglądać nago
Być może powinien to być powód nr 1. Aby przyciągnąć płeć przeciwną. Silny, męski mężczyzna dostaje więcej kobiet niż ten nie będący w formie. Silne ciało sygnalizuje płci przeciwnej, że jesteś zdrowy i męski, a to jest naprawdę seksowne.
Istnieje powód, dla którego wszystkie reklamy, które widzisz przedstawiają mężczyzn z sześciopakiem. Trening siłowy jest jedynym sposobem na osiągnięcie tego wyglądu.
8) Trening siłowy to zabawa
Po przejściu przez początkową fazę zmuszania się do pójścia na siłownię możesz zdać sobie sprawę, że naprawdę lubisz tam być. Nie ma nic lepszego niż pchanie i podnoszenie ciężarów cięższych niż kiedykolwiek marzyłeś. Przełamanie swoich poprzednich ograniczeń to dreszczyk emocji. Cholernie fajnie.
Źródło: https://boldanddetermined.com/why-every-man-should-lift-weights/
*****
Osobiście zgadzam się ze wszystkimi tymi punktami. Naprawdę warto by każdy facet ćwiczył z ciężarami. Ale jeśli nie lubisz siłowni jest kalistenika czyli trening z obciążeniem własnego ciała. Ale siłownia jest naprawdę fajna. Możesz też zrobić sobie domową siłownię wydając kilka stów na np. drążek, obciążenie itp. Ćwiczyć naprawdę warto, bo dobrze działa to na nasze ciało, umysł i ducha. W zdrowym ciele zdrowy duch. Koniec kropka.
W odniesieniu do nofapu jeszcze bardziej polecam ćwiczenia fizyczne. To dobry i zdrowy nawyk, który warto pielęgnować. Polecam go każdemu czytelnikowi i zachęcam do wychodzenia na siłownię, by zająć sobie wolny czas na odwyku. Siłowe ćwiczenia wymagają skupienia i dyscypliny i fajnie kształtują charakter. Jeśli jeszcze nie ćwiczysz choćby w domu, to przemyśl to i zabieraj dupe na trening. Nie ćwiczą tylko łamagi niedbające o swoje zdrowie.
Ostatnia rzecz to kwestia tego, że wiele ludzi pyta w komentarzach i w mailach o spadek libido na odwyku i co mają z tym zrobić. Podkreślę jeszcze raz - to absolutnie normalne. To też znak, że odwyk przebiega prawidłowo! Skoro mózg nie otrzymuje tak olbrzymiej dawki bodźców seksualnych jakie otrzymywał niedawno (z pornografii), to występuje spadek libido. Nie panikować, bo to proces oczyszczania się mózgu z porno syfu. To musi trochę potrwać i nie zniknie w kilka dni.
Z czasem wróci naturalna wrażliwość mózgu na bodźce seksualne i już byle rzecz będzie nas podniecała i to mocno. Huśtawki nastrojów odejdą w zapomnienie, a w majtkach zacznie pojawiać się życie. Odwyk to proces i musicie go przejść uzbrojonymi w cierpliwość. Jeśli będziecie sobie wypełniać wolny czas pracą, biznesem, obowiązkami, przyjemnościami, wyjściami z domu, na pizzę, na mecz, do kina to przejdziecie przez to jakby szybciej, bo wasze myśli będą nakierowane na pozytywne tory, a nie na zamartwianiu się. Oglądając kilka czy kilkanaście lat porno regularnie nie możecie oczekiwać zmiany po kilku dniach, bo to śmieszne. Kilka tygodni będzie ciężko i trzeba to zaakceptować. Przez lata zaciągaliśmy kredyt w postacie nadmiernej przyjemności i teraz musimy spłacić go i to z dużymi odsetkami. Odsetkami w postaci obniżonego nastroju, braku libido i kilkunastoma innymi, bo każdy może mieć różne objawy. Ja te odsetki już spłaciłem ale pamiętam, że też nie było łatwo ale widziałem - innej drogi nie ma. Całe życie na tabletkach lub w uzależnieniu - nigdy! Problem należy rozwiązać u źródła. Nie można wyrwać zęba i dalej objadać się słodyczami cały dzień. Likwidujemy słodycze i poprawiamy dietę i wtedy likwidujemy przyczynę, w naszym przypadku - nadmierne oglądanie pornografii. Mam nadzieję, że teraz to do każdego dotrze. Pamiętaj... stań się najlepszą wersją samego siebie!
sobota, 23 listopada 2019
Pornografia i dopamina - Infografika
Link do pełnej rozdzielczości - https://i.imgur.com/GSav8vD.png
Dziś bez dłuższego wpisu bo jestem zalatany przy sobocie. Przedstawiam znalezioną grafikę, która w prosty sposób obrazuje, że pornografia powoduje wysoki skok dopaminy, który utrzymuje się przez długi czas. Pornografia to nie seks. Oglądanie dwójki ludzi uprawiających seks jest żałosny jeśli spojrzeć na to trzeźwym okiem. Czy jak jesteś głody to odpalasz instagram (o tej zarazie niedługo będzie oddzielny wpis) i poszukujesz zdjęć pysznego jedzenia? No nie, idziesz do kuchni i tam robisz sobie posiłek.
Dopamina nie jest zła, pisałem o tym:
https://www.nadopaminie.pl/2019/05/motywacja-bez-dopaminy-nie-istnieje.html
https://www.nadopaminie.pl/2019/04/dopamina-twoj-klucz-do-szczescia.html
Jednak "efekt nowości" i długie spędzanie czasu z pornografią podbija poziom dopaminy do nienaturalnej wartości. Taka kokaina dawkowana przez oczy. Najbardziej podstępny narkotyk bo społecznie uznawany za nieszkodliwy. W rzeczywistości szkodliwy, trudny do zerwania i niszczący życie człowieka na wielu polach. Ale to już zapewne czytelnicy dobrze wiedzą, więc nie będę się powtarzać tylko życzę udanych odwyków i podnoszenia jakości swojego życia. Miłej soboty!
Stań się najlepszą wersją samego siebie!
środa, 20 listopada 2019
Poradnik dla faceta - MGTOW
Nie samym Nofap człowiek żyje i ciągle w kółko nie ma co o tym pisać. Tematy damsko-męskie też czasem może tu poruszę. Natrafiłem na fajne nagranie z radami dla facetów - zwłaszcza młodych. Czemu fajne? Bo koleś daje rzeczowe, fachowe rady ze swojej perspektywy na temat dziewczyn i związków. Co warte podkreślenia nie ma tu hejtu w stronę kobiet ani postawy nienawidzenia kobiet czy innych bzdur. Tylko opis aktualnego stanu rzeczy na rynku matrymonialnym. Nagranie dość długie ale wartościowe. Róbcie nofap dla siebie, dla własnego świetnego samopoczucia i ogromnej energii. Energii, która jest w każdym z was tylko pod warstwą tego uzależnienia od porno czy masturbacji. Ten filmik co prawda nie o nofapchallenge ale z pewnością wielu zainteresuje.
niedziela, 17 listopada 2019
Historia Łukasza
Łukasz podzielił się swoją historią w komentarzu na blogu. Uznałem, że warto wrzucić jego przemyślenia o nofap w oddzielnym wpisie.
Randki są, gorzej z seksem... muszę przyjaciółkę namówić, może na masaż + lizanie - wiecie może jak nakłonić przyjaciółkę samotną na takie coś? :)**** własnie... czytałem i jak chłopak sam i na nofap...to jedyne myśli seksualne do porno wracają. Więc może prostytutka to słabo, ale już zmysłowy masaż, seks oralny chociaż czy nawet coś więcej np. z znajomą, przyjaciółką --- myślę, że w 99% zastąpiłby mi to porno. Wtedy człowiek myślami wracałby do prawdziwego seksu, tym bardziej, że uzależnienie dotyczy wielu młodych co nie mają doświadczeń z kobietami żadnych..więc jedyne myśli o seksie są do porno niestety.**** Co do powyższego pytania - jak sobie radzę. To nie było od razu tak łatwo. Pod koniec zeszłego roku poczytałem, jakiś wywiad, że facetowi nie stanął i trafiłem na to nofap i czytałem ...zaczęło mi przeszkadzać, że co sobotę i niedzielę... od rana komp, porno, walenie lekkie żeby się nie spuścić tylko podtrzymać...aż do wieczora, bo żadna scenka nie zasługiwała na wytrysk...a wieczorem wytrysk na miękkim flaku, ból w jądrach. W tygodniu też 5-6 razy dziennie walenie i porno - strata czas, oczy przekrzywione, wrak człowieka się robi .No więc pod koniec roku jakieś drobne próby po parę dni, bo po co mi odwyk jak nie jestem uzależniony. Dopiero porażki mi uświadomiły, że jednak jestem..skoro nie idzie wytrzymać po 3-4 dni to coś jest nie tak. I od 1 stycznia 2019 postanowiłem odwyk... wytrzymałem 2 miesiące bez porno.... ale ręką fiuta dotykałem raz po raz ale bez wytrysku, jakieś komiksy porno anime czy jakoś tak.... więc coś dało, ale po czasie wiem, że to nie był 100% odwyk. Po 2 miesiącach do porno nie wracałem ale masturbację wznowiłem tylko w soboty i na czas...żeby ćwiczyć wytrzymałość, opóźnienie, tak porządnie a nie przy porno i na szybko.... i ze 2 miesiąca tak było, że zwaliłem co tydzień czy dwa i spokój.Z czasem chyba za dobrze było, bo zwłaszcza po alkoholu na drugi dzień wpadki się zdarzały. Postanowiłem poblokować wszystko na kompie czy poprawić błedy z pierwszego 2 miesięcznego odwyku - czyli anime, obrazki, kompletnie wszystko. I tu zaczął się problem... odcinając do 0 wszystko co może podniecać, strasznie mi myśli o porno zaczęły przeszkadzać, szczególnie jak sam dla siebie sobie postanowiłem, że zrobię jeszcze raz lepszy odwyk... miałem po 15 dni hardmode i niedziela po sobotnim piciu, odpaliłem na chwilę... najpierw jakieś forum o porno angielskie, co zboczki pisali o swoich fantazjach i tak się włączyło...człowiek obiecuje sobie, że tylko 10 minut, wytrysk i koniec...ale znowu całe dnie siedziałem przy tym. Na drugi dzień od nowa, w kalendarzu zaznaczyłem.... znowu 14-15 dni i wpadka.
Zacząłem więcej czytać i doszedłem do wniosku, że u mnie problemem jest brak masturbacji... zacząłem kolejną próbę (obecną) z nastawieniem, że będzie ochota to zwalę 2-3 razy z rzędu, ochota przejdzie i tego gówna nie włączę. Dodatkowo doczytałem o medytacjach, modlitwach, dość sceptyczny byłem... ale jedna modlitwa własnymi słowami i może się wyda Wam śmieszne, ale dużo, dużo łatwiej mi szło, choć naukowo tego nie udowodnię - może jak wierzysz w Boga to takie przyznanie się w myślach, że potrzebujesz pomocy Ci pomoże - tak samo zaczynają się odwyki od alkoholu i narkotyków - uzależniony musi publicznie przyznać się do nałogu i że nie jest sam w stanie z tego wyjść.Dodatkowo, mimo że tutaj często nie jest to polecane, postanowiłem spróbować z licznikiem, taki widget w telefonie - po odblokowaniu jest duża tarcza zegara i odlicza dni od 90 w dół + dopisałem sobie przy tym krotki tekst "Nic nowego + fatalnie po upadku" - chodzi o to, że jak upadłem i obejrzałem, zawsze głupio się czułem, jak słaby wrak człowieka - dawniej waliłem po 5 raz dziennie i porno non stop ale nie miałem świadomości, a teraz jak jest walka i przysięgasz sam sobie, że nie korzystasz z porno a upadniesz to mocno dołujące jest. A nic nowego - chodzi o moją obserwację, która dotyczy Nas wszystkich - włączasz porno, oglądasz, walisz, kończysz --- odpowiedz sobie wtedy na pytanie: Czy w tym seansie porno zobaczyłeś coś nowego, czego wcześniej nie widziałeś? - u mnie odpowiedź zawsze była NIE - oglądałem to gówno kilka lat, bardzo ostre rzeczy, widziałem już wszystko... więc przy każdym upadku było mi głupio, tak jakbyś stale jeden film oglądał...bo co ma tam być nowego, się zastanówcie? Stale to samo, fjuty i aktorka i tylko ona się zmienia, a czynności te same. Stąd też moje pierwotne założenie - jak będzie ciężko i nie mogę wytrzymać - zwalę konia 2-3 razy ile będzie trzeba, lepiej nawet w myślach sobie scenkę przypomnieć i zwalić, niż zacząć oglądać....bo z czasem pamięć będzie coraz słabsza, a najlepiej jakbyś zastąpił ją realnym seksem - szczególnie jak jesteś prawiczkiem, żeby myślami wracać do prawdziwej cipki, pupy, cycków, seksu, a nie pikseli.Powiem szczerze, licznik mi pomaga... widzisz jak cyferki codziennie o 1 mniej, widzisz że najczęściej upadałeś koło 13-15 dnia - teraz jesteś bardziej zmobilizowany w tym czasie, potem mija kolejna okrągła 10-tka... motywacja idzie w górę, satysfakcja też. Więc licznik, modlitwa jednorazowa w sumie, może czasem zerknięcie na ten mój tekst (można jakąś sentencję itp) bardzo mi pomogło + to, że sama masturbacja nie jest najgorsza i jak nadejdzie krytyczny moment, mogę zwalić byle tylko nie wracać do porno i nadal licznik bije, nie trzeba go zerować.O dziwo, chyba dzięki licznikowi... już nie zwaliłem ponad 60 dni, a teraz to już głupio nie wejść na szczyt góry jak już tyle się przeszło.I przy pierwszym odwyku co jakieś obrazki były, komiksy porno itp... dziwiło mnie, że taki flatline mały był... ale 60 dni nie było polucji nocnej. Za to przy wyłączeniu w 100% erotyki, obrazków itp... po 20-paru dniach się sperma wylała w nocy, budząc mnie..co za radość, tym bardziej, że przyznam, że przy ostatnim moim upadku, waliłem cały dzień, potem wytrysk wieczorem, jaja bolą....a w spermie krew, fjut opuchnięty przez 2-3 kolejne dni. Czytam w necie, ale u młodych zazwyczaj jakieś pęknięcie jest od przeciążenia jakim jest wielogodzinna masturbacja i powstrzymywanie wytrysku, żeby móc dalej porno oglądać. Więc polucja mnie ucieszyła...bo zaraz lampy powłączałem i patrzyłem czy krwi nie ma, bo po przerwie jakby nadal była to już czas na lekarza by był. A też pierwotne założenie były takie, że masturbacja dozwolona w chwilach kryzysowych, min. dlatego, że po tej krwi w spermie, zacząłem ten obecny odwyk z założeniem, że dla własnego zdrowia, tak po 2 tygodniach zwalę aby zobaczyć czy krew nadal jest...dzięki polucji nie musiałem.
Jedyna "dolegliwość" to powiem, że płyn preejakulat + sperma wypływa z moczem tzn. kończy się strumień moczu to końcówka jest gęsta, biaława - odrobina spermy z moczem - możliwe, że tak organizm także wydala, inna forma polucji może? ale to żaden problem.
*** Więc jeżeli Ktoś prosi o radę z mojego doświadczenia - to powiem, że to, że tutaj jesteś i to czytasz to jest ogromny sukces. To, że sobie uzmysłowiłeś problem i chcesz coś zmienić, choćby ograniczyć - to jest wielkie osiągnięcie i jesteś krok do przodu przed milionami walikoników do porno, którym prędzej czy później przy pannie nie stanie lub z mózgu zrobi im się galareta.
Po drugie - nie przejmować się upadkami. Metoda na raty nie jest zła... ja upadałem, podejmowałem wyzwanie na nowo... i z każdym kolejnym razem jest nieco łatwiej. Aż trafisz na swój moment, z 4-5-6 próbą, która skończy się pełnym sukcesem.
Licznik pomaga mi, modlitwa też, najlepiej dużo zajęć - ja ich nie mam, ale i tak w końcu dałem radę + uświadomienie sobie, że do czego Cię ciągnie do porno, skoro będziesz czuł się fatalnie, a nic nowego znowu tam nie zobaczysz... zmieni się aktorka, ale w sumie..znowu ten sam film, ta sama akcja.
LINK do widgetu do odlicznaia tylko 3mb - małe kółko odlicza, można je nazwać np. jakąś sentencją, która Ci pomoże lub napis - "jak włączę porno to jestem zerem" cokolwiek.
To chyba tyle.... może warto czasem nie hardmode ale wersję łagodniejszą, że porno i erotyki kompletnie nic...ale jak dopadnie Cię kryzys i musisz, to stań w łazience, nie przy kompie - i wal raz, potrzebujesz to drugi... staraj się myśleć o realnej kobiecie, sąsiadce, koleżance, znanej aktorce... lub choćbyś w myślach odtworzył scenkę porno i zwalił jak najszybciej - po 1 lub 2 wytryskach Ci ochota minie i na parę dni, tydzień spokój - lepsze to niż włączenie porno i zerowanie liczniki + zapisz sobie w kalendarzu, kiedy zwaliłeś...staraj się aby odstępy między kolejnymi masturbacjami były coraz większe - myślę, że taki sposób jest łatwiejszy, a może sam się zdziwisz, że z czasem masturbacja nie będzie potrzebna.
I nie przejmuj się upadkami, zaczynaj od nowa, może coś popraw, lepiej poblokuj, może licznik, może realny seks... po upadku od nowa, bo to najbardziej mnie zaskoczyło, że każda kolejna próba jest już nieco łatwiejsza, więc najgorzej jak ktoś się podda po 1 upadku.
Niewiele zostało do końca roku, przez 11,5 miesiąca walki z tym, było 3-4 próby, 3-4 upadki, gdzie włączyłem i zgłupiałem.... ale mimo wszystko, porównać przez rok 3-4 dni oglądania porno i może w sumie (także bez porno) z 15-20 masturbacji i wytrysków z tym co było przed rokiem.... 0 świadomości, że mam problem, coraz ostrzejsze filmy typu shemales czy anal z koniem itp + porno niemal codziennie i niemal codziennie po 3-4 wytryski - więc mimo upadków, to już jest duży sukces, samo to, że tutaj trafiłeś - to Twój sukces i tak trzeba myśleć :)
Jeszcze dodam....walisz przy kompie do porno? - weź telefon przymocuj gdzieś z boku i nagraj siebie, jak żałosny to widok - siedzi gość z łapą przy gaciach i pieprzy się z komputerem, ogląda ściemę - bo czym to nazwać? Interesowałem się aktorkami porno, czytałem ich biografie, wywiady... w scenkach pokazują jak to uwielbiają, to zdziwisz się, ale średnio kariera ich trwa zaledwie kilka lat, dłuższe to nieliczne wyjątki - skoro tak to lubią to czemu odchodzą? A może to wszystko jest udawane i lubią ale łatwą kasę, którą czerpią z takich frajerów co godzinami siedzą przed kompem z łapą w gaciach - zastanów się.
Dodam też, że czasem po 6-8 miesiącach, walki i upadków też, teraz tak koło 9-11 miesiąca, gdzie porno było marginesem w tym czasie... inaczej się patrzy na kobiety, pierwszy raz w życiu doceniam kształt ust, włosy, kręci mnie seks oralny, dać jej rozkosz, zachwycać się tymi kształtami... a w zeszłym roku w głowie było tylko potrójne penetracje, anale, gangbangi - nic realnego, jakieś bzdury kompletne, oczy czerwone stale, brak siły.
Więc polecam, bo pomijając zdrowie, relacje z ludźmi, kobietami... oglądanie porno w masowy sposób jest po prostu głupie, dla idiotów - i sam się przekonasz po jakimś czasie walki.
Miało być krótko, a wyszła cała historia...a może komuś pomoże, tak jak czyjeś opowieści mi zaczęły pomagać :)
Sorry, zę w częściach...ale tu jest ograniczenie do nieco ponad 4000 znaków, nie wiedziałem...a jak już napisałem, to po co ma się zmarnować, może komuś pomoże :)
Pominąłem LINK do licznika widgetu -- https://play.google.com/store/apps/details?id=me.gira.widget.countdown&hl=en_US
*****
Opowieści ludzi faktycznie pomagają, a ich udane odwyki w szczególności. Staram się umieszczać tu historie ludzi z naszego podwórka, a nie kopiować z nofap.com czy reddita. Chociaż polecam od czasu do czasu przejrzeć historie ludzi z całego świata - https://www.yourbrainonporn.com/category/featured-news/ Dodatkowo można podszkolić angielski i sprawdzić w google jakieś słówka których się nie rozumie. Uczcie się, rozwijajcie umysł i wypełniajcie wolny czas aktywnościami zamiast siedzieć przed kompem. A jeśli już spędzacie przy nim czas, to lepiej poczytać jakiegoś ebooka żeby spożytkować ten czas jednak jakoś wartościowo, zmusić korę mózgową do wysiłku.
Stań się najlepszą wersją samego siebie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






